kaa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Nie było mnie trochę na wątku a tu takie zmiany, może to i nie najgorsze wyjście z tym domem tymczasowym, i nawet nie za drogi . Mogę zadeklarować , niestety tylko biedne 10 zł :oops: , chyba żeby mi się czasem więcej udało wpłacić. Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Czy to jest DT u P.Ani? Ja nie wiem,czy Ariel nadaje sie,żeby być pośród tylu psów... Jemu przydałby sie DT bez innych psów,albo jak już to z 1,czy dwoma... P.Ania da radę go oddzielic? Quote
Brysio Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 U Pani Ani kolo Krakowa? Kurcze tam jest wiele psow a jesli Ariel będzie gryzł... Quote
__Lara Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jusstyna85 napisał(a):Czy to jest DT u P.Ani? Ja nie wiem,czy Ariel nadaje sie,żeby być pośród tylu psów... Jemu przydałby sie DT bez innych psów,albo jak już to z 1,czy dwoma... P.Ania da radę go oddzielic? To nie jest chyba dt Pani Ani. Ta Pani ma możliwość umieszczenia Ariela w osobnym boksie, z dala od innych psów. Mam telefon do tej Pani, jak chcecie to mogę dać. Quote
Aliszcze Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Witam:cool1:, przed chwilką○ się zarejestrowałam z myślą o Arielku. Od jakiegoś czasu krążę na tym forum, trafiłam za pierwszym razem na wątek o innym Arielku, który sierść stracił, wspomogłam trochę finansowo, jako anonim. A teraz chciałabym wspomóc trochę tego Arielka;) deklaruję 20 zł, postaram się wysyłać wiecej w miarę możliwości, ale deklaruję na razie tyle. Proszę mi tylko wskazac, gdzie mogę przesyłać pieniądze:lol: Quote
jusstyna85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 __Lara napisał(a):To nie jest chyba dt Pani Ani. Ta Pani ma możliwość umieszczenia Ariela w osobnym boksie, z dala od innych psów. Mam telefon do tej Pani, jak chcecie to mogę dać. osobny boks to dobry pomysł... Quote
__Lara Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Aliszcze napisał(a):Witam:cool1:, przed chwilką○ się zarejestrowałam z myślą o Arielku. Od jakiegoś czasu krążę na tym forum, trafiłam za pierwszym razem na wątek o innym Arielku, który sierść stracił, wspomogłam trochę finansowo, jako anonim. A teraz chciałabym wspomóc trochę tego Arielka;) deklaruję 20 zł, postaram się wysyłać wiecej w miarę możliwości, ale deklaruję na razie tyle. Proszę mi tylko wskazac, gdzie mogę przesyłać pieniądze:lol: Dziękujemy bardzo :loveu::loveu::loveu: Quote
Brysio Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Aliszcze dziękujemy:loveu::loveu::loveu: to mamy 70 zł co miesiąc, ciągle mało:-( porozsyłałam wątek swoim znajomym i powklejałam offy ale mała reakcja:-( Quote
__Lara Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ciotki, co jest? Taki tani dt nie na co dzień się pojawia... kurcze, ja też chyba znowu zacznę offować... Quote
agata51 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Dopiszcie moje 20 zł/miesiąc. Mam słabość do tego imienia. ;) http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-lodz-ariel-obraz-psiego-nieszczescia-prosimy-o-pomoc-finansowa-133774/index98.html http://www.dogomania.pl/forum/f28/stary-ariel-prosi-o-transport-do-nakla-nad-notecia-132971/index23.html#post12409068 Wydaje się, że Ariel to dość szczęśliwe imię. :lol: Quote
