E-S Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 funia napisał(a):No prosże przyłapalam Cie ....To tu się miłośc wyznaje .. Śledzisz mnie ? :mad: A może zazdrosna ? :evil_lol: Quote
E-S Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 funia napisał(a):No pomysl .... E tam, to nie pora na myślenie, lepiej powiedz :D Quote
Erica Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Cioteczki, czy działacie w sprawie kaukaza? Ja podtrzymuję ofertę bazarku. Quote
monikapf Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Co z ta małą sunią z ulicy? czy ktoś ją już złapał? Quote
agada Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 No, ależ się tu romantycznie zrobiło :mad::diabloti: Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 monikapf napisał(a):Co z ta małą sunią z ulicy? czy ktoś ją już złapał? Też jestem zainteresowana. Po złapaniu macie dla niej miejsce, żeby ją przetrzymać jakiś czas ? Czy może zamojski EMIR zawiezie ją od razu do Mielca do Agusizet ? Quote
ania z poznania Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Dziewczyny, ja też myślę o małej, chciałabym ją wziąć do siebie, problem tylko taki że dopiero po 14-tym..... To dwa i pół tygodnia, ona nie może być tak długo na ulicy.... Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 ania z poznania napisał(a):Dziewczyny, ja też myślę o małej, chciałabym ją wziąć do siebie, problem tylko taki że dopiero po 14-tym..... To dwa i pół tygodnia, ona nie może być tak długo na ulicy.... No tak długo nie może, chyba, że byłoby gdzie ją w Zamościu lub Lublinie albo Warszawie (Madallena, ewe-w, mshume) przytrzymać. Agusiazet - nie ustalałaś z Tolą szansy transportu suni mikro-krówki z szorstkim pyszczkiem do Ciebie ? Trzeba szybko działać, bo w końcu samochód ją rozwali maliznę słodką. Quote
baster i lusi Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 ania z poznania napisał(a):Dziewczyny, ja też myślę o małej, chciałabym ją wziąć do siebie, problem tylko taki że dopiero po 14-tym..... To dwa i pół tygodnia, ona nie może być tak długo na ulicy.... Te 2,5 tyg mogłabym ją przetrzymać u siebie .miałabyś okazję mnie odwiedzić. Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 baster i lusi napisał(a):Te 2,5 tyg mogłabym ją przetrzymać u siebie .miałabyś okazję mnie odwiedzić. Czyli, że coś dobrego się dla małej wykluwa. A gdzie jest więcej adopcji - w Mielcu, czy w Poznaniu ? Zaznaczam, że to nie jest pytanie retoryczne, chodzi też o koszty ewentualnego transportu do DS - skąd łatwiej, szybciej, taniej ? Quote
agusiazet Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 E-S napisał(a):Czyli, że coś dobrego się dla małej wykluwa. A gdzie jest więcej adopcji - w Mielcu, czy w Poznaniu ? Zaznaczam, że to nie jest pytanie retoryczne, chodzi też o koszty ewentualnego transportu do DS - skąd łatwiej, szybciej, taniej ? Trudno odpowiedzieć! Zależy skąd jest osoba adoptująca - moje dotychczasowe tymczasy znalazły domy, Jeta szczeniak w Niemczech, Gina i Sissi w naszych okolicach! Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 agusiazet napisał(a):Trudno odpowiedzieć! Zależy skąd jest osoba adoptująca - moje dotychczasowe tymczasy znalazły domy, Jeta szczeniak w Niemczech, Gina i Sissi w naszych okolicach! E, to źle nie jest. Tola ani Zadra nie odzywały się, czy zabrały mikro-krówkę i jak z transportem ? Quote
agusiazet Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Niestety nie, czekam jak na szpilkach, bo już niedługo wracam do pracy i wolałabym wiedzieć, czy mała przyjedzie, czy nie. Jeśli nie pójdę po jakąś bidę do naszego schronu! Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 agusiazet napisał(a):Niestety nie, czekam jak na szpilkach, bo już niedługo wracam do pracy i wolałabym wiedzieć, czy mała przyjedzie, czy nie. Jeśli nie pójdę po jakąś bidę do naszego schronu! Noż zaczekaj ten 1 dzień :D w schronisku przynajmniej psy nie są narażone na zwałkowanie przez samochód .... a ta i w schronisku zginie bo takiego malucha uległego zagryzą i na ulicy lada moment coś jej się złego przytrafi. Quote
agusiazet Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Nie, no pewnie, że na razie czekam na decyzję zamojskich ciotek - zwłaszcza, że moje dwa pierwsze tymczasy były z Zamościa, i spisały się na medal:) Quote
malagos Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Wejdę w watek, ale popatrzcie na te sunię, umiera w schronisku w Szczytnie.. Ja mam dt zajety prze dziką Wigę! Potrzeba dt! http://www.dogomania.pl/threads/190434-Malutka-sunia-niknie-w-oczach-w-schronisku-szukamy-dt-Szczytno Quote
Tola Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 malagos napisał(a):Tola :) Kocham Cię :) No tak; teraz to nawet poprawiac nie mam po co:evil_lol: Jestem po całodniowym kursie, jutro tez jadę:shake: Ok 16 zabieram sunię z ulicy. Trzymajcie kciuki, bo bardzo potrzebne. Widzę, ze mała ma drugą ofertę domku, bardzo sime cieszę. Do agusizet mamy prawdopodobnie transport, czekam na zadre, zeby potwierdzila:cool3: Quote
agusiazet Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Trzymamy bardzo, ale mogę napisać, że jak są dwa DT to warto wyratować tą maliznę ze schronu, mnie obojętne, która do mnie przyjedzie!!! Quote
Tola Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 malagos napisał(a):Wejdę w watek, ale popatrzcie na te sunię, umiera w schronisku w Szczytnie.. Ja mam dt zajety prze dziką Wigę! Potrzeba dt! http://www.dogomania.pl/threads/190434-Malutka-sunia-niknie-w-oczach-w-schronisku-szukamy-dt-Szczytno To moze ta mała pojedzie do tego drugiego domku... Quote
agusiazet Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Suczki w takim złym stanie jak ta ze Szczytna to ja nie mogę wziąć:( Niestety, w Mielcu nie ma dobrej, całodobowej lecznicy, poza tym nie stać mnie na leczenie np w Rzeszowie lub Lublinie:( Quote
E-S Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Z innej beczki - bardzo proszę wszystkich oferującyh bezpłatne DT - ewentualnie DT za karmę i koszty leczenia/sterylizacji - aby wpisali się na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/191868-BEZP%C5%81ATNY-Dom-Tymczasowy-w%C4%85tek-zg%C5%82oszeniowy-Hotele-NIE-MILE-widziane określając warunki tymczasowania. Taki watek jest niezbędny - sami o sobie niczego nawet nie wiemy ... dochodzi potem czasami do idiotycznych sytuacji, których można byłoby uniknąć - a przy okazji konstruktywnie pomagać psom i wymieniać się doświadczeniami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.