MyrkurDagur Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Basia i Barni napisał(a):hotel u Megii , jeżeli olga odpuści ,a raczej jest skłonna , oddam moją kolejkę dla labradora . Rozmawiałam właśnie z Megii o mojej małej suni, która ma tam jechać i mówiłam jej o Rufusia, a ona wspomniała o Oldze i Labradorze. To byłaby szansa! Ta sunia to także dzięki Oldze miała jechać. Napiszę do niej. Dziękuję! Quote
MyrkurDagur Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Basia i Barni napisał(a):Czy ktoś mnie nie przeczytał uważnie :angryy::mad::diabloti: Przepraszam. Byłam w trakcie pisania wcześniejszego postu, kiedy pojawił się Twój! Już wszystko jasne! Dziękuję !!! Quote
MyrkurDagur Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Dziękuję Wam za wszelką pomoc dziewczyny! Przede wszystkim napiszę do Olgi w sprawie miejsca u Megii !!! Ogłoszenia to także bardzo ważna sprawa - Naa dziękuję !!! Quote
MyrkurDagur Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Właśnie dzwoniłam do Olgi, ale nie odbiera. Zostawię jej wiadomość i dalej będę próbowała się skontaktować! Quote
izulkabu Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 :-(no takiego obrotu sprawy ja też się nie spodziewałam :( Biedny psiak, wkurza mnie to, że ludzie są tak bezmyślni... Quote
Basia i Barni Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Jeżeli Olga zrezygnuje , ja zrezygnuje z labradora dla Rufusa . Quote
MyrkurDagur Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Cały czas rozmawiałam z Olgą. Ona się zgadza. Tylko ja muszę z Megii jeszcze raz się skontaktować. Dam znać, co i jak! Teraz naprawdę muszę uciekać. Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 A jak będziecie robić zrzutkę to dajcie nam znać.Może niewiele,ale chcemy dołożyć.szkoda psa-jak piłkę w lewo,w prawo,do przodu i do tyłu go los zrzuca.. Elżbieta Quote
Olga7 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Jestem już nie slyszlam tel. w misćie na zakupach soryy - ale teraz nie moge pisać - za ok.pol godz. wejdę - ale tel juz ustalilysmy z Myrkur- Rufusa tez trzeba ratować - to w kolejkę duzych psów - a Lenka to ten kojec z dwiema budami - ale dla mniejszych psow - ... i tak trzeba rozm. tel. z Megii albo pisać ,ale ona poza domem jest - na urlopie .. Quote
Freya73 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 [quote name='Freya73'](...) Pies jest wspanialy dopoki doputy powaznie nie zachoruje. Okazuje sie, ze jak nadal bedzie "sral" to wynocha z domu ... i to jest najbardziej niepokojace. Synowa okazala sie jedza i jak moja Mama mowi " jak nie do zwierzat to i nie do ludzi" wiec wspolczuje starszym Panstwu na naprawde stare lata. Serce mi krwawi; Rufus skazany jest na wieczna niewiadoma, nie wiadomo, gdzie zostanie, nie wiadomo co mu dolega, nie wiadomo kto go pokocha i nie wiadomo czy w ogole znajdzie swoje miejsce, gdzie bedzie komus potrzebny. Blagam, zalatwiajmy vet'a i to dobrego specjaliste, ktoremu mozna zaufac. Z tej zlosci musialam zacytowac sama siebie, za co z gory przepraszam. Wspolczuje starszym Panstwu na stare lata, wspolczuje im starosci pod jednym dachem z synowa, ktora trzesie domem, wspolczuje im tez wlasnego niezdecydowania i braku wlasnej woli. Bez psa mozna sie obejsc, bez synowej - jedzy zas nie. Oj, cos mi sie zdaje, ze zmienia zdanie wraz z biegiem lat. Nie jest to jednak pora na moje osobiste wywody. Nie potrafie ukryc frustracji i zbulwersowania. Rufus powinien byc w hoteliku, miec zapewniony kolejny dzien, kolejny tydzien i miesiac. Pan z Przytuliska tez nie zrobil Rufusowi przyslugi, ze wydal go tam, gdzie wydal. Rufus zawsze moze na mnie liczyc. Mniej wydam na zakupy a psa zawsze wspomoge. Quote
