Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam osobny wątek dla malusiej, słodkiej Frezji, poprzednio Milki,którą zabraliśmy na DT z Nowego Sącza .Mozna poczytać na tym wątku
http://www.dogomania.pl/forum/f28/nowy-sacz-wlasciciel-zmarl-30-psiakow-do-adopcji-132311/

Przeklejam kilka postów, by naświetlić sytuację.

Mała Wieś pod Nowym Sączem - zmarł właściciel zostało 30 piesków.
Teraz opiekuje się nimi brat zmarłego ale już nie daje rady.
Szukamy nowych domków dla psiaków. Pieski są w typie pińczera min.
i szpica , są nieduże ok. 5 kg. Mają bardzo fajne charakterki , garną się do ludzi nie okazują agresji ani strachu. Wszystkie pieski zostały odrobaczone i zabezpieczone środkiem p/pchelnym. Suczki dostały środek antykoncepcyjny. Nie chcemy żeby pojawiły się tam nowe szczeniaczki.


Tak wyglądała Frezja jeszcze w Nowym Sączu.





8 marca dzięki Szami przyjechała do Wrocławia.


Poker


Zarejestrowany: Feb 2007
Skąd: Wroclove
Postów: 7,618



Milka już jest u nas.Pan ją wiozący mówił,że poszczekała 20 min, a potem była już cisza.Malutka jest śliczna, jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach.
Szami ją wykapałą, więc pachnie. Sierść optycznie ma miękką,a w dotyku dość szorstką.
Ma przodozgryz,ale też niewypadnięte zęby mleczne, tyle zdążyłam zobaczyć.
Na razie jest zestresowana, nie robiła sioo, nie piła, zjadła parę kawałeczków pasztetowej,ale nie chcę jej dawać więcej,żeby nie dostała biegunki.
Położyłam ją na psie łóżeczko i pomału usnęła.
Nasze cudowne psiaki i kot nawet nie mruknęły na jej widok, powąchały i to wszystko.
Mam teraz w planie przegląd u weta, zaszczepienie i ustalenie terminu sterylki.

08.03.

Szami, nie ma za co dziękować,przecież my to robimy dla psa :evil_lol:
Malutka jest przesłodka.Byłam z nią na spacerze,ale nic z tego.Rozgląda się , stoi w miejscu, trochę drepcze.Najwyżej się zsiusia w domu.Jutro w dzień pójdę z nią i z psami, może załapie o co chodzi.Zjadła troszkę Royala z kurczakiem namoczonego,ale pić z palca już wcześniej tez nie chciała.Leżała u mnie na kolankach i podsypiała.Mój mąż ją wycałował , wygłaskał i w nagrodę sama przyszła do niego po spacerze i śpi teraz u niego na kolanach.Wymacał jej na czubku główki włókniaczka.Usuniemy podczas sterylki.
Aaa, i mamy imię dla niej.Milka nam nie pasuje, bo jak mówiłam, mamy wnusię Emilkę.
Ponieważ mamy dużą rocznicę ślubu i z tej okazji dostałam od męża ogromny bukiet takich samych kwiatów jak miałam bukiecik ślubny czyli frezji, mała dostała na imię FREZJA.
Jutro będą zdjęcia, bo dziś padam na nos.


09.03.

Już piszę.
Ogólnie wszystko O.K. Mała jest przesłodka,zaczyna machać ogonkiem.
Sioo zrobiła w nocy na panele w sypialni,ale i tak się cieszyliśmy :multi:
Niestety , na razie stop,koo tez nie było.Pije ładnie z miseczki, trochę podjadła suchą karmę i chlebek z masłem.Normalnie nie daję psom ,ale byłam ciekawa czy zje, bo może dostawała.
Powiedzcie mi skąd pies , który wychował się na podwórku i w oborze wie co to łóżko??:crazyeye:
Wczoraj z uporem maniaka , tak z 30 razy próbowała wskoczyć do łóżka.W końcu usnęłam i zgadnijcie co zobaczyliśmy rano? Oczywiście królewna spała na kołdrze u mnie w nogach :evil_lol:



Zarejestrowany: Feb 2007
Skąd: Wroclove
Postów: 7,618



Dzisiaj była u nas 2.letnia wnusia , która bardzo lubi zwierzątka i przytulała
sie do Frezji, sunia nie protestowała.
Wskakiwała na krzesło kuchenne i próbowała zajrzeć na stół,ale nie pozwoliłam na to.
Zrobiła postęp i weszła dzisiaj po schodach o czym wczoraj można było tylko pomarzyć.Na razie nie chce zejść.
Teraz leży u męża na kolankach.
Łzawi jej lewe oczko,zakrapiam , zobaczymy czy pomoże.


