doris66 Posted August 17, 2017 Author Posted August 17, 2017 Aha....duży pies, rudy to Bolek a mały szary to Ciapa.....kumple od biegania i towarzystwa. Ona jedna jest królewna, hii...hiii Quote
doris66 Posted August 17, 2017 Author Posted August 17, 2017 A tu Śnieżka pilnująca boksu swojego konika. 1 Quote
Ana10 Posted August 17, 2017 Posted August 17, 2017 Śnieżka czuje, że żyje normalnie " dolce vita".Mam nadzieję ,że nie pamięta już życia jakie wiodła poprzedniej zimy.Jest piękna i ma piękne teraz życie. Quote
zachary Posted October 13, 2017 Posted October 13, 2017 Pewna siebie, głowa uniesiona do góry,na kanapie.... pięknie Śnieżko!. Fajne masz życie w nowym domku. Quote
doris66 Posted October 23, 2017 Author Posted October 23, 2017 W sobotę byłyśmy z Ana10 n a wizycie poadopcyjnej u naszej Perełeczki. Sunia jest śliczna, ma piękne aksamitne futerko i o dziwo całkiem inny kolor futerka niż miałą przedtem. Na pleckach ma ciemniejsze czarne włoski co wygląda jakby była w płaszczyku. Perełka ma super warunki i bardzo cierpliwych oddanych opiekunów. Lęki z przeszłości powoli mijają ale sunia nadal boi się obcych ludzi nawet dzieci, dobrze jej tylko w domu z opiekunami i na własnym podwórku. Swoich ludzi kocha bardzo, na nas najpierw szczeknęła po czy schowała się pod ławę . Pani wzięłą ja na rączki to najpierw dygotałą ale z każda minutą było już lepiej . Oczywiście Perełeczka to oaza łagodności , można ją pogłaskać nawet wtedy gdy się boi, ona się poddaje całkowicie człowiekowi. Pod koniec naszej wizyty nadal siedząc na kolanach pani już się nie trzęsła ze strachu i nawet z zaciekawieniem patrzyłą na gości. Sunia przybrała na wadze ale tylko tyle ile trzeba, jest w sam raz, kondycję ma świetną. Wieczorem postaram się wstawić zdjęcia. Dostałyśmy sporo fotek bo Pan robi dla Soni sesje zdjęciowe i ma tych zdjeć bardzo dużo. Jestem całkowicie spokojna o dalsze losy Perełki. 1 Quote
Ewa Marta Posted October 23, 2017 Posted October 23, 2017 45 minut temu, doris66 napisał: W sobotę byłyśmy z Ana10 n a wizycie poadopcyjnej u naszej Perełeczki. Sunia jest śliczna, ma piękne aksamitne futerko i o dziwo całkiem inny kolor futerka niż miałą przedtem. Na pleckach ma ciemniejsze czarne włoski co wygląda jakby była w płaszczyku. Perełka ma super warunki i bardzo cierpliwych oddanych opiekunów. Lęki z przeszłości powoli mijają ale sunia nadal boi się obcych ludzi nawet dzieci, dobrze jej tylko w domu z opiekunami i na własnym podwórku. Swoich ludzi kocha bardzo, na nas najpierw szczeknęła po czy schowała się pod ławę . Pani wzięłą ja na rączki to najpierw dygotałą ale z każda minutą było już lepiej . Oczywiście Perełeczka to oaza łagodności , można ją pogłaskać nawet wtedy gdy się boi, ona się poddaje całkowicie człowiekowi. Pod koniec naszej wizyty nadal siedząc na kolanach pani już się nie trzęsła ze strachu i nawet z zaciekawieniem patrzyłą na gości. Sunia przybrała na wadze ale tylko tyle ile trzeba, jest w sam raz, kondycję ma świetną. Wieczorem postaram się wstawić zdjęcia. Dostałyśmy sporo fotek bo Pan robi dla Soni sesje zdjęciowe i ma tych zdjeć bardzo dużo. Jestem całkowicie spokojna o dalsze losy Perełki. Fantastyczne wiadomości! Perełka jest wrażliwą sunieczką i tylko cierpliwy i pełen miłości domek może pomóc jej pozbyć sie lęków z przeszłości. Zazdroszczę Wam spotkania z nią:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.