Mysia_ Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Również polecam Jacka Gałuszkę z Gliwic :razz: Jesli odległość była by problemem to w Bytomiu też mam pewną sprawdzona osobę, która napewno pomoże ;) Quote
Guest Jacol123 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Witam, już wymieniliśmy kilka maili. Mam nadzieję, że będe mógł pomóc. :) Pozdrawiam Jacek Gałuszka Quote
Mysia_ Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 wspaniale :cool3: trzymam bardzo mocno kciuki :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
malawaszka Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 super!!!!! Jacol w Tobie cała nadzieja :kciuki: Quote
Bjuta Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Jacek jest niezawodny! A my z Heksą jutro idziemy na wesołą łapkę! :loveu: Quote
Guest Jacol123 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 O rany, dziewczyny, jeszcze nic nie zrobiłem. Po wymianie dwóch maili kontakt sie na razie zakończył. Może jak właściciele Dantera nie mają teraz dostępu do sieci? A może wszystko jest świetnie? :) Oby. Jak się nie uda w tym tygodniu, to będę dostępny dopiero pod koniec maja, bo prowadzę kurs trenerski i wyjeżdżam. Niestety, tam gdzie jadę nie ma nawet zasięgu sieci nie mówiąc o internecie ;) Quote
weszka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Jacol dziękujemy za szybki odzew :lol: i wierzymy że wspólnie z Olą dacie radę z Danterem. Quote
eria Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 o kurcze,co ja tu czytam :roll::roll: Danter ujawnia diabelski charrakterek:mad:.... Jestem dobrej myśli,musi się Wam udać ! Agresja w stosunku do psów wg mnie nie jest jakimś ogromnym problemem,z tym można żyć , tylko ten atak na dziecko ........:shake::shake: Quote
Qti Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Aleksandra Bytom napisał(a):Agresje do psów jestem w stanie zrozumieć i nawet nie jest to jakiś wielki problem ale z tą małą to straszne,dziwi mnie to bo dziewczynka była niewiele starsza od naszej Julki,w stosunku do nas i w domu jest naprawde świetny i nie mogę narzekać,nawet się zgodził z kotem mojej mamy,może to był jego taki jednorazowy wybryk z tym dzieckiem ale nie będe czekać aż komuś zrobi krzywde,to za duży pies na takie numery,sam jego wygląd pewnie wystraszył już tą małą,prawie zawsze chodzi z nami na plac zabaw i nigdy dziecka nie zaatakował,nawet nie zwracał na nie uwagi....:roll: Wygląda na to, że Danter to CTR i ma wszelkie symptomy normalne dla tej rasy. Poczytaj o nich troszkę, zrozumiesz co to jest CTR, w pewnych kręgach zwany Zemstą Stalina ;) CTR swoją rodzinę broni zawsze i wszędzie, przy czym stado w jego mniemaniu to zarówno ludzie jak i wszystkie zwierzaki - niezależnie czy to są małe psy, czy duże, czy koty - dla niego to stado i należy stada bronić. Albo wybierz się na sekcję teriera w oddziale związq blisko miejsca zamieszkania i tam pogadaj z pasjonatami i znawcami rasy. Będzie łatwiej :) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Agresje do psów jestem w stanie zrozumieć i nawet nie jest to jakiś wielki problem ale z tą małą to straszne,dziwi mnie to bo dziewczynka była niewiele starsza od naszej Julki,w stosunku do nas i w domu jest naprawde świetny i nie mogę narzekać,nawet się zgodził z kotem mojej mamy,może to był jego taki jednorazowy wybryk z tym dzieckiem ale nie będe czekać aż komuś zrobi krzywde,to za duży pies na takie numery,sam jego wygląd pewnie wystraszył już tą małą,prawie zawsze chodzi z nami na plac zabaw i nigdy dziecka nie zaatakował,nawet nie zwracał na nie uwagi....:roll: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Qti ja już miałam CTRa i nie było z nim problemów,mnie niepokoi tylko agresja do tego dziecka cała reszta jest w miare okey,ja nie chce go cały czas trzymać krótko,ja mam do niego naprawde dużo cierpliwości i wiem mniej więcej czego się spodziewać ale dziękuje,skorzystam z Twoich wskazówek ;) nie wiedziałam że tyle ludzi interesuje się wątkiem Dantera,to miłe,widać nie może być sielanki do końca Quote
weszka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Olu pies jest tylko psem - nie myśli jak ludzie. Nie można mu 100% zaufać, a już zwłaszcza psu którego się nie zna i nie wie co przeszedł. Najważniejsze żebyście Dantera poznali i umieli nad nim panować. Wiedzieli czego można się po nim spodziewać. Ja tak mam z moją olbrzymką Sympą - to wróg dzieci i innych psów, a w domu ideał dla nas, dziecka, drugiej suki i kotów. Tyle że ja to wiem, panuję nad nią i uważam w sytuacjach które mogą być nieciekawe. Też tak musicie. No i pogodzić się z myślą że Danter może jednak nie być potulny jak przysłowiowy labrador :razz: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 No macie wszyscy racje,nie wiem czego ja się spodziewałam,on jest tu dopiero 3 tygodnie a ja myślałam że już go poznałam,ja niestety nie mogę się teraz spotkać z Jacolem bo w czwartek będe musiała iść na kilka dni do szpitala a on wyjeżdża służbowo,mój Krzyś nie dał mi się od tego szpitala wymigać ech,kurcze jak ja nie chce tam iść :-( czy możecie mi dać namiary na osobę z bytomia w razie kłopotów z Danterem do czasu powrotu Jacola? malawaszko mogę Ci przesłać aktualne foty tego diabła? Quote
Mysia_ Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Olu wysyłam PW, mam nadzieje, że ten numer jest aktualny, ale jutro jeszcze się upewnie ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Już postanowione,jutro muszę iść do szpitala i nie będzie mnie tu jakiś czas,mam nadzieje że wypiszą mnie w sobotę ale jeśli nie pójdzie po mojej myśli to moge tam niestety długo posiedzieć,dam znać jak wyjdę o Danterka się nie martwcie,pan weźmie wolne i zajmnie się dzieckiem i psem a do pomocy wprowadzi się do nas na ten czas moja siostra ;) no to do napisania heh... Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Ola zdrowiej i niech Cię tam za długo nie trzymaja :kciuki: czekamy na dobre wieści ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Malawaszko na pożegnanie wysłałam zdjęcia Dantera,możesz je wkleić? jestem ciekawa komentarzy :loveu: Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 jakie tam na pożegnanie!!! to tylko na chwilkę znikasz :p Hipnotyzer :evil_lol: :loveu: Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 hahhaa kochany chłopak nie jada kotków :loveu::loveu::loveu: Quote
Mysia_ Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Olu duuuuużo zdrówka życzę ;) czekamy na foteczki :razz: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 foteczki już są,fajne nie? on tak potrafi pół godziny stać nad tym kotem i gapić się hehe Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 moja Pepa też tak robiła na początku, potem kota goniła i chciała użreć, a teraz pała do niego miłością bo miała cieczkę :evil_lol: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Danter zgłupiał przy tym kocie bo to wyjątkowy okaz jest,nie boi się żadnych psów bo się chował od maleńkiego z moją Otaką na dodatek jest kastrowany więc myśle że psy nie wiedzą co to jest,nawet te duże uciekają przed nim na podwórku haha,straszny bandzior z niego jest :cool3: mówie wam fajnie się go czasem obserwowało z starciach z psami... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.