agrawa69 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Przyzwyczaić? Nie za bardzo o to chodzi. To nie kwestia przyzwyczajenia. Ona z obcym pójdzie, a siedząc przy nim 10 minut na ławce już będzie go bronić. Kasia potrzebuje bardzo dobrego behawiorysty, bo inaczej całe życie spędzi w klatce. Nie nadaje się do domu z innymi zwierzętami, bo absolutnie nie da się jej do nich przyzwyczaić. To co osiągnęli w "kontaktach" z Luisem, to niestety szczyt jej możliwości w przystosowaniu z innym psem. Nie nadaje się również do domu z dziećmi (!) Koniecznie behawiorysta i dobry szkoleniowiec specjalizujący się w TTB z problemami (by ukierunkować i zapanować nad agresją Kasi), inaczej z tego psa nic nie będzie. Trzeba jej poświęcić baaardzo dużo czasu i szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić przez specjalistę. P.S.Nikt jej nie każe kochać wszystkich ludzi i psów, ale tak być nie może,żeby zwykły spacer czy mieszkanie z psem było męczarnią dla właścicieli. Quote
agaga21 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 mam nadzieję że się okaże że to jednak hormony i po lekach kasia się uspokoi. kiedy idziecie na badania? Quote
malawaszka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 o rany - jak nie urok to przemarsz wojsk... trzymam :kciuki: bo już Wam wystarczy stresów Quote
pawel_wrl Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Moim zdaniem Kasia wymaga intensywnego treningu, ale przede wszystkim psychicznego. Ma dużo energii i trzeba ją szkolić, żeby nie posługiwała się wyłącznie instynktami a dużo myślała. Sądzę, że wieszanie jej na oponie daje upust energii, ale w jej przypadku może to iść w złym kierunku, bo pies może stać się zbyt zacięty. W Bogatyni jest Baron, który rzucał się na gałęzie lub oponę. Marek powiedział mi, że pierwszym krokiem było oduczenie go takiego zachowania, bo może pobudzać jego agresywne popędy. Zamiast tego polecam oponę "poziomą", czyli popularny wśród TTB weight pulling. Tutaj ważne jest też posłuszeństwo, może spróbować jakichś elementów agility? Na pewno Agata poświęcacie im wiele czasu i macie do tego serce. Być może Kaska już taka jest, bo na początku nikt nie przeprowadził jej odpowiedniej socjalizacji. Natomiast myślę, że warto spróbować przełożyć tą "instynktowną", fizyczną energię po części na trening z elementami posłuszeństwa. Nagrodą może być zabawa, którą teraz dostaje za free :) Quote
agaci-x Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Powiedzcie mi na jakie hormony mam zrobić te badania bo jest ich chyba milion pięćset a są to dość duże koszta. Wet mówił , że chyba trzeba zrobić na tarczycę i na poziom testosteronu. Hmmmmm ...???? Quote
doddy Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Raczej zapytaj weta na co badania robić. ;) Jeśli będziesz robić na tarczycę i poziom hormonów to oba robi się z krwi. Za tarczycę ja płaciłam 180zł (krew była wysyłana do Niemiec). Myślę, że spokojnie można robić 2 wskaźniki od razu i zaoszczędzić kosztów. Jeśli Kasia jest nadpobudliwa to pewnie ma nadczynność tarczycy (dość ciężkie schorzenie do leczenia u psów), bo niedoczynność objawia się spokojem, wyciszeniem, otyłością (dla odmiany łatwo się leczy). Wyniki krwi na papierze często nie są miarodajne - tzn. pies może mieć coś z tarczycą pomimo wyników w normie. Co do poziomu hormonów. Jeśli wyjdzie on wysoki to pytanie z czego wynika... Bo Kasia jest chyba wysterylizowana? Wysoki poziom może np. wskazywać na za długi kikut macicy. Biedni jesteście, że ciągle coś Was spotyka za dobre serce a Wy znosicie to z taką pokorą. Quote
agaci-x Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Tak testosteron to męski hormon ale u suk też może występować. Dzisiaj byłam i pytałam weta o te badania i powiedział, że muszę mu powiedzieć jakich hormonów poziom chcę zbadać bo jak wszystkie to będę chyba musiała kredyt w banku zaciągnąć. A to, że w niemczech robią wyniki to wiem bo dzisiaj wet też mi mówił. I teraz w kropce jestem bo w ciemno nie ma co eksperymentować. Chodzi mi o nasze fundusze bo sam Luis pochłania miesięcznie conajmniej 1000 zł :( A kasy na takie sprawdzanie sobie hormoników to nie mamy. Może ktoś mógłby coś doradzić bo nie mam kogo się zapytać. Quote
Saint Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Badania hormonów robią bez problemu laboratoria w Polsce - nie ma potrzeby wysyłania prób za granicę. Na pewno hormony tarczycy, testosteron. Do tego, jeśli wystarczy wam funduszy, można zrobić dopaminę, serotoninę, kortyzol, kortykoliberynę, kortykosteron, czy hormon adrenokortykotropowy ;) Testosteron jest męskim hormonem płciowym - ale kobiety również go posiadają. Tak samo estrogeny (estradiol, estron, estriol) - niby hormony żeńskie, a u mężczyzn ich niedobory powodują bezpłodność. Nadpopudliwość może mieć mnóstwo źródeł - począwszy od problemów behawioralnych, poprzez zmiany hormonalne, na neurologii kończąc. Najczęściej badania zaczyna się od hormonów - mimo wszystko są najtańsze, badania można łatwo zrobić i stosunkowo często to z nimi są problemy. Gorzej, gdy dany problem ma podłoże neurologiczne - kosztowne badania, kosztowne leczenie.. No i mało kto potrafiłby i podjąłby się np. punkcji ciała migdałowatego.. ;) Quote
