Jump to content
Dogomania

LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!


Recommended Posts

Hau! Dawno nie pisałem co u mnie :) A bo i niewiele się dzieje - spacerki po wąwozie, ciągłe ćwiczenie przychodzenia na zawołanie i takie tam. Z tym przychodzeniem to tak średnio jest, raz przyjdę, raz nie. Pan myśli, że już chyba spalił komendę, a ja mu nic nie mówię, że ma rację, co go będę dołować :) Ale i tak jest dużo lepiej niż przed zaczęciem nauki. Po krzakach już prawie nie chodzę. Znaczy rzadko zapuszczam się w nie głęboko. Z wyjątkiem wczorajszego i dzisiejszego spacerku. Ale miałem ważny powód - bażanty przede mną uciekały. A jak uciekają, to przecież trzeba gonić :) Wczoraj pogoniłem takiego jednego kolorowego aż siadł na drzewie. I siedział, a ja pod drzewem go namawiałem do zejścia, więc pan nie musiał mnie szukać, tylko trafił na słuch :) A dzisiaj pogoniłem, ale nie daleko, a zaraz zjawili się Atacama i Walker, więc wróciłem i nawet nie próbowałem już drugi raz sprawdzać czy aby żabanty nie wróciły :) Nie mogę się już doczekać wiosny, bo jak będzie ciepło, to pewnie częściej będę znajomych spotykał. To tyle na dzisiaj. Hau! :)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Hau! Mamy w okolicy rzeczkę Czechówkę. I mimo że mieszkamy sobie razem z panem już ponad 9 lat, to nigdy dotąd tam nie byliśmy. Ale dzisiaj postanowiliśmy się tam przejść. I było warto, spotkaliśmy ki

Hau! Dzisiaj minęło 9 lat odkąd wprowadziłem się do pana. Z tej okazji wrzucam aktualne zdjęcia, coby nikt nie zapomniał, jak wyglądam :)

Dropek zmężniał, mężczyzna w sile wieku :) Pyszczek faktycznie troszkę szpakowaty się robi, ale to tylko dodaje urody :) Pozdrowienia serdeczne!

[quote name='jostel5']Dropek,niech Cię Pan dobrze przed kleszczami zabezpieczy!!! Te cholery już szaleją jak głupie![/QUOTE]
Mamy taki cichy plan, żeby jutro albo pojutrze wybrać się do naszych Pań Doktor na copółroczne odrobaczanko, więc pewnie i coś na te cholery weźmiemy :) Dzięki za przypomnienie :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Luna123']uśmiercałyśmy z Fryziastą właśnie ŻYWĄ !!! muchę i komała :roll:.[/QUOTE]
Tak wcześnie? :crazyeye: To co one, skubane, spać nie mogą??? :D U nas póki co na razie tylko większa zwierzyna się ożywia, czyli żabanty coraz częściej spotykamy :)

Link to post
Share on other sites

aaa, żabanty to mieliśmy 3 sztuki ( u sąsiada na szczęscie, bo Fryziasta też lubi gonić :mad:) i dokarmialiśmy w zimie. Ja na nie mówiłam, że rosoły przyszły. Kiedyś w TV był program " Europa da się lubić ". Jednym z gości był kucharz z Francji. Raz przyszedł z kogutem :cool3:. Ktoś się zapytał, jak ten kurak ma na imię, a gość, że Rosół :eviltong:. Czy faktycznie, czy błysnął akurat inteligencją ( znaczy się gość, a nie kogut ;) ) , to nie wiem ;).
Do ciotki podchodziły sarny, też je częstowała. A, że się rozchorowała, to jej obżarły tujki.

Link to post
Share on other sites

Ja jak ktoś znajomy się rozchoruje, to raczej nie obżeram mu tujek, choć może warto spróbować... :D Dropek jakby dopadł żabanta (co zresztą chyba kiedyś mu się zdarzyło), to pewnie nie robiłby z niego rosołu, tylko wtrząchnąłby go na surowo, czyli nie wiem, chyba powinien go nazywać Tatar :) Jakiś taki wierszyk był: 'Dorwał Dropek Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma' :) Niedawno skończyłem sprzątać Domestosem łazienkę i, jak widać, te opary mi nie służą :D

Link to post
Share on other sites

Hau! Ale w sobotę było fajnie! Była dropcica, czyli rocznica mojego mieszkania z panem. Już druga :) Piszę o tym dopiero dzisiaj, bo wczoraj nie chciałem tłuc klawiszami, bo panu by to pewnie trochę przeszkadzało, jakiś taki niepewny po dropcicy był :diabloti: Przyszło dużo człowieków, wszyscy mnie głaskali i składali życzenia ;) Ale najwięcej radości sprawiła mi wizyta Walkera :) Charakterek to on ma, od początku chciał mnie ustawić, ale ja to lubię i traktowałem to jako fajną zabawę. Raz tylko pokłóciliśmy się o moją ulubioną piłeczkę, ale potem już był spokój. Znaczy może 'spokój' to za dużo powiedziane, bo dużo się kitwasiliśmy, ale już bez gryzienia :) Dostałem też trochę prezentów - od pana jeszcze w piątek wizytę w SPA (znaczy obcięcie pazurków i odrobaczanie :) ), a od gości masę smakołyków, w tym kość prawie tak dużą jak ja :) Było super! :) Z okazji dropcicy wszystkim Dropkoczytaczom życzymy z panem wszystkiego najlepszego! :)

[CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2046_resize.jpg[/IMG]

[IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2048_resize.jpg[/IMG]

[IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2049_resize.jpg[/IMG]

[IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2051_resize.jpg[/IMG]

[IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2054_resize.jpg[/IMG]

[IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2130_resize.jpg[/IMG]
[/CENTER]

Link to post
Share on other sites

Ehhh, widzę, że przez te nowe 'ulepszenia' na Dogo, już nawet takie małe zdjęcia się nie mieszczą :( W razie czego zdjęcia jak zwykle są też na stronie Dropka, tam już nie ucięte :)
Edit: w domu wygląda jak należy, a w pracy się krzaczy. Cuda jakieś :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='evel']Stu lat razem, muzzy i Dropku! My z Zuzem miałyśmy wczoraj pierwszą... eee... zuzicę? :D[/QUOTE]
O, jak się w czasie zgraliśmy :) No to również wszystkiego psiastego dla Ciebie i Zu z okazji zuzicy :D

Link to post
Share on other sites

[COLOR="#800080"]Z okazji takiej super uroczystości:tort::BIG::tort::BIG:oby było ich baaaaaaaaaaaaardzo dużo, tak jak napisała Evel, ze sto:multi::multi::multi:

Dropuś ale ci imprezę pan przygotował:loveu:[/COLOR]

A to składanie życzeń?:lol:

[url]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2011/01_od_stycznia/2_dropcica/IMG_2048_resize.jpg[/url]

Link to post
Share on other sites

Dropcica była bardzo udana:cool3: :multi: Wycałowaliśmy Dropuchę ile się da:loveu:
No i zarówno Muzzy jak i Państwo Walkera oraz MaDi z TZ dzielnie walczyli i staneli na wysokości zadania...no i ja z TZ również:knajpa::drink1::cunao::evil_lol::D
...a na drugi dzień o poranku....:morning::evil_lol::D

Ale tak czy siak - Muzzy i Dropku jeszcze raz wszystkiego najlepszego i stu lat razem:BIG::laola:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Energy']A to składanie życzeń?:lol:[/QUOTE]
Chcieli się przytulić, to im nie broniliśmy :smile:
[quote name='Luna123']my z Fryziastą też Wam życzymy 100 lat :BIG:
[SIZE=1]a u nas 2 lata miną 10 kwietnia:multi:[/SIZE][/QUOTE]
Dzięki! Czyli fryzica też w okolicach początku wiosny przypada :smile:
[quote name='MaDi']Oby tylko kolejna rocznica wyszła Wszystkim na zdrowie:diabloti:[/QUOTE]
Oj tam, do Dropka się dla zdrowia nie przychodzi :evil_lol:
[quote name='MaDi']Zwróćcie uwagę jaki Dropek jest wykształcony czyta książki w drobny mak:evil_lol:[/QUOTE]
Zarówno literaturę lekką, jak i poważną, przetrawia z taką samą łatwością :D
[quote name='bico']...a na drugi dzień o poranku....:morning::evil_lol::D[/QUOTE]
Fakt, łatwo nie było... :D
[quote name='bico'] Ale tak czy siak - Muzzy i Dropku jeszcze raz wszystkiego najlepszego i stu lat razem:BIG::laola:[/QUOTE]
Dzięki! :)

Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do Evel oraz do osób mających doświadczenie w ćwiczeniu psich zachowań. Dropucha uwielbia ganiać i obszczekiwać ludzi na rowerach. Więc mam plan, żeby kogoś znajomego zaangażować w jeżdżenie na rowerze po wąwozie, jak będziemy na spacerze, coby Dropka oduczyć takiego zachowania. Tylko co taki ktoś obszczekiwany 'pozorant' powinien robić w stosunku do Dropka? Jak ma reagować na ganianie i obszczekiwanie? Z góry dzięki za info!

Link to post
Share on other sites

Ignorować całkowicie. Przynajmniej na początku. I ja bym zaczęła od przyzwyczajania psa do roweru w bezruchu np. razem z człowiekiem stojącym obok, po jakimś czasie z człowiekiem idącym z rowerem, wolniutko jadącym itd., ale poprzeczkę trzeba podnosić umiejętnie i nie za szybko, żeby się biedny Dropucha aż tak nie ekscytował ;)

Link to post
Share on other sites

Twój rower w domu pozostaje w bezruchu. Ja sądzę, że Dropucha by dobrze zareagował, jakby Ciebie Muzzy na rowerze zobaczył np. Ty byś wolno jechał, a ktoś drugi by szedł obok Ciebie z Dropem na smyczy. Dropek by się przekonał, że skoro Pan się przyjaźni z rowerem, to znaczy, że rower nie jest taki groźny:D

Link to post
Share on other sites

[quote name='bico']Dropek by się przekonał, że skoro Pan się przyjaźni z rowerem, to znaczy, że rower nie jest taki groźny:D[/QUOTE]
Też nad tym myślałem, ale boję się, czy Drop nie nabrałby przez to przekonania, że ganianie rowerów jest fajne i przyjemne. A jak ktoś inny będzie jechał, to ja będę nagradzać Dropka jeśli nie będzie zwracał uwagi na rower i może dzięki temu wyćwiczymy prawidłowe zachowanie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...