lilo Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Togaa rozpuściłaś go totalnie :loveu: dobrze że rozrabia , jakby był smutny to by nie grandził a tak to widac że szczęśliwy i pewny siebie :multi: Quote
ona03 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 berni Ty się lepiej nie przyznawaj bo tu wszyscy chcą zobaczyć LOLCIA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i trzeba bedzie zorganizować trasę koncertowa z "Lolusiem Idolem". Główne atrakcje : Loluś macha ogonkiem:loveu::loveu: Loluś odgryza paluchy:diabloti::diabloti: Quote
Mija Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Togaa, Ty wystaw skarbonkę dla odwiedzających,bo z tego co widać pielgrzymka się szykuje.Przynajmniej będzie z tego pożytek . Loluś zarobi na siebie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A....i chowaj palce !!!:razz: Quote
Energy Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Loluś ma terierowaty charakterek, nie lubi jak mu się grozi palcem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Poczekaj jak będzie mógł skakać do góry to kiedyś zawiśnie na palcu w powietrzu:diabloti: Quote
lilo Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Znalazłam dziś na formu takiego pieska , może go znacie . Wklejam linka http://www.dogomania.pl/forum/f28/malenka-sunia-kupka-nieszczescia-na-dwoch-lapkach-pomozmy-jej-schron-radom-136532/ bo jesteście ekspertkami , może Wy jestescie w stanie doradzic jak można pieskowi pomóc lub co mu jest ?? Quote
Dark Lord Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Śledzę wątek od samego poczatku i jestem pełna podziwu dla Was, psiak ze złamanym kręgosłupem śmiga już na czterech łapkach jak niemal zdrowy pies, świetnie:loveu:.Czy podałby mi ktoś na pw numer konta na które się wpłaca na Lolka?Jutro podrzuciłabym mu parę groszy:razz:. Quote
togaa Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 BUDRYSEK napisał(a):Loluś o 17 jedziemy na masażyk ;) A przed "masażykiem" bubu zabrała Lolka na zastrzyk....Będzie sie działo,,!:evil_lol: Mija! masz niezły pomysł ze skarbonką. Tyle że zamiast grosików poprosze o pieluchy...:oops: Szkoda wielka że lekarze diagnozujący takie przypadki jak Loluś nie interesują się dalszym losem pacjenta... Lolkowi nikt nie dawał szans...W opinii lekarskiej z Wroc. jaka ma bubu jest inf. że istnieje szansa na "przemieszczanie się" ... Pamiętam że na początku wogóle nie mogłam patrzeć jak Lolo "chodzi" , unosząć cały swój tył ku górze.I jeszcze te łapki splątane takie. Straszne to było... Właśnie wrócili... Budrysek zmeczony, Lolo rozbrykany i głodny... Quote
Energy Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 A Budrysek ma całe palce czy w kawałkach:cool3: Quote
Energy Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Lolusiowi nie dawali szans na chodzenie, a Lilu to zdaje się nawet na przeżycie:shake: Quote
togaa Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Energy napisał(a):A Budrysek ma całe palce czy w kawałkach:cool3: Raczej obrzygane...:evil_lol: Budrysek wzięła do Katowic Gwiazdeczke żeby ja przetestować przed podróżą do W-wy, do nowego domku no i skoczyło się rigolettem...:razz: Quote
togaa Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 bubu prowadzi finanse Lolka, mam nadzieje że tu zaglądnie... Smutne okoliczności ale bardzo dziękuje.... Quote
monika55 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Czy moge poprosic nr konta? "Moj" psiak nie skorzystal z pomocy i pieniedzy bo zostal uspiony wiec chcialabym wspomoc Waszego psiaka. Tak zadecydowali ofiarodawcy.. Quote
Energy Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 togaa napisał(a):Raczej obrzygane...:evil_lol: Budrysek wzięła do Katowic Gwiazdeczke żeby ja przetestować przed podróżą do W-wy, do nowego domku no i skoczyło się rigolettem...:razz: :crazyeye:a to Gwiazdeczka lubi podróżować samochodem:evil_lol: Quote
