Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Komórka właściciela psów nadal wyłączona :shake: Udało mi się skontaktować z jego siostrą. Wylałam swoje żale na temat braku odzewu z ich strony i po krótce przedstawiłam plan działania. Pani przepraszała ale wczoraj nie widziała się z bratem. Potwierdziła że brat ma problemy ze swoim telefonem. Cierpliwie czekamy.Mam nadzieję że ta cisza nie wynika ze złej woli właściciela szczylków, a z problemów komunikacyjnych. Agata - trzymaj ten domek dla malucha

Posted

Udało mi się skontaktować z właścicielem psiaków. Dogadujemy szczegóły. Niestety pojawił się problem związany ze sterylką... Sunia od wczoraj dostała cieczki. Czekam na decyzję lekarza z fundacji... Mój mówi żeby ją ciachać jak nic... Nie mam wiedzy i nie wiem co robić. Facet ma ją odseparować na kilka dni (ale jakoś mu nie wierzę że dopilnuje sprawy). Zastrzyki anty na chwile obecną mogą/choć nie muszą być jedynie źródłem ropomacicza...

Posted

[quote name='kosu32']Agata69;12475590]Czuję że nic z tego nie wyjdzie. A dom czeka....


Agata

Trzymaj dom !!!


Muszę się skontaktować z domem i powiadomić ich o terminie przyjazdu pieska. Czy przyszły weekend moze być?

Posted

[quote name='kosu32']Wszystko dogadanie i umówione. Trzymajcie kciuki.

:thumbs::thumbs::thumbs:

Agata69Dom czeka, dzwoniłąm. Na sobotę wszystko będzie gotowe.


:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Dostałam wiadomość od Kosu, że mały wpadł pod samochód. Nie wierzę w to. Chłop pewnie go sprzedał. Jeśli macie wyrwać starszego, zróbcie to jak najszybciej. To samo dotyczy sterylki suki. Teraz albo nigdy. Intuicja nie zawiodła mnie nigdy. Przynajmniej w psich sprawach.

Posted

Bosze... powinno się temu chłopu przypier...:mad:
Pewnie ktoś prosił go żeby dał psa, a że chciał się pozbyć kłopotu to oddał szczeniaka i po sprawie :shake:
Popieram natychmiastową sterylkę.

Posted

Agata69 napisał(a):
Dostałam wiadomość od Kosu, że mały wpadł pod samochód. Nie wierzę w to. Chłop pewnie go sprzedał. Jeśli macie wyrwać starszego, zróbcie to jak najszybciej. To samo dotyczy sterylki suki. Teraz albo nigdy. Intuicja nie zawiodła mnie nigdy. Przynajmniej w psich sprawach.

Jesoooooo..................nie wierzę...dlaczego Kosu tu nam nic nie napisala????JAk to wpadł pod samochód???To jak sen...nie mogę uwierzyć....:placz::placz::placz:A ten drugi psiak??Nie wezmą Ci państwo moze tego drugiego????:-(

Posted

kosu32 napisał(a):
Dziewczyny

Sorki że dziś nic nie piszę ale mam totalnego doła od samego rana ...


Wierzysz w to że szczeniak wpadł pod samochód?
Jakby coś to jestem do Twojej dyspozycji.

Posted

Witam

Nie odzywałam się tak długo na wątku, bo nie chciałam zapeszyć (po tym co spotkało Oziego) ... wybaczcie :roll:

Sprawy wyglądają następująco:

ZIBI

ZIBI w najbliższą niedzielę jedzie na DT pod skrzydła Elzy. Mały wymaga sporo pracy-to taki większy dzikus który chodzi własnymi ścieżkami. Najlepiej czuje się w towarzystwie rodziców - w kojcu. Zibi został odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony na wirusy (rozliczenie zrobię na pierwszej stronie wątku). Podczas ostatnich (niedzielnych) odwiedzin zrobiłam (a raczej starałam się zrobić) kilka zdjęć ale przyznam że nie było to łatwe. Zibi był wszędzie i nigdzie. Pojawiał się na chwilę przy swoim ojcu a za chwilę zapadał się pod ziemię...



ZIBI u drzwi swego dotychczasowego domu



Ja chcę wejść do kojca !!! Otwórzcie proszę ...



