Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak podczytuje jak zaglądam..a z dziś wieści nie ma...niektórzy mówią że to dobry znak..czyżby domki jakieś na horyzoncie...? 

Małe rosną, może to i już może ktoś gdzieś wyprawkę szykuje powoli..

Posted
45 minut temu, Bębenek napisał:

Tak podczytuje jak zaglądam..a z dziś wieści nie ma...niektórzy mówią że to dobry znak..czyżby domki jakieś na horyzoncie...? 

Małe rosną, może to i już może ktoś gdzieś wyprawkę szykuje powoli..

wszyscy mają zrobione ogłoszenia, ale to mają być najlepsze domki :) maluszki jeszcze same nie jedzą, jeden chłopak - rudziutki próbował, ale jakoś bardziej smakuje mu cyc :) myślę, że jeszcze troszkę i same podejdą do miski, nawet mleczko kocie nie przyciąga żadnego:( są bardzo żywe . Rozpytujemy wśród znajomych, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie na dobry domek :) , ale dzisiaj jeden po włożeniu do kuwetki zrobił siusiu :) Dobrze, że zaglądasz do nas :), gdybym kręciła im filmiki to dopiero miałyby publikę :)

Posted

Ja się bardziej ze starszyzną dogaduję, ale tornado lubię poobserwować :) 

Fajnie że mają ogłoszenia, jak ktoś poczeka to i lepiej o nim świadczy, bo decyzja przemyślana i "przespana", a i więcej czasu na przygotowanie.  można z ogłoszeniami też pokombinować w parach, fajnie wtedy dorastają, rozwijają się. Ja niestety już nie mam takiego komfortu ze znajomymi, znaczy ci którzy mogą mieć zwierzaki, to mają, a reszcie conajwyjezej bym wpuściła stado komarów :)  

 

Posted
30 minut temu, Bębenek napisał:

Ja się bardziej ze starszyzną dogaduję, ale tornado lubię poobserwować :) 

Fajnie że mają ogłoszenia, jak ktoś poczeka to i lepiej o nim świadczy, bo decyzja przemyślana i "przespana", a i więcej czasu na przygotowanie.  można z ogłoszeniami też pokombinować w parach, fajnie wtedy dorastają, rozwijają się. Ja niestety już nie mam takiego komfortu ze znajomymi, znaczy ci którzy mogą mieć zwierzaki, to mają, a reszcie conajwyjezej bym wpuściła stado komarów :)  

 

wiesz, u nas też nie jest różowo, bo wszyscy zaufani ludzie wśród znajomych mają już zwierzaki :)  a dać , aby oddać nie wchodzi w grę. Dobro tej rodzinki leży mi na sercu, więc spokojnie :) Tak jak wcześniej pisałam, rozesłałam zdjęcia znajomym, ale konkretów nie mamy. Chciałabym, żeby mieszkały w domu, wśród normalnych ludzi :) a nie na dworze ! Teraz są uczone obcowania w domu, mam 2 psy i kota:) Kotka moja nie wchodzi nawet do ich pokoju a psiaki wchodzą, ale mama się denerwuje, więc są wypraszane:) Ogólnie jest zgranie :)

  • Like 1
Posted

Maluchy trochę poszalały, teraz jedzą  zaraz pewnie będzie spanie. Dzisiaj rano, po zabawie jeden kolejny raz zrobił sikuta do kuwetki :) Za nic w świecie nie chcą pić mleka, chyba, że jest to mleko mamy ! Kupiłam im mleko brit care

Zdjęcie1916.jpg

Zdjęcie1909.jpg

Zdjęcie1918.jpg

Posted
8 minut temu, lunarmermaid napisał:

Uwielbiam szylkretki, ale niestety są z reguły chorowite. Mam nadzieję, że ta kicia będzie dobrze rosła i miała super dom.

Podeślę jedzonko, proszę o adres i jaką karmę kupić.

Miejmy nadzieję, że ona będzie ZDROWĄ i silną dziewczyną ! Dzękujemy za odwiedziny i pomoc :)

Posted

Jakoś tutaj trafiłam.Jakby coś, to pisz.Zresztą wiesz.Dostałaś przelew?Kociaki są cudne.Tu gdzie mieszkam, złapałam 2 młode kotki w odstępie kilku miesięcy i dzięki 2 dziewczynom ze Stowarzyszeniu z Wodzisławia Śl.obie kotki znalazły dom.Jedną sterylizowałam za swoje, druga była za młoda jeszcze. Gusia  znalazła dom w Rybniku, a Cudka w Zabrzu.Dokarmiam te bezdomne i one, tu gdzie mieszkam, są bardzo niemile widziane.Zawsze miałam ochotę na rudość, ale na razie odpuszczam i nie przepadam za młodymi.Młodym szukam domów i je wydaję.Wolę te stare i chore.Mam starego, bezzębnego kota, ile mnie kosztował....nawet nie pytaj,sama operacja 500 zł, nowotwór a co potem?Lepiej nie wiedzieć...żyje u mnie już ponad 4 lata i trochę mnie lubi, szczególnie, jak chce jeść.Kicia Mizia jest po sterylce aborcyjnej.Zawsze była dzika i do dzisiaj taka bywa.Nie daj boże, że ktoś obcy przyjdzie.Kici Mizi, nie ma.Teraz mam Lorcię, 2 koty, chomiczkę z odzysku i pana Poldka, papugę Nimfę.Nikt jej nie chciał, z powodu pewnego defektu.Pana Papuga mam już 5 lat i dalej mnie nie lubi.Dziabie, przy każdej okazji.Tylko mnie.Jak mu sprzątam klatkę, to zakładam rękawiczkę, bo raz tak mnie dziabnął, że mam ślad, do teraz.Nie każdemu to pasuje.Na tym to polega...Życzę Twoim kociakom najfajniejszych domków i ich mamie tak samo.Szczególnie tej mamie.

