Asia_Rawicz Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Cioteczki przepraszam ale pracuję w handlu i są dni że nie mam czasu na odwiedzenie wątków wszystkich. Proszę o dane do Pani na priv i mogę się próbować skontaktować i podjechać tam. Jestem z Rawicza (tego który słynie ponoć z więzienia:)) ale na co dzień mieszkam, studiuję i pracuję we Wrocławiu. Chwilka czasu na wizytę po adopcyjną zawsze znajdę. Quote
danka4u1 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Tyle dobrych ludzi przyszło do Dwupaku i chcą odwiedzić Peggi...dziękujemy bardzo.:loveu: Nadal prosimy osoby, które znają miejsce pobytu Peggi o adres. Quote
Olena84 Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 Napisalam pw do Ulki, bo chyba ma adres Quote
ULKA12 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Gdzieś mam, muszę poszukać kopię umowy, ponieważ oryginał wysłałam do schroniska. Quote
ULKA12 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Dzwoniła do mnie pani Megan prosiła o pomoc w sterylizacji bezdomnej kotki, którą się opiekuje, kotka jest prawdopodobnie w ciąży, macie jakieś pomysły? P.S. U Megan wszystko dobrze. Quote
Olena84 Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 [quote name='ULKA12']Dzwoniła do mnie pani Megan prosiła o pomoc w sterylizacji bezdomnej kotki, którą się opiekuje, kotka jest prawdopodobnie w ciąży, macie jakieś pomysły? P.S. U Megan wszystko dobrze.[/QUOTE] Hmm, o wsparcie moze byc ciezko, wszedzie dlugi..., Quote
ULKA12 Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Taką informację dostałam od opiekunki Peegy, mam nadzieję, że się nie obrazi :-) "Pani Urszulo, Peggy ma się jak zwykle bardzo dobrze. Udało mi się ja odrobinę podtuczyć, jednak na spacerach jest tak żywa, że musi upłynąć sporo czasu zanim przytyje zauważalnie. Zaprzyjaźniła się z wieloma pieskami z naszego osiedla, nawet tymi dużymi, co mnie zdziwiło, bo na początku bardzo się ich bała. I budzi wszędzie powszechną sympatię J Na pewno ucieszy Panią informacja, że Peggy prawie całkiem minęło wycofanie. Bywa płochliwa i boi się głośnych dźwięków, ale to jest zupełnie inna Peggy niż ta sprzed kilku miesięcy. Nawet nauczyła się zostawać sama w domu, doskonale wie, kiedy ubieram się do wyjścia do pracy, a kiedy na spacer. I jak widzi, że będę wychodzić z domu bez niej, to spokojnie leży na swoim posłaniu. Załączam dwie najbardziej aktualne fotki pieska." Adres i telefon pani wysyłam na pw. A tutaj obiecane zdjęcia :-) http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http:// http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http:// Quote
Olena84 Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 Super, ale ideał z naszej Peggi! Quote
Bejotka Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Nareszcie jakieś wiadomości, można spać spokojniej :) Quote
danka4u1 Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Dziekujemy Ula za przekazywanie nam wiadomości o Peggi. Jak pisze Bejotka, mozna spać spokojnie, ciesząc się, że psina odnalazła się w nowym domu. Bardzo to krzepiąca wiadomość, bo początkowo uważana była za bojaźliwy, nieodłączny cień Meggi czyli dwupak, którego nie mozna było podobno rozdzielićTroche mnie niepokoi, ze Peggi jest luzem bez smyczki na takim ogromnym, niegrodzonym terenie, ale pewnie przesadzam... Rozumiem, ze przekazałaś namiary na wizytę poadopcyjną Asi_Rawicz? Quote
ULKA12 Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Tak dane przekazałam. Pegy jak komuś zaufała to trzymała się go cały czas. Gdy się czegoś wystraszyła to np. chowała sie w krzakach i z pewnej odległości szła za człowiekiem. inna sprawa, że ja jej nigdy na otwartym terenie nie spuszczałam ze smyczy. Quote
danka4u1 Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 [quote name='ULKA12']Tak dane przekazałam. Pegy jak komuś zaufała to trzymała się go cały czas. Gdy się czegoś wystraszyła to np. chowała sie w krzakach i z pewnej odległości szła za człowiekiem. inna sprawa, że ja jej nigdy na otwartym terenie nie spuszczałam ze smyczy. No właśnie....pewnie się czepiam, ale prawda z tym przysłowiem o dmuchaniu na zimne:shake:. Quote
Asia_Rawicz Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Tak namiary dostałam. Dzisiaj zadzwonię do Pani Peggy i umówię się na wizytę. Quote
danka4u1 Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 (edited) Wszystkim, którzy zmagali się tutaj z nami, by Dwupak znalazł swoje miejsce na ziemi, wszystkim sympatykom, fanom i odwiedzającym Meggi i Peggi, nowym rodzinom Dwupaku, niezastapionej Uli, która tak troskliwie opiekowała się psiakami i nadal pomaga nam, w utrzymaniu łączności z Dwupakiem" na swoim"- życzę, by czas Świąt był czasem ciepła, spokoju i bliskości, dobrym czasem dla Was wszystkich i naszych czworonożnych podopiecznych. Edited December 23, 2012 by danka4u1 Quote
Olena84 Posted December 22, 2012 Author Posted December 22, 2012 Dziękuje i równiez samego zdrowia, szczęścia i miłości oraz jak najwięcej dobrych domów dla zwierzakó! Quote
Olena84 Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Życzę Wszystkim wesołych i radosnych Świat! Quote
Asia_Rawicz Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Rozmawiałam z Panią Peggy. Pani aktualnie szykuje się do otwarcia nowej działalności gospodarczej w związku z tym umówiłyśmy się na telefon 02.01 i wtedy ustalimy dokładną datę wizyty. Quote
Asia_Rawicz Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 cioteczki cały czas próbuje się jakoś umówić z Panią Peggy. W tym tygodniu poniedziałek wtorek odpadają bo Pani ma konsultacje z prawnikiem i rozprawę sądową. Dodatkowo Pani Dorota jest chora, jednak wstępnie umówiłyśmy się na środę wieczór. We wtorek mam przedzwonić i Pani ma potwierdzić spotkanie. Mam nadzieję, że w końcu będzie pasował Pani ten termin. Quote
ULKA12 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Mam nadzieję, że nareszcie się uda spotkać i będzie relacja fotograficzna :-) Quote
danka4u1 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 [quote name='_Goldenek2']Też mam taką nadzieję :) Nadzieję należy mieć zawsze, ale niepokój pozostaje...jakoś nie podoba mi się to wszystko... Asiu, wielkie dzięki za pomoc i starania w nawiązaniu kontaktu z domkiem, który jakos nie ma czasu...dzięki :loveu: Quote
Asia_Rawicz Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 No właśnie Danka mi też to tak trochę się nie podoba. Oby moje obawy były nieuzasadnione. A w drzwiach, żebym zobaczyła uśmiechniętą Peggy. Quote
danka4u1 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Też mam takie marzenia... Jesteś jeszcze we Wrocławiu- bo pisałaś chyba, że przyjechałaś na jakiś czas, albo mi się cos pokręciło- czy już wybywasz do pieknego Rawicza? Przez Rawicz przejeżdżałam tylko, ale rzeczywiscie urokliwe widoki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.