Poker Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 ale wyczułam,że jest post :evil_lol: Śliczny, kochany kwiatuszek :loveu:.Wybierzemy sie na wizytę z przyjemnością,ale to już w lipcu jak się skończy sesja i ogrom wyjazdów służbowych :roll:. Nasze psiaczki pozdrawiają Frezję ,a my całujemy ślicznotkę :loveu: i pozdrawiamy Pańciostwo :evil_lol: Quote
Lucyna Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 :shake::shake::shake::oops::oops::oops: 1 lipca obchodzimy Światowy Dzień Psa. W tym wyjątkowym dniu życzymy wszystkim psiakom pełnych misek oraz wspaniałych właścicieli, którzy obdarzą je miłością i troską. :loveu::loveu::loveu: Frezjula z rodziną ... Quote
Poker Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 nawet nie wiedziałam:oops:, to ja też dołączam się do życzeń dla wszystkich psów na świecie :loveu: Quote
Lucyna Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tak, przeczytałam wczoraj o tym na onecie, że 1 lipca to Międzynarodowy Dzień Psa. Zapomniałam napisać (dostałam reprymendę od córci), że Frezja była w zeszłym tygodniu z nami na wyjeździe po Poznaniem. Spędziliśmy tam dwa dni w towarzystwie rodzinki i ich piesków (hasiorki i Lucy). Sprawiła się bardzo dobrze. Jazda samochodem bez problemu.:loveu::loveu::loveu: Na miejscu było trochę strachów, ale bez przesady. Spała z nami w łóżeczku,:evil_lol: rano wszystkich milutko przywitała. Byliśmy na spacerkach w lesie, Kwiatuszek puszczony luzem itp. Niestety nie zrobiliśmy żadnych zdjęć. Dzisiaj rano wybrałam się z małżonkiem na poranny spacerek, nazbieraliśmy trochę grzybów i teraz je suszymy. Frezja wcina puszki Cezar, wieczorem dałam jej parówkę - uwielbia je. Dostaje je bardzo rzadko, ale wcina ze smakiem. Mam wrażenie, że troszkę przytyła, chcę ją podtuczyć przed ewentualną sterylką. Każdy weterynarz, który zagląda jej w paszczę stwierdza, że musiała przejść badzo ciężką chorobę, ponieważ ma charakterystycznie uszkodzone szkliwo na zębach, bidulka moja (jeden określił, że to była nosówka). Buziaczki dla wszystkich .... Quote
Poker Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 czyli z dziewczynką wszystko się normuje :evil_lol:, pewnie pod taką opieką nie może być inaczej.Wygląda na to,że ona nie ma choroby lokomocyjnej tylko to był wielki stres. za to teraz mam znowu niejadka.Dunia je kiepsko, chociaz dziś jakby ciut lepiej. Quote
Lucyna Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Minęły trzy miesiące od adopcji Kwiatuszka. I co?:shake: Jest coraz lepiej.:multi: Mam teraz u siebie Lucy, dziewczyny dobrze się czują ze sobą. Szczególnie Frezja korzysta na tym, na spacerki chodzi chętnie i szaleje na nich chcąc dorównać Lucy. Dzisiaj wyjadła jej chrupeczki, wcześniej nie było szans, aby powąchała suchą karmę, jestem w szoku :razz:, skradała się do jej miski i wtrząchnęła suchą karmę, w dodatku "light", ponieważ Lucy próbujemy odchudzić. Wieczorny spacerek to wycieczka rowerowa wałami. Chciałam pokazać Frezji krowę i zobaczyć jej reakcję. Niestety krówek nie było. Za to dziewczyny dzielnie biegły za rowerkiem, teraz odpoczywają. Pozdrowienia dla odwiedzających nasz wątek ...:oops::oops::oops: Quote
anciaahk Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Cudownie, że psinka tak się zadomowiła, z dnia na dzień będzie coraz lepiej :). Quote
Poker Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Jak czas szybko pędzi :roll: Swietnie,że Kwiatuszek tak dobrze sobie radzi. Na razie jeszcze nie mamy czasu na wizytę poadopcyjną ;),ale co się odlwlecze, to nie uciecze :evil_lol: Quote
Lucyna Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Czas tak szybko pędzi jak Frezja z Lucy na spacerkach chciałam wkleić filmik, ale nie wychodzi P1020641.flv video by Lucyna_2009 - Photobucket Quote
Poker Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 ale BOMBA :multi::multi::multi:, jak dziewczynki szybko biegają i jakie sa szczęśliwe :loveu: Quote
anciaahk Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Nieźle zasuwa :diabloti:, chyba wszystkie rudzielce mają takie tempo :loveu:. Quote
