Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Patmol napisał(a):
i gdzie te zdjecia?


kurcze, bateria sie ładuje. prosze o cierpliwosc

. . .nie wiem dlaczego, ale laptop nie czyta karty pamieci z aparatu Randy. Musze przez kabelek . Z mojego aparatu czyta i nie musze kabelkiem Chodzi o to, ze jak kabelkiem, to rozladowuje baterie, o. Nie wiem, czy jasno wie wyrazilam:evil_lol:

Posted

Patmol napisał(a):
ładuje się chyba na napęd ręczny :diabloti:
może do jutra da radę :evil_lol:


Naładowała sie, ale teraz wrzuta idzie b. powoli. A w miedzy czasie robote odwalam. Teraz lece pozamykac uciekinierow. Naganialam sie tez za Miska mojej mamy. Nie robila tego, a dzisiaj przeskoczyla plot w ogrodku. Rozmawialam akurat z beka, patrze przez okno, a Miska na polu. Myslalam, ze mi serce wyrwie tak pedzilam. A ona udawala, ze jest glucha. No to ja wszystkie, ktore tylko chcialy isc, psy i za nią. Podzialalo, jak tylko zobaczyla psy, przybiegla, a ją cap.

Posted

Nie wiem co sie dzieje z tym wgrywaniem zdjec????? Nim zrzuci z aparatu, to z serwera mnie wylogowuje i tak w kolo. . . . caly dzien zmarnowalam. W dodatku muli jaknie wiem co.
Mam dosc. Pokaze Wam tylko tyle ile udalo sie zrzucic www.empikfoto.pl/628612/aria/

tu link do Pitusia www.empikfoto.pl/628612/szczeniaki/

przepraszam, ale juz nie wstawie, ale zapraszam do ogladania albumow. Szczegolnie Pitusia zdjecia sa b. ładne, uwazam.

Posted

[quote name='Pipi']Tak, drogie, kochane ciotki, nieskromnie powiem, ze przez te paczki, to juz sie doczekac swiat nie moge. Tak normalnie, to ja swiat nie lubię, ale dzieki Wam, polubie.
No i zupełnie nie wiem, czym sobie zasłuzyłam. Nie wiem tez jak mam dziekowac. Po prostu zrobilyscie mi piekna niespodziankę, za ktorą bardzo serdecznie dziekuje.


Ktos kiedys powiedzial, ze po burzy zawsze wychodzi slonce. Ostatnio u mnie bylo nieciekawie i dosyc ciezko. Jednak zaswiecilo sloneczko nad moim domem. przekonalam sie, ze mam przyjaciol, na ktorych zawsze moge liczyc, ludzi, ktorzy rozumieja i zawsze wysluchaja mojego biadolenia i pomoga, kiedy tego potrzebuje, a nawet wiecej, bo i prezenty dostaję. A mnie jest glupio i wstyd, ze ja nic ofiarowac nie moge oprocz samej siebie i moich problemow.
Zaswiecilo tez sloneczko od obcej mi kobiety, ktora zadzwonila do mnie kilka dni temu i powiedziala, ze od jakiegos czasu zbierala sie zeby do mnie zadzwonic. Jest to Pani Joanna Z, z Austrii, ktora ofiarowala mi pomoc w odrobaczeniu, zaszczepieniu, leczeniu wszystkich psow i kotow pod moja opieka i otrzymam puszki karmy dla kotow, zwlaszcza tych mlodych. Pani Joanna dowiedziala sie o mnie przy okazji akcji "Psu buda na zimę". Ktos wspomnial o mnie Pani Joannie. Nie wiem kto to jest, ale jestem bardzo wdzieczna i bardzo dziekuje. Pani Joanno, bardzo dziekuję. Dogomanio, bardzo, bardzo, bardzo dziekuje.
Warto pomagac.

Pipi, Twój watek caly czas widnieje w czwartym poscie akcji buda, wiéc jakby nie bylo, reklamé masz.