ab-agnieszka Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Agata jutro rano zadzwonie do Ciebie. Quote
andzia69 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Agata...a po co chcesz robic jej poziom hormonów? to co opisywałaś...to jakbym "moja" Bubę widziała - ona toleruje tylko swoich, ma bardzo silnie rozwinięty instynkt obrony i każdy obcy jest dla niej wróg i trza mu killera zrobić...taka jej uroda, więc moja córka też z nią nie ma lekko:shake: ale dla swoich jest kochana, można z nią robic wszystko... z moja manką się nie toleruje za bardzo i jak do nas przyjeżdżają to są izolowane... jedyne co mi przychodzi do głowy to "odczulanie" - mnie to poradzono odnośnie Buby... Quote
rufusowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 na forum jest niebieskim sporo materiałów do poczytania osobiście polecam tę książkę ZANIM ZACZNIESZ UCZYĆ PSA przeczytaj tą książkę ! • Tresura/Training • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych. i dla osób, które mają pilnujące psy "Mine!" - Jean Donaldson [o nadmiernym pilnowaniu] • Literatura i TV/Literature and TV • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych. można tez zapytać na odpowiednim wątku o rady i osoby, ktore mają/miały podobny problem cos poradzą lub polecą literaturę. myslę ze pomogłoby szkolenie z posłuszeństwa Quote
agaga21 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 zapraszam na bazarek dla psiaków z bogatyni:cool3:: http://www.dogomania.pl/forum/f99/watrobowe-ciasteczka-rarytas-dfla-twojego-psa-na-b-b-do-3-sierpnia-142517/#post12660205 Quote
agrawa69 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 rufusowa napisał(a): myslę ze pomogłoby szkolenie z posłuszeństwa szkolenie to tutaj jest niezbędne Quote
agaga21 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 http://images38.fotosik.pl/164/c64bb8b049a8c531med.jpg a taka niewinna się wydaje:mad: Quote
agaci-x Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Tylko się WYDAJE ... Lusiek też ma nowe fotki na swoim wątku :cool3::razz: Quote
Alicja Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 kurde ...i jak na taką sie złościć ..... :shake:...małpica pełna uroku :loveu:a tyle krwi spsuje... http://images38.fotosik.pl/164/c64bb8b049a8c531med.jpg Quote
fioneczka Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 patrzę tak na ten jej pyś przecudny i oczęta niewiniątka i ... wiesz Agata jesteś WIELKA to co napisałaś na wątku Luśka że jej nie oddasz nikomu za chiny ... ma szczęście fuksiara ze na Ciebie trafiła Quote
agaga21 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 agacix, co tam u was?> kaśka-złosnica was nie zjadła?:razz: Quote
ab-agnieszka Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Agata ja czekam na PW od Ciebie.:eviltong: Quote
agaci-x Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Agnieszka nie czekaj na to PW. Dam sobie radę :) Właśnie wróciłam ze spaceru i jestem cała w błocie. Kaśka codziennie pływa a teraz stan rzeki się tak obniżył, że samo prawie błoto przy brzegu. Oczywiście Kaśce to jak najbardziej odpowiada :P Laska w wolnym tępie zaczyna pojmować jaka jest hierarchia w naszym domu. Nie ukrywam, że idzie to bardzo opornie ale Kaśka to dobra dziewczynka i szybko się uczy. Wredna jest, to fakt :P Teraz większe problemy mamy znowu z Luiskiem , bo stracił pazura i biedak nie może nawet iść nad wodę puki mu się rana nie zagoi. Jak z Luiskiem dojdziemy do ładu, to zajmiemy się tymi badaniami Kaśki. Jak do tej pory to się uspokoiła. Kilkanaście razy była już taka sytuacja, że będąc na spacerze ciągle dochodziła do nas jakaś osoba i Kaśka już nawet nie szczekała, tylko skakała ze szczęścia i chciała się całować :) Całkiem inaczej zachowuje się niż jak była nad morzem. A jeśli chodzi o dogadywanie się z Luiskiem, to też bardzo opornie to idzie - ale idzie ku dobremu. Luis już bez kagańca lata i chce się z nią bawić. Kaśka ma zakładany kaganiec, bo jak wspomniałam wcześniej wredna jest i każda pierdoła jest dla niej wyzwaniem do bijatyki. ALE!... o wiele mniej spięć jest niż na początku. Będzie dobrze ( tak myślę). Quote
malawaszka Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Agata - wielkie wielki szacun!!!! :klacz: naprawdę jestem pełna podziwu jak walczysz o Luisa i teraz o Kaśke!!!! :Rose: Quote
ab-agnieszka Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 Agata jestes niesamowita. Czapki z glow. Mam nadzieje ze ta zlosnica sie wreszcie uspokoi.Dziekuje Ci za wszystko co dla niej robisz.:angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.