Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
uuuu nikt nas nie lubi :shake: ehhh trudno

a ja chciałam napisać, e Luneta mnie kiedyś wykończy nerwowo :mdleje:

Pilnuję gadzinę jak nawiedzona, drzwi pozamykane, wychodzimy tylko razem, chciała iść do mojej mamy to zaprowadziłam i tam została pilnować kuchni a ja wróciłam, połączenie mamy też piwnicą i w pewnej chwili wydawało mi się, ze usłyszałam tam Luny piszczenie, sprawdziłam, nie przyszła, więc uznałam, że to w radio; poszliśmy na obiad do mamy, jemy, nagle mnie tknęlo, że Luna nie sępi, tylko Pepa się kręci, wołam nic, szukam po domu nic, wołam w piwnicy nic, szukam w piwnicy nic - piwnica tam jest otwarta jeszcze, ale nie ma... no to znowu wkurwka na maxa i razem z J znowu jak debile na wieś nawoływać :angryy: mi pikawa mało nie wyskoczy - raz ze strachu a dwa ze złości, że znowu wykombinowała jak zwiać :angryy: J po lesie i bunkrach, ja po wsi pytam ludzi, wołam i jeszcze podjarana Oliwia ze mną że jaka to super przygoda, a co będzie jak Luny nie znajdziemy itd.. :mad: no i kurna nikt nie widział, tylko ktoś widział gromadę psów bułgarów jak biegla w stronę naszej ulicy to ja już sie prawie poskładałam :placz: no więc idę do domu po samochód, a tu J idzie po mnie, że JEST, kurna że w domu nagle się objawiła, a jak wołałam to nie raczyła dupy wyściubić - w piwnicy siedziała :crazyeye: ten pies ma jakąś paranoję - boi się jak wiatr mocniej wieje :crazyeye: a że dziś wieje to schowej w naszej spiżarce już nie wystarczył i trzeba było schoewać się w jakiś kąt w PIWNICY :mdleje: ja nie wiem co mam z nią zrobić bo to nie jest normalne, zeby pies uciekał przed wiatrem, przed przeciągiem :shake:


mozesz mi wyjasnic podkreslony zwrot:roll::niewiem:

Posted

Vectra napisał(a):
a wiecie czego boją się moje prosiaki ? ale jest panika i salto synchroniczne pod łóżko :evil_lol: dodam , że nigdy nie użyłam tego przedmiotu inaczej niż zaleca producent , znaczy przeciwko żadnej mojej świni :diabloti: nawet nie groziłam im tym

elektryczna łapka na muchy :grins:
może ten dźwięk który ta łapka wydaje z siebie ? :hmmmm: bo ona tak cichutko robi piiiiiiiiii


ale łapkę możesz schować, a jak ja mam schować wiater :placz:

zerduszko napisał(a):
Bardzo zabawne :obrazic:


:diabloti:

lolka75 napisał(a):
mozesz mi wyjasnic podkreslony zwrot:roll::niewiem:


hahaha w mojej wsi mieszka kilka rodzin bułgarskich - myślałam, że to Romowie, ale okaząło się, że Bułgarzy - pracują, chyba handlują i na budowach gdzieś chyba, ale nie wiem... na pewno kupują duuzo wódki i miejscowe pijaczki się z nich w slpepie śmieją, że ZAWSZE kupują dla kazdego osobny nowy kubeczek plastikowy :evil_lol: no ale wracając do tematu :oops: no to oni mają jakieś psy i te psy biegają luzem po wsi, jak zresztą masa innych psów tubylców...

Posted

a w ogóle to nie kłam , że nikt Cię nie kocha , to Ty zniknęłaś na dwa dni .. się dziś z mamuśką Alicją , przez fona zastanawiałyśmy .. gdzie Cię wywiało ...

a Hipek w nowym domu ?

Posted

Vectra napisał(a):
a w ogóle to nie kłam , że nikt Cię nie kocha , to Ty zniknęłaś na dwa dni .. się dziś z mamuśką Alicją , przez fona zastanawiałyśmy .. gdzie Cię wywiało ...

a Hipek w nowym domu ?



a byłam na dogo, pisałam u Hipka i w ogóle, ale tu nikt nie zaglądał to co będę sama ze soba gadać :lol:

si! wczoraj Hipuś pojechał :placz:

Posted

malawaszka napisał(a):
a byłam na dogo, pisałam u Hipka i w ogóle, ale tu nikt nie zaglądał to co będę sama ze soba gadać :lol:

si! wczoraj Hipuś pojechał :placz:

buhahahaha myslał by kto , że kokietka :diabloti:


no to super , że Hipek grzeje zadek w nowym domku :multi: :multi:

