Poker Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Postaram się coś zdziałać chociaż DS jest po drugiej stronie miasta. Prawdę mówiąc to jeżeli kontakt był w lutym, to z jakiego powodu jesteście tak niespokojne o sunię. O wielu psach od momentu adopcji często nie ma informacji. Ja mam kontakt z DSami przeciętnie 1- 2 razy w roku.Z niektórymi częściej. Na początku co kilka godzin , potem co kilka dni ,a później raz na jakiś czas.Wiem ,że są domy, które nie chcą być ciągle nagabywane.Uważają ,że pies jest ich, nic mu się nie dzieje,a próby kontaktu traktują jako brak zaufania i kontrolę. Nadam sprawę koleżance, która mieszka trochę bliżej niż ja.Może jej uda się zaobserwować sunię na spacerze. Myślę ,że dzwonienie przeze mnie z pytaniem o sunię może być odebrane niemiło.Kiedy któraś z Was próbowała się skontaktować z Dsem ? Quote
danka4u1 Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Ostatnie wiadomości o Peggi miały miejsce telefonicznie. Dzwoniła Asia_ Rawicz. Było to 20.01.13 post 7886. Do wizyty doszło po ponad miesięcznych przekładaniach terminów Wizyta miała miejsce 02.02.13, post 7896. Dom wizytowała Asia. Quote
Poker Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Nadałam dziś sprawę koleżance, która mieszka 10 minut od Peggy.Będzie tam chodziła, spróbuje zrobić wywiad. Quote
danka4u1 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 10 minut od Peggi!!! Też chciałabym...skoro tak po sąsiedzku, to pewnie spotykała Peggi. Dziękujemy, Poker -za informację dla nas i za nadanie sprawie biegu i czekamy na wynik podpatrywania Peggi i jej pani;) Miejmy nadzieję, że szczęśliwa psina czuje się od dawna jak u siebie w domu. Tak byłoby najlepiej, ale zawsze dobrze to wiedzieć, a nie mieć tylko pobożne zyczenie, że wszystko jest w porządku. Bywa i tak i inaczej... Quote
Nadziejka Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Zagladam z kciukami :thumbs::thumbs: pozdrawiam Quote
danka4u1 Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='ewa gonzales']Zagladam z kciukami :thumbs::thumbs: pozdrawiam[/QUOTE] Witamy, pozdrawiamy i tez na wieści od 1/2Dwupaku czekamy. Quote
danka4u1 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [FONT=century gothic]Błogiego lenistwa, wypoczynku i serdecznej , świątecznej atmosfery w gronie dwu- i czworonożnych przyjaciół życzę wszystkim tym, którzy odwiedzają jeszcze wątek Dwupaku. Wesołych swiąt i odpowiedzialnych oraz dobrych domów dla wszystkich bezdomniaków. Niech spełnią się wszystkie Wasze marzenia i plany. [/FONT] Quote
Olena84 Posted December 23, 2013 Author Posted December 23, 2013 Co rusz i ja zbieram życzenia;) Quote
Poker Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 Koleżanka była wielokrotnie na osiedlu.Niestety jest ono strzeżone i nie ma jak się dostać pod klatkę. Ma zamiar zaczepić psiarzy, może będą coś wiedzieć.podesłałam jej zdjęcie suni dla ułatwienia. Quote
Asia_Rawicz Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 (edited) [quote name='danka4u1'] Nie wiecie, czy Peggi została dalej Peggi, czy zmieniła imię? Tak Danusiu w lutym Peggy dalej była Peggy nikt nie zmienił jej imienia. Tak Poker niestety osiedle jest strzeżone i ciężko było mi samej tam się dostać. Dodatkowo Pani ma wyjście z tarasu na osobny ogródek, którego nie widać z ulicy. Edited December 25, 2013 by Asia_Rawicz Quote
