Jump to content
Dogomania
sasak2

problem z rana po operacji

Recommended Posts

Witam , mam problem z moim piesem , pacjentka to suczka amstaffa teraz juz bedzie miala 13 lat. Pies radosny , bardzo zwinny , nie wyglada na swój wiek . Otoz 3 tyg temu miala zabieg wyciecia ropomacica wewnetrzenego , z psa wycieto prawie 5 kg . Zabieg pies zniósl dobrze , ale problemy zaczely sie tak po tygodniu , prawdopodobnie wylizala rane i puscily szwy i wyszla jej na wierzch tkanka tluszczowa. Weterynarz jeszcze raz zszyl psa jedwabnymi nicmi , dokladnie 9 dni temu , rana co raz bardziej sie rozchodzi i puszczaja szwy , saczy sie z niej ropa i smierdzi z rany . Przemywamy jej rane 2-3 razy dziennie rivanolem i woda utleniona , dostaje antybiotyk , nosi kolnierz i ma zawienieta rane recznikiem , pilnujemy by za bardzo sie nie ruszala i skakala , jednak rana z dnia na dzien wyglada co raz gorzej . Jutro mamy jechac do weterynarza na jeszcze jedno szycie . Ogolnie pies czuje sie bardzo dobrze, ma apetyt , pije , chciala by biegac i sie bawic , po za tą rana . Juz nie wiem co mam robic , i gdzie szukac przyczyny . Zalaczam zdjecie jej rany . Ktos cos doradzi ? Z gory dziekuje . Pozdrawiam

17622527_171129316740826_555319771_o.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta rana wymaga natychmniastowej interwencji chirurgicznej -rewizji, oczyszczenia,wycięcia martwiczej tkanki,antybiotyku (także miejscowo) i założenia drenu.W przeciwnym razie może dojść do sepsy i zgonu psicy.Znajdz psiego weta chirurga,trzecie szycie - nawet złotymi nićmi - nic nie da.

i - niczym nie zawijać!Musi być dostęp powietrza.

Powodzenia,daj znać co z sunią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z bou ale suczka powinna mieć założony specjalny ochronny fartuszek pooperacyjny i nie powinna mieć dostępu do rany a tym bardziej ja wylizywać bo jak tak będzie dalej to wet będzie operował co parę dni.n Dziwne, że sam nie kazał założyc takiego ubranka, teraz większość wetów je ma, kosztują grosze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, w piatek rana zostala ponownie otwarta oczyszczona i zostala na nowo zszyta normalnymi nicmi , dostala antybiotyk rowniez miejscowo i opatrunek . Dzisiaj byla na obserwacji i wszystko wygladalo ladnie , nicie sie trzymaly , tylko troche sie saczylo , opatrunek caly suchy . Wet powiedzial ze za tydzien na zdjecie szwow , wiec chyba wszytsko bedzie dobrze .Oczywiscie pies caly czas w kolnierzu. Dziekuje za zainteresowanie . Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam . Jak pisałem pies ma sie dobrze rana dobrze wyglada szwy trzymają nie rozchodzą sie lecz w poniedziałek pies miał mieć zdjęte szwy ale z rany wydobywa sie co jakiś czas przezroczysty śluz i troche śmierdzący . I zdjęcie szwów zostało przesunięte na jutro , tylko ze nadal sie nic nie zmieniło . Wie ktoś cos moze na temat takich komplikacji ? Bo troche martwię sie o piesa . Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem tutaj autorytetem, ale może zanim zajrzy ktoś z naszych cioteczek z wiedzą medyczną , proponuję prosić lekarza o dokładne zbadanie rany i poinformować o tym nieprzyjemnym zapachu( mam obawy ,że coś jest nie tak!) nie zgadzaj się na zdjecie szwów! gdyby lekarz zalecił, proszę idź do innego jeszcze weta ,żeby sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, kaska.b said:

nie wiem kto zalecił ten nieszczęsny rivanol.. i matko boska nie wodą utlenioną!!!! nigdy!
wszystko jest chyba lepsze od tej mieszanki... do odkażania np octenisept.

Mój weterynarz powiedział, że rany można przemywać Rivanolem albo Octaniseptem - co jest nie tak z rivanolem? U nas zadziałał pięknie.

Woda utleniona, z kolei, pieni się i potrafi szczypać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.12.2017 o 20:01, amartyno napisał:

Mój weterynarz powiedział, że rany można przemywać Rivanolem albo Octaniseptem - co jest nie tak z rivanolem? U nas zadziałał pięknie.

Woda utleniona, z kolei, pieni się i potrafi szczypać.

Jedno i drugie to relikty przeszłości, istnieją znacznie lepsze środki.
Szczypanie pół biedy, ale woda utleniona nie "robi" tego po co większość ludzi ją stosuje - nie likwiduje zarazków w ranie i nie pomaga w jej wyleczeniu, jedynie narusza zdrowe tkanki wokół rany, utrudniając gojenie. Co do Rivanolu
„bywał często stosowany do leczenia trądziku. Okazało się jednak, że po chwilowej poprawie problem powracał, bo bakterie bardzo łatwo się uodparniały na działanie tej substancji. Jest skuteczny w środowisku zasadowym, również w kontekście skóry, i z tego powodu jego zastosowanie w domu nie zawsze przynosi efekty”
Nie czepiam się, ale jesli chcemy wyleczyć ranę, szczególnie trudno gojąca się to na pewno nie tymi specyfikami ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, kaska.b said:

Jedno i drugie to relikty przeszłości, istnieją znacznie lepsze środki.
Szczypanie pół biedy, ale woda utleniona nie "robi" tego po co większość ludzi ją stosuje - nie likwiduje zarazków w ranie i nie pomaga w jej wyleczeniu, jedynie narusza zdrowe tkanki wokół rany, utrudniając gojenie. Co do Rivanolu
„bywał często stosowany do leczenia trądziku. Okazało się jednak, że po chwilowej poprawie problem powracał, bo bakterie bardzo łatwo się uodparniały na działanie tej substancji. Jest skuteczny w środowisku zasadowym, również w kontekście skóry, i z tego powodu jego zastosowanie w domu nie zawsze przynosi efekty”
Nie czepiam się, ale jesli chcemy wyleczyć ranę, szczególnie trudno gojąca się to na pewno nie tymi specyfikami ;)

Ok, nie wiedziałam. U nas ranki były małe, 0,5-2 cm a rana na zdjęciu powyżej wygląda strasznie. Mam nadzieję, że pies dostał antybiotyk osłonowo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×