doddy Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 AUKCJE CEGIEŁKOWE NA ZOJKĘ: http://www.allegro.pl/item635421211_amstaff_ka_zoja_prosi_o_pomoc_aukcja_charytatywna.html ::: Amstaff ka ZOJA zbieramy na operację ::: (640865380) - Aukcje internetowe Allegro Zojka obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest leczona na nużycę, babeszję, problemy nerkowe a także oczekuje na operację obu kolan. Prosimy o pomoc dla suni. Poszukujemy PILNIE pomocy w postaci domu tymczasowego, który zgodziłby się przyjąć do siebie na leczenie sunię amstaffkę z zaawansowaną nużycą. Sunia ma ok. 9 miesięcy. Jest łagodna do ludzi oraz psów. Obecnie znajduje się w schronisku pod Warszawą jednakże w tych warunkach nie ma szans na powodzenie się leczenia. Leczenie nużycy trwa niestety kilka miesięcy. BĘDZIEMY POKRYWAĆ KOSZTY LECZENIA W DOMKU TYMCZASOWYM. Quote
agaga21 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 boże, przecież ona wygląda jak miniaturka tytka!:-( przec szukał dla znajomych szczeniaka suni...tylko do 6 miesięcy i nie wiem czy zechcą chorą i czy to aktualne, w każdym razie wysłałam mu linka. Quote
Soema Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Matko moja ..:-( ona trafiła w takim stanie do schroniska? Tymczas to jedyny ratunek dla niej..:shake: mam nadzieję, że szybko go znajdzie.. kurde, nawet jakbym nie wyjeżdżała nie wiem, czy by mnie współlokatorki nie wyrzuciły z "dużym" psem.. Ale mam nadzieję, że do połowy maja sunia już będzie bezpieczna w DT.. Ja "swoje" psy leczyłam standardowo, ale jest taki artykuł.. http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/ nie próbowałam jeszcze tego.. Quote
Vectra Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 matko jaka bida :( DOddy , Ty po spokojnej Walusi , powinnaś zaszaleć ze szczylkiem ;) Mamba by wychowała gamonia , na porządnego psa :) Quote
niufek Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Co za bidula :-( Biedactwo malenkie , dochodz do siebie . Quote
fioneczka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 mam ochotę krzyczeć, wrzeszczeć ... :-( dlaczego ?!?!?, dlaczego ludzie to robią ?!?!? maluchu biedny co z toba będzie :-( Quote
doddy Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Szukamy domku tymczasowego dla suni. Może ktoś może ją przygarnąć... Quote
akucha Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Podnoszę, ważne! Taka fajna mała, może ktoś jednak mógłby pomóc? Quote
doddy Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Trzy tygodnie w schronisku i nic nie wskazuje na lepszy scenariusz... Quote
Asior Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 ależ cudo..... Skombinujcie więcej zdjęć i zrobimy jej allegro.... Quote
Asior Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 ale ja nie myślałam o zbiórkowym allegro, tylko o szukaniu jej domku ... Quote
doddy Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Nie ma co robić allegro gdy pies jest w schronisku... Robić allegro było by nie fair w stosunku do schroniska, bo mogli by nas posądzić o zbiórki "na ich psa". Quote
fioneczka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 nie chce "zaśmiecać" wątku Twixa więc odpowiem tutaj ja odnośnie nużeńca i kąpieli co 2 dni mam swoje zdanie ale mniejsza o to żywym przykładem na to że nawet w stajni da się leczyć łysą bidę jest Tytek znaczy TYTAN ... no ale cóż mam nadzieję że dacie rade znaleźć dla małej tymczas Quote
doddy Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Pewnie, że każdy ma swoje zdanie. Po to jest forum by je wyrażać. Nawet z przekąsem. ;) Co do Tytana, to myślę że przed nim jeszcze długa droga do pełnego wyleczenia. Czy ma to wpływ stajnia w której przebywa - nie mi to osądzać. Wprawdzie stajnie nawet tą widziałam na własne oczy, jednakże nie uważam, aby to były warunki do leczenia psa. Sunia ma podobne warunki w schronisku. Dlatego też staramy się znaleźć tymczas, który naprawdę o nią zadba w domowych warunkach. Mam nadzieję, że w końcu się to uda. Quote
