Asior Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Oto Weks, ok 1-1,5 r psiak, który trafił do krakowskiego schroniska po wypadku.... Miał operowaną łapeczkę, i teraz trzeba by mu było człowieka, który by mu tą łapeczkę masował żeby Weks zaczął na nią stawac... Jak na razie nie staje na niej, ale czasem opiera ją trochę na ziemi samymi czubkami pazurków.. To ponoć dobry znak.... Weks jest maleńki, wielkości kota... waży moze ze 4 - 5 kg. Takie maleństwo nie powinno siedzieć samo w schronisku bo taka samotność nie sprzyja gojeniu się urazów :( Weks na początku jest troszkę nieufny, ale jak tylko wyszedł ze szpitalika na spacerek, od razu jest to inny pies... bardzo przymilny i strasznie wystraszony.... Moze ktoś mu choć DT zapewni :( Quote
j3nny Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 będziemy ogłaszać malucha ;) a już mi się wydawało, że kolejka do ogłoszeń topnieje :eviltong: Quote
weszka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ślicznota :loveu: i biedaczek :shake: Jak on do innych zwierzaków, kotów? Coś wiecie? Wykastrowany czy nie? Też zrobię ogłoszenia. Quote
Asior Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 weszko, on siedzi z 3-ma innymi w szpitaliku, wygląda na łagodnego do innych zwierzaków.... j3nny, bardzo bardzo dziękuje za ogłoszenia... Quote
Toska Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 ale śliczny odrobinek :lol: melduję się na wątku , choć trochę popodnoszę w górę .... Quote
Asior Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 najbardziej dobija mnie fakt, ze tak niewiele krakusek odwiedza ten wątek, jak i zresztą wiele innych :( Jak się nie będzie go podbijać to nikt go nie zauważy :( Jutro mu banerki zrobię jakieś... Quote
marysia55 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Asior napisał(a):najbardziej dobija mnie fakt, ze tak niewiele krakusek odwiedza ten wątek, jak i zresztą wiele innych :( Jak się nie będzie go podbijać to nikt go nie zauważy :( Jutro mu banerki zrobię jakieś... wchodze na wątek i obiecuje, że będę malucha podnosić, a może się na cos przydam jeszcze w inny sposób :loveu: Quote
Toska Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Malutki Weksik :loveu: wskakuje na samą górę i przypomina , że domku poszukuje pilnie ! Quote
j3nny Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 dzisiaj do metra trafiła tylko koteczka Tinka z moich ogłoszeń, dzisiaj robię Weksowi więc kciuki potrzebne Quote
Asior Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 j3nny, będe zaciskała wszystkie kciukasy.. nawet te u nóg :oops: dziś mu robię allegro... Marysiu... tak sobie pomyślałam, ze przeciez bez fajnego tekstu niewiele zdziałam. Czy była by szansa na tekścik w najbliższym czasie??? :cool3: Quote
j3nny Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Weks - Zwierzaki - cafeanimal.pl Maluszek Weks po wypadku prosi chociaż o tymczasowy dom - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Kraków alegratka Quote
marysia55 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Asior napisał(a):j3nny, będe zaciskała wszystkie kciukasy.. nawet te u nóg :oops: dziś mu robię allegro... Marysiu... tak sobie pomyślałam, ze przeciez bez fajnego tekstu niewiele zdziałam. Czy była by szansa na tekścik w najbliższym czasie??? :cool3: Asiu dla ciebie wszystko, nawet odrzucony mąż i zarwana noc :evil_lol::evil_lol: ale tych informacji o Weksiku tak jakos malutko , będę musiała ruszyc mój uczęczony mózg :diabloti: j3nny ja też chętnie potrzymam te kciuki, ale jak napiszę tekścik:lol: Quote
Asior Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Maryś... no mało tych info,a le ja też niewiele wiem... i schronisko tez tyle co i ja... Trzeba użyć wyobraźni ;) Quote