Posted
23 minuty temu, Syla napisał:

Jakoś tutaj trafiłam.Jakby coś, to pisz.Zresztą wiesz.Dostałaś przelew?Kociaki są cudne.Tu gdzie mieszkam, złapałam 2 młode kotki w odstępie kilku miesięcy i dzięki 2 dziewczynom ze Stowarzyszeniu z Wodzisławia Śl.obie kotki znalazły dom.Jedną sterylizowałam za swoje, druga była za młoda jeszcze. Gusia  znalazła dom w Rybniku, a Cudka w Zabrzu.Dokarmiam te bezdomne i one, tu gdzie mieszkam, są bardzo niemile widziane.Zawsze miałam ochotę na rudość, ale na razie odpuszczam i nie przepadam za młodymi.Młodym szukam domów i je wydaję.Wolę te stare i chore.Mam starego, bezzębnego kota, ile mnie kosztował....nawet nie pytaj,sama operacja 500 zł, nowotwór a co potem?Lepiej nie wiedzieć...żyje u mnie już ponad 4 lata i trochę mnie lubi, szczególnie, jak chce jeść.Kicia Mizia jest po sterylce aborcyjnej.Zawsze była dzika i do dzisiaj taka bywa.Nie daj boże, że ktoś obcy przyjdzie.Kici Mizi, nie ma.Teraz mam Lorcię, 2 koty, chomiczkę z odzysku i pana Poldka, papugę Nimfę.Nikt jej nie chciał, z powodu pewnego defektu.Pana Papuga mam już 5 lat i dalej mnie nie lubi.Dziabie, przy każdej okazji.Tylko mnie.Jak mu sprzątam klatkę, to zakładam rękawiczkę, bo raz tak mnie dziabnął, że mam ślad, do teraz.Nie każdemu to pasuje.Na tym to polega...Życzę Twoim kociakom najfajniejszych domków i ich mamie tak samo.Szczególnie tej mamie.

witaj kochana:) fajnie, że wpadłaś do nas:) 

Posted

 wczoraj odwiedziła nas wet. , dała maluszkom odrobaczenie, dzisiaj też już mają podane i jeszcze jutro ostania dawka:) maluszki są wyjątkowo grzeczne, otworzyłam im okno i śpią jak dzieci na powietrzu :) mamusia też obok nich śpi:) ja pomyłam sobie okna i wyprałam dywan i teraz zaglądam do nich kiedy szykować obiad:) dzisiaj mamy kurczaka:)

Posted
42 minuty temu, Syla napisał:

Jakoś tutaj trafiłam.Jakby coś, to pisz.Zresztą wiesz.Dostałaś przelew?Kociaki są cudne.Tu gdzie mieszkam, złapałam 2 młode kotki w odstępie kilku miesięcy i dzięki 2 dziewczynom ze Stowarzyszeniu z Wodzisławia Śl.obie kotki znalazły dom.Jedną sterylizowałam za swoje, druga była za młoda jeszcze. Gusia  znalazła dom w Rybniku, a Cudka w Zabrzu.Dokarmiam te bezdomne i one, tu gdzie mieszkam, są bardzo niemile widziane.Zawsze miałam ochotę na rudość, ale na razie odpuszczam i nie przepadam za młodymi.Młodym szukam domów i je wydaję.Wolę te stare i chore.Mam starego, bezzębnego kota, ile mnie kosztował....nawet nie pytaj,sama operacja 500 zł, nowotwór a co potem?Lepiej nie wiedzieć...żyje u mnie już ponad 4 lata i trochę mnie lubi, szczególnie, jak chce jeść.Kicia Mizia jest po sterylce aborcyjnej.Zawsze była dzika i do dzisiaj taka bywa.Nie daj boże, że ktoś obcy przyjdzie.Kici Mizi, nie ma.Teraz mam Lorcię, 2 koty, chomiczkę z odzysku i pana Poldka, papugę Nimfę.Nikt jej nie chciał, z powodu pewnego defektu.Pana Papuga mam już 5 lat i dalej mnie nie lubi.Dziabie, przy każdej okazji.Tylko mnie.Jak mu sprzątam klatkę, to zakładam rękawiczkę, bo raz tak mnie dziabnął, że mam ślad, do teraz.Nie każdemu to pasuje.Na tym to polega...Życzę Twoim kociakom najfajniejszych domków i ich mamie tak samo.Szczególnie tej mamie.

Witaj Sylwio u naszej rodzinki :) :) Pieniążki mam, ale zapomniałam zapisać, od Ciebie kotki mają 50,-

Posted

no niestety:( tylko jeden chłopak jadł kurczaka, pozostałym włożyłam na siłę, nie chcą same jeść, dałam im żółtko ze strzykawki:) wszystkie smacznie jadły, ani jedna kropla nie spadła:):) teraz popiły ze strzykawki mleczka-kociego i poszły spać:) oczywiście po długiej drzemce wybiegały się:) wchodzą do kuwety i wpierdzielają żwirek! no i siku też się zdarzy:) także śmiem powiedzieć, że robią się kuwetkowe:):)

Posted

Witamy niedzielnie :) Maluszki dostały dzisiaj ostatnią dawkę odrobaczenia, zjadły już też jajko :) Na zdjęciach są też dowody, że masze małe potworki są już kuwetkowe :) Tylko ciągle nie chcą same jeść

Zdjęcie2010.jpg

Zdjęcie2009.jpg

Zdjęcie2017.jpg

Zdjęcie2018.jpg

Zdjęcie2021.jpg

Zdjęcie2025.jpg

Zdjęcie2037.jpg

Zdjęcie2038.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...