Reno2001 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 No to cieszymy się wszyscy :cool3:. Ja już nawet zdjęłam z podpisu banerek sunieczki :eviltong:. Quote
halcia Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 No to wszyscy szczesliwi:loveu:,a psina najbardziej ,bo juz jest u siebie. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Reno2001 napisał(a):Ufff, dobre wieści. A na pchełki i inne insekty to ja jednak polecam środki Bayera. Ja używac akurat krople Advantix, ale wiem, że obroże Kiltix też sie sprawdzają. Mam najdzieję, że Klimcia faktycznie ma alergię jedynie na pchełki ;). Ja tez polecam krople Bayera, moje suczki maja w tym roku obroze Kiltixy, tylko raz miala Casablanka kleszcza, na brzuchu. O pchlach nie ma mowy. Moj kot jest na Frontlinie i ma sie dobrze, ani jednego kleszcza. Co do kąpania Klementynki to najlepszy jest szampon dziegciowy Dr Seidla. Troche ma zapach nieteges, ale dziala super. Ciesze sie bardzo, ze sunia dobrze sie przyjela i ze ma wlasna rodzine. To wspaniala wiadomosc :multi::multi::multi: Quote
Evelin Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Świetnie byłoby,gdyby sie okazało,że to tylko pchły..lepsze to niz alergia na nie :) Bardzo sie cieszę,ze sunia trafiła w dobre ręce. Klimci (a jak ona się teraz bedzie nazywała?) oraz Jej Pani-wszystkiego najlepszego! Quote
agusiazet Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Coś wiadomo o dalszej aklimatyzacji Klementynki? Quote
Ulka18 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Ja tez jestem ciekawa jak tam Klementynka :lol: Quote
Murka Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 W piątek jak przyjechały cioteczki zadzwoniła p.Ela i dłuugo opowiadała o Klimci, jaka to wspaniała psina i jak się juz fajnie wpasowała w ich rodzinę ;) Drapie się nadal, ale p.Ela chce na razie dać jej spokój i wzmocnić odporność suni. Wg p.Eli Klementynka musiała kiedyś mieć dobry dom, jest nauczona wszystkiego, świetnie znosi zabiegi pielęgnacyjne, sama nadstawia się do czesania itp. Przyszło mi na myśl, że to drapanie to może na tle nerwowym, zaczęło się może w schronisku gdy straciła dom? :roll: Quote
Ra_dunia Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Oby jej przeszło :) Teraz już znowu jest bezpieczna we własnym domku :) Quote
anciaahk Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Murko pewnie nie pamiętasz ale identycznie mocno drapał się Karmel. I też zawyrokowano alergię pokarmową. Nie wiem, jak z tym do końca jest, ale to drapanie ustąpiło po tym, jak się zaaklimatyzował, uspokoił. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że to drapanie właśnie było wynikiem stresu, ale mogę się mylić. Quote
Evelin Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Super,że pani Ela nie zraża się trudnościami,jest cie.Pewnie,że wzrost poczucia bezpieczeństwa Klimci w nowym domu może zlikwidować problem.. Oby tak sie stało ... Czy pieska nadal nazywa się Klimcia??? Quote
Murka Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 P.Eli imię Klementynka wydawało się trochę za długie, pytała mnie jak skracamy. Powiedziałam, że Klimcia. Ale nie wiem na czym w końcu stanęło. Zapytam przy okazji ;) Quote
Ulka18 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Murko, masz moze jakies wiesci nt. Klementynki? Quote
Murka Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Nie mam wieści od p.Eli, ale na pewno gdyby się coś złego działo to dałaby mi znać. Quote
Murka Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 P.Ela przeczytała na wątku, że jest zainteresowanie Klementynką i zadzwoniła dziś, aby uspokoić, że wszystko jak najlepiej. Klimcia jest przegrzeczna i zaklimatyzowała się już na 100%. Jeździ w góry i uwielbia długie spacery. Czuje się już na tyle pewnie, że potrafi pogonić psy większe od siebie :cool3: P.Ela ją uwielbia i hołubi. Właśnie o takim psie marzyła :eviltong: Drapanie udało się opanować, ale łatwo nie było. P.Ela dużo czytała na temat problemów skórnych i nerwicy u psów. Zastosowała metody naturalne (oczyszczanie organizmu), podczas kryzysu Klimcia powygryzała sobie w wielu miejscach skórę, ale potem było już tylko lepiej i teraz od kilku tygodni Klimcia się w ogóle nie drapie. P.Ela mówi z dumą, że na 99,9% mają problem z głowy. Klimcia ma na pewno uczulenie na pchły i do tego dochodzi nerwica. Teraz już jak złapie jakąś pchełkę to skóra co prawda jest zaróżowiona, ale nie już takiej reakcji jak niegdyś. Dobrze też zadziałało strofowanie Klimci kiedy sie drapała. Quote
Evelin Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Super wieści...Dzielna p.Ela.. Może Ona zna kogoś podobnego do Niej samej??? To bysmy więcej Klementynek wyszukali :diabloti: Quote
eloise Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 zapomniałam, ze Klemcia była jedną z tych "maszkar" w których specjalizują sie Evelin i Pucka :diabloti: Quote
Evelin Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 O nie, to Pucka lubi koszmarne psy np Śnieżkę ,która nawet nie dotarła do Murki..:diabloti: Ponieważ w okresie wiosenno-letnim wożę psy,jak jest Pucki kolejka wybierania psa to staram się Jej zaproponować jakiegoś koszmarka...Pucka na razie się zgadza ( tylko coś mówi przez telefon o szantażu,wtrynianiu psów..tak mówi ale w sumie to się jej nie dziwię ),ale na ile Jej cierpliwości wystarczy-to nie wiem:loveu: A tak serio,to przeważnie nie mam pojecia,co za osobistość będę wiozła.Zwykle widzę psa po po raz pierwszy jak muszę go wsadzić do samochodu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.