bico Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 zbiera się powoli więcej ciotek i więcej kasy ale to wciąż za mało, a ten DT i tak dość tani jest. ja deklarowałam 30 zł miesięcznie i dołożę do tego 50 zł jednorazowo, to razem ode mnie 80 zł - prześlę jednym przelewem. Brysio kochana, racja wpisuj w pierwszym poście bardzo skrupulatnie wszystkie deklaracje wpłat comiesięcznych i jednorazowych, żeby nic nam nie umknęło, a watek był przjrzysty;) Quote
Brysio Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Dziękujemy slicznie. Dziewczyny al e opiszcie prosze na jakich zasadach jest to dt i gdzie dokladnie, bo tak zbieramy nic nie wiedzac, nie ma na forum tej osoby? Quote
Brysio Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 [FONT=Century Gothic]Stałe deklaracje: bico 30 zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]kaa 10 zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]Brysio 10 zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]Aliszcze 20 zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]agata51 20zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]Wpłaty jednorazowe[/FONT] [FONT=Century Gothic]Asiaczek 30 zł[/FONT] [FONT=Century Gothic]bico 50 zł[/FONT] Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Brysio napisał(a):Dziękujemy slicznie. Dziewczyny al e opiszcie prosze na jakich zasadach jest to dt i gdzie dokladnie, bo tak zbieramy nic nie wiedzac, nie ma na forum tej osoby? Brysio, o dt: "Mam możliwość zapewnienia domu tymczasowego dla psa lub kota. Mam dom z ogrodem pod Krakowem, obecność „ludzką” 24 godziny na dobę i doświadczenie w opiece nad różnymi zwierzętami. Niestety nie mogę zapewnić utrzymania przyjętego zwierzaka czy też jego leczenia w ramach moich finansów ( bo sama adoptowałam gromadkę stworzeń „nieadopcyjnych” w związku z ich podeszłym wiekiem lub niepełnosprawnością ) i ich utrzymanie wyczerpuje moje finansowe możliwości. Stąd oferowany dom tymczasowy jako płatny. Stworzonko w” domu tymczasowym” może być zarówno mieszkańcem domu jak użytkownikiem budy z kojcem i wybiegiem w ogrodzie. Może też mieć w zależności od sytuacji : kontakt z innymi stworzeniami ( moimi życzliwymi domownikami : psami i kotami ) lub w razie potrzeby oddzielne pomieszczenie w domu lub oddzielny kojec - oczywiście z zapewnionymi spacerami po całym ogrodzie. ( PS. Dom mój jest też otwarty na potrzeby świnek morskich i chomików Zapewniam apartamenty w „niekociej” części domu ;-) ) Mój telefon 517 677 767. " Quote
kaa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Mam pytanie, czy Pani Ania z pod Krakowa to ta sama Pani która ma już nasze 2 psy i pokaźną gromadkę swoich ? Jeśli tak to nie jest dobry pomysł aby Ariel tam jechał, on potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem i tak jak Justyna napisała DT gdzie nie będzie psów. Pani Ania pomimo najszczerszych chęci,nie da rady zająć się nim indywidualnie :shake: , ona pracuje a przy kilkudziesięciu psach trudno o jakieś zajmowanie się indywidualne psem , choćby pęknąć, to jest nie wykonalne. A zabrać go i zamknąć w kojcu po to tylko żeby tam siedział to sorry , ale według mnie jest bez sensu. Ta kobieta i tak bierze na swoje barki więcej niż może udźwignąć :roll: , nie obciążajmy jej kolejnym psem. Szukajmy innego DT . Quote