Poker


Zarejestrowany: Feb 2007
Skąd: Wroclove
Postów: 7,618



Spacerki ma co 4 godziny, właśnie wróciłyśmy,ale znowu nic.Rozgląda się , stoi, czasem musze ją pociągnąć.
Przed chwilą mnie pocałowała, a wczesniej wskoczyła na krzesło męża i czekała na niego.
Zdjęcia zaraz wkleję.Miałam dzisiaj dużo pracy:roll:.
Właśnie wskoczyła na skórzaną pufę i łazi po kanapie,a tego psom u nas nie wolno.
Na moje stanowcze nie, macha ogonkiem, liże w rękę i ma mnie w nosie, wskakuje z uporem maniaka.:mad:


Milka juz u nas









11.03.

Poker


Zarejestrowany: Feb 2007
Skąd: Wroclove
Postów: 7,618



11.03.
Frezja była dziś u weta, dostała zastrzyk przeciw wszelkim pasożytom, bo drapie się.
W końcu zrobiła sioo.
Jest przesłodka :loveu:,śpi teraz na kolanach, domaga sie pieszczot , całuje po rękach.Tylko na ulicy boi się ,ale ją wyprowadzam.Musi się przyzwyczajać do życia.

12.03.


Frezja nadal nie robi siusiu na dworze, dziś na szczęście nalała w domu.
Je średnio,ale jest wesoła, cieszy się na nasz widok.
Musiałąm krzesła odsunąć, bo sprawdza co leży na stole :mad:, ale i tak uwielbiamy , a ona to czuje , małpa jedna.
Szami, podaj mi swoje konto, wpłacę za przewóz i szczepienie Frezji.

13.03.

HURA !!!:multi::multi::multi:, pierwsze sioo Frezji na spacerze :multi:

13.03.
A Frezja jest cudowna :loveu:, jak ona się tuli, kręci doopką i ogonkiem, rozkosz :loveu:

14.03.

Frezja to cud , miód psinka,uwielbiamy ją.Dziś zaszczyciła mojego męża sioo na ogródku, aż mi SMSa przysłał, bo byłam na szkoleniu.
Śpi z nami pod kołderką.
Martwię się jednak tym,że robi siusiu raz na dobę , a koo dopiero 2 razy zrobiłą.Chyba pójdę z nią na badania.Kiepsko je , nie wiem do jakiej karmy była przywyczajona , bo Royala, ani gotowanego nie chce.

15.03.

A małą Frezja przed chwilą wystartowała z zębami do Merlinki, naszej drugiej suni na DT, z zazdrości.Niestety , widzę ,że trzeba pokazać jej miejsce w szeregu, chyba trochę ja rozpuścilismy.
Zrobiła dziś sioo w ogródku.Na spacerze jest taki postęp,że przynajmniej szła juz sama.

16.03.
Zulugula dzięki,że pomyślałaś on nas. :loveu:
Frezja jest malutka, w tej chwili waży niecałe 5 kg, ale powinna do kg przytyć i ma sierść nazwijmy to półdługą, dość szorstką.
Tak myslałam,żeby pokazać ją pani,ale nie chciałam się wcinać i niejako odbierać szansę innej bidzie.
Chociaż ona jest u nas na DT, więc tez ma prawo startować w castingu :evil_lol:
17.03.

Frezja nie jest dzikuską, boi się trochę nowych ludzi , ale jest przytulanką,śpi w łóżeczkuz nami.Musi tylko jeszcze opanować regularne siusianie i kupkanie na spacerze,bo robi raz , dwa na dobę.

