Agnieszka(Visenna) Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 z tego co zrozumiałam, psiak narazie nie ma perspektyw dotyczacych wyjazdu psa do Niemiec, ale dokladnie trzebaby sie dowiadywac u Negri. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 Nie wiem :diabloti: moj post jest podyktowany slowami Negri, ze pies jest przez Niemcow pilotowany, ale narazie go nie biora do siebie. Ja bede w schronie we wtorek to sprawdze. Quote
Koperek Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 [quote name='Agnieszka(Visenna)']z tego co zrozumiałam, psiak narazie nie ma perspektyw dotyczacych wyjazdu psa do Niemiec, ale dokladnie trzebaby sie dowiadywac u Negri. Aguś, ale czy on w ogóle jeszcze jest w schronie?? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Czy wiadomo , co z tym pieskiem ? Quote
xmartix Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 potrzeba podwieźć psa na kliniki i skonsultowac? a są na to fundusze? :oops: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 xmartix napisał(a):potrzeba podwieźć psa na kliniki i skonsultowac? a są na to fundusze? :oops: Czy na to pytanie ktoś odpowiedział ? :roll: Quote
Dorothy Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 a co to znaczy ze pies jest pilotowany przez niemcow?Gdzie, dokad i w jakim sensie jest pilotowany? Quote
Reksiu21 Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Co z pieskiem? Siedzi zapomniany z wiszaca noga??:shake: Quote
Koperek Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='Reksiu21']Co z pieskiem? Siedzi zapomniany z wiszaca noga??:shake: Wisząca to ona nie jest- biedak podkuloną i wiecznie wykręconą do środka ciałka ją ma- średnio komfortowa sytuacja, a ma dopiero 2 latka (a wygląda na ROCZNEGO! psa)- nikt go w takim momencie nie weźmie! DZIEWCZYNY MUSIMY GO WZIĄĆ NA PORZĄDNE PRZEŚWIETLENIE! TO BĘDZIE KOSZTOWAŁO, ALE JEŻELI MU NIE POMOŻEMY TO ŻYCIA MIEĆ NIE BĘDZIE!!! Quote
Dorothy Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Negri napisał(a):Jadę rozmawiać do schronu w sprawie operacji łapki. Niemcy wzięli psa pod swoje skrzydła więc nic mu nie grozi. Idę gadać z Wetami co da się zrobić i potem Wam napisze ;) no i co? ...................... Quote
GoskaGoska Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 to czekamy -ale im szybciej tym lepiej, jak bédzie wiadomo ile kasy trzeba- to sié bédziemy skladac i tyle, ale musimy wiedziec co i jak , bo psa naprawdé szkoda Quote
Koperek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 [quote name='dana']Co z tym pieskiem ??? Dalej siedzi. Teraz jest na B i jak go zobaczyłam to zgłupiałam, czy to on czy nie:razz: Pomalutku beczułka się z niego robi, bo to że żywotny to nic, ale to, że lubi sobie zjeść i jest największy w boksie to sobie nadmiernie dogadza ;) Niuniuś nad niuniusie- dla mnie i dla pracowników schroniska jego zachowanie przedstawia dogowatego szczeniaka:loveu: Jest mniamniuśny i się wymizialiśmy przez kraty. Aczkolwiek ma swój charakterek, który wykorzystuje do ustawiania psów i podejrzewam, że do psiego laika/amatora także mógłby:cool3: PRZEWSPANIAŁY I ŚWIETNY PIES ORAZ TOWARZYSZ ŻYCIA może z niego być, jeśli przyszły opiekun potraktuje go jak CZYSTĄ, BIAŁĄ I ZDROWĄ! kartę. Co oznacza, że nie należy się nad nim zbytnio użalać i ulgowo traktować, bo młodziak jest za bystry i inteligenty i na bank to wykorzysta- a wtedy może być nieciekawie;) Jeżeli chodzi o złamanie to jakieś tam prześwietlenia mu robili i patrzyli z każdej strony i wydedukowali, że jest już "zastarzałe", co obraca jakiekolwiek dalsze postępowanie w niwecz. Osobiście nie wiem, czy diagnoza jest 100% prawdą i przedstawia 100% rację, bo nie widziałam. Ja bym jeszcze pokazała specjalistom we Wrocku, ale mój pies to nie jest i już po doopie dostałam w podobnym przypadku, więc wychylać teraz się nie będę. