Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie martw się ja dziś chowałam przed mężem 2 l pepsi.Mieliśmy wypić po szklaneczce, chwila moment, a ponad 3/4 ubyło.Nawet nie zauważyłam kiedy wychlał.Chodził i szukał mówiąc "tylko łyczka wezmę" :)

Posted

Saththa napisał(a):
A z zapaleniem gardła, górnych dróg oddechowych i zatok tez mozna :mdleje:



A Ty co chora jesteś ?Ja też.Mąż przyniósł jakieś paskudztwo i mnie zaraził.

Posted

Saththa napisał(a):
no to ja sie zwine w jakimś kąciku i umrę sobie ehhh


ja tam nie jestem jednak pewna czy tu umierac też można - Wasia chyba nie toleruje umrzyków na swoim blogu ...

Posted

WATACHA napisał(a):
A Ty co chora jesteś ?Ja też.Mąż przyniósł jakieś paskudztwo i mnie zaraził.


No niestety... jutro do lekarza po antybiotyki się wybieram ehhh

lilo napisał(a):
ja tam nie jestem jednak pewna czy tu umierac też można - Wasia chyba nie toleruje umrzyków na swoim blogu ...


Ale jak to?:( Ooooo zobacz :)

malawaszka napisał(a):
pewnie, że można!!!! tutaj WSZYSTKO można :lol:

Posted

wilczy zew napisał(a):
no wiesz wygoniłaś chorą dziewczynę :grins:


Po pierwsze nie dziewczynkę, a już chyba kobietę.A po drugie nie wygoniłam tylko sama poszła.Po trzecie jak jest chora to lepiej dla niej jak sobie wypocznie.A po czwarte to Tazz jej "dokuczał" i tak miała iść :)

Posted

aaa nie mogę sobie znaleźć już miejsca, chciałabym już jechać, ale siedzenie w poczekalni nie jest tym o czym marzą burki :mdleje: znalazłam ubranko - niestety tylko jedno, ale dobre i to
noo i nie jemy - kolektywnie głodujemy razem z Luną i Julką - Jarek zrobił sobie po kryjomu bułkę i poszedł ją zjeść na górze tak, żeby psy nie widziały :D

Posted

[quote name='malawaszka']aaa nie mogę sobie znaleźć już miejsca, chciałabym już jechać, ale siedzenie w poczekalni nie jest tym o czym marzą burki :mdleje: znalazłam ubranko - niestety tylko jedno, ale dobre i to
noo i nie jemy - kolektywnie głodujemy razem z Luną i Julką - Jarek zrobił sobie po kryjomu bułkę i poszedł ją zjeść na górze tak, żeby psy nie widziały :D

:shock: On to ma wrodzone czy to Twój wpływ?


za dziewczynki ofkors trzymam :kciuki:

Posted

tak tak jesteśmy w domu - ja przyjechałam, poleciałam na ciemny spacer z alfą i ... padłam - stres zszedł ze mnie razem z całą energią :mdleje:

Dziewczynki ok, Luna bardziej ok, Juleczka mniej ok bo ona miała to cięcie wielkie bidusia, ale już mamy to za sobą, teraz niech się szybko goi!
Luna zasypiając po głupim jaśku zdążyła mnie urąbać w paluch bo pokusiło mnie zeby jej kołtunka przy brodzie rozplątać :splat: a ona już prawie spała, ale nie do końca i... szybka była skubana :evil_lol: zresztą potem na lekarzy też próbowała aż wylądowała w kagańcu - ona nie miała pełnej narkozy więc lepiej się wybudziła i lepiej się czuje

Posted

to i ja się tu zapiszę:) bo jakaś imprezka się kroi:) i może się wkręcę z jakąś flaszeczką;)

Kołtunka?! i to przy brodzie! wcale się nie dziwię, że Cię dziabnęła:)

Posted

Luncia trochę łaziła po domu w nocy więc ja razem z nią czy wszystko ok :/ u Julki w porządku bo sąsiadka miała dzwonić jakby coś było nei tak, a koło 13 idę jej dać zastrzyki więc sprawdzę jak to tam wygląda u niej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...