Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Martka!
Wracam, a tu takie wieści:lol: Jeszcze nie wierzę - tyle czasu ten piękny pies szuka domu, już powoli zaczęłam wątpić!
Jednak słusznie powiedziane jest: "niechaj żywi nie tracą nadziei";)

Posted

Czekam niecierpliwie na wieści i obgryzam pazury...
Dzisiaj znowu dzwonił do mnie jakiś Pan w sprawie Kudłatego. Jak widać ogłoszenia działają.
Mam nadzieję , że Kudziu zaaklimatyzuje się w nowym domku.

Posted

Kudzio od około godziny 11 jest już w nowym domu. Był bardzo, bardzo dzielny, najpierw obeszliśmy ogród a potem spokojnie wszedł do domu. troszkę się tam pokręcił a my weszliśmy po schodach na górę. Kudzio został na dole, bo bał się wejść, w czasie gdy podpisywaliśmy umowę Kudłaty wszedł na górę i prosto do kuchni do miski kota:)) potem obejrzał resztę pomieszczeń i zeszliśmy na dół,żeby jeszcze raz przeszedł się po ogrodzie.(to tak w wielkim skrócie). Poznał się z koleżanką (zapomniałam co to za rasa, Iziolek pomóż!). Kudłatemu bardzo spodobała się mała koleżanka, machał do niej ogonem, ona powarkiwała i na pewno to ona będzie rządzić:) ale Kudłatemu to nie przeszkadza. terenu ma sporo do spacerów. Będzie psem domowym. Jestem z niego bardzo dumna! Zachowywał się bardzo grzecznie. Behawiorysta stwierdził,że schody będą dla niego dodatkowym stresem i pewnie są ale mimo tego wszedł i zszedł. wszystkim dał się wygłaskać. trudno mi było odczytać jego emocje ale jak na moje (niestety niewprawne) oko, odczuł tę zmianę o wiele, wiele lepiej niż się spodziewałam.
Trzymamy mocno kciuki, bo pierwsze dni będą ciężkie. Czuję,że będzie dobrze:)
zdjęcia wkrótce!

Posted

Martka!
Czytam Twoją relację już trzeci raz i jescze nie wierzę!
Domek zapowiada się super! Cieszy mnie bardzo ta koleżanka,bo napewno będzie mu łatwiej, niż gdyby był jedynakiem;)
On nalezy do typu facetów,którzy chętnie się niewiastom podporządkowują:evil_lol:
Widać to najlepiej na zdjęciu z hoteliku, pod furtką - to nie typ samca przywódcy.
Jestem taka happy, jakbym conajmniej pracę dostała:loveu:
Kudzio mi tak na sercu leżał, a trwało to wieki!
Kudziu bądź grzeczny, nie bój nic -koleżanka cię obroni:diabloti:
Nie doczekam się fotek!!!!!!

Posted

ja się jeszcze nadal boję....trzymam bardzo mocno kciuki za niego aby dał radę i przezwyciężał strach coraz bardziej z każdym dniem,żeby czuł,że Ci ludzi już go kochają,że może im zaufać,że to JEGO dom, JEGO miejsce na ziemi.

Posted

Potwierdzam ; ) Kudi ma ogromy apetyt i chyba smakuje mu nowa karma ;) Wodę również piję chętnie ;D odważył się również już załatwić :cool1: Jest jeszcze płochliwy, ale daje się głaskać wszystkim mieszkańcom domu ;) Jest na prawde kochany i zachowuje sie wzorowo :) Rasa naszej suni to Grzywacz Chiński Owłosiony ( Power Puff ), razem wychodzą na dwór, a Paffi ( bo tak ma na imię sunia ) oprowadza go po dworze, Kudi chodzi za nią krok, w krok ; ) Będzie otoczony miłością, więc myślę ze na stare lata bedzie miał wspaniałe życie ; ).

Posted

niech je, bo mu te kości tak sterczą brzydko....taka chudzina z niego,że szok. może teraz uda mu się przybrać na wadze:)

mam nadzieję,że załatwił się na dworze?

Paffi na pewno mu bardzo pomoże, nawet behawiorysta mówił,że powinna zadziałać na niego jak balsam:)

Posted

spokojnie, my go utuczymy ; ) bedzie wyglądał tak, jak powinien wyglądać tak piękny pies.
tak na dworze, wybrał sobie drzewo i tam sie załatwia ;)
Paffi na pewno sie nim zaopiekuje ;)

Posted

Iziolek!
Wnioskuję,że stałaś się szczęśliwą "pańcią" Kudłatego!;)
Jak się cieszę, że zdecydowałaś się dać dom, temu pięknemu, pechowemu do tej pory psu:loveu:
A może on właśnie na Ciebie czekał?:razz: I to nie był pech, tylko przeznaczenie?;)

Posted

Relacje z podróży dzisiejszej.....

Dzisiaj Kudłaty pojechał do swojego nowego domu :) Trzeba przyznać, że lepiej chyba trafić nie mógł... Będzie psem domowym a do swojej dyspozycji oprócz domu mieć będzie ogród i śliczną, małą sunię do towarzystwa (i kilka kotów). Cała rodzina natychmiast się w Kundziu zakochała a i on bardzo szybko zaakceptował nową sytuację, nowe otoczenie i nową rodzinę :)

Kilka fotek z pierwszych minut po przyjeździe...

















Posted

wiadomości porażająco dobre!!:multi::multi: nigdy bym nie podejrzewała, że Kudi będzie wyglądał na tak wyluzowanego w nowym miejscu. on w ogóle nie wygląda na psa, który jest tu dopiero chwilę, ale przynajmniej parę dni... :) musi być dobrze :kciuki:

Posted

Jaka wspaniała rodzinka!!!:loveu:



Kudłaty się śmieje;) Ma pychol mówiący: "i ja wreszcie mam swoją rodzinę - koniec tułaczki i samotności!"
Matko jak ja się cieszę!!!:lol:

Posted

Aż mi oczy zawilgły, nareszcie ten piękny, dobry pies ma swój dom i własnego człowieka.
Trzymam mocno kciuki, żeby aklimatyzacja przebiegła szybko i bez problemów.
Na fotkach wygląda jakby należał do rodziny od dawna :)

Posted

Ajula napisał(a):
gratulacje! to piękny kochany pies, oby dobrze się zaaklimatyzował w nowym domu :)
a biedna Misia pewnie smutna, że straciła przyjaciela


pewnie smutna, ja jej wcześniej nie znałam, dopiero wczoraj. mówili,że jest o wiele cięższym przypadkiem niż nasz Kudłaty.
na pewno znajdą dla niej nowego kumpla (od nas są tam nadal 2 psy- może któregoś z nich?).

ciekawa jestem jak Kudłaty po pierwszej nocy w nowym domu? czy wszystko ok? Iziolek napisz plizzz

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...