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

19.03

.byłam dziś z Frezją u weta.Ma pobraną krew na morfologię, całą chemię, cukier ma w porządku.Niestety coś z sercem jest nie ta.Akcja serca za wolna i jest arytmia.Jutro idę do kardiologa.Na wszelki wypadek jest zapisana do stomatologa,żeby kamie usunąć i mleczaki.Dziś zapłaciłam 110 zł.
Musze zrobić na nią bazarek,bo da mi mała po kieszeni.Jutro kardiolog, stomatolog, sterylka, strach się bać Poszłam ją badać, bo ni cholery nie żre.
Próbuję juz wszystkiego,ale otrząsa się na widok jedzenia,Najlepiej wchodzi jej chleb z pasztetową,ale to nie jest jedzenie na dłuższą metę.Zrobiła sioo na dworze, ale koo w domu.poza tym jedna wielka rozkosz.:loveu:

20.03.

najpierw muszę wyjaśnić sprawę serduszka,żeby małej nie wyprawić na tamten świat.
Nie będę więcej łączyć sterylki z czyszczeniem zębów.Wielu wetów tak uważa i ja się dostosuję do tego.
Poza tym u Frezji trzeba kilka przetrwałych zębów usunąć, w tym jeden mleczak głęboko pod językiem jest do usunięcia.
Ona jest taka rozkoszna , niedługo nie będzie co z nią zrobić, bo JĄ ZJEM
:loveu:


no i niestety mała ma blok w serduszku, zatokowo-przedsionkowy, jest to rzadkość u psów.Leczenia nie ma, kontrola za rok.Objawów nie ma , czasem może dojść do omdleń.Inne badania ma prawidłowe.
Zęby może mieć czyszczone i usuwane bez anestezjologa,ale już sterylka bezwzględnie pod jego opieką.
Zastanawiam się czy wobec tego w ogóle ją sterylizowac i narażać jej życie.
W końcu sunię można w odpowiedzialnym domu upilnować przed zaciążeniem.
Nie wiem co bym zrobiła, gdyby ona zginęła podczas zabiegu, nawet myśleć nie chcę.

Posted

Musze zrobić bazarek na małą, bo jak na razie wydałam:
60 zł transport
25 zł wizyta u weta
100 zł wizyta + badania
50 zł EKG.
20 zł krople do oczu
Razem: 255 zł.
Przed nami porządkowanie ząbków, ze sterylką się zastanowię.

A Frezja nadal rozkosz, jaka była grzeczna na EKG.
Martwię się , bo nadal źle je.

Posted

Ja zaglądam do małej szczęściary,której udało się wyrwać z tego piekła :loveu: mogę zrobić bannerek tylko nie mam zupełnie pomysłu na napis, więc proszę o pomoc ;)

Posted

dałam Frezji lek homeopatyczny i już zrobiła 3 x pod rząd siusiu tak mniej więcej w odstępach 8.godzinnych :multi::multi:, raz nawet poprosiła ,żeby ją wypuścić na ogródek :multi::multi:
Teraz oczywiście śpi na kolankach.
Niestety, chce jeść tylko chleb z pasztetową, daję jej na razie byle tylko jadła, bo już schudła.Jak sie rozpędzi , to będę zmieniac stopniowo pożywienie.

Posted

Frezja ogólnie czuje sie bardzo dobrze,Uwielbia rączki, kolanka, przytulanie i spanie pod kołdrą.Dziś kolejny sukces :multi:, zrobiła wielkie koo na dworze i poprosiła o wypuszczenie na ogródek i było dłuuuugie sioo:multi:
Z jedzeniem ciut lepiej, chleb z pasztetową i klops z mielonego.
Małpa sie zrobiła zaborcza i wyskoczyła z warkotem na biedna Merlisię :angryy:, musiałam ja ostro pogonić.Okazała skruchę :evil_lol:

Posted

Wszystko na to wskazuje,że Frezja w sobotę pojedzie do nowego domku :multi: :placz:
Przyszła pańcia była już zobaczyć się z małą. Jest poinformowana o przypadłościach suni i dalsze zabiegi bierze na siebie.

