Ada-jeje Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Zapowiadajacy sie szczesliwy raj dla Perly dobiegl konca, wczoraj hanek otrzymala telefon ze sunia jest zle traktowana przez dzieci i wlascicielke, chyba nawet bita. :placz: Musimy ja odebrac tylko nie mamy gdzie :shake::-( Pilnie poszukujemy dla Perly DT ktora uwielbia dzieci i nie moze bez nic zyc. :shake: Quote
monika083 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 prosze o pomoc ...szukamy hotelu lub dt: http://www.dogomania.pl/forum/f1155/deklaracje-potrzebne-zimy-nie-przezyje-czy-choroba-skory-wyrok-141972/#post12618379 Quote
malawaszka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 :crazyeye:co z tymi ludźmi? kurde a taka miłość była :angryy::angryy::angryy: Quote
enigma40 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Straszne :angryy: Czytałam wątek, tak fajnie się układało, uśmiechałam się, a tu nagle koniec fajności.... Quote
monika083 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 a czy ten telefon o zlym traktowaniu suni jest wiarygodny ? moze zorganizujcie wizyte poadobcyjna? sorry ale nie czytalam watku od poczatku. Quote
andzia69 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 malawaszka napisał(a)::crazyeye:co z tymi ludźmi? kurde a taka miłość była :angryy::angryy::angryy: ja to już nie mam słów:shake: Ada-jeje - czy ktoś to sprawdził? Quote
Ada-jeje Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Pilnie poszukujemy kogos z Tarnowskich Gor do sprawdzenia tego stanu rzeczy. Jakos nie wyobrazam sobie odebrac Perle z lozka i umiescic ja w kojcu w boksie :-( a ja nie mam kiedy jechac sama jak do tej pory. Mam juz dosc tych beznadziejnych adopcji. Pol roku minelo, zabawka sie juz znudzila i trzeba sie jej pozbyc :angryy::mad: Quote
malawaszka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 w Tarnowskich Górach mieszka dorobella, sporo doświadczonych osób jest przecież z Cichego Kąta http://www.dogomania.pl/forum/f1166/azyl-cichy-kat_pomocy-sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-78823/ trzeba do nich napisać bo zapewne nikt tu nie zagląda Quote
Ada-jeje Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Postaram sie to zalatwic, ale z czasem jak zwykle bardzo skapo, bo jak jedna bida ubywa to juz nastepne czekaja. :-( Quote
Tengusia Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Ada-jeje napisał(a):Pilnie poszukujemy kogos z Tarnowskich Gor do sprawdzenia tego stanu rzeczy. Jakos nie wyobrazam sobie odebrac Perle z lozka i umiescic ja w kojcu w boksie :-( a ja nie mam kiedy jechac sama jak do tej pory. Mam juz dosc tych beznadziejnych adopcji. Pol roku minelo, zabawka sie juz znudzila i trzeba sie jej pozbyc :angryy::mad: nie zebym byla zlosliwa ale od 5.10 wiadomo ze cos jest nie tak w domu gdzie przebywa suka i dalej nikt tego nie sprawdzil :-o ludzie przeciez na slasku jest cala masa dogomaniakow naprawde tak ciezko odezwac sie na watkach slaskich schronisk i poszukac kogos do wizyty :mdleje: Quote
Ada-jeje Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Zaczelam sprawe monitorowac i bedzie pod kontrola. W chwili obecnej nie jest potrzebna zadna wizyta poadopcyjna, i pomylilam miejscowosci bo Perla jest w Piekarach Slaskich. Quote
Ada-jeje Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Niestety nie udalo sie dowiedziec gdzie jest Perla, :shake: :-( dlatego kierujemy sprawe na droge sadowa. Trzeba ludzi uczyc ze zwierze nie jest rzecza, ze podpisanie umowy adopcyjne zobowiazuje. :mad: Quote
missieek Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 a wiadomo cokolwiek gdzie moze byc? moze warto uruchomic dogomaniakow z danego miasta aby sie rozgladali ona przeciez dosc charakterystyczna okoliczne schrony sprawdzone czy taki pies nie trafil? Quote
Ada-jeje Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Baba ewidentie cos kreci. O fakcie dowiedzialysmy sie od jej kolezanki, jak zadzwonilam pierwszy raz to powiedziala mi ze jest w Bytomiu u kolegi na czas az skonczy prawo jazdy. Pozniej przez dluzszy czas nie odbierala odemnie telefonow, i w koncu okazalo sie ze zmienila nr. tel. o tym tez poinformowala mnie ta sama kolezanka i zdobyla jej nowy nr. tel. Znow dzwonila w ubieglym tygodniu kilkanascie razy najpierw do niej zeby naychmiast podala mi nowy adres Perly, wtedy podala mi talko nr. tel. do osoby ktora rzekomo ma Perle ale nie podala adresu gdyz nie znala dokladnie wymienila tylko ul. Wojska Polskieo w Piekarach Slaskich, ta niby obecna wlascicielka nie odebrala ani razu telefonu a byla wlascicielka juz tez nie odbiera pomimo ze uslyszala odemnie ze kieruje sprawe do sadu. Przez Policje tez trudno cos uzgodnic bo dzielincow albo na rejonie, albo juz po pracy itd. Quote
malawaszka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 o matko.... taka kochana sunia... oby jej nie zmarnowało babsko!!!! Quote
Ada-jeje Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Gdyby to bylo blizej to juz bym tam byla, ale to jest 60 do 70 km i nie tylko brak czasu ale rowniez szkoda kasy na paliwo gdybym miala pocalowac klamke. Quote
malawaszka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 ale chyba szkoda psa.... żeby nawet nie sprawdzić czy prawde mówią? na śląsku jest sporo dogomaniaków - z takich obrotniejszych kojarzy mi się z Bytomiem wolontariusz z Fundacji SOS - teraz sobie nicka nie moge przypomnieć... ale facetów tam wiele nie ma Quote
Ada-jeje Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Malawaszka, oczywiscie zebym poprosila kogos o wizyte na slasku gdybym adres znala, ale go nie mam. Quote
malawaszka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 a nie da się odwiedzić "właścicielki"? bo może coś kłamią i suka jest u niej, boże co za sytuacja głupia... Quote
agaga21 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 mam nadzieję że perła jest cała i zdrowa. Quote
Ada-jeje Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Akurat to wiem napewno ze suki nie ma u niej, jest tylko taka mozliwosc ze ktos kto mieszka w Piekarch Slaskich zeby podszedl do babska bo moze to zrobic kilka razy jak jej nie bedzie w domu, i wydebic od niej na miejscu adres nowego wlasciciela Perly. Ale nie znam nikogo na dogo kto jest z Piekar, a doniesienie do prokuratury i tak zrobimy, za duzo nerwow, kasy na telefony mi babsztyl zjadl zeby jej to uszlo na sucho. Quote
IKA & SONIA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Biedna Perłka :( Adopcja wydawała się być udana, a tu niestety złe wieści... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.