Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MarteczkaWawa napisał(a):
Nie dziwie się.
Cudna jest :p

Teraz już doszła do siebie i rzeczywiście jest śliczna i przemiła.
A to zdjęcia zrobione w dniu przybycia ze schroniska.
Jej właściciele zginęli w wypadku samochodowym.
Sunia dzięki uprzejmości Pana kierownika schroniska z Ostrowii stosunkowo szybko trafiła do "Kociego Świata"
Jednak zaniedbywana była latami.
Operacja wargi, dobre jedzonko i pielęgnacja szybko zmieniły suczkę w prześliczną radosną pekineczkę...

Narośl bardzo jej przeszkadzała.Gdyby została wcześniej usunięta zoszczędziło by to suni wielu niedogodności i bólu.


  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

proszę na pw jeszcze raz namiary na osobę z którą trzeba się kontaktować w sprawie psinek, dzisiaj rozmawiałam z Panią któej przesłałam jakiś czas temu zdjęcia i prosiła o namiar do osoby która ise psiakami zajmuje, żeby porozmawiać na temat poszczególnych piesków. Czyściłam skrzynke i wywaliłam też namiar.

Posted

[quote name='iwona213']proszę na pw jeszcze raz namiary na osobę z którą trzeba się kontaktować w sprawie psinek, dzisiaj rozmawiałam z Panią któej przesłałam jakiś czas temu zdjęcia i prosiła o namiar do osoby która ise psiakami zajmuje, żeby porozmawiać na temat poszczególnych piesków. Czyściłam skrzynke i wywaliłam też namiar.
Oki już Ci podaję na PW

Posted

:multi::multi::multi::multi:
Dzięki tomcug:multi::multi::multi:
Wkleję je też na wątek Nany
Buziaczki:loveu::loveu::loveu:

Posted

Cioteczka tomcug ma szczęśliwą rękę..:loveu:
Dzisiaj dzięki jej ogłoszeniom zadzwonili bardzo konkretni Państwo którzy zakochali się w Brutusie:multi:

Piesek jest zarezerwowany i w przyszłą sobotę jedzie do swojego domku!!!
:loveu::loveu::loveu::loveu:
:multi::multi::multi::multi:

Posted

Jeszcze nie bo czekała na powrót swojej nowej Panci z Włoch.
Pancia dzwoni i też się już nie może doczekać.:lol:
Jutro już się spotkają
Suzi i Pancia :)

Posted

[quote name='Osa']Jeszcze nie bo czeka na powrót swojej nowej Panci z Włoch.
Pancia dzwoni i też się już nie może doczekać.:lol:[/quote]


To super, bo już sie bałam, że może coś się pozmieniało.. Suzi :loveu:

Posted



Suzi już w nowym domku.:multi::multi::multi:
Powodzenia maleńka.:loveu::loveu::loveu:
Sunia trafiła w dobre i bezpieczne ręce.Do Pani która bardzo aktywnie działa na rzecz pokrzywdzonych zwierząt.

Posted

Moja sliczna :-) jaka ona puchata się zrobiła, a pamiętam jej zdjecia na poczatku - taka chudzinka, oblepiona kupami... Wspaniale, bardzo się ciesze i życze maleńkiej powodzenia!

Posted

No niestety...
Suzi wraca do Azylu...
Została pogryziona przez sunię z którą miała być razem.
Pani musi je izolować - Suzi jest spokojną , kochaną sunią a ta druga suka jej serdecznie nienawiadzi od pierwszego spojrzenia - rzuca się na Suzi z furią,z zębami...
Dom naprawdę wydawał się konkretny i na pewno jest dobry tyle tylko że Pani nieobiektywnie oceniała charakter swojej suki...
Pekińczyk czy inny płaskonosy pies nigdy nie ma szans z psem o normalnej kufie.Owszem może być z innymi ładogdnymi pieskami ale z gryzącymi - nigdy. Dlatego nie będziemy ryzykować i czekać aż wydarzy się tragedia - dzisiaj o 16.00 Kasia zabiera Suzi.

Posted

[quote name='Osa']No niestety...
Suzi wraca do Azylu...

Jaka szkoda... Już myslałam, że kolejny plaskaczek znajdzie swój kochany domek....

Posted

Generalnie Suzi będzie bezpieczniejsza w tej sytuacji jak wróci. Wierzę, że doczeka się tego wymarzonego, jedynego i tylko jej pisanego domku.

Posted

[quote name='Osa']No niestety...
Suzi wraca do Azylu...

Biedulka ... No nic, na pewno się doczeka domku, my oczywiście ze swojej deklaracji na nią się nie wycofujemy :-)

Posted

Kasia też wydała mi Fibi na ryzyko.Mam dwa dorosłe charty afgańskie i yorczkę.Na szczęście charty przyjęły ją obojętnie,a Jasmina na początku była obrażona. Teraz bawią się godzinami-nazywam to walką sumo.Małe razem chodzą na spacery,jedzą z jednej miski i śpią w łóżku.A Fibi już czuje się u siebie-nie pilnuje mnie bez przerwy i sama buszuje po ogrodzie. Szkoda,że Suzi się nie udało dogadać z rezydenką.

Posted

Napisała do mnie pani Iwona że Suzi nie została pogryziona - więc prostuję...
SUZI NIE ZOSTAŁA POGRYZIONA - rozmawiałam z Kasią przez telefon więc mogłam coś zinterpretować inaczej.
Napiszę to tak:
SUZI O MAŁO NIE ZOSTAŁA POGRYZIONA ALE PANI SZNAUCERKI NIE DOPUŚCIŁA DO TEGO I CHWAŁA JEJ ZA TO.
Jednak fakt jest faktem, że ta druga sunia jej nie zaakceptowała i Suzi musiała wrócić dla własnego dobra i bezpieczeństwa.
Rezydentka jest bardzo zazdrosna i zaborcza - są takie psy które nie potrafią dzielić się ukochną osobą.
Suzi na pewno by się dogadała z inną suczką czy pieskiem.
Tu było odwrotnie.
Pani Iwonka bardzo to przeżyła bo pokochała Suzi.
My też bardzo to przeżyłyśmy.
Naprawdę przykre to wszystko ale tak się czasem układa i nic na to nie można poradzić.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...