Lucyna Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Tak, ja również jak anciaahk mam słabość do rudzielców :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzisiaj byliśmy na spacerku, psiny zasuwały jak zwykle. Córcia zszokowana postępami Frezji przy Lucy. Zrobiła się taka odważna, że na spacerku pogoniła w lesie młodego, aczkolwiek wielkiego psa, którego panicznie się do niedawna bała. Skoczyła w jego stronę z łapkami podniesionymi do góry. Młody z podkulonym ogonem uciekł w stronę swojego Pana. Nam "szczęki poopadały" z wrażenia. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ponadto Frezja zaczęła się bawić zabawkami :loveu:konkurując z Lucy, biega jak szalona i wszędzie chce być pierwsza.:lol: Pozdrawiamy cieplutko ... Kwiatuszek zgarnął wszystkie zabawki ... i dopadła kość Lucy Quote
anciaahk Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Słodkie maleństwo. I jakie groźne :diabloti:. Quote
Poker Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 czyli zaczyna rządzić :mad:, wszystkie małe są jędze :evil_lol: to świetnie,że przy Lucy tak sie otworzyła, widocznie Lucy ma umiejętności terapeutyczne :loveu: Quote
Lucyna Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Frezja jest "wariatuńciem":diabloti: i dopiero teraz się o tym dowiadujemy. Zaczepia Lucy do zabawy i biega jak szalona. Bardzo się cieszymy :loveu: Kwiatuszek tak szybko śmiga, że trudno mi ją uchwycić aparatem. Lucy da się czasami namówić na szaleństwa tego małego"wariatuńcia":evil_lol: P1020694.flv video by Lucyna_2009 - Photobucket Quote
Poker Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 niesamowite jaka torpeda się z Kwiatuszka zrobiła :crazyeye: :loveu:, chyba trzeba będzie imię zmienić :evil_lol: trudno dziewczyny odróżnić na zdjęciu, widać ,że się lubią , a Frezja ma taki roześmiany pysio ,że aż serce pęka z radości :multi: Żeby taki domek Dunieczce znaleźć.Mamy szczęście do takich cudownych piesiów :loveu:,że tylko najlepsze domki na świecie muszą mieć :evil_lol: Quote
Lucyna Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Tak, to prawda. Po cichu kibicuję Dunieczce, a w Frezji zakochana jestem po uszy. Jest tak słodka, że w jej obronie jestem w stanie zrobić wiele :mad::mad::mad: i mój małż o tym wie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Też ją bardzo lubi, więc o siebie się nie boi, ale o sąsiadów. Quote
Poker Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 [quote name='Lucyna']Tak, to prawda. Po cichu kibicuję Dunieczce, a w Frezji zakochana jestem po uszy. Jest tak słodka, że w jej obronie jestem w stanie zrobić wiele :mad::mad::mad: i mój małż o tym wie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Też ją bardzo lubi, więc o siebie się nie boi, ale o sąsiadów. a dlczego się boi o sąsiadów? :crazyeye: coś złego Kwiatuszek robi? Quote
Lucyna Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Boi się o sąsiadów, gdyby coś złego powiedzieli o Kwiatuszku to ja ich ...:angryy::mad: Boi się, żeby im się coś nie wyrwało przypadkiem ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :angryy::mad::angryy::mad: Quote
Poker Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 Lucyna napisał(a):Boi się o sąsiadów, gdyby coś złego powiedzieli o Kwiatuszku to ja ich ...:angryy::mad: Boi się, żeby im się coś nie wyrwało przypadkiem ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :angryy::mad::angryy::mad: aaaa, to insza inszość :evil_lol: Quote
Poker Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 a co u Kwiatuszka słychac i widac? :crazyeye: Quote
Lucyna Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 U Kwiatuszka wszystko dobrze. Je puszki Cezara i smakują jej. Czasami przekąsi parówkę. Uwielbia jeździć ze mną do nowego domku. Biega tam jak torpeda i odwiedza sąsiadów, lecz już nie za długo, gdyż ogrodzenie na ukończeniu.:evil_lol: Śpi z nami, ale na kołderce i nie da się zaprosić pod kołderkę.:cool3: Okupuje kanapy i fotele. Na podłodze rzadko jej się zdarza leżeć, księżniczka jakaś czy co?:roll: Uwielbia jazdę samochodem i z pewnością tęskni za towarzystwem. Jeszcze dwa miesiące i przeprowadzka. A potem towarzystwo pod bokiem. W sobotę będziemy mieć gości z rodzinnym psim stadkiem. :multi: Już całkiem się zaaklimatyzowała i daje nam dużo radości.:loveu: Pozdrawiamy i całuski od Frezjuszki ....:oops::oops::oops: Quote
anciaahk Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Ogonek zawsze podkulony czy tak tylko wyszło na zdjęciach? Quote
Lucyna Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Na zewnątrz zawsze czujna i chyba jej to nie minie. Ale generalnie to radosny piesek :loveu: Quote
anciaahk Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Śmiesznie postawione uszka, cudna malizna. Chyba duży krok w terapii zawdzięcza tej drugiej suni? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.