Posted

:multi::multi:no to :knajpa: za domek Hipka :multi:

nie bucz :mad: My sie zamartwiamy a ty tu fochy :diabloti:....była raz taka słitaśna ze Skierniewic co jej 300 stron przez noc przybyło :diabloti::evil_lol: też tak chcesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

u mnie tyz malo kto ze mna gada[poza wyjatkami]
ale chyba mi sie tak porobilo mieszkajac na wsi to i przywyklam do tego by gadac ze soba i se sama pisze i wstawiam zdjecia ot tak a moze ktos sie odezwie?!
:placz:

ale w zasadzie chyba robie to sama dla siebie:roll:
i mnie sie to calkiem podoba :evil_lol:

a elektryncza lapka dziala na Borysa , reszta ma w nosie.
Tekla sie na pewno boi jak wychodze z siebie, Hektor chyba sie juz niczego nie boi w ogole, Nikus ma dziwaczne, jeszcze szczeniece fazy roznych strachow, a Gustaw boi sie mnie jak wraca z wloczegi[ bo wie zem w....]:oops:

Posted

Alicja napisał(a):
:multi::multi:no to :knajpa: za domek Hipka :multi:

nie bucz :mad: My sie zamartwiamy a ty tu fochy :diabloti:....była raz taka słitaśna ze Skierniewic co jej 300 stron przez noc przybyło :diabloti::evil_lol: też tak chcesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


żaden problem :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
ni mo mnie :diabloti: siedzę i knuję :roll:

może więcej szczegółów ? :cool3:

kurdwa , zmywarka zdechła na ament :placz: :placz: :placz: i kto te gary będzie mył :roll: :shake: kto mnie przytuli :placz: :placz:
paradoksem jest to , że programator który zdechł , kosztuje 800 zł :evil_lol:
muszę wydać zaskórniaki na nową zmywarkę :-( :-( :-( przecież nie będę dorabiać serwisu i ich wypasionych cen :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Vectra napisał(a):
może więcej szczegółów ? :cool3:


tak tak ...prosiemy o szczegóły :razz:

kurdwa , zmywarka zdechła na ament :placz: :placz: :placz: i kto te gary będzie mył :roll: :shake: kto mnie przytuli :placz: :placz:
paradoksem jest to , że programator który zdechł , kosztuje 800 zł :evil_lol:
muszę wydać zaskórniaki na nową zmywarkę :-( :-( :-( przecież nie będę dorabiać serwisu i ich wypasionych cen :angryy: :angryy: :angryy:


ale przed urlopem tak wydawać zaskórniaki :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
chcecie szczegóły to macie...
http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-niuf-duzy-czarny-kudlacz-z-ostatniej-szansy-odkryjmy-go-dt-pilne-143007/

no to powiem Ci na pocieszenie droga Ewo, że moja zmywarka stoi jeszcze nówka nieśmigana nierozpakowana bo prądu nie mam i gniazdek :evil_lol:

ja gniazdka mam , wodę też , weź nie bądź chytrus podziel się :cool3:
mama mi dołoży do nowej zmywarki :p skąpe babsko , wie że biedne dziecko :roll: to połowę mi da :roll: :shake: :-(

Posted

a tak dla niewtajemniczonych jakies male wytlumaczenie???


pewnie ze dobry dzionek, u mnie juz prazy,psiska nazarte ,wybiegane spia w chlodzie i czekaja na dalszy ciag atrakcji gotowe do wszlkich akcji od zaraz:razz:
kuraki po rannych atrakcjach w cieniu sie juz poukladaly bedzie grzalo dzis

Posted

Ja sobie wypraszam, że nikt nie zagląda :mad: Zaglądałam kilka razy, a tu cisza :roll:

Super, że Hip w domku już - cudny on i fajny :loveu:

Gimloń przezył 2 koszmarne wieczory, bo pozazdrościłam Lunkowego czarnego futra i skubałam psicho :cool3: Jeszcze nie jest kompletnie łysy, ale... pracuje dalej ;):loveu:

A tak w ogóle mam ogromniastego stresa, bo mi jutro potną pierś :shake: Jestem fatalnie wystraszona. Moze powinnam sie z Lunka w głębokiej piwnicy schować? Ech...

Pewnie po cięciu kilka dni mnie nie bedzie. Powrót do pracy (i komputera) planuję 11 sierpnia.

