emilia2280 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 czarok napisał(a):Emilia, a Ty przypadkiem nie musisz wracać do siebie przez Świecko ? Do nas już niedaleko. Zapraszamy do odwiedzin i oględzin Ajaksa na żywo :-) Lo matko, a to Swiecko jest kolo Krosna? Bo to po przekątnej przez calą Polskę od Szczecina :crazyeye: A Wam nie blizej do Warszawy? :eviltong: Lecę we wtorek ze Szczecina do Wawy i jestem do soboty. Quote
czarok Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 emilia2280 napisał(a):Lo matko, a to Swiecko jest kolo Krosna? Bo to po przekątnej przez calą Polskę od Szczecina :crazyeye: A Wam nie blizej do Warszawy? :eviltong: Lecę we wtorek ze Szczecina do Wawy i jestem do soboty. Emilia, mieszkamy przy granicy zachodniej, do Świecka, Słubic, Gubina mamy jakieś 40 km...do Szczecina ok. 200 km, a do Warszawy prawie 500. Mieszkamy 10 km od Krosna, ale Odrzańskiego ( nie tego na południu Polski, co to koło Jasła "stoi" :-P) :-) Quote
czarok Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Ajaks wczoraj obchodził swoje pierwsze urodziny w nowym życiu ( aż się wierzyć nie chce, że to już dokładnie rok, odkąd zawitał w nasze progi) . Był psi tort i prezent. Co prawda, jubilat nie był zbyt szczęśliwy z powodu nakrycia głowy, ale tylko do momentu, objawienia się tortu . Po imprezce szybko złapał swój prezent i schował się w kącie przed pozostałymi futrzakami . Za chwilkę medar zamieści zdjęcia. Quote
czarok Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 I jeszcze z życia Ajania. Byliśmy ostatnio na szczepieniu. W zeszłym roku na zaświadczeniu o wściekliźnie Doktor wpisał Ajaksowi w rybryce wiek: 10 lat...W tym roku stwierdził, że nie będzie z siebie robił głupka, bo Ajaks na pewno ma nie więcej niż 8 lat . Po przeliczeniu doszłam do wniosku, że za 4 lata będziemy mieli w domu szczeniaka . Quote
Ewa i flatki Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Dla Ajaksa stu lat w takim domku !!! Dla jego cudownych ludzi - samych dobrych dni, zdrowych zwierzaków, kupy kasy na zaspokajanie ich i swoich kaprysów !!! Jeszcze raz dzięki :) Quote
Alexandra29 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Jejku! Jakie cudne fotki i jaki piękny solenizant:-) Ajaks Życzę Ci aby Twoje Życie Było Zawsze tak Piękne:-) , aby Twoja Rodzinka Kochała Cię do Końca Twoich Dni, aby Czynili Wszystko Abyś Był Szczęśliwy! Ajaksiu Bądz Szczęśliwy! Quote
emilia2280 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Ja sié zabijé! Ajaniu dostal tort psich marzen! Grillowana kielbasa (sama marzé o takiej a tu nie ma z kim grillowac!!), mam nadziejé ze popil to piwem i ze sié przyjélo ;ppp 1 calus w mokry ajaniowy nos (w sam czarny nos) poproszé przekazac i ode mnie! Moja suczeczka miala w piátek sterylké a ja prawie zeszlam na zawal panikara! Narkoza wziewna, kroplówki wzmacniajáce i te bajery a ja nie spalam calá noc przed zabiegiem i sunia tez nie- obie sié "pocieszalysmy". Quote
medar Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Główny "rdzeń" Ajaksowego tortu był z pasztetu, a grilowana kiełbasa i pieczona kaszanka tworzyła zewnętrzny wianuszek..:eviltong: :evil_lol: Quote
emilia2280 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 medar napisał(a):Główny "rdzeń" Ajaksowego tortu był z pasztetu, a grilowana kiełbasa i pieczona kaszanka tworzyła zewnętrzny wianuszek..:eviltong: :evil_lol: wszystko o czym marzy wyglodzona emigrantka! psi tort bezcenny! :evil_lol: Quote
jola_li Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Ajaksowi życzę, żeby dalej tak skutecznie młodniał, a Państwo szli za jego przykładem :-)! (Rok i dwa dni temu Ajaks leżał w lecznicy przywiązany na krótkiej smyczy...) Quote