agaga21 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 lilutosi, wiesz...ja sobie dziś o tobie pomyślałam w związku z tą sunią:razz: ale widzę że już tu trafiłaś. Quote
fioneczka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 doddy napisał(a):Pewnie, że każdy ma swoje zdanie. Po to jest forum by je wyrażać. Nawet z przekąsem. ;) Co do Tytana, to myślę że przed nim jeszcze długa droga do pełnego wyleczenia. Czy ma to wpływ stajnia w której przebywa - nie mi to osądzać. Wprawdzie stajnie nawet tą widziałam na własne oczy, jednakże nie uważam, aby to były warunki do leczenia psa. Sunia ma podobne warunki w schronisku. Dlatego też staramy się znaleźć tymczas, który naprawdę o nią zadba w domowych warunkach. Mam nadzieję, że w końcu się to uda. w pełni sie z Toba zgadzam jeśli chodzi o leczenie - najlepsze warunki to dom, czyste posłanie, leki podawane w odpowiednich godzinach ... jednak czasem dom i najlepsza opieka i wielkie chęci nie dają efektu pomimo usilnych starań - przykładem jest moja Fionka jeśli chodzi o Tytana może stajenka nie jest szczytem marzeń ale jest sucho czysto i opieka wyśmienita - uważam że w przypadku Tytka jak na "takie" warunki leczenie przebiega zaskakująco dobrze i szybko jeśli chodzi o tę małą panienkę i moje pytanie skierowane do Linki i Sainta to myślę że wszystko co wymieniłam wcześniej tyle ze prócz posłania w domu (zamiast tego kojec) to i tak nie można porównać tego do warunków w jakich przebywa teraz sunia. nie mówię że to schronisko jest złe ... tam jest kilkadziesiąt a pewnie i więcej psiaków a ludzi bardzo mało tak że nie mogą poświęcić małej swojego czasu i uwagi tyle ile potrzeba. no cóż mam nadzieje że znajdzie się DT w którym to psie dziecko odzyska zdrowie i szczęscie ... ja niestety nie mogę pomóc ... przepraszam Quote
aresik Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 jej................. co za bida..........:-(:-(:-(:-( nie mam daru przekonywania i nie jestem zbyt przystojny, ale zapytam kolezanki czy by sie nie zgodzila na DT Quote
tanitka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 z własnych obserwacji mogę napisać, ze sunia jest przesłodka, wesoła, zaczepia do zabawy ludzi i inne psy. Quote
LILUtosi Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 agaga21 napisał(a):lilutosi, wiesz...ja sobie dziś o tobie pomyślałam w związku z tą sunią:razz: ale widzę że już tu trafiłaś. Kurcze myślałam już o tym co masz na myśli. Ale mam teraz 6 psów. Przypałętał się parę dni temy hasky i szukamy właścicieli. Lili zaczyna się chyba pierwsza cieczka i "obcy" husky szaleje. A ta suczka potrzebuje codziennej pielęgnacji, duuuużo czasu i częstych wizyt do weterynarza. A do lepszego weta (nie wiejskiego) mam jakieś 40km. Za duża odpowiedzialność. TZ właśnie stawia ogrodzenie z prawdziwego zdarzenia, będą też dodatkowe kojce, już niedługo kto wie, kto wie...... Quote
Alojzyna Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 zapisuję się........... czy sunia jest w jakikolwiek sposób leczona? Quote
tanitka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 tak jest leczona poprzez podawanie jakiegos leku i widac ze siersc zaczyna odrastac, a strupy zniknely. a tu jeszcze słodki ryjek Quote
bira Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Mam butelkę inwermektyny po mojej suczy. Jeżeli jesteście zainteresowani to ją wyślę. W czwartek jade od Polski, wiec w piątek rano mogła bym ją wysłać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.