Mały podwórkowy jogging o poranku



Złapany na zielonej trawce

Posted

Jeszcze kilka zdjęć uroczego dzikusa - Zibiego



To już 10-te okrążenie wokół posesji - pić mi się chce



Ooo - robaczek !!! Jaki fajny !!!



Podczas zabawy z moim kompanem - tatą



Mam już dość tych zdjęć. Teraz walę focha - o właśnie tak !!!



Nie ma to jak chwila wytchnienia w swoim własnym kojcu (nawet ropa przy oku mi dziś nie przeszkadza)

Posted

Klucha - mama Zibiego i Oziego (niestety Ozi za TM :placz:)

Sunieczka Klucha w ubiegły wtorek została wysterilizowana.
Powiem jedno - łatwo nie było. Z nerwów schudłam chyba z 3 kg i przez cały dzień nie mogłam patrzeć na jedzenie. Wyruszyłyśmy z Żabusią o 9.20 z punktu "A" po sunię, a dotarłyśmy do swoich domów po całej akcji koło 20.00. To był dzień pełen wrażeń. Podczas całej wyprawy towarzyszył nam jej właściciel. Jestem przekonana że dzięki temu, facetowi mocno otworzyły sie oczy i zobaczył jak wiele ludzi jest zaangażowanych w chęć niesienia pomocy psiakom. Sunia była bardzo grzeczna podczas jazdy samochodem - no może z małymi wyjątkami ... (dwa razy strzeliła nam niespodziankę: na końcu pierwszego i drugiego etapu transportu). Właściciel Kluchy został poinformowany przez weta jak ma opiekować się przez najbliższe dni swoją podopieczną. Klucha została zachipowana i założono jej książeczkę zdrowia. Pani Joanna z fundacji MAJA, skroiła i uszyła dla sunieczki kaftan a następnie obfociła wszystkich wokół (na szczęście). W drodze powrotnej przeżyliśmy urwanie chmury - matko - to była MASAKRA !!! Na miejscu przygotowałam dla naszej bidulki legowisko. Ustaliłam z jej właścicielem że Klucha przez najbliższe dni będzie spała w jego pokoju... Jestem w stałym kontakcie telefonicznym z właścicielem psa. Odwiedziłam Kluchę w niedzielę. Sunia grzecznie spała sobie na legowisku. Na widok mój i blasku flesza schowała się
gdzie ???...



No to już wiecie..

Odwiedzę ją ponownie prawdopodobnie w przyszły weekend. Nie omieszkałam również poinformować właścicela psów iż musiałam skontaktować się z domem który czekał na Oziego. Dokładnie zdałam mu relację z przebiegu rozmowy i z tego jak bardzo ludzie czekali na kochanego szczylka ... :placz:

Poniżej podaję link do wątku, jaki założyła Agata69 w poszukiwaniu malca - bo dom czeka ...

http://www.dogomania.pl/forum/f97/szczeniak-onkowaty-taki-jak-na-zdjeciu-pilne-140544/

Posted

Chwała Ci za to Kosu co zrobiłaś i Tobie Żabusiu oraz fundacji Maja.
Bez Was ten świat byłby ubogi ;)
Niech sobie mamusia spokojnie dochodzi do siebie, a my szukajmy psiaka, bo domek czeka!!!
Ps. Kosu nie wiedziałam że jesteś taka straszna. Dobrze że moja Szansa nie próbowała wejść pod prysznic na Twój widok, bo to byłaby ostatnia Twoja wizyta w naszym domu :evil_lol: nie toleruję ludzi którzy straszą moje zwierzęta :eviltong:

Posted

[quote name='kosu32']Agmarku

Ty jednak jesteś OKROPNA !!!

Już mi to wczoraj osobiście powiedziałaś :mad: to jeszcze musiałaś dziś na forum o tym wspomnieć :placz:
A tak na marginesie, to sama niewiem kto tu jest okropny, bo na mój widok psy nie chowają się pod prysznicem :razz:
To zdjęcie mówi samo za siebie. Pies wolał wejść pod prysznic niż pozwolić na sesję fotograficzną :eviltong:
Nie wiedziała bidulka co robi :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...