mysza 1 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Smutne ale teraz znajdzie prawdziwy super dom;) na zawsze. Quote
marysia55 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Myrkurku pojawiam sie od razu jak przeczytałam wiadomość. Jest mi bardzo przykro. Biedny Rufus nie zasłużył sobie na to co go spotkało. Najgorsze jest to , że ja do końca nie byłam pewna tych Państwa czyli intuicja mnie nie zawiodła i tym razem, co nie znaczy że jak każda z nas chciałam żeby te nasze złe przeczucia były tylko wytworem naszej juz troche spaczonej, przewrażliwionej wyobraźni. Teraz tylko na spokojnie trzeba sie zastanowić i opracować plan działania. Damy radę MyrkurDagur :loveu: Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Dane tych osób na czarne kwiatki,by już żaden z dogomaniackich psów tam nie trafił! E Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Po wakacyjnym wyjeździe melduję się u Rufuska. Myrkurku, dziękuję za wiadomość ! Miałyśmy wątpliwości i niestety były zasadne.... Biedny pies, przerzucany jak zakupy, z miejsca na miejsce.... :-( Dziadkowie mogą mieć niedługo też niezłą jazdę z synową.... :shake: Teraz ważny jest Rufus, załatwienie mu lokum a może DS. Uda się , bo musi się udać, nie ma innej opcji ! :thumbs::thumbs: Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Właśnie dzwoniłam do Megii. Zaraz sprawdzę jak wygląda kolejka do hoteliku w przypadku dużych psiaków, bo małe zamieszanie powstało. Zaraz się upewnię. Napiszę także, jak wygląda stan konta Rufusa, po odjęciu pieniędzy na weta. Spiszę obecne deklaracje i w ogóle wszystko do kupy muszę zebrać. Zastanawiam się także nad tą karmą, którą dostali Ci ludzie... Może Rufus zjadł już całą, ale wiem, że mieli mu już jakiś czas temu wprowadzić także inny pokarm, więc może jeszcze zostało jej trochę (było chyba 9 kg), a to karma na którą poszło około 200 zł i wolałabym ją zabrać dla niego od nich (jeśli jest) :angryy: Martwię się jeszcze o jego dietę, wiem, że miał jeść tylko określony pokarm, a teraz w przytulisku znowu coś innego będzie dostawał i boję się, że znowu jakieś przeboje będą :shake: Poza tym do weta muszę zadzwonić, bo miał ponownie do Rufusa jechać i odrobaczyć go jeszcze... Co prawda do przytuliska jeździ jakiś wet, ale wolałabym, aby ten sam zajmował się Rufusem, zwłaszcza, że mu pomógł. Co za koszmar... Dziękuję Wam wszystkim, że tu jesteści !!! Dziękuję za każdą pomoc !!! Quote
Kaja i Aza Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Myrkur, nie stresuj sie, bedzie dobrze. Ja sie nie zadeklarowalam konkretnie, wiec pora, zeby to zrobic. Wysylam wiadomosc na priva. Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Kaja i Aza napisał(a):Myrkur, nie stresuj sie, bedzie dobrze. Ja sie nie zadeklarowalam konkretnie, wiec pora, zeby to zrobic. Wysylam wiadomosc na priva. Dziś troszkę ze mną lepiej, ale nie ukrywam, że wciąż myśli jak szalone biegają mi po głowie... Dziękuję Ci za pomoc !!! :Rose: ************************** Sprawdzałam stronę hoteliku Megii i jeszcze raz kontaktowałam się z nią telefonicznie. Jeśli chodzi o listę osób oczekujących w kolejce, to Olga powinna być teraz trzecia - przy czym to, co jest zapisane na stronie hoteliku, trzeba poprawić, bo wkradł się tam błąd. Zaraz napiszę także do ZuziaM, ale u niej wciąż miejsc nie ma... Mimo to próbować trzeba... Jeśli przychodzą Wam do głowy jeszcze jakieś hotele lub DT, proszę piszcie! Poza tym Rufus nadaje się jak najbardziej do adopcji, więc najlepszym rozwiązaniem byłby DS. Ogłoszenia to bardzo dobry pomysł! Ja w przyszłym tygodniu pojadę do przytuliska, to zrobię Rufusowi nowe zdjęcia! Quote