danka4u1 Posted December 26, 2013 Posted December 26, 2013 [quote name='Poker']Koleżanka była wielokrotnie na osiedlu.Niestety jest ono strzeżone i nie ma jak się dostać pod klatkę. Ma zamiar zaczepić psiarzy, może będą coś wiedzieć.podesłałam jej zdjęcie suni dla ułatwienia.[/QUOTE]Dzięki, Poker. mam nadzieję, że jednak koleżance uda się coś dowiedzieć/zobaczyć? o Peggi. Chciałabym, by było jej tam dobrze...taki delikatny psiak. To była moja faworytka, bo Meggi wydawała się silniejsza, odporniejsza na zmiany i bardziej zaradna. [quote name='Asia_Rawicz']Tak Danusiu w lutym Peggy dalej była Peggy nikt nie zmienił jej imienia. Tak Poker niestety osiedle jest strzeżone i ciężko było mi samej tam się dostać. Dodatkowo Pani ma wyjście z tarasu na osobny ogródek, którego nie widać z ulicy.[/QUOTE] Ten ogródek i Peggi w nim pośród kwiatów jest na zdjęciu, które przysłała nam chyba Margaret. Dobrze, gdyby Peggi nadal cieszyła się tym ogrodkiem i swoim człowiekiem, ale dobrze byłoby być tego pewnym. Nie pamiętam, czy nie można by było zadzwonić do pani Peggi i dowiedzieć się coś..?? Quote
danka4u1 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Tak sobie wpadłam do Was z wizytą-poadopcyjną?- Dwupaczku rozproszony:loveu: Co u Was psinki??? Quote
Lidan Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 A ja za Tobą z nadzieję na jakieś wiadomości ;-) Quote
danka4u1 Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 [quote name='Lidan']A ja za Tobą z nadzieję na jakieś wiadomości ;-)[/QUOTE] Miło,że wpadłaś z odwiedzinami, ale chyba do mnie- dzięki:loveu:- bo co z Dwupakiem?/...miejmy nadzieję, że dobrze. Nadzieję zawsze powinno się mieć. Oby jeszcze była ta pewność..:shake: Quote
ULKA12 Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Zapraszam do nas [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250921-Nugat-m%C5%82ody-radosny-bezdomny?p=21861526#post21861526"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250921-Nugat-m%C5%82ody-radosny-bezdomny?p=21861526#post21861526[/URL] Quote
ULKA12 Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Zapraszam do nas [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250921-Nugat-młody-radosny-bezdomny?p=21861526#post21861526[/URL] Quote
danka4u1 Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Byłam u Nugata. Ula, widziałaś kiedyś Meggi? Do Peggi nie możemy się dostać......:shake: Quote
OlaLola Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Dziewczyny to, że Meggi nie jest widziana, to nic nie znaczy. Dosłownie na tej samej ulicy ( dwa kroki, z 30 sek piechotką) mieszka mój uczeń ( szkolę psy) a widziałam Państwa może ze 2 razy... Po prostu nie trafiamy na siebie. Osoba która za psa była odpowiedzialna i ma numer nie może zadzwonić i zapytać jak tam pies? Quote
danka4u1 Posted April 2, 2014 Posted April 2, 2014 (edited) [quote name='Kocurek']ciekawe jak tam panny się miewają....[/QUOTE] A no, ciekawe.. Witaj Kocurku:loveu: Edited April 2, 2014 by danka4u1 Quote
danka4u1 Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Szkoda, ze nie mamy żadnego kontaktu z domami Meggi i Peggi....pozostaje nam miec nadzieję, że wszystko jest w porządku, albo nadal szukać możliwosci dotarcia do domów.Nadzieja -dobra rzecz, ale pewność i informacje- jeszcze lepsze.:shake: Quote
Poprawna Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Wiele wątkow umiera śmiercią naturalną .... niestety. Quote
danka4u1 Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Poprawna napisał(a):Wiele wątkow umiera śmiercią naturalną .... niestety. Śmierć wątku jest tylko smutna, a brak wiadomości o psiaku, tórego " wypiesciłysmy" na Dogo i ludzie w realu począwszy od schroniska poprzez DT aż do DS- rodzi zawsze wątpliwosci, co do słusznosci podjętej decyzji o aqdopcji i myśli nie zawsze optymistyczne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.