Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetta napisał(a):
Co to siedzi na krześle?

Michael Jackson za 5 lat :evil_lol:

madzia i medor napisał(a):
Nie powiem, co od razu rzuciło mi się w oczy:oops::oops:

Masz limo :razz: :evil_lol:

Posted

[quote name='aga1215']2. Dzięki za życzenia :loveu: Przed chwila Feluś zrzucił obiad :placz: surowy "skrobany" na drobno filet z kurczaka :placz: jutro muszę ściągnąć weta:placz: znowu.............

Ja- bo sie ciągle czaił:loveu:

biedny Feluś :shake:
haha myślisz, że Oliwia też od czajenia sie a nie od czajnika elektrycznego???:evil_lol:

[quote name='AnkaG']Monika ależ masz wielkie piękne oczyska ... :lol:

i to jest takie śmieszne??? :mad:

[quote name='madzia i medor']Nie powiem, co od razu rzuciło mi się w oczy:oops::oops:




http://img519.imageshack.us/img519/5435/dsc0261pb9.jpg

bhahahaha świntucha

[quote name='paula_z']Michael Jackson za 5 lat :evil_lol:


Masz limo :razz: :evil_lol:

myślisz, że limo by mogły aż zrobić??? :evil_lol:



Czajnik chciał dziś popełnić samobójstwo :shake: moja siostra robiła pranie - włączyła białe - Czajnik obserwował i próbował przez szybkę łapać i bawił się... białe się wyprało więc zaczęła nakładać czarne... włączyła pralkę i nagle patrzy a tam coś białego - przygląda się co się zafarbuje na szaro a to kocia łapka :crazyeye: :mdleje: woda zaczęła się już nalewać, proszek się wsypał, trzy obroty minęły... wyłączyła migiem pralkę, ale żeby otworzyć drzwiczki musi minąć jakiśtamczas żeby sie odblokowały - o mało ich nie wyrwała bo bała sie że Czajnik nie ma powietrza - no ale na szczęście nic mu się nie stało - został wypłukany, wytarty - teraz przynajmniej ślicznie pachnie :roll: :mdleje:

Posted

paula_z napisał(a):
Michael Jackson za 5 lat :evil_lol:


Masz limo :razz: :evil_lol:

Nie powiem:oops::oops::siara:
malawaszka napisał(a):




Czajnik chciał dziś popełnić samobójstwo :shake: moja siostra robiła pranie - włączyła białe - Czajnik obserwował i próbował przez szybkę łapać i bawił się... białe się wyprało więc zaczęła nakładać czarne... włączyła pralkę i nagle patrzy a tam coś białego - przygląda się co się zafarbuje na szaro a to kocia łapka :crazyeye: :mdleje: woda zaczęła się już nalewać, proszek się wsypał, trzy obroty minęły... wyłączyła migiem pralkę, ale żeby otworzyć drzwiczki musi minąć jakiśtamczas żeby sie odblokowały - o mało ich nie wyrwała bo bała sie że Czajnik nie ma powietrza - no ale na szczęście nic mu się nie stało - został wypłukany, wytarty - teraz przynajmniej ślicznie pachnie :roll: :mdleje:

Buhahhahaaaaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Normalnie widok z kreskówek:diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):


Czajnik chciał dziś popełnić samobójstwo :shake: moja siostra robiła pranie - włączyła białe - Czajnik obserwował i próbował przez szybkę łapać i bawił się... białe się wyprało więc zaczęła nakładać czarne... włączyła pralkę i nagle patrzy a tam coś białego - przygląda się co się zafarbuje na szaro a to kocia łapka :crazyeye: :mdleje: woda zaczęła się już nalewać, proszek się wsypał, trzy obroty minęły... wyłączyła migiem pralkę, ale żeby otworzyć drzwiczki musi minąć jakiśtamczas żeby sie odblokowały - o mało ich nie wyrwała bo bała sie że Czajnik nie ma powietrza - no ale na szczęście nic mu się nie stało - został wypłukany, wytarty - teraz przynajmniej ślicznie pachnie :roll: :mdleje:

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: skad ja to znam ??? no skąd - mówiłam ci wypisz wymaluj wujo Ivanek :diabloti:

oddaj go szybko :cool1: :evil_lol:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[FONT=Arial]bo Waszka TO dała specjalnie dla Ciebie ;)[/FONT]
Myślisz:loveu::loveu::loveu:Wasiu i jak tu Cię nie kochać:diabloti:

Posted

asher napisał(a):
Czajnik w pralce = zwarcie :lol::lol::lol:
Waszko, sierść sierścią, ale jak Czajnik to zniósł? Przejął się w ogóle?

obstawiam że NIE :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: skad ja to znam ??? no skąd - mówiłam ci wypisz wymaluj wujo Ivanek :diabloti:

oddaj go szybko :cool1: :evil_lol:


łatwo powiedzieć :shake:

madzia i medor napisał(a):
Myślisz:loveu::loveu::loveu:Wasiu i jak tu Cię nie kochać:diabloti:


nie da się :loveu:

asher napisał(a):
Czajnik w pralce = zwarcie :lol::lol::lol:
Waszko, sierść sierścią, ale jak Czajnik to zniósł? Przejął się w ogóle?


