malawaszka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 hahaha PASKUDY!!!!! :mad: :eviltong: nie pamiętam nazw tych kolorów bo tyle się ich naoglądałyśmy, że już mi sie wszystko pokićkało - tylko pamiętam że garaż i kotłownia to Błękitna Chmurka :lol: Quote
Hanna R. Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 malawaszka napisał(a):hahaha PASKUDY!!!!! :mad: :eviltong: I dołożymy Ci parkiet z utwardzaczem. Taki świecący ! Jak psu ... :evil_lol: Quote
beria Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a):Z brokatem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Się wyśmiewacie z brokatu, a ja chyba w Castoramie widziałam farbę z brokatem :crazyeye: Może takie teraz modne, tylko ja ze wsi jestem :roll: Quote
malawaszka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 beria napisał(a):Się wyśmiewacie z brokatu, a ja chyba w Castoramie widziałam farbę z brokatem :crazyeye: Może takie teraz modne, tylko ja ze wsi jestem :roll: noo Pysia też widziała i mi nie pokazała :mad: Quote
Pysia Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 malawaszka napisał(a):noo Pysia też widziała i mi nie pokazała :mad: Widziałam a pokazac zapomniałam bo byłam zaaferowana kafelkami dl TWOJEGO domu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Sama przyznaj - nadajemy sie razem :evil_lol: W poniedziałek od rana wielkie malowanie :) No to kto sie pisze? :evil_lol: Quote
PIKA Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a): W poniedziałek od rana wielkie malowanie :) No to kto sie pisze? :evil_lol: ja :evil_lol: tylko farbki i blok rysunkowy wezmę :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a): Sama przyznaj - nadajemy sie razem :evil_lol: no! pomijając kilka kolorów to może być :evil_lol: Quote
Pysia Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Chcieliście fotki to macie ;) Zasadził dziadek rzepke w ogrodzie Wyrosła ta rzepka Jedrna i krzepka Czas zerwac rzepke Dziadek za rzepke... Ciągnął i ciągnął Wyciągnąc nie może :evil_lol: Quote
PIKA Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a): Zasadził dziadek rzepke w ogrodzie ale ja tu babcie widze :evil_lol: Quote
Pysia Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 PIKA napisał(a):ale ja tu babcie widze :evil_lol: Babciu - to literowka tylko ;) Literowka :evil_lol: Oglądam film o rekinie :-o Quote
malawaszka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a): Oglądam film o rekinie :-o :crazyeye: szczęki oglądasz??? :evil_lol: Quote
Pysia Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 malawaszka napisał(a)::crazyeye: szczęki oglądasz??? :evil_lol: On zjadł helikopter :-o :-o :-o :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Matko....Jak mozna takie rzeczy krecic.....Masakra :crazyeye: Quote
Pysia Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::pPIKA to ten dziadek zasadził rzepkę ;) A na dodatek chodził tą rzepke podlewac codzień :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak widac ;) Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Pysia napisał(a):A na dodatek chodził tą rzepke podlewac codzień :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak widac ;):evil_lol::evil_lol::evil_lol:no i nie dziwota ze nie dała sie wyrwac:cool3: Quote
oktawia6 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 misia na dobranoc przyszłam przytulić a w zasadzie 2 misie:loveu: :lol: Quote
Maga100 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Witaj Pisiu, Pusiu, Pysiu :loveu: Domek wspaniały i zazdroszczę, ja też marzę, ale to dluga droga :roll: I pewnie donikąd :shake: A różowe wnetrze domu mnie powaliło :lol: I jestem szczerze zdumiona, że nie chciałaś go zachować, tymbardziej, ze otrzymałaś taką cenną radę z brokatem. Czy wiesz jak byłoby pieknie?? :megagrin: Natomiast jeżeli chodzi o skołtunionego kota, to cos wiem na ten temat. Mój pierwszy Pers Bobiś uwielbiał czesanie i byl najpiękniej wyczesanym Persem na świecie. Natomiast mój drugi Pers Florek nienawidził :angryy: Do tego stopnia, że jak uwidział grzebień w moim albo mamy ręku to znikał z pola widzenia na długie godziny. Trzeba było się na niego czaić, gdy spał :evil_lol: Raz już był tak skołtuniony, że nie dałyśmy rady z mamą ani wyczesać ani wyciąć (bo nie wspomnę, że podczas tych czynności darł się, wyrywal, drapał i wściekał), to pojechałyśmy do weta, Florek dostał głupiego Jasia i dopiero wówczas powycinałyśmy mu plackowo włosie :cool1: U weta kota doszedł do siebie, zobaczył co mu zrobiłyśmy i przez tydzień był obrażony :obrazic: Do tego stopnia, że nawet przestał się stołować w domu (a był to kot wychodzący) Quote
