bico Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 o matko:-(:-(:-(:-( parę dni mnie nie było, a Bobika już z nami nie ma:-(:-(:-( całe życie w schronie...dosłownie brak słów:-(:-(:-( Bobiku [*] Quote
anovip1 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ............ :-( :-( :-( :-( :-( Jakie to proste zastrzyk i kłopot z głowy :-( :-( :-( Bobisiu twój pysio na zawsze pozostanie w mej pamięci :-( :-( :-( Quote
__Lara Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 bico napisał(a):o matko:-(:-(:-(:-( parę dni mnie nie było, a Bobika już z nami nie ma:-(:-(:-( całe życie w schronie...dosłownie brak słów:-(:-(:-( Bobiku Dokładnie, całe życie w schronie :-( ale dobrze, że nie był tam sam, miał swoją psią towarzyszkę i dobre serca przy sobie... Quote
gonia66 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Widzisz Bobisiu...jutro...nie...nie jutro..już nawet dziś Twoja żonka jedzie do domku Wioletki...maileś jechać Kochany piesku razem z nią...zabrakło Ci tylko kilka dni:-(:-(:-(...będę o Tobie zawsze pamiętała, bo wiem, że cieszysz się gdzieś tam teraz z tego, że chociaż Twojej wiernej przyjaciólce się udało...może gdyby nie Twoja śmierc..., ktora dala nam wszystkim "kopa"...Kladeczka nigdy by stamtąd nie wyszła....DZiękuje Bobisiu..teraz już naprawde możesz spokojnie odpoczywać..szkoda tylko, że nie z nami...:-(:-(:-( Quote
ihabe Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 gonia66 napisał(a):Widzisz Bobisiu...jutro...nie...nie jutro..już nawet dziś Twoja żonka jedzie do domku Wioletki...maileś jechać Kochany piesku razem z nią...zabrakło Ci tylko kilka dni:-(:-(:-(...będę o Tobie zawsze pamiętała, bo wiem, że cieszysz się gdzieś tam teraz z tego, że chociaż Twojej wiernej przyjaciólce się udało...może gdyby nie Twoja śmierc..., ktora dala nam wszystkim "kopa"...Kladeczka nigdy by stamtąd nie wyszła....DZiękuje Bobisiu..teraz już naprawde możesz spokojnie odpoczywać..szkoda tylko, że nie z nami...:-(:-(:-( Czy ja juz od bladego świtu muszę mieć mokre oczy:-(:-(:-(:-( Tak bardzo się cieszę z wyjazdu Kładeczki ale gdybym miała siłę zmienić czas i sprawić, żeby Bobiś żył.....żeby mógł z Kładeczką przeżyć chociaż kilka tygodni na wolności, wytarzać się w zielonej trawie, poleżeć na słoneczku..... Quote
ihabe Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Bobiku nie ma Cie teraz przy Kładce ale zobacz jaka Ona jest szczęśliwa. Jesteś w naszych i jej sercu na zawsze! Takich psiaków jak Ty nigdy się nie zapomina :-(:loveu: Quote
sonikowa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Bobiku kochany, piszę, żeby ci powiedzieć, że Kładka jest zadowolona i radosna. Cieszy się życiem, tak jak ty na pewno bys sobie tego życzył. Miała jechac do domku, daleko aż do Niemiec , ale jednak zostanie w Polsce, bo domek był dla psiaka staruteńkiego, a twoja Kładzia to jeszcze kawalerów pewnie powyrywa ;-) Zamiats niej pojedzie jednak inny pies, taka sama bieda jak ty - wiekowy, porzucony, czekający na dom długo. Jedzie już za kilka dni, bądź przy nim by nie bał się po drodze.. Na miejscu czeka na niego wspaniały dom... Musisz jednak wiedzieć, że to wszystko dzieje się dzięki Tobie - Kładka w hoteliku szczęśliwa i Toffik w drodze do domku w Niemczech. Nikt się nimi nie interesował, to TY zainteresowałeś ludzi, a oni przez Ciebie trafili na te psy. Gdyby nie Ty, Kladka dalej byłaby w schronie, a Toffik nie miałby szans an wyrwanie się z boksu. Byłeś wojownikiem, wiem. Miałeś mężne serce, które nie bało się nawet śmierci. Odszedłeś po to by inne psy mogły żyć. Bobiku, Bobiku, żałuję, że nie poszliśmy nigdy razem na spacer. Czekaj za TM, będę tam kiedys z moimi psami, tylko ich nie zjedz ;-) Quote
gonia66 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 A myślalam, ze juz jestem pogodzona ze śmiercią Bobisia...jednak nie...ile razy wchodzę na Jego wąteek...tyle razy płaczę:-(:-(Wiem, ze tak dużo sie "stało"od tej Śmierci..ale trudno mi..mimo wszystko trudno...:-(:-(:-( Quote
sonikowa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Bobiczku, Bobiczku, martwię się o Kładkę. Jest wspaniała, odżyła, nabrała urody, ale dalej nie ma domku. W hoteliku jej dobrze, ale wiesz, dom to dom.. Zadziałaj tam u Azora Pana Boga, niech coś drgnie w jej sprawie.. Quote
kamilawa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Bobisiu... chciałabym jeszcze raz cię pogłaskać... pójść z Tobą na spacer... bo spacery z Tobą były zawsze inne, mimo, że szliśmy długo, odpoczywaliśmy co chwilę to były to najlepsze spacery pod słońcem... Brakuję mi ciebie kochany... Oj tak, gdybyś mógł szepnąć słowo... ;) Quote
szajbus Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [SIZE="4"] „ Nie ma już ciebie Ale są wspomnienia Żywe ślady Twego istnienia” Quote
szajbus Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku.. Franciszek Klimek -autor Quote
gonia66 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Pamiętam Bobisiu... DLa Ciebie światełko pamieci...czekaj na nas Kochany Piesku..... Quote
kamilawa Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Bobiku [*] Na zawsze w serduszku będziesz maleńki. Quote
szajbus Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 [FONT=Arial]Wesołych Świąt za TM psi Aniołeczku [/FONT] Quote
kaskadaffik Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 ..........................................(*)(*) Quote
szajbus Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 "Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie." Quote
szajbus Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [SIZE=5]Kolęda dla nieobecnych A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie . I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. [SIZE=5] Na zawsze w mej pamięci Quote
szajbus Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.