olewka :evil_lol: na początku był przestraszony ale szybko dostał korby i mu przeszło :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):

Czajnik chciał dziś popełnić samobójstwo :shake: moja siostra robiła pranie - włączyła białe - Czajnik obserwował i próbował przez szybkę łapać i bawił się... białe się wyprało więc zaczęła nakładać czarne... włączyła pralkę i nagle patrzy a tam coś białego - przygląda się co się zafarbuje na szaro a to kocia łapka :crazyeye: :mdleje: woda zaczęła się już nalewać, proszek się wsypał, trzy obroty minęły... wyłączyła migiem pralkę, ale żeby otworzyć drzwiczki musi minąć jakiśtamczas żeby sie odblokowały - o mało ich nie wyrwała bo bała sie że Czajnik nie ma powietrza - no ale na szczęście nic mu się nie stało - został wypłukany, wytarty - teraz przynajmniej ślicznie pachnie :roll: :mdleje:


Biedny Czajnik. Dodatkowo wybielaczem potraktowany :razz:
Mimo grozy sytuacji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']

http://img452.imageshack.us/img452/6110/dsc0259tj0.jpg

jak ktoś tu ładnie wyszedł! :crazyeye::diabloti:
Waszku, co to eksponat? Tak się ładnie zachował :diabloti:

[quote name='malawaszka']
Czajnik chciał dziś popełnić samobójstwo :shake: moja siostra robiła pranie - włączyła białe - Czajnik obserwował i próbował przez szybkę łapać i bawił się... białe się wyprało więc zaczęła nakładać czarne... włączyła pralkę i nagle patrzy a tam coś białego - przygląda się co się zafarbuje na szaro a to kocia łapka :crazyeye: :mdleje: woda zaczęła się już nalewać, proszek się wsypał, trzy obroty minęły... wyłączyła migiem pralkę, ale żeby otworzyć drzwiczki musi minąć jakiśtamczas żeby sie odblokowały - o mało ich nie wyrwała bo bała sie że Czajnik nie ma powietrza - no ale na szczęście nic mu się nie stało - został wypłukany, wytarty - teraz przynajmniej ślicznie pachnie :roll: :mdleje:

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
:evil_lol::evil_lol: cały Stefcio :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: skad ja to znam ??? no skąd - mówiłam ci wypisz wymaluj wujo Ivanek :diabloti:

[quote name='Maga100']:evil_lol: cały Stefcio :evil_lol:

No nie gadajcie dziewczyny, że wy też pierzecie koty :crazyeye: :lol:

Posted

[quote name='beria']Biedny Czajnik. Dodatkowo wybielaczem potraktowany :razz:
Mimo grozy sytuacji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

nie wybielaczem a odplamiaczem :eviltong: na szczęście teraz możemy się z tego śmiać...

[quote name='Maga100']jak ktoś tu ładnie wyszedł! :crazyeye::diabloti:
Waszku, co to eksponat? Tak się ładnie zachował :diabloti:


a nie wiem - jakaś nimfa :diabloti:

[quote name='asher']No nie gadajcie dziewczyny, że wy też pierzecie koty :crazyeye: :lol:

NO WŁAŚNIE!!! sadystki jedne!!!

Posted

asher napisał(a):
No nie gadajcie dziewczyny, że wy też pierzecie koty :crazyeye: :lol:

mój kot się prał kilka razy :diabloti: w tym raz w chlorze i raz we wrzątku :diabloti:
po chlorze tylko troche mu sierść wypadała :loveu: :evil_lol:
żyje i ma się świetnie , niezniszczalne to to jest :cool3:
i do tego nic go to nie nauczyło :cool1:

Posted

:-o:-o:-o O cholera! Waszka to normalnie horror z tym kotem! I pomyśleć, ze ja kiedyś wyśmierdzoną Idę chciałam wyprać w pralce:diabloti:
Zdjęcia z muzeum super! Dziękuję, ze nas tam zabrałaś!:p

Posted

[FONT=Arial]matko!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: kot w pralce :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
dobrze że siostra szybko zareagowała.. bo by wam sie filtry pozatykały od tej sierści :shake::shake::diabloti:

:hand::hand::hand:
[/FONT]

Posted

OGłASZAM WSZEM I WOBEC, żE W KOńCU DZIAłA STRONA ADOPCYJNA SZNAUCERóW :multi: www.sznaucery.rix.pl siedzę już chyba 4 godziny i uaktualniam i znowu mam w głowie, że chyba jednak nie dam rady kupić szczeniaka CTRa - za dużo tych bid w schroniskach... nie wiem co zrobię jeszcze, nie wiem jak zrobie z Luną :niewiem:


a teraz kot leży na łóżku, Luna pod biurkiem na swoim legowisku i chyba go jeszcze nie zauważyła :shock: więc jestem cała spięta w pogotowiu :cool1::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...