SARA.dierra Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 iwlajn napisał(a):Sara, jeśli podwójnie awizowano to znaczy, że nie odebrała przesyłki. A ona mówi, że nie dotarła do niej, tak? Amarylis wraca 3 września - więc narazie tylko czekam - a dla Lady spokojnej nocki :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Jeżeli nie ma mnie w domu to nie licytuje na bazarku:cool1: Dziewczyna powinna pokryc powrót przesyłki...ja bym wystawiła do ponownej licytacji fanty, powiadamiajac ją...:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Sterylka odbyła się dzis o 14. Lady zniosła ją bardzo dobrze, choc po zabiegu była osłabiona i musiała dostać dodatkową kroplówkę.Dopiero o 17 byliśmy w domu... Zostały usuniete brodawki, a także dobrze przyciete paznokcie na chorej łapce i na reszcie łapek też. W domu juz sama poszła do siebie, zrobiła siku. Wzięłam dla niej kubrak posterylkowy, bo dużo wygodniejszy niz kołnierz- jutro zrobię foty jak laska w moro wygląda:evil_lol: Operacja kosztowała z wszystkim 210 zł. Było: +583zł -210zł ----------------- Zostaje + 373zł i 10 funtów Quote
Szarotka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 To super, ze poszlo dobrze :):) Czekam na foty :):) Quote
stonka1125 Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 no to ufffff,najbardziej się cieszę z tych paznokci:oops:okropne miała przy tej łapce,no i czekam na foty:lol: Quote
SARA.dierra Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 <-------- się cieszy - bardzooooooo :eviltong: Quote
Torusia Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 oj to dobrze że już po zabiegu,zdrówka życzę i pozdrawiam :loveu: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 LADY miewa się dobrze, dziś juz pojadła śniadania. Wybaczcie, ale fotki dopiero jakies jutro wrzuce, bo sie nie wyrabiam. Przy zdejmowaniu szwów trzeba będzie Lady zaszczepic na wscielizne, bo szczepienie dzis wychodzi i na wirusówki. Będę tez ustalac kwestie zawożenia Lady do nowego domu...w tej chwili u mnie w gre wchodza tylko weekendy. Lady od 15 wrzesnia bedzie gotowa do drogi- zobaczymy jak nam wyjdzie zgranie sie transportowo. Quote
SARA.dierra Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 koniec jednego - początek drugiego :) Quote
GochaT Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Wyglada nie źle w tym kubraczku , fajnie że zdrowiuteńka i taka biała się zrobiła Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ja juz mówiłam,że ona na fotach wychodzi rewelacyjnie:diabloti: Brudas z niej!! Tarza się w ziemi, łazi po krzakach- jak zdejmiemy szwy to kąpiel murowana;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 No, rzeczywiście, laska - Lady w moro :lol:. Zdrowiej, śliczna Lady i do domku ! :loveu: Quote
iwlajn Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Morowa dziewczyna:) Super, że już po sterylce. Oby już było z górki, prosto do nowego domku:) Quote
Szarotka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Lady duza buzka :loveu::loveu::loveu::multi::multi: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Lady dziekuje za buziaki:loveu: U nas wszystko dobrze, Lady spaceruje ...w dzień siedzi razem z Kierem-nie ma opcji aby ja wyciagnąc od niego z kojca:roll: siedzą sobie takie 2 sierotki. Dopiero na noc na kolacje kazdy idzie do siebie. Po weekendzie zdejmujemy szwy i umawiam sie na wyjazd do nowego domu.;) Quote
Szarotka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 To swietnie, Kier bedzie musial sobie znalezc nowa kolezanke. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Wpłyneło do mnie+80zł od Baldek2 za wrzesień:p Jest więc razem : +457zł +10funtów Quote
Szarotka Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 To kiedy Lady jedzie do siebie :):) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Nie mamy na razie ustalonej daty, bo nie tak łatwo nam się zgrac czasowo...ja mam ostatnio mase roboty, juz się nie wyrabiam...ale na pewno cos ustalimy. Jutro zdejmujemy szwy...dziś się nie wyrobiłam ehhh Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 No to się trzymaj Lady :loveu::loveu:. A ja trzymam kciuki :thumbs::thumbs:. Quote
SARA.dierra Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 wszystko powolutku , po kolei i w swoim czasie - trochę sie boję znów tej przeprowadzki - no bo my niby sie cieszymy ale dla psa to znów nerwówka, transport , zmiana miejsca , zmiana ludzi - skąd Lady może wiedziec że to juz ostatni przystanek ? skąd ma wiedzieć że teraz juz na zawsze i do końca może kochac i ufać ??????? kolejny stres Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.