danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Ja nie mogę juz tego czytać, oglądać i nie dlatego, ze taka wrażliwa jestem, tylko ta bezsilność. Na mojego psa -i męza ostatnio -poluje kolejny rok menel mieszkający w pobliżu. Pies amstaff, a menel z tych łysych, tatuowanych dzielnych. Po ostatnim atku we wrześniu mąż leczy sie do dziś, a pies uszedł z zyciem tylko dlatego, ze mąż padł, mając pod sobą naszego psa- starowinę... Akcja typu policja, prokuratura, sanepid itp i stos papierów, przesłuchań, by usłyszeń niedawno o małej szkodliwości społecznej czynu. Oczywiście chodzi o męża, bo co tam pies.. Quote
MyszkaMiki Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Jest na FB, jest w kilku wątkach na Wielkopolsce, jest na stronie schroniska, jest na stronie gazety wrzesińskiej... Oby to dało jakiś efekt Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 danka ale jak to poluje???????????? MyszkaMiki trzymam bardzo mocno kciuki, cholera nie może to im ujść płazem, dobrze ze nagłaśniacie, to nie moje rejony wiec tylko moge kciuki trzymać Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 po raz kolejny jestem w szoku, no i jak namierzy ofiarę to co - szczuje psem czy sam do bitki sie rzuca? Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Pies stoi cały dzień na balkonie i ujada jak szalony. W ciągu dnia chyba z nudów i nieszczęścia, bo drzwi balkonowe są zamknięte/przymknięte. Mieszkanie jest nisko, bo na pierwszym piętrze, a na dole sklepy. Ludzie wchodzą, wychodzą, mnóstwo ludzi z psami, a biedak na balkonie wyje i szczeka. Jak pan- własciciel ma juz dosyć tego, albo skończy mu się napój ratujacy zycie, schodzi na dół do skleu z psem- luzem, bez kagańca- kupi napój- zyciodajny i rozglada się, kogo tu upolować. Nie jestem nigdy pewna dnia ani godziny. Chodzę z telefonem, chyba zaopatrzę się w gaz... Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Przeskakuja posty...jak namierzy, to i jedno i drugie. Sam pokazuje, ze jest dzielny i mocny:mad: pies biedny zna tylko jedna komendę- bierz go:mad::mad: W pierwszej kolejności powinien mieć odebranego biednego zwierzaka, ale ...no, właśnie..pies jeszcze nikogo nie zagryzł- z ludzi oczywiście - to poczekamy, az sprawa nabierze mocy urzędowej :angryy: Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wierzyć się nie chce, to znaczy wierzę tylkom w szoku :crazyeye: znaczy macie terrorystę w otoczeniu, nie zazdroszczę, naprawdę i chyba rzeczywiście warto się zaopatrzyć w jakąś hmm "broń", tacy panowie silni mają to do siebie, że i na kobiety z chęcią napadną, oj co ja bym takiemu zrobiła, za krzywdę jego psa :angryy::mad: współczuję mężowi... Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Współczuj córce,bo przez pół roku musi rehabilitować tatusia, a wymagania tatus ma..:shake:.Pewnie mysli, ze zabiegi mają moc odmładzającą :evil_lol: :evil_lol: Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 oj wiadomo że jak facet choruje to megapoważnie, choćby to i katar zwykły był, w wydaniu męskim jest już "Niezwykłym Stanem Zapalnym Wymagającym Szczególnej Troski":) Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No widzisz, jakie my kobiety jesteśmy dzielne:multi::evil_lol::multi:Policz, ilu facetów " pilnuje" teraz psy na dogo:evil_lol::evil_lol: A my trwany na warcie dwupaku biednego, wielorasowego. Ja nawet zrobiłam obiad, ptranie- to juz pralka, ale..- wysłałam multum zaproszeń do M&P i jeszcze miło pogawędziłam tutaj. Pochwal się teraz TY. Acha, jeszcze mam mega stan zapalny płuc albo oskrzeli, ale i tak MEGA:evil_lol: I jeszcze wypaliłam cały jutrzejszy przydział chyba fajeczek ulubionych, ale Ty tez chyba jestes w " szponach nałogu"...coś czuję dymek Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 kurcze nie wiedziałam ze nawet na dogo będzie czuć jak palę fajki, a wychodzę na balkon przecież!!!:) ja pracuję sobie chociaż może bardziej symuluję pracę:) ale już wymiekam i spać idę, więc kolorowych i do nastepnej nocnej zmiany Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Dobranoc. Nie pal na balkonie, bo to niezdrowo:evil_lol::evil_lol: Quote
Szarotka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No wiec dostalam odpowiedz od Pati na temat Przebieczan. Wysle do Ciebie na pw. Quote
mestudio Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Widzę, że nocną porą działalność idzie jak burza:-). Danusiu, nie wiem jak będzie. Jeszcze nie wiem. Quote