Posted

Vectra napisał(a):
ja gniazdka mam , wodę też , weź nie bądź chytrus podziel się :cool3:


nie podziele sie :diabloti:

Alicja napisał(a):

:razz:dla Ciebie
dawa ją do Mnie co taka samotna będzie stała :p


nie - nie dla mnie ten pies, jeszcze nie ma jak takiego dużego brać :shake:
a zmywarka nie stoi samotna bo z kuchenką :evil_lol:

agbar napisał(a):
Przylazlam azeby oznajmic dobra nowine...
Ja tez KCM:loveu::diabloti:


nooo to oznajmiaj te nowine :diabloti:

Alicja napisał(a):
Doberek Słitaśna Waszko Mała :loveu:

KCM :loveu:powtórzę za Agą :evil_lol:


:shock:

Tekla64 napisał(a):
a tak dla niewtajemniczonych jakies male wytlumaczenie???


pewnie ze dobry dzionek, u mnie juz prazy,psiska nazarte ,wybiegane spia w chlodzie i czekaja na dalszy ciag atrakcji gotowe do wszlkich akcji od zaraz:razz:
kuraki po rannych atrakcjach w cieniu sie juz poukladaly bedzie grzalo dzis


KCM = Kocham Cię Misiu :evil_lol: stara dogohistoria - była kiedyś taka młoda bajkopisarka na dogo no i ostało sie po niej kilka haseł :lol:



HA! a mnie się wczoraj udało wybić WSZYSTKIE komary w domu :diabloti: codziennie wieczorem urządzam wielką pardubicką po domu z żądzą mordu w oczach i ZABIJAM, rozmazuję na ścianach i sufitach, pomykam ze stołeczkiem, podstawiam pod delikwenta i BACH! :diabloti: nie ma litości dla tych co piją moją krew :angryy: :mad: normalnie codziennie kilkadziesiąt ich tłukę, musimy dziśp omierzyć okna i zamówić moskitiery bo nie da się tak funkcjonować, ja mam już odruchowe rozglądanie się po sufitach i ścianach jak głupek jakiś, normalnie komary wyzwalają we mnie agresję :roll:

aaaa i jeszcze jedno co miałam Wam powiedzieć wczoraj, ale zapomniałam :p zrobiliśmy sobie ogródeczek malutki - warzywka swojskie zdrowe, oczywiście głównie dla dzieciorów coby zdrowsze miały, no ale mniejsza o to, posadzony też groszek - taki pyszny młodziutki, słodziutki groszek prosto z krzaczka to poezja smaku, zaczynają dochodzić strączki, więc poskubałam i kilka zjadłam - pyycha! ALE! momentalnie zaczęło mi puchnać gardło :crazyeye: w środku :shock: tak miałam kiedyś po czereśniach jak zjadłam kupione, nieumyte, więc myslałam, ze to od tych pryskaczy różnych, ale nasze warzywka nie pryskane :placz: aż się wystraszyłam, nażarłam się wapna, napsikałam sobie do gardła specyfikiem na katar alergiczny :oops: no bo nie wiedziałam czy przestanie puchnac czy kurna zaraz się uduszę... no i załamka bo nie miałam tak nigdy kurde - na wsi miało być zdrowo a tu co? jakieś alergie nowe :angryy::placz:


kurna naładowałyście emotek, że aż musiałam kasować

Posted

tangerine74 napisał(a):
Ja sobie wypraszam, że nikt nie zagląda :mad: Zaglądałam kilka razy, a tu cisza :roll:

Super, że Hip w domku już - cudny on i fajny :loveu:

Gimloń przezył 2 koszmarne wieczory, bo pozazdrościłam Lunkowego czarnego futra i skubałam psicho :cool3: Jeszcze nie jest kompletnie łysy, ale... pracuje dalej ;):loveu:

A tak w ogóle mam ogromniastego stresa, bo mi jutro potną pierś :shake: Jestem fatalnie wystraszona. Moze powinnam sie z Lunka w głębokiej piwnicy schować? Ech...

Pewnie po cięciu kilka dni mnie nie bedzie. Powrót do pracy (i komputera) planuję 11 sierpnia.



Będzie dobrze!!!! Trzymam :kciuki: i będę o Tobie myśleć :loveu: nie chowaj się - trzeba to trzeba a potem będzie dobrze!!!!

Noooo kurde przekaż Gimloniowi, że przepraszam go, że Luna też przeprasza - zresztą po ukrywaniu się piwnicznym juz nie jest taka czarna :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...