Jump to content
Dogomania
Tola

Mały plaskaty Gucio z wielkim guzem na pyszczku za TM – nie udało mu się pokonać choroby:(

Recommended Posts

Dnia 13.10.2018 o 04:38, Nesiowata napisał:

Często wracam do Gucia, przeglądam zdjęcia. Ten roześmiany pyszczek...

 

Dnia 13.10.2018 o 06:01, elik napisał:

Też zaglądam.

 

Dnia 13.10.2018 o 09:32, Jolanta08 napisał:

... depresja.gif ...

 

21 godzin temu, Radek napisał:

 

Również nie potrafię się powstrzymać.

 

21 godzin temu, b-b napisał:

Brak go ...Prawda???

 

16 godzin temu, Nesiowata napisał:

Oj tak - bardzo.

 

10 godzin temu, Onaa napisał:

 

Bardzo.

Czasami wydaje mi się że Gucio nadal jest wśród nas.

A to już niedługo będzie miesiąc jak odszedł za Tęczowy Most.

Guciątko kochane..

Bardzo dziękuję za pamięć o Guciu, On też na pewno jest szczęśliwy, że tyle osób tutaj zagląda, pamięta;  wierzę, że to kochane psiątko wygląda teraz zza bram TM  i wciąż zaraża nas optymizmem, siłą .

Mnie też nadal bardzo trudno wejść na wątek Gutka, nie mogę jeszcze spokojnie patrzeć na jego zdjęcia., wciąż trudno mi uwierzyć, ze już go nie ma:(.

Był z nami niecałe 5 miesięcy, a pokazał nam ogrom radości i   czystą psią miłość - i to zostanie z nami na zawsze.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elik - bardzo dziękuję, że zgodziłaś się prowadzić finanse Gutka  - jak zawsze robiłaś to niezwykle skrupulatnie, profesjonalnie - jeszcze raz dziękuję.

stylowi_pl_ogrod_41928285.gif

Ja postaram się w nadchodzącym tygodniu wstawić kolejne faktury z badania i leczenie, nie mamy jeszcze fizycznie tej ostatniej faktury, z ostatniej wizyty Gucia w Zamościu w lecznicy ...

TZ tez nie może jeszcze podjechać do tej lecznicy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Tola napisał:

Elik - bardzo dziękuję, że zgodziłaś się prowadzić finanse Gutka  - jak zawsze robiłaś to niezwykle skrupulatnie, profesjonalnie - jeszcze raz dziękuję.

Dziękuję za miłe słowa :)

Zrobienie czegoś dla tych biednych bezdomnych stworzeń, to poczucie spełnienie obowiązku, choć wolałabym, żeby nie było  takiej potrzeby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozliczenie Gucia z lecznicy Royal Vet Zamość po 24.05. (poprzednie rozliczenie i faktura obejmowała opiekę nad Guciem do 24 maja).

29/05 - leki 10,0
07/06 - wydano antybiotyk, probiotyk i karmę - 63,0
13/06 - antybiotyk, probiotyk - 78,0
29/06 - antybiotyk 68,0
27/08 - morfologia, biochemia, USG, szczepienie p/wściekliznie - 179,0
16/09 - eutanazja, kremacja 145,0
 
RAZEM: 543 zł
IMG_20181031_165024_HDR.jpg

 

Faktura z wizyt i badań z sierpnia

IMG_20181016_103224_BURST1.jpg

 

Brak jeszcze faktury z początku sierpnia ze Zwierzyńca (badanie krwi, zakup karmy), też czekamy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Nesiowata napisał:

Wydaje mi się, że  wiele osób nie potrafi= zapomnieć tego uśmiechniętego, mimo wszystko, pyszczka.

Myślę, że wszyscy, którzy tu jesteśmy, nigdy nie zapomnimy jego kochanego, wiecznie uśmiechniętego pycholka.

Kiedyś dostałam od Martusi krótki filmik z Guciem. Wtedy nie mogłyśmy sobie poradzić z wstawieniem go na wątek z powodu złej jakości obrazu. Dziwna sprawa,   teraz czasem natknę się na ten film i to w bardzo dobrej jakości. A co jeszcze dziwniejsze, gdy chcę go zobaczyć, to nie mogę go znaleźć :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.11.2018 o 03:45, Nesiowata napisał:

Wydaje mi się, że  wiele osób nie potrafi zapomnieć tego uśmiechniętego, mimo wszystko, pyszczka.

 

Dnia 24.12.2018 o 15:39, b-b napisał:

I w moim wciąż jesteś....

 

Dnia 24.12.2018 o 10:12, Jolanta08 napisał:

I ja jestem u Guciątka , nie widzą Cię moje oczy ale serce tak

 

Dnia 24.12.2018 o 01:26, Radek napisał:

Również jestem Guciu.

 

Dnia 23.12.2018 o 21:57, elik napisał:

Też tu jestem

...iInni kochani!Łzy mi ciekną jak tylko o nim pomyślę.Czas nie pomógł.I często się mylę ,wołam na któregoś psa Gucio.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, guccio napisał:

często się mylę ,wołam na któregoś psa Gucio.

Znam to doskonale, też czasem pomyłki się zdarzały, a po takiej pomyłce ukłucie w sercu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Radek napisał:

Znam to doskonale, też czasem pomyłki się zdarzały, a po takiej pomyłce ukłucie w sercu. 

Dokładnie.To był wyjątkowy psiak, do końca taki dzielny,do końca wdzięczny,kochający.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×