Brysio Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 myslę podobnie jak kaa, Ariel potrzebuje DT, w ktorym będzie się nim indywidualnie zajmowano, gdzie nie będzie strachu, ze moze się chwycic z innym psem. Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 kaa napisał(a):Mam pytanie, czy Pani Ania z pod Krakowa to ta sama Pani która ma już nasze 2 psy i pokaźną gromadkę swoich ? Jeśli tak to nie jest dobry pomysł aby Ariel tam jechał, on potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem i tak jak Justyna napisała DT gdzie nie będzie psów. Pani Ania pomimo najszczerszych chęci,nie da rady zająć się nim indywidualnie :shake: , ona pracuje a przy kilkudziesięciu psach trudno o jakieś zajmowanie się indywidualne psem , choćby pęknąć, to jest nie wykonalne. A zabrać go i zamknąć w kojcu po to tylko żeby tam siedział to sorry , ale według mnie jest bez sensu. Ta kobieta i tak bierze na swoje barki więcej niż może udźwignąć :roll: , nie obciążajmy jej kolejnym psem. Szukajmy innego DT . Dziewczyny, to się dowiedzcie czy to ten sam dt, bo ja nie wiem... wiem, że ta Pani napewno nie ma kilkudziesięciu psów... Quote
kaa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='__Lara']Brysio, o dt: "Mam możliwość zapewnienia domu tymczasowego dla psa lub kota. Mam dom z ogrodem pod Krakowem, obecność „ludzką” 24 godziny na dobę i doświadczenie w opiece nad różnymi zwierzętami. Niestety nie mogę zapewnić utrzymania przyjętego zwierzaka czy też jego leczenia w ramach moich finansów ( bo sama adoptowałam gromadkę stworzeń „nieadopcyjnych” w związku z ich podeszłym wiekiem lub niepełnosprawnością ) i ich utrzymanie wyczerpuje moje finansowe możliwości. Stąd oferowany dom tymczasowy jako płatny. Stworzonko w” domu tymczasowym” może być zarówno mieszkańcem domu jak użytkownikiem budy z kojcem i wybiegiem w ogrodzie. Może też mieć w zależności od sytuacji : kontakt z innymi stworzeniami ( moimi życzliwymi domownikami : psami i kotami ) lub w razie potrzeby oddzielne pomieszczenie w domu lub oddzielny kojec - oczywiście z zapewnionymi spacerami po całym ogrodzie. ( PS. Dom mój jest też otwarty na potrzeby świnek morskich i chomików Zapewniam apartamenty w „niekociej” części domu ;-) ) Mój telefon 517 677 767. " To na pewno ta sama pani , przecież pisze że ma gromadkę stworzeń nieadopcyjnych, u niej są głównie staruszki lub psiaki chore. Od nas jest tam 13 letni Feniks z chorymi stawami i 2 Letnia Ddżejka po nosówce nerwowej, z tikami nerwowymi. Zobacz to wątek Feniksa http://www.dogomania.pl/forum/f85/13-latek-umiera-potrzebne-wsparcie-finansowe-na-leki-juz-w-domku-125099/ Quote
__Lara Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='kaa']To na pewno ta sama pani , przecież pisze że ma gromadkę stworzeń nieadopcyjnych, u niej są głównie staruszki lub psiaki chore. Od nas jest tam 13 letni Feniks z chorymi stawami i 2 Letnia Ddżejka po nosówce nerwowej, z tikami nerwowymi. Zobacz to wątek Feniksa http://www.dogomania.pl/forum/f85/13-latek-umiera-potrzebne-wsparcie-finansowe-na-leki-juz-w-domku-125099/ Może i tak, ale ta Pani czeka na kolejnego psa, jeśli nie Ariel to mówcie to umieszczę tam chętnie innego psa. Skoro Pani proponuje jeszcze jedno miejsce tzn. że podoła opiece wszystkich psów. Quote
Pianka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 To teraz ja. Znam pania Anie, bo sama wiozlam do niej Feniksa. To osoba o ogromnym sercu, bardzo kocha psy i chcialaby im wszystkim pomoc. Ale jest to tez oosba, ktora nigdy nie odmowi. I to wszyscy u niej wykorzystuja, wsadzaja psy do niej po kolei