funia Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 jogi napisał(a):zastanawiam się, jeśli by to powiedział ten buc kiero to bym była pewna, że kłamie, ale czy wet tez kłamie? powiedzcie mi też, czy jak by mały Zibi pojechał, to na jego miejsce do waszego boksu nie mógłby pójść ten chory malec. A ja będę szukać miejsca dla drugiego Jogi na miejsce Zibiego jest stary pies Maniek ,ale wiesz przesunąć zawsze mozna dla bardziej potrzebującego bo się kolejny przekręci :shake: Wet,moze wszystkiego nie wiedzieć a ostatnio pokazał nam ze za nami nie stoi więc reszty się domyśl sama ... Jeśli w sobotę o godz 14 pytam pracownika czy są 3 szczen. on mi mówi ze tak ,a wet o 21 mówi mi,ze suka poszła do ludzi to co k....a jest grane ? Zostają dwa psy i ktoś bierze sukę tak przerazoną ,ze sra ,warczy i wbija się w podłogę na widok człowieka ?Wybacz ale dogomanicy oprócz tubylców tam nie bywają .To psy idą w pierwszej kolejności ,bo suki be bo się jak to ładnie mówią gonią się .A tu mamy przypadek :p,ze ktoś taką sunię chciał sory ale ja w to nie uwierzę . Jogi jeden z piesków jest chory ,nie wiemy co z nim jest ijakie ma szanse przy tym leczeniu . Aha ,a moze ta suńka padła na zawał ? przecież ona nie znała człowieka :shake: Quote
funia Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 a moze by zarządać jako organizacja podania adresu osoby ,która zabrała sunię bo ze względu na jej tymczasową nieadopcyjność boimy się ,ze mogła zostać skrzywdzona lub porzucona lub na Boga cokolwiek abyśmy sprawdzili czy faktycznie poszła doadopcji :p Quote
funia Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f78/zamojski-szczeniak-tak-bardzo-chce-zyc-sunia-za-tm-134944/ Zobaczcie tutaj ,bardzo krótki wątek bo sunia odeszła schron nie pozwolił nam jej ratować .Chcieliśmy opłacic leczenie . Dwa tyg. umierała w mękach :placz: .Wet mówił ,ze wszystko jest pod kontrolą . Nigdy nie zapomnę jej cierpiącej mordki ,teraz k,,,a moze tez pójdą do utylizacji bo nie mozemy tam nawet wejść :angryy: Quote
jogi Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 a moze by zarządać jako organizacja podania adresu osoby ,która zabrała sunię bo ze względu na jej tymczasową nieadopcyjność boimy się ,ze mogła zostać skrzywdzona lub porzucona lub na Boga cokolwiek abyśmy sprawdzili czy faktycznie poszła doadopcji tu juz musicie zasięgnać opini prawnika. A wet podpada, no na każdym kroku podpada:mad: \ Ja tak będzie podpadał to wyslijcie jako organizacja skargę do izby na jego nieetyczne zachowanie. Quote
funia Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 wpuścił mnie ,na sekundę zeby zrobić zdjęcie pieskom są dwa skulone przerazone i natychmiast kazał mi wyjść . Wrzucę wieczorem:shake: Quote
funia Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Jak mają sie przyzwyczaiś do ludzi skoro drugi tydzień nie widzą nic oprócz ścian i krat .Wolontariuszy wypieprzyli ,została jedna która się dogaduje z kierownikiem i wozi taczki z gównami przez całą długość i szerokość schronu:-oJak to zobaczyłam to oczy przecierałam :crazyeye: Quote
Tola Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Uśpili tego psa:-( Przez prawie 2 tyg zwracalismy uwagę, ze pies ledwo trzyma sie na nogach. Funia prosiła, zeby nie usypiali psa, bo bedziemy szukac dla niego DT. Pies nie zostal nawet zabrany do szpitalika, bo przeciez u nas nie ma chorych psów. Teraz są tam tylko te 2 szczeniaki z pola. Quote
jogi Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ręce mi opadły i teraz pozostaje tylko powiedzieć K..... mać:angryy: ile jeszcze? to nie są ludzie to są bydlaki, nie mylić z bydlętami Quote
jogi Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Tola pisz to wszytsko z wątku zamojskim, więcej ludzi zobaczy. Funia zmień tytuł na bardziej dramatyczny, pn 2 szczeniaki w zamojskiej mordowni grozi im śmierć. i trzeba będzie jutro pooffowac trochę na innych wątkach:roll: Quote
nika28 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 O k**** :angryy: Tylko nie tego biedaka... :placz: Quote
sacred PIRANHA Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 no tak:angryy: po co leczyć....jak można poczekać pare tygodni aż się prawie zamęczy i uśpić...:shake: Quote
Tola Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Nie wiem co to dalej będzie. Wczoraj funia była w schronie; nie moze robic zdjęć, nie moze przebywac w schronisku jak nie kupuje psa, właściwie nic nie moze:roll: Wróciliśmy do punktu wyjscia. Quote
Tola Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):no tak:angryy: po co leczyć....jak można poczekać pare tygodni aż się prawie zamęczy i uśpić...:shake: Pies podobno był leczony. Ale cały zcas przebywał w boksie ogólnym. Nie moge tego zrozumiec - jest szpitalik, a kojce w nim stoją puste. Jak trwały rozmowy o powstaniu szpitalika, to było mówione, ze jest juz parę psów, które kwalifikują się do leczenia. Oni chyna chca udowodnic, ze taka inasza nicjatywa jak szpitalik w schronisku to nonsens:roll: (użyczamy kojce) Quote
Torusia Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 o matko kochana :-(:-(:-( nie jestem pewna na 100% ale jeżeli to ten sam psiak który był na kwarantannie to nie było w tedy z nim tak źle Quote
sacred PIRANHA Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Tola napisał(a):Nie wiem co to dalej będzie. Wczoraj funia była w schronie; nie moze robic zdjęć, nie moze przebywac w schronisku jak nie kupuje psa, właściwie nic nie moze:roll: Wróciliśmy do punktu wyjscia. jest zakaz robienia fot na terenie schroniska? ma zakaz wstepu na pismie? co oni pier**** za przeproszeniem! polityka na całego...:shake: Quote
pati-c Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Matko,jakie przerażone.. One się tam wykończą..:shake: :-( Quote
funia Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Zdjęcia ,które są wyżej są z poniedziałku .Jak pracownik do nich wchodził sprzątać to kuliły się jak katowane psy ,Jesli nikt nie stara się ich oswajać ,pracować z nimi to dlaczego ***** zabrania się tego wolontariuszom:mad: Ten schron to tragedia ,zero współczucia ,zero .Sam cham i prostak. Quote
LadyS Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Hm.. właśnie na nk widziałam "oficjalny profil schroniska" i zdjęcia z niego... są zdjęcia dzieciaków z podstawówki ze szczeniakami, nie wiem, jakimi (biały w czarne łaty i czarny z podpalanym pyszczkiem) i... 4rema kociakami! Malutkie, max 1-2 miesiące... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.