Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dotarł, dotarł:multi::multi: cały i zdrowy:lol:
Podróż zniósł dobrze, siedzi już bezpieczny w kojcu - szczegółową relację zda na pewno Marta jak wrócą; mam nadzieję, że mają zdjęcia

Posted

Grom od 12 jest już u Czarodziejki. Podróż zniósł bardzo dzielnie, przeważnie leżał skulony, choć nie trząsł się ale czasem siadał i rozglądał się zaciekawiony.
Gorzej było, gdy już zajechaliśmy i Grom musiał wysiąść z auta. Był przerażony ale jak na jego możliwości to poradził sobie super. (sam czołgał się co w jego wykonaniu można nazwać prawdziwym wyczynem, choć wyglądało to tak,że serce się kroiło!) Trafił do kojca, w którym natychmiast schował się do budy ale gdy się oddaliliśmy wyszedł i się trochę porozglądał a także poznał swojego nowego kumpla, obsikał co trzeba i stawał na tylnych łapach,żeby zobaczyć co widać przez ogrodzenie.

YouTube - GROM







Posted

A teraz jeszcze wyobraźcie sobie,że to były jego pierwsze kroki poza schroniskowym boksem od 4 lat. Obroży, smyczy i szelek też nigdy w życiu nie widział na oczy. To,że on szedł, a właściwie się czołgał to już był jego osobisty ogromny sukces.
Czarodziejka mówi,że wcale nie jest tak źle, bo Grom patrzy człowiekowi w oczy:)
A w samochodzie postanowiłam,że zostawię mu cały tył dla niego a ja będę siedzieć z przodu, to wiecie co zrobił? Próbował przejść na przód między siedzeniem kierowcy a pasażera, a gdy nie dało rady to wsadził pysk przez otwór, położył na moje siedzenie i jakiś czas tak jechał - czyli gdy jest w sytuacji podbramkowej to szuka ratunku i wsparcia u człowieka - to też uważam za dobry znak.

Posted

Rany ten filmik to jakbym widziala moja Bore jak ja wzielismy. Ona sie nie potrafila zalatwic jak kogos widziala albo slyszala nawet maly szelest powodowal blokade. Wychodzilam z nia przed 5 rano zeby sie wysikala bo inaczej wszystko zrobila po powrocie ze spaceru w domu. No ale przeszlo jej po jakis 2 tyg zalatwiala sie juz na spacerach a po okolo miesiacu chodzila na czterech lapach normalnie. DO roku miala jeszcze duze leki. Teraz to juz niebo a ziemia. Mamy ja juz 2 lata. Pisze to zeby dodac wiary, ze sie da. Chociaz wiem, ze kto jak kto ale Wy macie ta wiare :)

Grom trzymaj sie teraz bedzie juz tylko lepiej!!!!!

Posted

O mało mi serce nie pękło jak obejrzałam filmik...co takiego spotkalo tego Pieska w życiu, że tak bardzo się boi????jaką musi miec traumę???Az z daleka się che go tulić i całować.....:shake::shake::shake::shake:

Posted

Najważniejsze, że Grom dotarł. Trafił w nowe miejsce, którego nie znał. Może po prostu chciał gdzieś się zaszyć i zobaczyć co się będzie działo?

Na pewno szybko się przyzwyczai i będzie dobrze.

Czekamy za jeszcze lepszymi wiadomościami.

Posted

Myślę, że Grom szybko zaadoptuje się w nowym domku u Czarodziejki. Tam będzie miał spokój, będzie otoczony troską i miłością a to jest mu teraz najbardziej potrzebne. Po wprowadzeniu do nowego boksu chciał zrobić to co zawsze robił kiedy czuł się niepewnie czyli schować sie w najciemniejszy kąt - konkretnie chcial się wczołgać za budę. Nie zrobił tego ponieważ po prostu miał tam zbyt mało miejsca. Wszedł do budy i nawet nosa z niej nie wyściubił, ale kiedy odeszliśmy dalej od kojca to wyszedł i zaczął zwiedzać swój nowy domek. Jestem pewien, że Grom szybko zapomni o schronisku i zacznie zachowywać się jak każdy zdrowy, młody pies :)

Posted

JA rowniez jestem przeszczęśliwa:loveu::loveu::loveu:Gromku nasz..będzie dobrze..teraz to juz tylko bedzie lepiej....zobaczysz za jakis czas....poczujesz jeszcze co to szczescie- a my z Toba:loveu::loveu::loveu:

Posted

Szarotka napisał(a):
Dopiero teraz widac, ze Grom to piekny piesek>:loveu::loveu::loveu:

ja od poczatku wiedzialam:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak powaznie to ciekawe jak Gromik po pierwszej nocy i dniu

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ja od poczatku wiedzialam:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak powaznie to ciekawe jak Gromik po pierwszej nocy i dniu

Tez jestem ciekawa bardzo:loveu:

Posted

Czarodziejka nie ma dalej netu
U Groma wszystko w porządku:multi: - jest w kojcu z moim Kubą, żadnych spięć i niechęci. Grom zajął miejsce na budzie i wszystko bacznie obserwuje, podobno pięknie wygląda taki wyprostowany, czujny, zainteresowany otoczeniem:lol: Z człowiekiem gorzej, gdy Czarodziejka podchodzi chowa się w budzie albo za budą ale strasznej paniki nie ma, utrzymuje kontakt wzrokowy więc wszystko będzie OK tylko wymaga trochę czasu. Ma apetyt a w nocy podobno strasznie aktywny wyje, szczeka, podszczekuje:razz:
Będzie dobrze:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...