Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu::loveu::klacz::Rose:Cioteczkiii sie przywitam i pieknie podziekuje w imieniu Barunia :loveu:czytam juz od kilku miesiecy o psiaczku rudzinku calusnym :loveu:jak dobrze ze Baruniek ma was cioteczki ! Szczescie jego na pyniolku widac ze hohoooooo :multi::multi:i ja pieknie dziekuje i zagladac bede dalej naturalnie hohoooo , maam tez nadziej ogromna na wspanialy , spokojny domek dla Barusia :loveu::bye:pozdrawiam was dziewczynyyyyy

Posted

Ukłony dla Barrego ;)

Ciotka kosu wraca do żywych po urlopie, więc będzie wpadać w odwiedziny na wątek staruszka ...

Miejmy nadzieję że coś w krótce się zmieni - na lepsze :multi:

Posted

Zamówiłam Barremu nową , ocieplana budę, ma być za 3 tygodnie. czyli jesień i zimę, jesli nic się nie zmieni, Barry spędzi w nowym, ciepłym domku.
Buda , którą miałam obiecana trafiła do innych potrzebujących psów.
W poniedziałek porozmawiam też na temat daszku na części kojca Barrego. Oszacuję koszt tego przedsiewziecia i poproszę was o pomoc.


Plany remontu kojca Barrego sa stare jak świat i nic się nie dzieje. Biorę sie za to sama;).

Posted

Bardzo się cieszę, ze remont "apartamentu" Barry'ego staje sie coraz bardziej realny. Jeżeli chodzi o koszty, to, oczywiście, możecie na mnie liczyć.

Kosu32 - witaj po urlopie!

Posted

[quote name='kosu32']Ghanimo

Jak mój komp w końcu będzie działać, podeślę fotki z naszego uroczego spotkania... i opiszę na spokojnie co i jak ... ;)

Pisz, pisz ;) I pozdrowienia dla Leo, myślę, ze Barry się nie obrazi, ze to robię w tym miejscu :razz:

Posted

Barry bardzo dobrze dogaduje się z Kają. Niestety dni macicy Kai sa policzone...
Czekamy na nowe M1 dla Barrego, pod koniec miesiące będzie daszek na budami i jadalnią. Jeszcze tylko maluch.....

Posted

Koleżanka Barutka, Kaja

Kaja to pies z petli autobusowej. Pewnego dnia sie pojawiła i tak juz została. Na początku widocznie czekała na kogoś kto zostawił i odjechał jednym z tych dużych pojazdów; wypatrywała, podnosiła sie na kazdy przyjeżdżający autobus. Spała na trawniku, w cieniu autobusu, lub... po prostu na ulicy, cud, że nikt jej nie przejechał. Po jakimś czasie chyba zrozumiała i ... załamała się. Jej stan psychiczny był tak zły, że kiedy po nia pojechałyśmy z Marcyhą, byłyśmy pewne, że to stary umierający pies. Mimo to nie pozwoliła sie złapać od razu, potrwało to kilka dni.
Zaopiekowana .... nagle rozkwitła. Okazała sie młodą, wesołą sunią, nagle szczęśliwą z tego co ma.
A ma niedużo. Dzieli malutki kojec ze starym psem Barrym, dostała lichą budę, ale za to jedzonko i spacerki 2 razy dziennie. Gdy sie na nia patrzy, wydaje się że sama nie wierzy w swoje szczęście.
Natychmiast zaprzyjaźniła sie zBarrym i podbiła serca opiekunów. Moze nie jest piękna, ale nadrabia entuzjazmem, serdecznościa i pięknym usmiechem.
Kaja ma 2 lata, jest odrobaczona i odpchlona. Czeka na sterylke, niestety nie mamy już pieniędzy. Czeka na swojego człowieka.





Bardzo proszę o wsparcie Kai, ogłoszeniowo i sterylkowo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...