Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

grzeją ale pozakręcane mam bo wystarczy mi jak sąsiedzi z góry i z dołu poodkręcali - niech płacą rachunki a ja mam wystarczająco ciepło

Hhehheehehhe :evil_lol:


Nie można na USG sprawdzić czy była ciachnieta czy nie??

Posted

Pepa miała robione USG ale ja wtedy nie pomyślałam o tym, żeby sprawdzić dokładnie czy jest ta macica czy nie ma, a potem jak się weta pytałam czy to się da sprawdzić to mi powiedziało kilku wetów, że zdrową macicę bardzo ciężko znaleźć na USG bo jest maleńkim flaczkiem takim myci pyci :roll:

Posted

też jak miałam mierniki dogrzewałam sobie za pomocą sąsiadów a teraz mierników nie mam i hulaj dusza piekła nie ma grzeje się na full a cio i tak płacę i tak a Anda i tak w kocyk się wkopuje. Duzo zdrówka Pepuni ale powiem szczerze że przy ropomaciczu z mojej Tiny leciało cos takiego ciemnego ale to moze nie reguła ja sie nie znam.

Posted

Ja oszczędzam tylko w dniu w którym przychodzi rachunek za gaz :evil_lol:
ale jak mi zadek zmarznie , to mam w zadzie rachunki :evilbat:
ja kocham jak jest ciepło !!!!

Posted

malawaszka napisał(a):
...a my oddałyśmy krew do badania i jutro wyniki, póki co wyszedł za niski cukier :shake: i wet mnie nastraszył, że mocznicowo z pysia Pepie wania :placz:

Waniajet z pysia, tzn. jak? Bo Gordonkowi nieraz podśmiarduje z pysia:razz:Co to ta mocznica? Wyleczalne to jest, czy tylko zaleczalne i jak to się wykrywa?:crazyeye:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja też lubię ciepło, ale nie lubię kaloryferowego ciepła - wtedy jest sucho i okropnie i otwieram okna :shake:

Ja ci powiem , w domu to inny klimat jest tego ciepła ;) nie tak jak w bloku.
Ja odkąd mieszkam w domu , dostaje szału zimą u moich czy Rafała rodziców w bloku :angryy: tam jest straszliwie suche powietrze ..... ja się tam dusze teraz !!!
ale lepiej mieć ciepłe kaloryfery i otworzyć okienko , niż w zimnicy siedzieć w smrodku :evil_lol:

Posted

no własnie - nie wiem :placz: cholera jasna i znowu się martwię... ma za wysokie wątrobowe a za niskie i to dużo :crazyeye: nerkowe, tylko ja nie wiem co to znaczy jak mocznik i kreatynina są za niskie - bo Bolo i Cziko mieli za wysokie jak mieli mocznicę :shake: ale na pewno nie jest to dobrze... co weci u mnie to osłabiają mnie za każdym razem jak tam jestem :roll: teraz szukam norm i dla mocznika znalazłam co najmniej dwie i to cholernie się różniące a w tych samych jednostkach :angryy::crazyeye: wysłałam wyniki do wetki z Wawy, która sie specjalizuje w nerkach...

najpierw ze stycznia, potem kwiecień i wrześniowe

FOSF. ALKAL: 125; 174; 290 [U/L] norma do 150
ALT: 112; 108; 131 [U/l] norma 2-50 lub 5-60...
AST: brak; 12; 10 [U/L] norma 1-37
BUN: 10; 10; 1 (słownie jeden!) [mg/dl] norma 9-21 lub 7-27 lub 20-45 [sic!]
KREATYNINA: 0,6; 1,3; 0,7 [mg/dl] norma 1-1,7 lub 0.4-1.8


nie mam siły na to znowu :mdleje:

Posted

Zwierzaki mają inne normy niż ludzie. Nawet psów i kotów się różnią. Ja jak robiłam Eście badania to od razu były normy podane. Muszę poszukac wyników - nie wiem gdzie wsadziłam.:oops:

Posted

Kurcze normy są tylko przy morfologii.

Esta miała ALP (wątrobowe) 348 i nikt paniki nie robił. Dostała tabletki na poprawę pracy watroby. Starsze psy mają czasami przekroczone normy.

Będzie dobrze. :lol:

Posted

Alicja napisał(a):
Waszko szukałam po ludziowych i znalazłam takie coś

http://resmedica.pl/zdart10986.html

tak jakby coś z tarczycą tym razem nadczynność :hmmmm:

i jeszcze
http://www.naszeuroczysko.pl/wyniki.html


dzięki Alu - dostałam już od specjalisty www.nerkiwet.pl odpowiedź, też wcześniej znalazłam to uroczysko i kilka innych
Niski mocznik może wynikać z niewydolności wątroby (mocznik jest produkowany w wątrobie), może też wynikać z tego że nerki funkcjonują prawidłowo a na skutek zwiększonego pragnienia, a co za tym idzie i oddawania moczu, zwierzak wypłukuje mocznik i kreatyninę.
Co do norm to właściwie każde laboratorium ma własne normy.
normy książkowe to dla psów :mocznik7-26 mg/dl
kreatynina 0,6--1,4 mg/dl


AnkaG napisał(a):
Zwierzaki mają inne normy niż ludzie. Nawet psów i kotów się różnią. Ja jak robiłam Eście badania to od razu były normy podane. Muszę poszukac wyników - nie wiem gdzie wsadziłam.:oops:


już mam ;) dzięki :loveu:

Posted

aby to nie było nic złego, ja na wynikach się kompletnie nie znam mogę tylko trzymac kciuki za zdrówko Pepuni a fotki Luniastej słodziutkie. Miło się patrzy na takiego szczesliwego sznupa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...