Angel Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wysłał ktoś pw z kontem do winter7 ?:) dziękuje za nocna straż przy dwupaku :loveu: wczoraj u nich byłam.. muszą mieć dom! Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 rozmawiałam dziś z kikou, podam do niej namiary na PW dla tej z Was która chciałaby pociągnąć dalej rozmowę, kikou prowadzi hotelik dla starszych piesków, który w niketórych przypadkach staje się dla nich hospicjum, ale są tam też pieski w dobrym stanie, kikou zadawała mi takie pytania na które ja nie umiem odpowiedzieć, warto żeby porozmawiał z nią ktoś kto zna osobiście suczki, Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Winter, posłałam Ci nr konta. A to wiadomość od Szarotki, dotycząca hoteliku w Przebieczanach. Tutaj jest strona hoteliku: http://www.jarsa.ulotka.org/ Według cennika hotelik bierze 20zł za dobę bez wyżywienia, ale dla dogomaniackich psiaków są zniżki, trzeba tylko dobrze zagadać Najlepiej kontaktować się z Panią Agnieszką 661-914-208 [email protected] fajna i konkretna kobitka Popatrzcie. Napisać? Zadzwonić? Skąd tyle kasy? Ja muszę znikać. Angel, jak było u Dwupaku? Quote
Diora Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Nie stać nas, niestety :( Ja mam cichutką nadzieję, że Mestudio z TZtem przemyślą sprawę:grins: Quote
margaret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wydaje mi się że w Przebieczanach pieski bywały za 400zł/mc, mogę się mylić u kikou 350 a może mniej, nie powiedziała mi konkretnie, zalezy to od wielkości psiaka chyba i może od czegos jeszcze, kikou była otwarta na negocjacje, kto mógłby z nia pogadać? Quote
Angel Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 mam kilka fotek ale wstawie jak tel naładuje.. było fajnie jak zawsze :) z nimi nie może być inaczej.. mimo że idzie sie troche zdolinowanym to przy nich wraca taka iskierka radości, nie idzie sie nie uśmiechać one są jak takie czterolistne koniczynki- przynoszą szczeście. Szkoda tylko że to szczęście nie bd trwać wiecznie.. już mam łzy w oczach jak sobie wyobraże że ich niedługo nie bd przy mnie.. i jedyne co mi pozostanie to zdjecia i opis co u nich. Oczywiście bardzo sie ciesze na myśl o domu dla nich.. choćby tym tymczasowym. Ale już czuje takie kłucie w serduchu.. nie wyobrażacie sobie jak sie z nimi zżyłam.. zawsze bd moje.. w sercu nie znikaja ci podopieczni, których miałam. Z każdym psim imieniem coś sie wiąze, jakieś przezycie, historia- każda jest inna.. ale jedno zawsze takie same- prawdziwa przyjaźń, więź na stałe.. Quote
Szarotka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 margaret napisał(a):wydaje mi się że w Przebieczanach pieski bywały za 400zł/mc, mogę się mylić u kikou 350 a może mniej, nie powiedziała mi konkretnie, zalezy to od wielkości psiaka chyba i może od czegos jeszcze, kikou była otwarta na negocjacje, kto mógłby z nia pogadać? Za Kamelka i Faxa placilismy 600 zl. z karma, wiec nie bylo tak, zle i bylo im tam bardzo dobrze. Quote
Angel Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 mestudio podaj nr konta- bo do mnie doszło to 40 zł od jogolci ; ) ile przelac ? Quote
Szarotka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 To w koncu podjelyscie jakas decyzje co i jak ??? Quote
danka4u1 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 [quote name='margaret']rozmawiałam dziś z kikou, podam do niej namiary na PW dla tej z Was która chciałaby pociągnąć dalej rozmowę, kikou prowadzi hotelik dla starszych piesków, który w niketórych przypadkach staje się dla nich hospicjum, ale są tam też pieski w dobrym stanie, kikou zadawała mi takie pytania na które ja nie umiem odpowiedzieć, warto żeby porozmawiał z nią ktoś kto zna osobiście suczki, O konkretnych sprawach powinnien porozmawiać/ napisać ktoś, kto zna lepiej M&P czyli osobiscie. Angel, napisz do kikou- cena, warunki, jakiech oczekujemy dla dwupaku, ważna socjalizacja psiaków, bo nie wiadomo, jakie są w domowych warunkach, a to ważne ze względu na ewentualna adopcję. No i najważniejsze, czy jest miejsce dla psiaków. Kasa??? Transport??? [quote name='Szarotka']Za Kamelka i Faxa placilismy 600 zl. z karma, wiec nie bylo tak, zle i bylo im tam bardzo dobrze. Byłam Szarotko na wątku Kamela i Faxa i wiem, ze miały dobrze. Angel, napisz też ewentualnie do tych Przebieczan. Wiesz, czego oczekujemy dla psiaków. Namiary na ten hotel masz w zacytowanym przeze mnie poście Szarotki. Ja, ciotka od finansowego molestowania zaraz udam się znowu na żebry, ale muszę ogarnąć trochę rzeczywistośc w realu..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.