Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Mam nadzieje, że psiaki się podobają - są kochane, grzeczne i bardzo ze sobą zżyte :)
Pipi im dogadza bo wyglądają jak pączki w maśle......
jest małe czarne biedactwo Rumcajsik, wymaga on opieki weterynaryjnej - a najlepszy byłby dla niego DT gdzieś w mieście w pobliżu dobrego weta.
I jeszcze mam ogromną prośbę- może dziewczyny z okolic Białegostoku znacie kogoś kto ma do oddania fotele lub jakiś tapczan czy wersalkę??? Pipi oddała psom cały dom i niestety cześc mebli już została totalnie zniszczona przez psy( widac na zdjęciach co psy zrobiły ze ścianami i łóżkami ) , więc stąd moja prośba......

Posted

[quote name='enia']Mam nadzieje, że psiaki się podobają .........IQUOTE]

Bardzo. Swietna fotorelacja.

A jezeli chodzi o pierwsza strone/post, to Iza chyba chcialaby uaktualnic ja o nowe psy.

Posted

Pipi, musisz odchudzić psy, zdecydowanie za dobrze wyglądają ;) Jamnisia to juz jak jakaś gruba parówa wygląda :lol:

Co do wersalki, bedę miała na uwadze.

Posted

[quote name='Iza.']Jamnisia to juz jak jakaś gruba parówa wygląda :lol:[/QUOTE]

To samo chciałam napisać :lol: Jamnisia strasznie przytyła, jak ją widziałam to duużo chudsza była. Pipi, nie dogadzaj tak psiakom! ;)

Posted

One jedzą zawsze tyle samo,mnie sie wydaje,że to po sterylizacji.No i teraz ruchu mniej mają.

Posted

[quote name='Pipi']One jedzą zawsze tyle samo,mnie sie wydaje,że to po sterylizacji.No i teraz ruchu mniej mają.[/QUOTE]

Pipi, to zmniejsz im troche racje żywieniowe, tak bedzie zdrowiej na pewno dla nich.

Posted

[quote name='Iza.']Pipi, to zmniejsz im troche racje żywieniowe, tak bedzie zdrowiej na pewno dla nich.[/QUOTE]

Dokładnie. Albo więcej ruchu albo mniej żarełka, bo takie gabaryty dla zdrowia dobre nie są.

Pipi wycałuj ode mnie całą gromadkę ;) Mam nadzieję, że już niedługo będę to mogła zrobić osobiście, wiosna coraz bliżej ;)

Posted

[quote name='agaciaaa']Dokładnie. Albo więcej ruchu albo mniej żarełka, bo takie gabaryty dla zdrowia dobre nie są.

Pipi wycałuj ode mnie całą gromadkę ;) Mam nadzieję, że już niedługo będę to mogła zrobić osobiście, wiosna coraz bliżej ;)[/QUOTE]

Jak miło, ze się zgadzamy :loveu:

I ode mnie, i ode mnie, szczególnie Alutke, moja ulubienicę :loveu:

Posted

No troszkę utyły ale mają mniej ruchu ze względu m.in. na sąsiadów, a wiadomo na smyczy się tak nie wybiegają co bez.....
wysłałam Wam dziewczynki na pw cosik......
Li1 - skrzynke masz zapchaną .....
Pipi podaj maila dostaniesz "osobiste" foteczki :)

Posted

Zagladam od czasu do czasu /dość często -prawie codziennie/ -podczytuję,ile zdążę ,zanim nie usnę w nocy -bo rano wstać trzeba niestety.Nie zdążę napisać ostatnio -ale sercem jestem caly czas z Pipi i jej całą gromadką -łącznie z Mietkiem/-inwalidą po Shivie /.
Zadzwonię na dniach jakoś ...Pozdrawiam Pipi.:loveu:

Posted

Olga7,dziękuję,również pozdrawiam Cię baaaardzo serdecznie.Na wątku Jamora jest filmik z Guciem,koniecznie zobacz.
Enia,zdjęcia odebrane z poczty,dziękuję za to,bo ja sama nigdy bym sobie nie zrobiła,a tak będę miała pamiątkę.Jak żyć będę,to za 10 lat popatrzę i kto wie? może powiem,że byłam wtedy/czyli teraz/,piękna i młoda,hi,hi,hi. . . . .