marysia55 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 [SIZE="3"]Oddam Ci całą moją miłość, oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją duszę, tylko mnie przytul, weź na ręce … Takie pragnienie codziennie widzimy w oczach maleńkiego psa w krakowskim schronisku. Takie maleństwo nie powinno nigdy znaleźć się w schronisku, takie maleństwo powinno być przytulanką człowieka o wielkim sercu i wspaniałej duszy. Weks to młodziutki ponad roczny psiak, jest nieduży waży około 4-5 kilogramów. Miał wypadek w wyniku, którego trzeba było mu operować łapkę. Może uciekł na spacerze swojemu panu nie bacząc na niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą ulica ?? a może pan był świadkiem wypadku i oddalił się z jego miejsca aby nie ponosić kosztów związanych z jego leczeniem?? Przekreślił psa swojego przyjaciela z listy członków rodziny. Często jesteśmy świadkami takiego postępowania właściciela, którego przerósł fakt odpowiedzialności za przyjęte pod swój dach żywe stworzenie. Pewnie miało być tak jak w życiu „ razem na dobre i na złe” ale życie bardzo często weryfikuje ten slogan tylko do słów „ razem na dobre” a „ na złe”… to piesku radź sobie sam. Weks jest za młody aby mógł sobie poradzić bez pomocy ludzi. Trafił do krakowskiego schroniska gdzie zajęli się nim lekarze, pracownicy i wolontariusze. Łapka jest już zoperowana. Weks zaczął nawet na niej nieśmiało stawać, chodząc podpiera się nią jeszcze tak trochę delikatnie, ale to dobry znak. Weks ma naprawdę dużą szansę aby powrócić do normalnego życia, aby tak jak każdy młody psiak biegać za swoim panem, aportować piłeczkę czy wskakiwać mu na kolana i patrzeć w oczy , które będą się do niego uśmiechać. Ale potrzebuje człowieka , który poświęci mu trochę czasu, będzie masował tę łapkę, okaże zainteresowanie i obdarzy taki wielkim uczuciem, które Weks potrafi odwzajemnić. Takie maleństwo siedzące samo w schronisku z reguły popada w depresje, przeżywa ogromną traumę która nie sprzyja ani gojeniu się urazów fizycznych ani psychicznych. Jest przerażony i bardzo samotny. Ożywia się tylko na spacerkach, wtedy widać jaki to kontaktowy pies, łagodny w stosunku do innych psiaków, wpatrzony w swojego opiekuna, jest bardzo grzeczny a wręcz przymilny. Widać jak bardzo jest wdzięczny za każdą chwilę jaką mu poświęca człowiek. Mamy nadzieję, że ktoś z Państwa czytają tę historie młodziutkiego psa z takim już dużym bagażem doświadczeń życiowych ofiaruje mu swój dom, okaże odrobinę miłości i to co w człowieku najważniejsze czyli serce. Ktoś kto pomoże tej nieszczęśliwej psiej sierocie. Ktoś kto udowodni że życie to nie tylko samotność w schroniskowym boksie z przypiętym numerkiem do obroży, że życie to swój dom, swój człowiek, własna rodzina i imię . Prosimy ofiaruj Weksikowi domek on tak bardzo go potrzebuje, aby nie został tylko anonimowym numerem w ewidencji schroniska i aby patrząc w Twoje oczy mógł dokończyć to swoje małe , psie pragnienie : [SIZE="3"]Więc daj mi tę ostatnią szansę, pomóż w bolesnej mej udręce, stanę się całym Twoim życiem, ...tylko mnie przytul, weź na ręce..." Quote
marysia55 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Asia zgodnie z zaleceniem użyłam wyobraźni, mam nadzieję że ta opowieść o Weksiku poruszy czyjes dobre serducho :loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Asior napisał(a):Marysieńko.... REWELACJA!!!!!!!!!!!! dziekuje cenzorze , za tak chwalebną recenzję :loveu: jeżeli jest szczera, a taką mam nadzieję bo na inne cie nie stać ( trochę cię juz znam :diabloti: ) to moje serce rośnie że mogę sie na starość ;);) jeszcze komus przydać :p:p:p Quote
marysia55 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 [quote name='Asior'] http://img160.imageshack.us/img160/703/dsc08615.jpg śliczny ten maluch :loveu::loveu: Quote
Asior Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 dziś znów mnie obwarczał w szpitaliku... mineło dobre 5 minut zanim go skusiłam zeby wyszedł ze szpitaliku :) a potem tulił się maluch :( Maryś, Ty się weź zamelduj na moich nowych wąteczkach :) Quote
marysia55 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 [quote name='Asior']dziś znów mnie obwarczał w szpitaliku... mineło dobre 5 minut zanim go skusiłam zeby wyszedł ze szpitaliku :) a potem tulił się maluch :( Maryś, Ty się weź zamelduj na moich nowych wąteczkach :) " robi sie szefie " :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.