Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ewab']Oj Majaa, ale się uparłaś na ten zgryz. Żebyś nie miała wątpliwości, że Ali jest przystojny popatrz na tę psicę (i nie jest to wyjątek):
Boksery w Potrzebie - Fundacja - Bokser Bokserka czekają na pomoc
Ależ ja nie twierdzę, że Ali nie jest przystojny............... na pewno ma to "coś" w sobie! W porównaniu z tą suczyną, to ma chłopak przynajmniej jedną przewagę - wada jest prosta ;)
Ale ciekawi mnie to czy On nie je suchej karmy (wręcz się jej boi) dlatego, że ma takie zębiska, czy dlatego, że nie jest głodny To drugie jednak odpada chyba, bo jak dostał karmę namoczoną w wywarze kalafiorowo - warzywnym z dodatkiem tłuszczyku to karma sucha wchodziła mu bez mrugnięcia powieką ;)

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Majaa napisał(a):
Ależ ja nie twierdzę, że Ali nie jest przystojny............... na pewno ma to "coś" w sobie! W porównaniu z tą suczyną, to ma chłopak przynajmniej jedną przewagę - wada jest prosta ;)
Ale ciekawi mnie to czy On nie je suchej karmy (wręcz się jej boi) dlatego, że ma takie zębiska, czy dlatego, że nie jest głodny To drugie jednak odpada chyba, bo jak dostał karmę namoczoną w wywarze kalafiorowo - warzywnym z dodatkiem tłuszczyku to karma sucha wchodziła mu bez mrugnięcia powieką ;)

Ja swoje psiaki karmię produktem autorskim: mieszam suchą karmę z domowym BARFem. Domowy BARF to zmielone mięso i podroby (wołowo-drobiowe) + potłuczone indycze szyjki (ew. inne kości). To wszystko polane łyżką oleju. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakaś miska nie została wylizana:eviltong:.

Posted

Dobre wiadomości:


  1. Dziesiątka szczeniaków została dzisiaj zaszczepiona ! Jeszcze lepsza wiadomość, że na koszt Gminy Wąchock najprawdopodobniej. Jutro jesteśmy umówieni z Burmistrzem Wąchocka, który już telefonicznie zobowiązał się do sfinansowania całej opieki medycznej nad tymi maluchami! Niewykluczone, że łącznie ze sterylizacją suk. Jutro będę mieć na papierze wszystko, to będzie jasne.
  2. Nutka i któraś jej siostra (jeszcze nie zapadła ostateczna decyzja która) mają nowe domki w Starachowicach
  3. Wiktor został dzisiaj zbadany przez lekarza. Ma ok. 9 lat. Kłopoty neurologiczne ustąpiły według relacji opiekunów. Pies został dzisiaj zaszczepiony, a opiekunowie podjęli decyzję, że pies zostaje u nich na stałe! :multi:
  4. Szczeniaki Tanya, Tony i Winner zostały również dzisiaj zaszczepione
  5. Kia została dzisiaj (ponadplanowo) wysterylizowana

Pracowity wieczór mieliśmy, nieprawdaż ;)


Zła wiadomość:
Mamy nowy nabytek. Psiak pałętał się po jednej z bardziej niebezpiecznych ulic w mieście. Trafił pod opiekę człowieka, który w środę wyjeżdża, na co najmniej miesiąc i chyba DT będzie nam bardzo potrzebne
Myślę, że Rocky (bo takie imię dostał od opiekuna) ma ok. 3 miesięcy i będzie średnim a raczej średnio dużym psem. Już nauczony jest zachowywania czystości w domu. Dzisiaj został odrobaczony i odpchlony.




