Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki przepraszam ale pracuję w handlu i są dni że nie mam czasu na odwiedzenie wątków wszystkich.
Proszę o dane do Pani na priv i mogę się próbować skontaktować i podjechać tam.
Jestem z Rawicza (tego który słynie ponoć z więzienia:)) ale na co dzień mieszkam, studiuję i pracuję we Wrocławiu.
Chwilka czasu na wizytę po adopcyjną zawsze znajdę.

Posted

Dzwoniła do mnie pani Megan prosiła o pomoc w sterylizacji bezdomnej kotki, którą się opiekuje, kotka jest prawdopodobnie w ciąży, macie jakieś pomysły?

P.S. U Megan wszystko dobrze.

Posted

[quote name='ULKA12']Dzwoniła do mnie pani Megan prosiła o pomoc w sterylizacji bezdomnej kotki, którą się opiekuje, kotka jest prawdopodobnie w ciąży, macie jakieś pomysły?

P.S. U Megan wszystko dobrze.[/QUOTE]

Hmm, o wsparcie moze byc ciezko, wszedzie dlugi...,

Posted

Taką informację dostałam od opiekunki Peegy, mam nadzieję, że się nie obrazi :-)

"Pani Urszulo,

Peggy ma się jak zwykle bardzo dobrze. Udało mi się ja odrobinę podtuczyć, jednak na spacerach jest tak żywa, że musi upłynąć sporo czasu zanim przytyje zauważalnie.
Zaprzyjaźniła się z wieloma pieskami z naszego osiedla, nawet tymi dużymi, co mnie zdziwiło, bo na początku bardzo się ich bała. I budzi wszędzie powszechną sympatię J
Na pewno ucieszy Panią informacja, że Peggy prawie całkiem minęło wycofanie. Bywa płochliwa i boi się głośnych dźwięków, ale to jest zupełnie inna Peggy niż ta sprzed kilku miesięcy.
Nawet nauczyła się zostawać sama w domu, doskonale wie, kiedy ubieram się do wyjścia do pracy, a kiedy na spacer. I jak widzi, że będę wychodzić z domu bez niej, to spokojnie leży na swoim posłaniu.

Załączam dwie najbardziej aktualne fotki pieska."

Adres i telefon pani wysyłam na pw.

A tutaj obiecane zdjęcia :-)

http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http://

http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http://

Posted

Dziekujemy Ula za przekazywanie nam wiadomości o Peggi. Jak pisze Bejotka, mozna spać spokojnie, ciesząc się, że psina odnalazła się w nowym domu. Bardzo to krzepiąca wiadomość, bo początkowo uważana była za bojaźliwy, nieodłączny cień Meggi czyli dwupak, którego nie mozna było podobno rozdzielićTroche mnie niepokoi, ze Peggi jest luzem bez smyczki na takim ogromnym, niegrodzonym terenie, ale pewnie przesadzam...
Rozumiem, ze przekazałaś namiary na wizytę poadopcyjną Asi_Rawicz?

Posted

Tak dane przekazałam. Pegy jak komuś zaufała to trzymała się go cały czas. Gdy się czegoś wystraszyła to np. chowała sie w krzakach i z pewnej odległości szła za człowiekiem. inna sprawa, że ja jej nigdy na otwartym terenie nie spuszczałam ze smyczy.

Posted

[quote name='ULKA12']Tak dane przekazałam. Pegy jak komuś zaufała to trzymała się go cały czas. Gdy się czegoś wystraszyła to np. chowała sie w krzakach i z pewnej odległości szła za człowiekiem. inna sprawa, że ja jej nigdy na otwartym terenie nie spuszczałam ze smyczy.
No właśnie....pewnie się czepiam, ale prawda z tym przysłowiem o dmuchaniu na zimne:shake:.

Posted (edited)

Wszystkim, którzy zmagali się tutaj z nami, by Dwupak znalazł swoje miejsce na ziemi, wszystkim sympatykom, fanom i odwiedzającym Meggi i Peggi, nowym rodzinom Dwupaku, niezastapionej Uli, która tak troskliwie opiekowała się psiakami i nadal pomaga nam, w utrzymaniu łączności z Dwupakiem" na swoim"- życzę, by czas Świąt był czasem ciepła, spokoju i bliskości, dobrym czasem dla Was wszystkich i naszych czworonożnych podopiecznych.

Edited by danka4u1
  • 3 weeks later...
Posted

cioteczki cały czas próbuje się jakoś umówić z Panią Peggy. W tym tygodniu poniedziałek wtorek odpadają bo Pani ma konsultacje z prawnikiem i rozprawę sądową. Dodatkowo Pani Dorota jest chora, jednak wstępnie umówiłyśmy się na środę wieczór. We wtorek mam przedzwonić i Pani ma potwierdzić spotkanie. Mam nadzieję, że w końcu będzie pasował Pani ten termin.

Posted

[quote name='_Goldenek2']Też mam taką nadzieję :)
Nadzieję należy mieć zawsze, ale niepokój pozostaje...jakoś nie podoba mi się to wszystko...
Asiu, wielkie dzięki za pomoc i starania w nawiązaniu kontaktu z domkiem, który jakos nie ma czasu...dzięki
:loveu:

Posted

Też mam takie marzenia...
Jesteś jeszcze we Wrocławiu- bo pisałaś chyba, że przyjechałaś na jakiś czas, albo mi się cos pokręciło- czy już wybywasz do pieknego Rawicza? Przez Rawicz przejeżdżałam tylko, ale rzeczywiscie urokliwe widoki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...