Jump to content
Dogomania

ruda FRYTKA, czarny IWAN (od postu 550, str 55) i reszta tałatajstwa ;P


Recommended Posts

Posted

boszsz, ale ja mam rózowe rekawiczki...
Łajcia jak widać bardzo lubi ciocię Goś, bo tak do niej pęęędzi! :)

a dzisiaj za to zmoklysmy POTWORNIE! ciekawe, czy jakieś zdjęcia będą, czy aparat Goś już zupełnie umarł...

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

POTWORNIE! Jakieś dwa tyg temu dopadła nas przysłowiowa brytyska pogoda i...do tej pory jeszcze nie przestało :razz: padać Masakra. Ja chcę słońca....
Na szczęście aparat twarda sztuka, nadal działa ;) Tylko świeżo po spacerze odkryłam, że Maxiu rano zeżarł mi do niego fadowarkę :mad: Tak, że puki nie kupię nowej, niewiele będę mogła jeszcze zdjęć zrobić :shake: Ech, tak na pożegnanie :roll: Tak...bo Maxiu dzisiaj pojechał do domu... Tak tu teraz cicho... I nikt mi po plecach nie skacze :placz: Naprawdę przyzwyczaiłam się do obecności tego małego świra :lol: Ech, ja jednak zdecydowanie wolę mieć dwa psy w domu :evil_lol:
No, ale ja tu się wygaduję, a zdjęcia czekają! Z dzisiejszeg spacerku,wstawię z opóźnieniem - dopiero jutro (jak zwykle :roll:), bo nie chce mi się ich teraz przygotowywać, a te z wczoraj mam już pocięte :eviltong:
Na pierwszy plan idzie uśmiechnięta Maxikowa mordka :loveu:

Chyba było mu u nas dobrze...

Chyba się chłopak zawsydził sesją, bo zakrył się uszami :eviltong:

No ale takich rzeczy z uszami to już nawet moja Frytka nie potrafi wyczyniać!

A tu już ślicznie i panoramicznie :lol:

Posted

Ech tak się fajnie rudzielce zgadały... Mogły się nawet już bawić jednym patyczkiem bez sprzeczki!

Normalnie prawie jak Fred z Orphym ;)

Zero warkowtania... Tylko Frycia rzucała mu co jakiś czas spojrzenia w stylu 'Coś mi się do patyczka przyczepiło... Ech szczeniaki :roll:'

Ale Max był cały szczęślwy :D

Ale co się dziwić, jak się ma do dyspozycji taaaakie szuwarki :cool3: 'Frytka, jestem tuż za toba!' :p

Posted

I ziuuum po wodzie! :multi:

I chlapańsko

Aaaa a tu mi jego pychol kogoś...coś przypomina...jakąś postać z kreskówki. Tylko nie mogę sobie przypomnieć z której... Czy Wam też to coś przypomniana?

A tu w ogóle chyba po raz pierwszy udało mu się dostać do patyczka przed Frytką! :cool3:

Która generalnie w ogóle się nie zorientowała i nadal go szukała w szuwarkach :roll:

Posted

A to moje ulubione zdjęcia - dwa spaniele w swoim żywiole ;)

A tu już sobie obciekam :eviltong:

I z wody w las - gdzie tylko Frytka poprowadzi :)

A Frycia poprowadziła w błotko... :razz:



Ale zupełnie innaczej wygląda Max, kiedy jest mokry, nie? :evil_lol: Trzeba się wysuczyć... pęd powietrza pomoże :cool3:

Jak to się mówi... Uważaj, bo nogi pogubisz :eviltong: :D

Posted

Frycia też oczywiście się w mgnieniu oka dołączyła :evil_lol:

I tak się osuszało, że aż ciężko je było uchwycić :eviltong:

A teraz Frytka korzysta z ciszy i spokoju, jaki nagle zapanował w domu

I się relaksuje...w swoich dziwnych pozach :cool1:

Ale skoro jej tak wygodnie... ;)

bros a kto to jest ten pies z Twoich zdjęć, ten ciemny krótkowłosy??

Piękny!!!! :loveu: Widziałam go też na zdjęciach ze Wschodniego w Twojej galerii. Czemu oni wcześniej z nami na dogo spacery nie chodzili??
W ogóle oglądałam sobie dzisiaj galerię Brosika i przeglądając zdjęcia Iwana, natrafiłam na to z Uru i :placz::placz::placz::placz: Tak mi się potwornie za Wami tęskno zrobiło! Tak, że mogłabym się w tej chwili spakować i do Polski lecieć... A tu jeszcze przeklęte 3mies przede mną... Naprawdę ten pusty dom mi chyba nie służy...

Posted

to nie ten Gosiu - tamtem (taki jak Iwan prawda? ) był spotkany przypadkiem , nie bywa w naszym parku chyba za często :) a na tej fotce jest Jerry - duuuuży facet :)

Posted

[quote name='bros']to nie ten Gosiu - tamtem (taki jak Iwan prawda? ) był spotkany przypadkiem , nie bywa w naszym parku chyba za często :) a na tej fotce jest Jerry - duuuuży facet :)
Nie no przepraszam... Może i jestem ślepa, ale soczewki mam dobrze dobrane ;) Przecież widzę, że to nie ten sam pies! Zwłaszcza, że sobie tamtego dość dokładnie przestudiowałam :eviltong: Ja pytam właśnie o tego duuuużego chłopca! :loveu: Bo albo jest nieziemnsko fotogeniczny, albo naprawdę ładny! No i wygląda jakby dość często chadzał z Wami na spacerki...i się zastanawiam jak to się stało, ze nigdy nas nie zapoznałaś :mad: ;)

A teraz już, spełniam życzenie gosi.marty i wrzucam jeszcze kilka fot z ost dnia pobytu Maxa...bardzo deszczowego dnia :razz:
Ledwo wyszliśmy z krzaków i co się ukazało naszym oczom...wooooda

Nasze okoliczne łąki zupełnie już zamieniły się w tereny podmokłe

Oczywiście psiaki były zachwycone :multi:

Ludzie...troszeczkę mniej :roll: Starałam się przedostać przez wielgachne jezioro względnie suchą stopą ;)

Posted

I psy nawet przez chwilę to bawiło...