Więcej o Rocky'm na wątku szczeniaczkowym http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-ze-starachowic-potrzebuja-pomocy-131914/index49.html#post12651999

Posted

Kia została wysterylizowana bo...zwiała z kojca w DT,a jak już ją znalazłam to był wieczór i nie było co z nią zrobić (kojec na terenie firmy) więc pozostawał nocleg u weta,to i została od razu ciachnięta,rano jak ją odbierałam była bardzo słabiutka,nic szczególnego się nie działo ale widać,że mocno obolała i zmęczona.Zresztą ona jest bardzo grzeczniutka i spokojna.
Co do ALI to oczywiście wylądował u mnie,a właściwie u Braxa,który go bez problemu zaakceptował,gdyż ALI jest kompletnie bezkonfliktowym psiakiem.Właściwie to same dobre cechy mogę wymienić,nie histeryzuje mimo,że baaardzo chce być w domu a nie na podwórku,bardzo towarzyski i przytulaśny,grzecznie chodzi na smyczy ale też bez smyczy jest posłuszny i trzyma się blisko.Zna podstawowe komendy i aportuje piłeczkę...i lubi siedzieć na leżaku:evil_lol: no i jest taki bardzo boksiowaty:evil_lol:

Posted

ewab napisał(a):
Soema dobrze trzymałaś:eviltong:. Domek i to stały dla Alego czeka:multi:. Jest gotowy przyjąć go w każdej chwili. Jak tylko dziewczyny załatwią sprawy formalne, zorganizujemy transport i chłopak trafi na swoje miejsce. Domek pomogła znaleźć Fundacja SOS-bokserom:p.



no to błyskawiczna akcja :multi::multi::multi:

Maja - ty się nie znasz na szczeżujkach:eviltong:


....ale macie piesów...tragedia:-(:-(:-(



ps.

Mrs.ka - ile w tym domku jest pokoi/łóżek? cobym wiedziała komu proponować?

Posted

na transport już czekamy,gdyż Ali jest już bezdomny od co najmniej dwóch tygodni i nigdzie w okolicy nie był i nie jest poszukiwany,sprawy formalne i odpowiedzialność za podpisanie adopcji biorę na siebie,pies musi jak najszybciej mieć swojego człowieka i mieszkać w domu ,a nie na podwórku bo jest bardzo delikatny i wrażliwy.

p.s. Andzia już nie szukaj ,Majaa jedzie;)

Posted

andzia69 napisał(a):
Maja - ty się nie znasz na szczeżujkach:eviltong:

Pewnie masz rację, ale generalnie to chciałam się dowiedzieć, o co chodzi? I gdzie ja jadę? Mam psicę przewieźć jakąś? Bo ja ciągle .......... jeżdżę! ;(

Posted

andzia69 napisał(a):
i nic mi nie powiedziałaś?:mad: a ja tu ludziom gadam to i owo:mad::mad:

Uuups chyba załapałam, o czym mówicie !
Dzięki Andziu, że się tak bardzo ucieszyłaś na spotkanie ;)

Posted

mrs.ka napisał(a):
bo z NIĄ nie można nic konkretnego ustalić !!!

Ona mówi, że nie z nią tylko z TZ są kłopoty co do ustaleń i ............ psami!

Ona mówi też, że szukamy transportu do Lublina dla boksia Pilne!

Posted

no to chyba bardzo się pomyliłam co do Ali,co prawda nadal jest taki jak opisywałam wcześniej ,jego zachowanie się nie zmieniło po za incydentem,że ...ugryzł mojego 14 letniego syna:crazyeye: i tu jest problem ponieważ był to nagły,niczym nie poprzedzony atak w trakcie głaskania go po głowie.Odruch kompletnie nieprzewidywalny.Ponieważ wzięłam odpowiedzialność adopcji na siebie po tym ataku absolutnie stwierdzam,że w/g mnie pies nie nadaje się do adopcji. Po za tym pozostaje problem kwarantanny,gdyż nie wiemy czy był szczepiony.Ja nie mam warunków gdyż nie mam kojca, a wykluczam jakikolwiek kontakt bezpośredni z tym psem. Jeśli ktokolwiek ma jakiś sensowny pomysł co do jego dalszego pobytu chociażby na czas obserwacji to proszę o pilny kontakt,gdyż w ostateczności czeka go dwa tygodnie w piekle jakim jest kojec u hycla.