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Negri napisał(a):Pies miał dziś w schronie prześwietlenie. Złamanie jest w okolicach stawu skokowego i wygląda to nieciekawie :-( Będzie konsultacja z klinikami i czekamy na wynik ale są niewielkie szanse by operacja łapki miała sens Czy była ta konsultacja ? :roll: Quote
GoskaGoska Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 OK - proszé o odpowiedz konkrentna bo czasu malo ; czy bédzie potrzebna kasa na niego czy nie? Jesli ma byc platna konsultacja lub findusz na operacje ja robié bazarek na niego - ale czy faktycznie jak bédzie kasa to bédzie operacja itd? Quote
kikou Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 rozmawiałam z Negri o piesku, opinia schroniskowych lekarzy jest taka,że operacja nic nie da, nic nie polepszy... że w przypadku gdyby łapke naprostowac operacyjnie, toby ją wlókł i w rezultacie trzebaby ją amputowac.... z tym że to takie informacje z trzeciej ręki, więc pewnie jak Kinga zajrzy to opowie dokladniej... zdięcia łapy w każdym razie są w biurze... Quote
GoskaGoska Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 no przydalo by sie jechac na konsultacje z nim, jak cos to moge pomoc bo jestem w PL - bez auta - ale moge dotrzymac towarzystwa w razie potrzeby :lol: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Z pierwszego postu zniknęły zdjęcia psiaka.... :roll: Może jednak jest szansa ,żeby mu pomóc? W takiej sytuacji , jak pamiętam z tą łapką biedną i przykurczem, raczej na adopcję się będzie trudno ludziom zdecydować... Ewentualna operacja dałaby mu szansę na domek , to taki piękny pies... I taki smutny i biedny...:-( Quote
GoskaGoska Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 ja zrobilam skormny bazrek narazie http://www.dogomania.pl/forum/f99/rajstopy-dla-dziewczynke-pasek-majty-torebka-czerwono-fioletowy-bazar-6-o5-do-21-0-a-136782/#post12226785 jak sie cos sprzedaz , to cos bedzie a nie ma kiedy go podnosic Quote
Koperek Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Dziewczyny, nie wiem, czy któraś pamięta, ale ja pisałam, że zdjęcie mu zrobili w schronie na początku przybycia, że na tym zdjęciu wyczytano, iż jest to bardzo stare złamanie i porobiły się już zrosty i zwyrodnienia, że opinia weta jest: "nie nadaje się do operacji". Kwestia teraz tego typu, czy wierzymy, że ta opinia daje nam 100% pewność, czy zbieramy kasę i jedziemy na kliniki zrobić RTG dla czystości swojego sumienia???? Nie twierdzę w tym przypadku nic, bo na czytaniu zdjęć rentgenowskich się nie znam, ale nawet nie chciano mi pokazać tej foty w schronie:cool1: (bo wiadomo, że ja same zło jestem, jako wolontariusz), więc same osądzcie... Quote
GoskaGoska Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Jak dla mnie to się nie ma co zastanawiac tylko psa trzeba trzeba zabrac na konsultacje i tyle. Ile gdzie występnie trzeba na tą konsultacje ? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 xmartix napisał(a):potrzeba podwieźć psa na kliniki i skonsultowac? a są na to fundusze? :oops: Czy na to pytanie ktoś odpowiadał ? Koperek może jednak skonsultować psiaczka w klinice ? Myślę tak ,jak GoskaGoska , że trzeba konsultować i zbierać fundusze. GoskaGoska ,fajnie ,że zrobiłaś biedakowi bazarek , jesteś kochana :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.