togaa Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 monika55 napisał(a):Czy moge poprosic nr konta? "Moj" psiak nie skorzystal z pomocy i pieniedzy bo zostal uspiony wiec chcialabym wspomoc Waszego psiaka. Tak zadecydowali ofiarodawcy.. Posty przeskakuja...! bubu prowadzi księgowość Lolka! monika !!!!Już wiem skąd Cie znam! ze szpicowego wątku..!!! On mi tak samo lezy na sercu jak Lolo...:-( Quote
togaa Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Lolo od rana pasie sie w ogrodzie....Przez to jego trawsko w brzuchu koo dynda potem jak pomponik...;) Dzieki tej pogodzie zaoszczędzamy na pieluchach... Naczytałam się w nocy o porażeniach,przewodnictwie nerwowym itp.... Jest nadzieja.... Po schodkach Lolo dzisiaj wszedł prawie normalnym kroczkiem.Do tej pory kicał jak zajączek....A i ogonek znowu wyżej....!!! Każdego dnia postępy. Znajdę czas to porobię zdjęcia... Wieczorem wezme sie za lekturę nt.terierów bo z takim gadem to jeszcze do czynienia nie miałam...;). Dzisjiaj Lolo ma dzień wolny od rehab. i zastrzyków.Zobaczymy jak sie będzie zachowywał , bo z Katowic wraca tak rozdrażniony i wściekły że trudno sobie z nim poradzić...:evil_lol: Łobuz kochany...;) Quote
ona03 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Hej Loluniu łotrze jeden :evil_lol: nie byłeś przy okazji wczorajszego wyjazdu w mojej okolicy. Ktoś mi przegryzł kabelek od telefonu . Dopiero podłączyli:multi:. Już teraz wiecie dlaczego paluchy były całe:evil_lol: Quote
togaa Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 ona03..Ty też masz niezłe stadko, więc nie zwalaj na Lolusia..:mad: Lolo był dzisiaj idealny!!! żadne podgryzanie, żadne nerwy przy zmianie pieluchy. Kochany, przytulaśny i panujący nad emocjami../o tyle, o ile...:razz:/ Lolo jest młodziutkim pieskiem w dodatku ze sporym temperamentem.Musi ta swoją zywiołowość i stres na czymś wyładować... Niech to słońce trwa jak najdłużej. Ten ogród to druga p.Halina. Lolo ciągle w ruchu. Chodzi naprawde pięknie../dla mnie,pieknie!!!/ Idealnie wpasował się w stado. Oczywiście, jeszcze do obszczekiwania przy płocie nie startuje, ale gości przy furtce wita grożnym ujadaniem... A.....otwiera sobie przymkniete drzwi nosem i łapą ale nie potrafi sie np. bawić piłeczką..?Wciąż próbuje dociec w jakim kiedyś mieszkał domu?? Quote
Energy Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Togaa myślę, że jego nerwowość po zabiegach może wynikać z tego, że pamięta ból, który mu towarzyszył i ma lęk przed powtórką. Wspaniale, że coraz lepiej chodzi i że ogonek pnie się do góry:lol: Jak dasz radę to fajnie by było obejrzeć coraz zdrowszego Lolusia:loveu: A jak siusianie i łapanie:cool3: Quote
ona03 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 togaa ale moje stadko jest taaaaaaaaaaaaaaakie :diabloti: grzeczne, nic nie gryzie:evil_lol:. W wychowaniu troszeczkę pomogła mi książka JAN FENNELL -Zapomniany język psów i Zapomniany język psów w praktyce. Jakie ta kobieta ma podejście do psów to aż niesamowite:crazyeye:. Piszę troszeczkę bo zastosowanie tego co ona pisze wymaga ogromnej cierpliwości no i czasu. Ale ogólnie jest dobra. Quote
ona03 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 A teraz mizianka dla naszego czorta :evil_lol: Lolusia. A piłeczki noskiem to czortek nie chce trącać? Może zacząć od jakiejś malutkiej:lol: Mój "terierko-Lolusio-podobny charakterek na słowo piłeczka "kamienieje" i czeka z której strony nadleci. Najpierw nazywaliśmy go "Dudek" a teraz "Boruc":evil_lol: Może Loluś jeszcze nie wie co robić z piłeczką. Ale jak załapie to będą się działy cuda:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.