Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rufusie ależ wypiękniałeś :) Czyli tak źle tam nie było, szkoda tylko, że tak się skończyło ale może tak własnie miało być... Zobacz ilu ludziom zależy na tym, żeby było Ci dobrze i jestem przekonana, że jeszcze będzie...

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rufus to już zupelnie inny pies - odżywiony ,lśniący i piekny caly ! :p

To nie ten upokorzony, wystraszony i wyglodzony szkielet w bardzo ciasnej obroży -jak niewolnik na galerach ...:(

Posted

zachary napisał(a):
Myrkurku, widzisz, odzywają się dobre ciotki, nie możemy go zostawić!

tak tak teraz to go nie zostawimy! . Czekamy na numer konta , Nie martw sie Myrkurku nie zostaniesz sama z problemem

Posted

Pies z wagi poczatkowej 18 kg , ma teraz 36. Jest spaslaczkiem , poprzez siedzacy tryb zycia. Artur jak go wypusci z innymi psami na swoj teren, pogonia sie , i da odpowiednie porcje jedzenia , to pies nabierze odpowiedniej lini. Pies w tym typie musi miec duzo ruchu i pelna kontrole nad iloscia podawanego jedzenia.

Guest Elżbieta481
Posted

W poniedziałek przekazujemy małe,,conieco,,-w chwili obecnej jednorazowo.
E/W

Posted

[quote name='NaamahsChild']
Oto i bannerek;)

Dziękuję Naa !!! Jest piękny i oby przyciągną jeszcze więcej dobrych duszyczek ! Zaraz dołączę go do poprzedniego bannerka (...do tego poprzedniego tak jakoś "przyrosłam"..., a z kolei ten nowy niesie nadzieję... nadzieję dla pięknego psa...)

Posted

izulkabu napisał(a):
niestety ja nie mogę :( musisz sama, próbuj :) tak jak Ci napisałam na priva :lol:

wiesz ja sie dopiero ucze ,ale mam taka dobra dusze młoda co napewno umie i mi zrobi , ale dzieki kochana za napisanie na pw

Posted

Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam przy wysyłaniu PW z moimi danymi, jeśli tak, to piszcie! ;)

Chciałabym jeszcze odnieść się do postów zamieszczonych przez Was na wątku i opisać dzisiejszą wizytę, ale będę musiała to jutro uczynić (koło 6 - 7 rano), bo padam i odpływam ze zmęczenia (przepraszam, ale wstaję między 3 a 4 nad ranem i niestety wieczorami nie nadaję się do niczego... :oops:)

Jutro z samego rana jestem na wątku i odpisuję na wszelkie posty!

Jeśli cokolwiek mi umknęło, piszcie!

Dziękuję, że tu jesteście !!! Dziękuję za każdą formę pomocy !!!

Posted

Jestem! (tylko Dogo kiepsko dziś działa, wszystko otwiera się w ślimaczym tempie...)

Rufus w drodze, a ja cała w nerwach. Oby wszystko było dobrze...

(właśnie dostałam sms od stonki z podróży - wszystko jest w porządku, a Rufus kochany :-))

******************

[quote name='NaamahsChild']Ja zrobię bazarek dla Rufusa, powinien być gotowy dziś wieczorem.

Dziękuję Naa - daj znać jak będzie gotowy! :Rose:

******************

Teraz troszkę o wizycie u Rufusa.

Przyznać muszę, iż nie mogłam uwierzyć, że to ten sam pies! Ależ przeszedł metamorfozę! Stał się także odrobinę spokojniejszy, gdy jest na smyczy, nie ciągnie tak mocno, jak kiedyś. Z kupkami Rufusa jest wszystko w porządku, dodatkowo dostałam jakiś proszek dla niego od weterynarza (proszek pojechał z Rufusem). Państwo z przytuliska mówili, że w nocy Rufus strasznie wył (...możliwe że z tęsknoty...). Pan poszedł do niego i dał mu do towarzystwa sunię, dzięki temu było odrobinę lepiej...

Prawdą jest, że Rufus strasznie skołowany tym wszystkim musi być... Ciągle ktoś przenosi go w różne miejsca... ale dziś jedzie po szczęście! Choć to nie będzie jego ostatnia przystań, wierzę, że tam będzie szczęśliwy. W tym czasie trzeba będzie szukać dla niego domu... ale tym razem musi być to pewny dom! Ten jedyny dom!

A wracając do momentu oddawania go przez byłego właściciela... Przyjechał z wnuczkiem i powiedział, że pies dłużej u nich być nie może, bo przyjechała synowa i stwierdziła, że ten pies, skoro był chory, a może i jest dalej, pozaraża jej dzieci... Pan z przytuliska zaczął go pytać jak to jest - synowa Panem rządzi? nie ma Pan swojego zdania? a gdzie odpowiedzialność za psa? a synowa to do psychiatry powinna pójść się leczyć! ...ale na nic jego gadanie... były właściciel powiedział, że jak przytulisko psa nie weźmie, to on i tak psa ze zmyczy puści i odjedzie... Dodał jeszcze, że ewentualnie to on może psa zabrać ponownie, za dwa tygodnie, jak synowa pojedzie !!! To jakiś absurd !!! :angryy: Skąd biorą się tacy ludzie ??? :angryy:

******************

Tymczasem czekam na kolejne wieści w sprawie Rufusa.

Dziękuję Wam za wsparcie !!!

Posted

Czekam niecierpliwie na informacje z hoteliku!
Jamor,to ktoś komu ufnie oddałabym pod opiekę psiaka...więc nie martwię się,że nie bedzie Rufuskowi tam dobrze.Trzeba jednak koniecznie zacząć szukać chłopakowi domu...najlepszego domu i na całe jego życie!Niech go już w końcu ktoś pokocha nieodwołalnie i on niech swoją miłość odda komuś!

Czy Rufusik ma allegro?...jeśli nie to dajcie znać...zrobiłabym jutro!
Może też któraś cioteczka zasponsoruje mu allegro wyróżnione,by nie umknął w masie psiaków?

Sama chętnie bym to zrobiła,ale mam dziurę...jak po bombie:shake:...następne dwa benie...jej,nie-trzy benie czekają na pomoc...a to też min.450zł za jednego:-(

Posted

Kasiu , mi sie wydade ze oni wszyscy nigdy nie moga miec piesia. Piesio to nie zabawka!. Znajdzie mu sie domek- szkoda tylko ze na razie bedzie troche skołowany.Faktycznie to nie ten sam Rufi!. Nie zostaniesz sama z problemem. Niech jedzie po nowe zycie a moze jak go zobacza ludzie to i do domku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...