Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Również polecam Jacka Gałuszkę z Gliwic :razz: Jesli odległość była by problemem to w Bytomiu też mam pewną sprawdzona osobę, która napewno pomoże ;)

  • Replies 851
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Jacol123
Posted

Witam, już wymieniliśmy kilka maili. Mam nadzieję, że będe mógł pomóc. :)
Pozdrawiam
Jacek Gałuszka

Guest Jacol123
Posted

O rany, dziewczyny, jeszcze nic nie zrobiłem. Po wymianie dwóch maili kontakt sie na razie zakończył. Może jak właściciele Dantera nie mają teraz dostępu do sieci? A może wszystko jest świetnie? :) Oby. Jak się nie uda w tym tygodniu, to będę dostępny dopiero pod koniec maja, bo prowadzę kurs trenerski i wyjeżdżam. Niestety, tam gdzie jadę nie ma nawet zasięgu sieci nie mówiąc o internecie ;)

Posted

o kurcze,co ja tu czytam :roll::roll: Danter ujawnia diabelski charrakterek:mad:....
Jestem dobrej myśli,musi się Wam udać ! Agresja w stosunku do psów wg mnie nie jest jakimś ogromnym problemem,z tym można żyć , tylko ten atak na dziecko ........:shake::shake:

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
Agresje do psów jestem w stanie zrozumieć i nawet nie jest to jakiś wielki problem ale z tą małą to straszne,dziwi mnie to bo dziewczynka była niewiele starsza od naszej Julki,w stosunku do nas i w domu jest naprawde świetny i nie mogę narzekać,nawet się zgodził z kotem mojej mamy,może to był jego taki jednorazowy wybryk z tym dzieckiem ale nie będe czekać aż komuś zrobi krzywde,to za duży pies na takie numery,sam jego wygląd pewnie wystraszył już tą małą,prawie zawsze chodzi z nami na plac zabaw i nigdy dziecka nie zaatakował,nawet nie zwracał na nie uwagi....:roll:

Wygląda na to, że Danter to CTR i ma wszelkie symptomy normalne dla tej rasy. Poczytaj o nich troszkę, zrozumiesz co to jest CTR, w pewnych kręgach zwany Zemstą Stalina ;)
CTR swoją rodzinę broni zawsze i wszędzie, przy czym stado w jego mniemaniu to zarówno ludzie jak i wszystkie zwierzaki - niezależnie czy to są małe psy, czy duże, czy koty - dla niego to stado i należy stada bronić.
Albo wybierz się na sekcję teriera w oddziale związq blisko miejsca zamieszkania i tam pogadaj z pasjonatami i znawcami rasy.
Będzie łatwiej :)

Posted

Agresje do psów jestem w stanie zrozumieć i nawet nie jest to jakiś wielki problem ale z tą małą to straszne,dziwi mnie to bo dziewczynka była niewiele starsza od naszej Julki,w stosunku do nas i w domu jest naprawde świetny i nie mogę narzekać,nawet się zgodził z kotem mojej mamy,może to był jego taki jednorazowy wybryk z tym dzieckiem ale nie będe czekać aż komuś zrobi krzywde,to za duży pies na takie numery,sam jego wygląd pewnie wystraszył już tą małą,prawie zawsze chodzi z nami na plac zabaw i nigdy dziecka nie zaatakował,nawet nie zwracał na nie uwagi....:roll:

Posted

Qti ja już miałam CTRa i nie było z nim problemów,mnie niepokoi tylko agresja do tego dziecka cała reszta jest w miare okey,ja nie chce go cały czas trzymać krótko,ja mam do niego naprawde dużo cierpliwości i wiem mniej więcej czego się spodziewać ale dziękuje,skorzystam z Twoich wskazówek ;) nie wiedziałam że tyle ludzi interesuje się wątkiem Dantera,to miłe,widać nie może być sielanki do końca

Posted

Olu pies jest tylko psem - nie myśli jak ludzie. Nie można mu 100% zaufać, a już zwłaszcza psu którego się nie zna i nie wie co przeszedł.
Najważniejsze żebyście Dantera poznali i umieli nad nim panować. Wiedzieli czego można się po nim spodziewać. Ja tak mam z moją olbrzymką Sympą - to wróg dzieci i innych psów, a w domu ideał dla nas, dziecka, drugiej suki i kotów. Tyle że ja to wiem, panuję nad nią i uważam w sytuacjach które mogą być nieciekawe. Też tak musicie. No i pogodzić się z myślą że Danter może jednak nie być potulny jak przysłowiowy labrador :razz:

Posted

No macie wszyscy racje,nie wiem czego ja się spodziewałam,on jest tu dopiero 3 tygodnie a ja myślałam że już go poznałam,ja niestety nie mogę się teraz spotkać z Jacolem bo w czwartek będe musiała iść na kilka dni do szpitala a on wyjeżdża służbowo,mój Krzyś nie dał mi się od tego szpitala wymigać ech,kurcze jak ja nie chce tam iść :-( czy możecie mi dać namiary na osobę z bytomia w razie kłopotów z Danterem do czasu powrotu Jacola? malawaszko mogę Ci przesłać aktualne foty tego diabła?

Posted

Już postanowione,jutro muszę iść do szpitala i nie będzie mnie tu jakiś czas,mam nadzieje że wypiszą mnie w sobotę ale jeśli nie pójdzie po mojej myśli to moge tam niestety długo posiedzieć,dam znać jak wyjdę o Danterka się nie martwcie,pan weźmie wolne i zajmnie się dzieckiem i psem a do pomocy wprowadzi się do nas na ten czas moja siostra ;) no to do napisania heh...

Posted

Danter zgłupiał przy tym kocie bo to wyjątkowy okaz jest,nie boi się żadnych psów bo się chował od maleńkiego z moją Otaką na dodatek jest kastrowany więc myśle że psy nie wiedzą co to jest,nawet te duże uciekają przed nim na podwórku haha,straszny bandzior z niego jest :cool3: mówie wam fajnie się go czasem obserwowało z starciach z psami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...