Z Frezja robi postępy.Dzis nagotowałam jej skrzydło z indyka z makaronem i jarzynami.Rąbała,aż jej się uszy trzęsły :evil_lol:
Coraz wyraźniej daje znać ,że chce sioo.
Okazuje bardzo wyraźnie zazdrość i wydaje warkoty zbliżone do gruchania gołębia.

Nie wiem jak się z nią rozstaniemy tak wlazła nam w serca :-(

Posted

Poker napisał(a):
Wszystko na to wskazuje,że Frezja w sobotę pojedzie do nowego domku :multi: :placz:
Przyszła pańcia była już zobaczyć się z małą. Jest poinformowana o przypadłościach suni i dalsze zabiegi bierze na siebie.


Ooooo co za cudowna wiadomość! :multi: Przyznam się, że wchodząc tutaj nie liczyłam na tak wspaniałe wieści, a tutaj niespodzianka! :multi: Poker gratuluje sprawnie przeprowadzonej "akcji" i przede wszystkim dziękuję ( myślę, że śmiało mogę to zrobić w umieniu wszystkich :evil_lol: ), że dzięki Tobie mała dostała drugie i co najważniejsze lepsze życie :loveu:

Posted

jesteśmy już dziś po kolejnych odwiedzinach przyszłej pańci.Przywiozła szelki i smyczkę dla Frezji. :lol:
Mieszkamy niedaleko od siebie, więc do soboty mała będzie miała jeszcze zapoznawcze odwiedziny.

Posted

[quote=Poker;12022345.....................

Nie wiem jak się z nią rozstaniemy tak wlazła nam w serca :-(

no to w gruncie rzeczy jak za kazdym razem.:eviltong::cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ja wiem dokladnie jak to ciezko:razz:

Posted

dziś Frezja była na spacerku na rączkach z przyszłą pańcią.Jest spięta,a le to normalne.
Je róznie, ale na sioo i koo woła.Dzis pod drzwiami na ogródek szczekała, żeby ją wpuścić.
Teraz oczywiście leży na moich kolanach :evil_lol:

Posted

Frezja już nie szuka domku, już ma :multi: :placz:
Jutro o 16 nastąpi przekazanie suni .Domek rewelacyjny, marzyć o tak świadomych domkach.
Może pani też zacznie pomagać psiakom :evil_lol:

Posted

Poker wcale Ci nie zazdroszcze.....oddac mała w obce łapska :diabloti:

pamiętaj !! miej oczy szeroko otwarte:crazyeye: :evil_lol::evil_lol:

Posted

ata napisał(a):
Poker wcale Ci nie zazdroszcze.....oddac mała w obce łapska :diabloti:

pamiętaj !! miej oczy szeroko otwarte:crazyeye: :evil_lol::evil_lol:

to nie łapska tylko delikatne, doświadczone w psach rączki
Oczy mam szeroko otwarte :crazyeye:

Posted

Witam,
jestem przyszłą "pańcią" Milki-Frezji. Piszę, aby uspokoić wszystkich i zapewnić, iż malutka będzie miała kochającą ją rodzinkę. Obiecuję kontynuować wątek, wklejać zdjęcia i opisywać postępy. Nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia - w przeciwieństwie do "Pokera" (tak myślę - kocha malutką straszliwie). Cóż zrobić, mieszkamy niedaleko siebie, z pewnością będziemy w kontakcie.
Pozdrawiam i życzę wielu nowych domków dla piesków w potrzebie.

Posted

Bardzo się cieszę, że maleństwu tak szybko udało się znależć wspaniały domek, gdyś dobrze wiemy, że są psiaki, które czakają na to latami ( czasami niestety bezskutecznie :(). Frezjo, kochanie, życzę Ci mnóstwo szczęścia w nowym domku! :kiss_2:

Witamy Pani Lucyno! Bardzo się cieszymy, że dołączyła Pani do naszego grona :) W takim razie ja ze swojej strony życzę, aby Frezula szybciutko się zaklimatyzowała w nowym domu i oczywiście czekam na relacje i zdjęcia :) Pozdrawiam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...