A wycie niuni, nagraj proooszé. to cudowne wycie, np zobacz jak boxer Oskar wyje na dzwiék syreny:
http://www.youtube.com/watch?v=58CZcCvwND4&feature=related

Posted

Melduję, że paczka dostarczona w ręce brata Pipi:lol:

Chciałabym życzyć wszystkim pięknych, pogodnych, pełnych ciepła i porozumienia Świąt, które dadzą siłę na zmaganie się z wszelkimi przeciwnościami losu:loveu:

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :loveu:

Posted

Słabe, ale wklejam zdjecia bernardyna, ktory pojawil sie w mojej wsi.
Jade sobie dodomu, na zegarku godz cos ok 21, patrze, a przy drodze w okolicy szkoly lezy, a wlasciwie spi skulony w klebek bernardyn. Jezdzilam po wióry dla kotow do kuwet i nie widzialam go, a jak wracalam, to juz byl.
Zatrzymalam sie, ale wstal i sie schowal w krzaki. Dalam puszke, odeszlam do samochodu,a on wyszedl i zaczal jesc. Byl bardzo glodny. Pojechalam do domu, po wode dla niego i kiedy wracalam, on juz byl na mojej ulicy.
Nie wiem co robic?
Jutro jesli jeszcze bedzie zrobie lepsze zdjecia i zaloze watek. Ratunku tez bede wolac, bo on tutaj marnie moze skonczyc, poniewaz to duzy pies i ludzie beda sie bac o dzieci, o starszych rodzicow, o kury itd. Do siebie???? raczej nie. Licze sie z tym, ze suki od Warszawiakow bede byc moze musiala wziac do siebie, wiec nie dam rady, daje slowo.
Ben-ek zachowuje sie tak, jakby byl wywalony, bo kladzie sie przy drodze, tak jakby czekal.



Posted



Zdrowych, spokojnych, radosnych Świat Bozego Narodzenia Kochani. A Nowy 2012 Rok, niech bedzie szczesliwy Wszystkim czworonożnym.

Serdeczne podziekowania Paniom "Swietym Mikołajom" za prezenty pod choinkę. Bardzo sie cieszę i nie wiem co powiedziec. Bog zapłac kochane.
Nie moglam sie juz doczekac i u mnie juz wypatrzyłam pierwszą gwiazdę. Otwierałam paczki a rodzina nie jadła, nie piła tylko patrzyła. Był konkurs,na temat metalowej skrzyneczki. Wszyscy sie zastanawialismy co to moze byc. Nikt nie wiedzial oprocz mojego brata. Dopiero jak powiedzial co to jest, to przypomniało mi sie Randa, ze mowilas mi o tym. Bede dzisiaj wyprobowywac. Mowie o łapce na myszy, z ktorej zlapaną mysz mozna wyniesc i wypuscic.
Mnie szczeka opadla i tak sie zachwycam,i ciesze, ze nic robic nie moge, a nawet jesc. Pudełeczko z swiecznikami w srodku jest tak sliczne, ze szok, normalnie.
Pucka, ksiazki, trafiłas w dziesiatkę, bardzo dziekuję. Wszystkim Wam dziekuję i zycze milego świetowania i tak pieknych prezentow, jakie ja otrzymalam.
Moge, mam nadzieje sie pochwalic, bo to prezenty od Was dziewczyny i chyba sie nie gniewacie, co?
Evelin, spisałas sie na szostke z tym Mikolajem, dziekuję. A teraz bede brac sie do codziennosci, potem nacieszac sie prezentami. Wy, popatrzcie i zazdraszczajcie mi, o!!!!;)

[SIZE="1"]to paczki a w nich wszystko tylko dla mnie osobiscie:multi:
A dostalam jeszcze srodki czystosci, ktorych jeszcze nie otwieralam, bo rodzina i tak w szoku byla




Skladam najserdeczniejsze zyczenia Swiateczne Pani Małgosi i Panu Janowi Bensch z Gdyni, opiekunom Sniezki i bardzo dziekuje za prezent. Śniezce buzi, buzi, buzi.