Hanna R. Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Magda, cieszę sie, że jeszcze ktoś ma takie samo zdanie jak ja. Tylko mnie brakło odwagi cywilnej na napisanie tego wprost . Różowy powinien zostać ! PISIA ! CO TY NAJLEPSZEGO ROBISZ ??? NO CO ??? :-( Quote
Maga100 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Magda, cieszę sie, że jeszcze ktoś ma takie samo zdanie jak ja. Tylko mnie brakło odwagi cywilnej na napisanie tego wprost . Różowy powinien zostać ! PISIA ! CO TY NAJLEPSZEGO ROBISZ ??? NO CO ??? :-( Wiem, Haniu, bo nawet powoływałaś się na mnie parędziesiąt stron wcześniej, pisząc, ze obie uważamy kolor różowy za wyjatkowy i bardzo pasujący do dzisiejszych realiów :p Dlatego jestem zdegustowana decyzją Pysi. Bardzo nieprzemyślaną decyzją :roll: :diabloti: Quote
Pysia Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Maga100 napisał(a):Witaj Pisiu, Pusiu, Pysiu :loveu: Domek wspaniały i zazdroszczę, ja też marzę, ale to dluga droga :roll: I pewnie donikąd :shake: A różowe wnetrze domu mnie powaliło :lol: I jestem szczerze zdumiona, że nie chciałaś go zachować, tymbardziej, ze otrzymałaś taką cenną radę z brokatem. Czy wiesz jak byłoby pieknie?? :megagrin: Natomiast jeżeli chodzi o skołtunionego kota, to cos wiem na ten temat. Mój pierwszy Pers Bobiś uwielbiał czesanie i byl najpiękniej wyczesanym Persem na świecie. Natomiast mój drugi Pers Florek nienawidził :angryy: Do tego stopnia, że jak uwidział grzebień w moim albo mamy ręku to znikał z pola widzenia na długie godziny. Trzeba było się na niego czaić, gdy spał :evil_lol: Raz już był tak skołtuniony, że nie dałyśmy rady z mamą ani wyczesać ani wyciąć (bo nie wspomnę, że podczas tych czynności darł się, wyrywal, drapał i wściekał), to pojechałyśmy do weta, Florek dostał głupiego Jasia i dopiero wówczas powycinałyśmy mu plackowo włosie :cool1: U weta kota doszedł do siebie, zobaczył co mu zrobiłyśmy i przez tydzień był obrażony :obrazic: Do tego stopnia, że nawet przestał się stołować w domu (a był to kot wychodzący) Dobra :) To powiem prawde :) Zmoroszelmy nienawidzą rożowego i dlatego musze pomalowac na inny :diabloti: Czy jestem teraz usprawiedliwiona ? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tommy ma jedną zalete :) Nie obraża sie :p Ale jak tylko robie przy nim jakiekolwiek zabiegi to za 1 minute dzwonią do drzwi sąsiedzi i pytają czy nic nikomu sie nie stało.....Tak wrzeszczy jakby stado kotow jednocześnie obdzierano żywcem ze skory :angryy: No to opitoliłam dziada a że sie wyrywał to nierowno :diabloti: Dzisiaj było czesanko podstepne :) Zwabiłam go do WC i tam złapałam :diabloti: Jestem wredna bo miał tylko muszle klozetową i umywaleczke do skakania :diabloti: Brak możliwości zwiania no i w kiblu tak nie słychac..... Quote
Vectra Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Magda, cieszę sie, że jeszcze ktoś ma takie samo zdanie jak ja. Tylko mnie brakło odwagi cywilnej na napisanie tego wprost . Różowy powinien zostać ! PISIA ! CO TY NAJLEPSZEGO ROBISZ ??? NO CO ??? :-( no ja sobie wypraszam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dawno temu pisał Pysi by przemyślała jeszcze raz o chęci przemalowania różowych ścian :diabloti::diabloti: Quote
malawaszka Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Pysia w kiblu to dopiero słychać - szybem wentylacyjnym niesie po całym pionie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ahh ile ja się kóótni rodzinnych nasłuchałam :lol: :diabloti: Quote
Pysia Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 malawaszka napisał(a):Pysia w kiblu to dopiero słychać - szybem wentylacyjnym niesie po całym pionie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ahh ile ja się kóótni rodzinnych nasłuchałam :lol: :diabloti: Ale do mnie przybiegają zawsze Ci naprzeciwko ;) Ci u gory mają ONka ktory ciągle wyje wiec wrzask kota to dla nich pryszcz..... Huraaaaaaa:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Dzisiaj pierwszy raz jestem pewna że Szelma z nami jest naprawde bardzo szcześliwa :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Nawet nie wiecie ile radości było w moim sercu jak zobaczyłam co zrobiła :loveu: :loveu: :loveu: Quote
dbsst Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 czesc prześladowco biednych malych dominik :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.