Posted

super fotorelacja.Zwierzaki takie ,że aż sama ręka wyciąga się do głaskania
Oczywiście Płomyczek jest najpiękniejszy:loveu:
Mam nadzieje ,że zwierzaki zostały wygłaskane także ode mnie .
Co zrobić aby takie cuda szybko znalazły dobre domki :???: może jakaś wielka akcja ogłoszeniowa

Posted

[quote name='enia']
I jeszcze mam ogromną prośbę- może dziewczyny z okolic Białegostoku znacie kogoś kto ma do oddania fotele lub jakiś tapczan czy wersalkę??? Pipi oddała psom cały dom i niestety cześc mebli już została totalnie zniszczona przez psy( widac na zdjęciach co psy zrobiły ze ścianami i łóżkami ) , więc stąd moja prośba......[/QUOTE]
Ja mam do oddania sofę (boki troszkę poszarpane przez koty). No, ale ja mieszkam w W-wie... Jeżeli byłby transport, to sofa jest dla Pipi:)

Pzdr.

Posted

Mnie nie sądzone cieszyć się nawet przez chwilę.Taki fajny w sobotę dzień spędziłam i pomoc nadeszła i cieszyłam się z tego.Ciocie evita z enią naładowały mi "akumulatory" i słonko świeci i z dachu kapie i wiosna nadchodzi. . . . . .Dwa dni się cieszyłam,że żyję,bo dziś od rana znowu sprowadzona zostałam na ziemię.Dowiedziałam się,że mnie tu już mają dość,że mam coś zrobić z tymi psami,że zaraz na początek mandat ze 300 zł dostanę itd,itd. . . . .
Przyjechał do mnie pan dzielnicowy.Z pretensjami,między innymi takimi,że: "jak pani nabrała,to odpowiada,mają być po czepione,nie latać luzem,dlaczego nie ma ogrodzenia i temu podobne zarzuty".Dlaczego ja do wójta nie zgłaszam,jak pojawi się jakiś nowy, a w ogóle po co ja daję jeść?Powiedział,że on wie,że ja od ludzi psy zabieram,jakbym swoich miała mało.Miał na myśli tego co uśpiłam pieska z bezwładem tylnych łapek i zagłodzonego i o Bajce mówił i Foksi.Ludzie mówią,że pani karmiła całe poprzednie lato psy bezdomne i od ludzi psa z łańcucha zabrała i człowieka samochodem przekupiła,żeby psa oddał/Kajtuś/,a za suką wielką,to pani jeździła samochodem i ją sama łapała,że wszyscy widzieli/mówił o Koce/.Pani powinna siedzieć cicho i swojego nosa pilnować,a nie narzuca się i wszędzie wlezie.Długo bym mogła pisać,jak w przeciągu pół godziny władza chęci do życia mi zabrała.Pogadał,pogadał i pojechał.To wszystko,żeby inni widzieli,że jak się skarżą,to On,Władza coś robi,to znaczy,był,zrobi z nią porządek.Cieszą się teraz w chałupach,bo ja kilka dni znowu będę dusiła biedaków w mieszkaniu,bo będę się bała wypuścić.Myślę,że tym razem to sprawka nowego sąsiada,który powiedział mi,że szybko ze mną zrobi porządek.

Słuchajcie kochane,ja mam prośbę do Was.Może chociaż z jeden telefon do pana Wójta w mojej sprawie,tak dla przypomnienia,że ja nie jestem sama,że pomagacie mi i odwalacie za niego robotę.Proszę,wstawcie się za mną,kto może.Przecież ja nie otrzymałam ani razu z Gminy pomocy,choć o to prosiłam i wójt zna sprawę.Proszę o to,bo już zapomnieli o tym,że ja nie jestem sama,że mam Was.Ja boję się,że któregoś pięknego dnia,jak będa widzieli,że ja pojechałam PKSem do miasta,to psy "załatwią',po swojemu i nikt nic nie będzie wiedział.Matko,dlaczego mi nie dadzą przynajmniej spokoju? :-(:-(

Posted

dziady cholerne, zamiast pomóc Ci , bo za nich robotę odwalasz. to jeszcze przeszkadzają.
Podaj jakiś numer telefonu , a jeszcze lepiej mejla do pana wójta, to będziemy pisać.
Ciekawe za co manadat.Niech się weźmie za tych pseudo właścicieli chorych, głodnych i biegających luzem psów.

Posted

Dziewczyny, powstaje już schemacik pisma, proszę wszystkich o pomoc będziemy rozsyłac, nie ukrywam, że organizacje i fundacje są w tym niezbędne. Podajcie swoje maile - wyślemy Wam szkic do ew. uwag i poprawek.

Posted

Dziękuję Wam i chciałam zapytać,czy tu podać dane dzielnicowego,czy na pw powysyłać,no i do gminy tak samo? Ja myślę,że mogę tu,przecież to osoba publiczna jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...