Rownież Pani Joannie Zechner serdeczne życzenia Świateczne i podziekowania za prezenty przesyłam. Dziekuje bardzo.

[SIZE="6"]Wesołych Świat :tree1:

Posted

Mam dobrą i złą nowinę. Dobra, to taka, ze znalazłam wlascicieli bernardyna. Mieszkaja we wsi obok mnie, oddalonej o kilometr. A zla to taka, ze facet jezdzi dzisiaj od rana i szuka, ale pies zniknął. Pomagalam mu tak, ze ja w jedna strone po wsiach, a on w drugą, a sasiad faceta w trzecią. Benek zniknął.
Okazalo sie, ze on sobie sam poszedl zwiedzac swiat. Zona tego pana otworzyla kojec zeby sobie pochodzil i poszla do domu. Kiedy postanowila juz go zamknac, okazalo sie, ze psa nie ma. Dwa dni czekalo, ze moze sam przyjdzie. Ja po nitce do klebka doszlam do ludzi. Najlepsze info mozna uzyskac w Kosciele, po mszy. Ja nie bylam na pasterce, ale ludzie przyszli i powiedzieli, czyj to pies.
Mam nadzieje, ze sie znajdzie. Mysle, ze to dlatego, ze nigdy nigdzie nie chodzil i nie zna terenu. A poszedl, bo moze suke poczul. Ponoc jest bardzo lagodny i do wszystkich przyjazny. Mnie sie bal, ale pewnie czul sie nieswojo na obcym terenie.
U nas na podworku spokoj, wszyscy cali i zdrowi i świetujemy sobie na spokojnie
Wszystkiego dobrego:tree1: nie objadajcie sie za bardzo:sabber:;)

Posted

Evelin napisał(a):
Super reportaż...

Ale to dziewczyna od nas, z dogo! :cool3: :multi:
Znam i ja ją, nie osobiście, ale rozmawiałyśmy przez telefon kilka razy.

Posted

Malagos,jeśli możesz napisz kto to...reportaż budujący...
Pipi, jak sieo garniesz....
- napisz co dziś robilaś....że jak tak tylko wspomnę spotkanie ze mną
- ale jeszcze o udanej łapance i sterylce...

Nie wiem,jak Ty to robisz...ale fakty są takie..
Dziś Pipi dostarczyła mi do Bielska szczeniakii - białasy- Milvę i Gabi....Pojechały do hoteliku u Murki....Sherman (TZ Murki odebrał szczeniaki po drodze i wiem,że szczęsliwie dotarły do miejsca przeznaczenia)..potem łapała w osławioną klatkę-łapkę sunię..udało się,tuz przed oszczenieniem ...sterylka aborcyjna zasponsorowana przez Doris ....
Co jeszcze dzis Pipi robilaś???/
Doba trochę za krótka...
Aha,i koniecznie napisz czym spryskałas te dwie piekne białe- Milvę i Gabi.....

Posted

Też sie nieraz zastanawiam jak Pipi to ogarniasz, że śpisz po trzy godz. to juz mówiłaś,ale mimo to nie mogę tego pojąć.
Z tego co mi wiadomo to jeszcze jeździła Pipi do p.Teresy nakarmić psy i koty...a ona mieszka ładnych parę km. od niej.
Przyznam sie,ze i ja jestem ciekawa która to dogomaniaczka z reportażu.

Posted

Ostatni dzień tego roku.
Oby 2012 był lepszy dla psiaków/kotów, dla nas tez. Mniej problemów u naszych braci mniejszych, to mniej problemów dla nas....

Ustawa zacznie działać od 1 stycznia 2012 r. Wiadomo, wszystkiego od reki się nie zmieni, ale pierwszy krok, powazny krok został zrobiony:)

Same Najlepsze Życzenia wysyłam:)

pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...