Posted

Majaa napisał(a):
Uuups chyba załapałam, o czym mówicie !
Dzięki Andziu, że się tak bardzo ucieszyłaś na spotkanie ;)


no widzisz???:evil_lol: tak to jest - mieszkac od siebie 60 km i nie miec czasu na spotkania, a tu proszę...600 km przejedziesz coby się spotkać:p



co do boksia...:shake: Mrs.ka - czy jak ty go głaskałas po głowie to też reaguje jakkolwiek nerwowo? może go ktoś bił po głowie, ok. karku - i ręka w tej okolicy źle mu się kojarzy?

no chyba, że to była próba dominacji nad chłopcem....to kastracja moze pomóc...

nie wiem czy pamiętacie kieleckiego dalmasia wyadoptowanego do Krakowa - też mieli problemy z psem w relacjach z dziećmi (ok. 8, 15 lat) - parę razy pies rzucił się na dzieci, nawet była mowa o uśpieniu...ale wreszcie pan domu przekonał się do kastracji, trochę rad szkoleniowca też zrobiła swoje i jakoś się udało sytuację opanować...moze i w tym przypadku coś da...

Posted

Z boksiem też mam podobne przypuszczenia, jak Ty Andziu
Ale zostać u mrs.ka nie może, bo i obserwacja żadna z tego będzie, ale trzeba ją przeprowadzić, choć prwdopodobieństwo, że ma wściekliznę zawęża się do może setnej promila. Choć to nie zmienia faktu, że pies ten wymaga obserwacji także pod innym kątem - zachowań! Znam syna Mrs.ka - niejedno widział i wiele psów wychował. Nie zawinił napewno! To poważny chłopak jak na swój wiek.

Niestety zmuszeni bylismy dzisiaj do uśpienia Kia :placz::placz::placz: Suka sobie porozgryzała szew posterylkowy, wypruła jelita i pogryzła je w kawałki, do tego odgryzając je tuż za żołądkiem ciągając je po całym kojcu :( Nie chcecie znać więcej szczegółów, uwierzcie mi - ja to widziałam, Ania102 też - odchorujemy swoje. Szanse uratowania suki były w granicach 0,2 - 0,5% A męczarnia ogromna ......
Kia przepraszamy
[*] Nikt z nas nie wiedział, że możesz tak koszmarnie zareagować w trzeciej dobie po zabiegu. Przepraszamy też za to, że nie mamy, aż tyle dobrych tymczasów, gdzie można było Cie obserwwać i przepraszamy, że ktoś nie przyjechał o 13, kiedy najprawdopodobniej to się stało, a dopiero parę minut po 16-tej

Mrs.ka wróć do nas. To nie Twoja wina. Nie moja i nie weterynarza. To mogło się stać, kiedy Ty byś spała snem sprawiedliwego, jeśli suka byłaby u Ciebie. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu!

KIA - do zobaczenia za TM - biegaj tam szczęsliwsza niżna tym ziemskim padole. Mam nadzieję, że mnie tam, za TM, psiury kochane wpuścicie!

I choć jedna dobra wiadomość z dzisiaj - Nuka pojechała do cudownego domku !

Posted

ewab napisał(a):
Tak mi przykro z powodu Kia. Dziewczyny współczuję:-(.

Dziękujemy za słowa otuchy trzeba walczyć dalej

ewab napisał(a):
Co z Alim?

A Ali jest sobie na podwórku u mrs.ka - rozrabia trochę i uważa że nic się nie stało :shake: Jakie są dalsze losy boksia ustalone z fundacją nie wiem, bo o 19 telefon adopcyjny przejęła mrs.ka, a informacja miała być po 20tej !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...