Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Danter czuje się dobrze, jak tylko ma okazję to biega jak szalony po wybiegu :razz:

Prawdę mówiąc nie słyszałam relacji z drogi Danterka do schroniska, ani z wizyty u erii, jak zachowywał się w autku :oops:

  • Replies 851
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pisałam całą relację z wizyty Dantera u mnie i Malawaszka też chyba pisała;)
Na stole był bardzo grzeczny ,pozwalał przy sobie wszystko robić i merdał kikutkiem ogonka :loveu: Na spacerze zaintresowany wszystkim tylko nie człowiekiem :cool1: Motywacji chłopakowi trzeba i konsekwencji bo komendy podstawowe to on raczej zna tylko trza wyegzekwować :diabloti: Do psów jego stosunek był bardzo OK - mam tu na myśli mojego Kreona z którym sie najzwyczajniej w świecie ignorowali :loveu: Jak zachowywał się w autku w drodze to już niestety nie wiem ale można chyba zapytać tego pana (bardzo sympatyczny człowiek:lol:) który go do mnie i odemnie wiózł

a i Aleksandra myślę zdaje sobie sprawę jaki potop w domu robi pies z kudłatym łbem jak się napije wody hihih :D Danter jak wszedł do mnie do domu to pierwsze co zrobił-wparował do miski z wodą od Foxi - potem pływał cały przedpokój.
Mój Kreon tak się nauczył że jak się napije to stoi nad miską i czeka aż brodę wytrę - no chyba że długo się nie zjawiam to się otrzepuje hihihi

Posted

do samochodu schroniskowego wsiadł dość chętnie, jak przyjechał z schroniska do erii to obrzygany nie był, więc choroby lokomocyjnej nie ma :lol: ale wątpię, żeby jakikolwiek taksówkarz zechciał wziąć psa schroniskowego do swojej fury :shake:

Posted

w sumie często ludzi przyjeżdżają do nas po psiaki taxi, tylko poprostu trzeba zapytać zamawiające taksówkę czy się zgadzają na przewiezienie psiaka ze schroniska :razz: Fanta staruszka collie - śmierdziała okropnie, a jechała taksówką z Zabrza, aż do Chorzowa :lol:

Posted

no to macie jakichś fajniejszych taksówkarzy bo ja kiedyś musiałam mojego Bolutka malutkiego i pachnącego na kolanach trzymać i broń boże żeby nie dotknął czymkolwiek siedzenia :lol:

Posted

Ten łeb nad miską jak pies wypije to wypisz wymaluj mój terier Lukas a ja myślałam że tylko on tak robił,zawsze czekał aż mu pychol wytarłam,prędzej się nie ruszył,a Danter ma mądre oczka to też szybko to załapie,a co do taksy to jak się zamawia to się mówi że się chce autko po psa dużego i biora,moją chorą już bardzo sunie brali a była większa od Danterka i ciągle wymiotowała. na wtorek mam dwa autka w zapasie a na jutro 1 i to niepewne :roll:

Posted

Danterek już w domku,po drodze zrobili "męskie" zakupy ze swoim panem i tak piesio ma śliczną czerwoną obroże,4 świńskie uszy i wielką przywitalna kość. Na razie leży sobie w kuchni taki biedny niepewny gdzie jest,wode pil ale jeść jeszcze nie chce,jak dojdzie do siebie to będzie miał prysznic,ciekawe jak to zniesie? dam znać potem i jak sie dowiem jak to powklejam zdjęcia już wykompanego;)

Posted

piesio już sie tuli i okazało się ze to pana piesek,chodzi za nim jak cień a teraz pan próbuje go przekonać że kąpiel jest okey,czy on był w schronisku kąpany bo jak zobaczył prysznic to w nogi hehe?
zaparł się w przedpokoju i nie da się niczym przekupić

Posted

pan mu niesie wanne plastikową z wodą do przedpokoju,napisze tylko ze wanna jest duża i ciężka a ja mam darmowe kino haha piesio u nas zostanie bo do dziecka jest fajnie nastawiony,już jest po spacerku,podaje łapki teraz tylko go wyplusiać i prawdziwy domowy psiaku

Posted

super, że dotarli cało do domku :loveu:
Danterek jest piesio Pano, bo Pan zabrał ze schroniska, psy naprawde to zapamiętują - ten pierwszy moment ;) Teraz musicie podzielic obowiązki związane z Danterkiem między siebie i napewno będzie kochal wszystkich porówno :evil_lol:

Posted

Pies wyplusiany,pan się poświęcił i zalał cały pzedpokój,nie wiem jak wkleić tu zdjecia ale moge podesłać na meila tylko potrzebuje czyjś adres. właśnie wróciliśmy z parku,okazało się że Danter świetnie bawi się smyczą,nie potrzebuje kolczatki,nie szarpie nie reaguje na psy i jest spokojny w stosunku do Julki :lol:. Cudny pies,co on robił w schronisku?

Posted

no strasznie się cieszę,że Danter zamieszkał juz w swoim domku:multi:...który nota bene, gdyby nie zadzwonił po Brombcię, to by pewnie nie wiedział o istnieniu takiego fajowego piesa jak Danter:p

Posted

Ja tez się ciesze bo psiak przekroczył moje oczekiwania,ma tylko jedną wade pierdzi niemiłosiernie :diabloti: mam nadzieję że niedługo mu to przejdzie i dziękuje wszystkim dzięki którym nasz piesek jest już z nami,to cudo już na pewno nie wróci do schroniska i chociaż tak moge wam pomóc

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
Ja tez się ciesze bo psiak przekroczył moje oczekiwania,ma tylko jedną wade pierdzi niemiłosiernie :diabloti: mam nadzieję że niedługo mu to przejdzie i dziękuje wszystkim dzięki którym nasz piesek jest już z nami,to cudo już na pewno nie wróci do schroniska i chociaż tak moge wam pomóc


myślę, że przy odpowiednim jedzonku i unormowanym stylu życia jakoś to mu chcociaż trochę przejdzie, chociaż niektóre psiaki tak poprostu mają :evil_lol:

Fotki wspaniałe :multi:

Olu dzwoniłaś do mnie przedchwilą? bo właśnie zerkłam na telefon ;)

Posted

:multi::multi::multi: Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, szczęściarzu!

A z tymi bąkami to ja nie wiem. Może to typowe dla tej rasy? Sznaucerka mojego syna puszcza takie bąkole, że nie idzie wytrzymać. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...