zuzlikowa Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Nie odczytywałam pw...i dopiero teraz odnalazłam info o Rufusku!:angryy: Nie będę dywagować co do starszych państwa.:shake:...bez sensu! Hoteliku megii polecam z własnej autopsji...Rufus dostanie wszystko czego potrzebuje-opiekę,zabiegi,spacery... Jeśli jednak nie wyszłoby coś z tym hotelikiem,Myrkurku pisz też do jamora,pod Warszawą dziewczyna otwiera nowy hotelik-może w sytuacji awaryjnej uda się Rufuska umieścić(potem poszukam wątku...nick na A...)...gdzieś też czytałam o miejscach...będę szukała gdzie i napiszę!...jeszcze przypomniał mi się hotelik pod Radomskiem przy lecznicy-był tam Bonusek! Myrkurku...zabierz karmę od ludzi...zabierz Rufuska do hotelu,nawet droższego...w tym czasie będzie się szukać i ds,a jak nie to dt lub tańszego hoteliku!!!...zabierz go z przytuliska,bo spowrotem wróci do tyłu i zdrowotnie! Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Zuzliku, dziękuję, że jesteś! Dziękuję za Twoją pomoc! ****************** Zaraz będę kolejne wiadomości wysyłać i do hotelików pisać. Jeszcze zanim Rufus trafił do tego domu, a szukaliśmy mu DT, napisałam do ogromnej liczby osób z Mapy Pomocy i cóż.... cisza! Nie wiem, czy ponowne pisanie do tych ludzi ma sens :roll: Mogli chociaż napisać "nie mamy miejsca" "nie mogę wziąć psa do siebie na DT" cokolwiek... Cóż, zabieram się dalej do pracy. Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Konto Rufusa: (skopiowane z pierwszej strony) (wpłaty, które dotarły zanim Rufus poszedł do byłego już domu i te, które trafiły, gdy w nim przebywał) MyrkurDagur - 30 zł Magdina - 50 zł Ffrubka - 10 zł aneta 355 - 20 zł Randa - 50 zł Leyla - 100 zł (2 x 50 zł) Freya 73 - 527 zł ________________________ = 757 zł - 30 zł dla Naa za DT - 385 zł dla weta za leczenie Rufusa i karmę dla niego (faktura na str. 84) ________________________ = 342 zł Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Cały czas szukam i piszę do różnych osób... Olga jest trzecia na liście u Megii, więc trochę to może potrwać... ****************** Kilka osób zadeklarowało już pomoc finansową - dziękuję Wam :Rose: Dodatkowo, jak już pisałam, na moim koncie jest trochę pieniążków z ostatniej zbiórki. NaamahsChild zrobiłaby Rufusowi ogłoszenia (gumtree, allegro) :Rose: - podrzuć nam proszę linki Naa, gdy ogłoszenia będą gotowe (ja w przyszłym tygodniu zrobię Rufusowi nowe zdjęcia!) Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Rufus został zapisany do hoteliku u jamora. Miejsce od zaraz. Teraz potrzebne deklaracje/wpłaty - potrzeba 450 zł miesiącznie! Jutro może być transport, ale potrzebny ktoś, kto zawiezie psa z Zakrzowa do Jarocina - pytałam męża, on nie może. Nie wiem czy uda się kogoś znaleźć. A czasu prawie nie ma! Quote
MyrkurDagur Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Najprawdopodobniej jutro Rufus będzie u Jamora. Wszystko jest w szalony sposób organizowane, ale mam nadzieję, że dobrze się skończy... Potrzeba 450 zł miesięcznie - przeraża mnie ta kwota... :shake: Cioteczki, które deklarowały pomoc, można wpłacać pieniążki. Proszę napiszcie ile możecie zadeklarować miesięcznie. Przeraża mnie to wszystko :-( Co będzie dalej... co z pieniędzmi... Ja na razie jestem zupełnie spłukana, ale od wrześnie zadeklaruję stałą kwotą (wtedy będę mogła sobie na to pozwolić). Wieczorem roześlę numer konta na PW! Będę wdzięczna za każdą pomoc! Quote
NaamahsChild Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Ja zrobię bazarek dla Rufusa, powinien być gotowy dziś wieczorem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.