jak leci. O tym ze ona ma duzo psow dowiedzialam sie dopiero jak Feniks juz u niej byl. I powiem szczerze, ze gdybym wiedziala przed przywiezeniem Feniksa to dlugo bym sie zastanawiala czy jej go dac. To zlota kobieta, nigdy sie nie poskarzy jak nie bedzie rady dawac. Przykre jest to, ze ludzie umieszczaja u niej tyle psow a nie pomysla o tym, ze ona kiedys rady moze nie dac i co wtedy bedzie z psami? a pozatym ja bym bardziej skupila sie na wyciagnieciu Ibisa, ktory cierpi w schronisku. Ariel odkad jest na pawilonie leiej sie czuje i dogaduje z psami. Quote
kaa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 W góre Arielku, myślę że pomimo wszystko nie zostaniesz opuszczony i zostawony samemu sobie. :roll: Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Pianka napisał(a):To teraz ja. Znam pania Anie, bo sama wiozlam do niej Feniksa. To osoba o ogromnym sercu, bardzo kocha psy i chcialaby im wszystkim pomoc. Ale jest to tez oosba, ktora nigdy nie odmowi. I to wszyscy u niej wykorzystuja, wsadzaja psy do niej po kolei jak leci. O tym ze ona ma duzo psow dowiedzialam sie dopiero jak Feniks juz u niej byl. I powiem szczerze, ze gdybym wiedziala przed przywiezeniem Feniksa to dlugo bym sie zastanawiala czy jej go dac. To zlota kobieta, nigdy sie nie poskarzy jak nie bedzie rady dawac. Przykre jest to, ze ludzie umieszczaja u niej tyle psow a nie pomysla o tym, ze ona kiedys rady moze nie dac i co wtedy bedzie z psami? a pozatym ja bym bardziej skupila sie na wyciagnieciu Ibisa, ktory cierpi w schronisku. Ariel odkad jest na pawilonie leiej sie czuje i dogaduje z psami. To ja też powiem ostatnie słowo: Pani Ania sama mi zaproponowała pomoc, wcześniej miała być dla biedaka z Katowic, ale on znalazł dom, dlatego zaproponowałam Ariela. Nigdy się Pani Ani nie narzucałam, sama się zgłosiła w sprawie katowickiego Miśka i nawet niedawno do mnie dzwoniła i pytała się co z psiakiem, czy jakiś do niej przyjeżdża. To tyle w sprawie. Quote
kaa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 __Lara napisał(a):To ja też powiem ostatnie słowo: Pani Ania sama mi zaproponowała pomoc, wcześniej miała być dla biedaka z Katowic, ale on znalazł dom, dlatego zaproponowałam Ariela. Nigdy się Pani Ani nie narzucałam, sama się zgłosiła w sprawie katowickiego Miśka i nawet niedawno do mnie dzwoniła i pytała się co z psiakiem, czy jakiś do niej przyjeżdża. To tyle w sprawie. Lara nie gniewaj się jeśli masz kontakt z Panią Anią i sama Ci zaproponowała że chce wziąć psa, to w porządku, ja tylko uważam że kojec nie jest dobrym rozwiązaniem dla Ariela, wiem że chciałaś dobrze i cieszę się że pomyślałaś akurat o nim ,:loveu: tylko znam tego psa dobrze i wiem że on potrzebuje więcej uwagi ze strony człowieka, on potrafił się gryźć z psami z zazdrości i rywalizować z nimi o odrobinę pieszczot. Quote
bico Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 [quote name='kaa']tylko znam tego psa dobrze i wiem że on potrzebuje więcej uwagi ze strony człowieka, on potrafił się gryźć z psami z zazdrości i rywalizować z nimi o odrobinę pieszczot. wobec tego mam pytanie do kaa - czy Ariel jest agresywny w stosunku do innych psów? Czy pogryzł już jakiegoś innego psa? Z tego co wywnioskowałam po wątku, to Ariel jest zagrożony przez inne psy i jemu grozi zagryzienie, proszę więc o jasną odpowiedź... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.