Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
on jest normalnie nienormalny :lol: od 3 dni ruda jest codziennie kąpana bo ma fazę na tarzanie i wraca ze spaceru cuchnąca... i potem na spacery kolejne idzie w sweterku coby sie nie przeziębiła bo jej nie suszę; wczoraj po powrocie zdjałjej sweterek i położył na kanapie - i tak sobie siedzieli - Ruda, Jarek i sweterek... nagle słyszę - "ooo gryzie mnie, gryzie mnie, ooo ona pilnuje sobie tego sweterka zobacz zobacz...." :wallbash: na co mu mówię, że wcale bym się z tego nie cieszyła bo to jest ZŁE, że znowu pójdzie do adopcji i wróci po raz trzeci! na co J "no bo przecież ona wcale nie musi nigdzie iść, a sweterek jest jej więc sobie pilnuje" :stormy-sad: on jest chyba jeszcze gorszy niż Pysiowa MAMA!!! :chaos:

Nie ma takiej opcji. Jak skarcę Zire to ta siada, patrzy na mnie, patrzy i nagle się zrywa i z dopalaczem do babuni swej ( czyli mojej mamy). A ta od razu tjutja ze mama ( czyli ja...) zła bo dziecku nie pozwala....
Ręce, i wszystkie wargi opadają do ziemi....

Posted

malawaszka napisał(a):
on jest normalnie nienormalny :lol: od 3 dni ruda jest codziennie kąpana bo ma fazę na tarzanie i wraca ze spaceru cuchnąca... i potem na spacery kolejne idzie w sweterku coby sie nie przeziębiła bo jej nie suszę; wczoraj po powrocie zdjałjej sweterek i położył na kanapie - i tak sobie siedzieli - Ruda, Jarek i sweterek... nagle słyszę - "ooo gryzie mnie, gryzie mnie, ooo ona pilnuje sobie tego sweterka zobacz zobacz...." :wallbash: na co mu mówię, że wcale bym się z tego nie cieszyła bo to jest ZŁE, że znowu pójdzie do adopcji i wróci po raz trzeci! na co J "no bo przecież ona wcale nie musi nigdzie iść, a sweterek jest jej więc sobie pilnuje" :stormy-sad: on jest chyba jeszcze gorszy niż Pysiowa MAMA!!! :chaos:

Genialne podejście. Masz super faceta:evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Nie ma takiej opcji. Jak skarcę Zire to ta siada, patrzy na mnie, patrzy i nagle się zrywa i z dopalaczem do babuni swej ( czyli mojej mamy). A ta od razu tjutja ze mama ( czyli ja...) zła bo dziecku nie pozwala....
Ręce, i wszystkie wargi opadają do ziemi....


O Mamuniu :mdleje:

Posted

malawaszka napisał(a):
dostałam maila o rudą - z Warszawy - na co Jarek kazał odpisać, że jeśli ta osoba z Warszawy nie ma posiadłości na miarę tej, którą miał Janukowycz, żeby jego Lilunia mogła się wybiegać, to niech zapomni o tym psie. "i jeszcze musisz napisać, że sika i robi kupy w domu" :eek2: powiedziałam mu, że następnych ogłoszeniach będzie jego nr tel :D


Na wczorajszym spacerze sprzedałam mojemu mężu ten tekst. Był pełen zrozumienia. :evil_lol:

Posted

Aśka Belkowska napisał(a):
Na wczorajszym spacerze sprzedałam mojemu mężu ten tekst. Był pełen zrozumienia. :evil_lol:


Że się tak zapytam gwoli ścisłości- dla której ze stron? :cool3:

Posted

Aśka Belkowska napisał(a):
I susznie. Męska solidarność. :evil_lol:
PS. Jeszcze mu obiecałam, że pokażę zdjęcia fruwającego psa.


może, skoro takim zrozumieniem się wykazuje, no... w sumie to pasowałaby Wam do sznudelka :p

Posted

Aśka Belkowska napisał(a):
Oj, trafił się nam radosny zbój, a dzięki niemu moje sympatie przesunęły się z pudelków na bardziej sznupkowate. (To już nie o TZ :diabloti:)


hm zauważam tu jakąś dyplomatyczną próbę ominięcia odniesienia się do mojej propozycji :evil_lol:

Posted

a wiecie ja se mysle ze chlopy sa bardziej chwiejne jednak w tych swoich zasadach niz my
i tak naprawde to do konca ngdy nie wiem co wywola u mojego meza przewrot zapatrywan
hihihi po ponad 30 latach caly czas potrafi mnie mocno zaskoczyc

Posted

Tekla64 napisał(a):
a wiecie ja se mysle ze chlopy sa bardziej chwiejne jednak w tych swoich zasadach niz my
i tak naprawde to do konca ngdy nie wiem co wywola u mojego meza przewrot zapatrywan
hihihi po ponad 30 latach caly czas potrafi mnie mocno zaskoczyc


czyli co? będzie szczeniaczek? :lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
a wiecie ja se mysle ze chlopy sa bardziej chwiejne jednak w tych swoich zasadach niz my
i tak naprawde to do konca ngdy nie wiem co wywola u mojego meza przewrot zapatrywan
hihihi po ponad 30 latach caly czas potrafi mnie mocno zaskoczyc


I bardzo dobrze ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
hm zauważam tu jakąś dyplomatyczną próbę ominięcia odniesienia się do mojej propozycji :evil_lol:


Trudno byłoby znaleźć te pola Janukowycza pod naszym blokiem, więc nie ma o czym gadać. :eviltong:

Tekla64 napisał(a):
a wiecie ja se mysle ze chlopy sa bardziej chwiejne jednak w tych swoich zasadach niz my
i tak naprawde to do konca ngdy nie wiem co wywola u mojego meza przewrot zapatrywan
hihihi po ponad 30 latach caly czas potrafi mnie mocno zaskoczyc


Czyli jest nadzieja, że i mój TZ zmięknie po 30 latach szczęścia w małżeństwie. To już kurna niedługo. :modla:

Posted

eee chyba nie do konca dobrze mnie zrozumiano
czesto bywa tak ze nie ma mowy o jakimkolwiek nowym psie dlugo ,dlugo i nagle niz tego ni z owego cak jest zgoda i nawet radocha jest ale bez walki sie to nie obywa hihihi
i tak se mysle ze ich bawi to , lubia gdy sie ich namawia przekonuje i jak juz czlek traci zapal, jak juz zaczynam odpuszczec , godzic sie niechetnie to wtedy jest obrot o 180 stopni i jakby zawsze czekal na to nowe zwierze, jakby to on o nie walczyl, czekal
ale nie narzekam i tak mam zlotego chlopa na to co on ze mna przezyl hihihi
na razie szczyla nie bedzie bo nie mam czasu na szczyla ni na innego wiekszego bo to u mnie wymaga czasu wprowadzenie go we wsio a na razie.... wprowadzam innego szczyla w zycie nasze i w ogole

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...