ostatniaszansa Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Niemożliwe ???!!! Ten sam Ajaks nieomal gnijący w ponurym pomieszczeniu w Boguszycach z wyrokiem "nic mu już nie pomoże " W zasadzie gdyby nie nadzieja p. Józefa , ukrycie psa ... A tu proszę ! Na przekór tym mrocznym zapowiedziom. Nie do uwierzenia to już rok. Determinacja , nadzieja Zofii, to Ona dała mu szansę. Dziękujemy. Medar, zobaczyć Ajaksa przy torcie z czapeczką na łepku, bezcenne : ) Dziękujemy. Zdjęcia drukuję i pokaże P. Józefowi, zbiera wszystkie, zwierząt , którymi się opiekował a które dostały szansę na nowe życie poza Boguszycami i pławią się szczęśliwym życiem. E Quote
Zofia.Sasza Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 To już rok? Nie do wiary... Popłakałam się na widok Ajaksa w tej czapeczce. Taki niesamowity kontrast z tym, co zobaczyłam gdy go spotkałam pierwszy raz. I wiem, kto się też popłacze nad tymi fotkami - pan Józef ;) Quote
mysza 1 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Cudo:loveu:, oby jak najwięcej tych urodzin, wygląda pięknie, naprawdę:loveu: Quote
Ewusek Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 [quote name='medar'] ; ; REWELACJA !!! 100 lat dla Ajaksa !!! Powiem Wam, ze za kazdym razem jestem w lecznicy i widze zdjecie Ajaksa z dedykacja, to łzy same napływaja mi do oczu... Ajaks jest niesamowity ! Quote
jola_li Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Przekazuję :-): "Pozdrawiamy serdecznie Ajaksa i wszystkich jego dobroczyńcow ekipa z Wila-vet" Quote
ostatniaszansa Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 jak Wam sie udalo umiescic Ajaksowi na glowie czapeczke? Quennie sobie nie daje :( /Agnieszka Quote
Ewa Marta Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Nie tylko Zofia i Pan Józef się popłaczą. Mnie zawsze chwyta za serce widok tego kochanego olbrzyma! To jeden z tych psów, których się nie zapomina! Niewiarygodna jest ta jego metamorfoza! Ajaniu!!!!! Wielki buziak w sam nosek, a potem jeszcze sto buziaków złożonych na Twoim kochanym pyszczku! Obyś żył bardzo dłuugo w tym psim raju na ziemi:-) Quote
Ewa i flatki Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 A ja - jeden buziak dla Ajania a sto dla jego Ludzi :) Quote
Anna_33 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Az mokro od tych buziakow )) deszcz pada, ale doloze i swoje :-) Gratuluje:-) Quote
czarok Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Ajaks wycałowany od wszystkich przyjaciół :-). Ostatniaszanso, z tą czapeczką to było tak, że Ajaks miał na jej temat nieco inne zdanie niż ja...Pierwsza próba zakończyła się trzepaniem łebka i zagrożeniem fasonu czapeczki. Ajaks zebrał opieprz, po czym spojrzał na mnie z pobłażaniem i stwierdził, że nie ma się co bronić, bo przecież psi tort pachnie przed nosem ;-P. Ogólnie rzecz ujmując, Ajaks jest grzecznym i posłusznym psem. No chyba, że pokusa go pokona...W chwili obecnej mamy remont i panowie kończąc wczoraj pracę, nie zamknęli furtki z tyłu domu...Jurek w pewnym momencie usłyszał wściekłe ujadanie psów sąsiada...Ponieważ część naszych materiałów na ramont jest złożona przed posesją, zainteresował się, czemu psiaki tak ujadają. Jego oczom ukazał się taki oto widok: Ajaks siedzi sobie przed płotem sąsiada i patrzy z wyższością na stadko kurdupli za płotem jakby chciał im powiedzieć " no i czego rozdzieracie te pyski i tak mnie nie dostaniecie, bo wy jesteście zamknięte, a ja wolny :-P". Jedną z pokus dla Ajaksa jest właśnie przestrzeń za płotem. Drugą chleb - często kradnie kromki suchego chlebka. Quote
czarok Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Chciałam wyedytować poprzedni post ale się nie da... Emilio, jak Twoja sunieczka? Quote
ostatniaszansa Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 tez mam problemy z edycja postow... na Quennie opieprz nie dziala, jak musiala na moment zalozyc materialowy kaganiec, aby przejsc korytarzem w tv, to nie bylo zmiluj - zapomnij, ze sie ja w cos takiego ubierze...w koncu przeszla z kagancem dyndajacym pod szyja, zeby choc polowicznie spelnic wymagania :) Zdjecia Ajaksa juz wydrukowane i wlozone do teczki dla pana Jozefa, na pewno sie wzruszy. /Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.