Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doginka napisał(a):
To może lody na chore gardziołko?:razz: - zamiast kawki:diabloti:


To jest bardzo dobry pomysł :) Lody zawsze pomagają :)

Posted

a kto ma chore gardziołko???? :crazyeye:


kurde wiecie co? Pepa to już przechodzi samą siebie :shake: dzisiaj przyszły do mojej siostry koleżanki z pracy - więc zamieszanie, hałas bo psy szczekają, etc... weszły do pokoju, Pepa za nimi i między ludźmi kucnęła na dywanie i LEJE!!!!! :crazyeye: bo emocje były za duże i dała im w ten sposób upust :shock: może ja powinnam z nią iść do psychiatry? :placz:

Posted

malawaszka napisał(a):
a kto ma chore gardziołko???? :crazyeye:


kurde wiecie co? Pepa to już przechodzi samą siebie :shake: dzisiaj przyszły do mojej siostry koleżanki z pracy - więc zamieszanie, hałas bo psy szczekają, etc... weszły do pokoju, Pepa za nimi i między ludźmi kucnęła na dywanie i LEJE!!!!! :crazyeye: bo emocje były za duże i dała im w ten sposób upust :shock: może ja powinnam z nią iść do psychiatry? :placz:



To się chyba może zdarzyć?

Posted

jbk napisał(a):
To się chyba może zdarzyć?


jakby to był jednorazowy wybryk to nawet bym nie wspominała, ale u Pepy to jest dość częste - jak ją znalazłam to sikała za każdym razem jak się lekko nawet zestresowała - czyli jak ja wyszłam z domu, jak ją poczesałam, jak wykąpałam, itp... to się uspokoiło i pojedyncze wpadki, jakie sie zdarzały zawsze dało się jakoś wytłumaczyć, że akurat jej się chciało sikać jak się czymśtam zestresowała (sic!) - ale ostatnio to przegina! zbliżała się pora spaceru ale za oknem lał deszcz co słychać więc co? Pepa poszła i się wysikała w domu bo nie chciało jej się dupska ruszyć na dwór - i tak ją wyciągnęłam na spacer to musiałam niemal na siłę; potem przywiozłam kota - no to znowu emocje, polowanie, ekscytacja i znowu sikanie - ona chyba już jest za stara na jakiekolwiek nauki - nie wiem jak była wychowana, gdzie mieszkała... ehhh

aha! no i co najwazniejsze to Pepa doskonale potrafi sygnalizować chęć wyjścia na dwór! i zawsze wtedy wstaję i z nią lecę - chocby się paliło i waliło - przychodzi i szczeka jak chce wyjść i prowadzi do drzwi

Posted

malawaszka napisał(a):
jakby to był jednorazowy wybryk to nawet bym nie wspominała, ale u Pepy to jest dość częste - jak ją znalazłam to sikała za każdym razem jak się lekko nawet zestresowała - czyli jak ja wyszłam z domu, jak ją poczesałam, jak wykąpałam, itp... to się uspokoiło i pojedyncze wpadki, jakie sie zdarzały zawsze dało się jakoś wytłumaczyć, że akurat jej się chciało sikać jak się czymśtam zestresowała (sic!) - ale ostatnio to przegina! zbliżała się pora spaceru ale za oknem lał deszcz co słychać więc co? Pepa poszła i się wysikała w domu bo nie chciało jej się dupska ruszyć na dwór - i tak ją wyciągnęłam na spacer to musiałam niemal na siłę; potem przywiozłam kota - no to znowu emocje, polowanie, ekscytacja i znowu sikanie - ona chyba już jest za stara na jakiekolwiek nauki - nie wiem jak była wychowana, gdzie mieszkała... ehhh

aha! no i co najwazniejsze to Pepa doskonale potrafi sygnalizować chęć wyjścia na dwór! i zawsze wtedy wstaję i z nią lecę - chocby się paliło i waliło - przychodzi i szczeka jak chce wyjść i prowadzi do drzwi

A może Pepama przeziębiony pęcherz - spróbuj podawać furagin przez 10 dni - na noc :razz:

Posted

noo ona naprawdę hipnotyzuje kota, a przed chwilką przyszła pocztą maskotka - jakiś mopsik pluszowy dla Oliwki - położyłam go na krześle, a Pepa chodząc dookoła niego burczała jak opętana :roflt: ona ma naprawdę coś nie tak z głową :evil_lol:

dzisiaj w nocy mnie nastraszyła bo łaziła mi po domu i łaziła, o 5.36 :shock: musiałam wstać i iść z nią na dwór na ten wygwizdów :shake: no więc rano w kamasze i do weta bo ja się boję u niej ropomacicza i na każdy sygnał się badamy i tym sposobem jedno nocne łażenie Pepy kosztuje mnie nie dość, że wstanie o nieludzkiej porze to jeszcze 75 zł :mad: no i dostała antybiotyk ma dziąsła bo ma zapalenie i chyba ją boli - na pewno boli... a w przyszłym tyg robimy usg i będziemy czyścić zęby - wetka mi odradza sterylkę u Pepy bo wtedy już całkiem nie będzie mogła się ruszać jak przytyje a u niej bieganiem nie nadrobię zmian metabolicznych - muszę jej też zrobić badanie krwi na hormony :mdleje:


kto chce dwa psy i kota - wszystkie kochane, śliczne, czyściutkie, grzeczne, skzolone, zrównowazone psychicznie, łagodne jak baranki, nadają sie do dzieci :errrr:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...