I kiedy już myślałam, że uda mi się przeprowadzić chociaż wiecznie brudnego Maxa na drugi koniec pola bez większego namaczania...

...Frycia coś wypatrzyła :cool3: A Maxiu oczywiście jak zawsze o krok za nią :roll:

No czasem o dwa kroki...Lepiej niech starsza bada teren...

Zwłaszcza jesli po drugiej stronie wód czai się potężny czarny stwór...


Zwany przez dwunożne istoty sznaucerem olbrzymem... No czyż to nie brzmi groźnie?? :eviltong:

Posted

Tak, że on sobie grzecznie poczeka po swojej, bezpiecznej, stronie kałuży i popatrzy

Jak ciotka Frytka przegania intruza!

:roll: ech z tym moim kundlem...
No, teraz można bezpiecznie dołączyć do szefowej ;)

I łazić...a raczej brodzić za nią krok w krok :lol:

Kopiując wszystkie jej zachowania...

No co, trzeba mieć w życiu jakieś autorytety do naśladowania :evil_lol:

Posted

A jak już wreszcie udało nam się przebrnąć przez mokradła, to spotkaliśmy Łajusię... Ale się dziewczyny wtały :multi::loveu:

Maxiu był zdecydowanie bardziej zaintersowany 'nowym'

Niestety potem już tak potężnie się rozpadało, że nie było mowy o robieniu zdjęć :shake: Psy co prawda nadal świetnie się bawiła, podczas gdy my ledwo brnęłyśmy w wichurze...a ja starałam się uchronić aparat...
Za to wieczorem wyszło już całe zmęczęnie i się rudzielce zupełnie rozmemłały na kanapie

Spędzając ostatni leniwy wieczór razem :loveu:

Oj brakuje nam tu tego słodzika w domu...

Posted

dwa rudzielce w jednym, jak słodko :loveu:
Maksiu miał na pewno u Ciebie dobrze :)

super zdjęcia i bardzo dużo ich, jest co oglądać! :)
całuski :loveu:

  • 1 month later...
Posted

WooooW tak dawno już tu nie zaglądałam, że aż mi się galeria przykurzyła :eviltong: Ale jak to ja...trochę zajęta byłam, trochę chora i znowu trochę zajęta ;) Ale już wracam do galerii i obiecują ją skrupulatnie uzupełnić :cool3: Może zacznę od tego czym byłam tak zajęta przez 2tyg z okresu mojej tu nieobecności. Nie będę się zbędnie rozpisywać, po prostu Wam to to pokażę :lol: O, proszę:

A czymże jest to stworzenie?? Kto zgadnie?? :D
To jest Uggs, 6mies sunia rasy (jakże tu patriotycznej) buldog angielski, która była u mnie na 2tyg obozie szkoleniowym :evil_lol: podczas gdy jej państwo przeprowadzali się do nowego domu... Chociaż dla niej to było bardziej coś na zasadzie zielonej szkoły...obóz to był raczej dla mnie :roll: bo suczydło jak do mnie przyszło nie umiało NIC, włącznie z podstawami zasad dobrego zachowania w domu. Rozpuszczona do granic możliwości, niemożebnie uparta i o silnym charakterze (jak przystało na swoją rasę) kluska zapewniła mi niezłą rozrywkę i próbę cierpliwości. Jednak do tego piekielnie inteligentna i rewelacyjna do współpracy (za smaki oczywiście :evil_lol:) Larwa okazała się wyzwaniem, ale i cudownym sukcesem, kiedy to po gdzieś 10dniach ciężkiej "walki" pojawiły się w niej cudowne zmiany...
Ach tak właśnie...Larwa...tak ją pieszczotliwie nazywaliśmy :lol: A czemu? A temu:

Jakoś tak bardziej się komponuje niż Uggs :eviltong: Chociaż Żaba też by mogła pasować ;) Jednak do niej zdecydowanie przylgnęła Larwa...sami ocencie czy prawidłowo ;)
Uroczy szczeniaczkowy pyszczek :eviltong:

I słodka :roflt: mordka zachwycona mizianiem....ech

Tiaaaa I teraz już Uggs w całej swej....larwiej okazałości :eviltong:

Posted

Dobra...troszkę łaskawsze zdjęcia...wręcz słodkie :lol:

I latające uszy...

...z egzaltowaną miną :roflt:

Postawa zabawowa :razz:

I czarujący uśmiech w stronę publiczności

Posted

Dobra przepraszam, to już było wredne...w końcu każdemu może się zdarzyć :eviltong: Tu już prawdziwy psi uśmiech :)

I do Fryci

Która, nawiasem mówiąc, długo nie wiedziała co z tym zwierzem ma począć :splat:
I jeszcze jeden samolocik... ;)

I pora na pierwszy spacer...:cool3:

na lince, bo Larwa trafiła do mnie jako rzekomo nieodwoływalna (nigdy przez swoje 6mies nie była spuszczana ze smyczy!), ale jak widać na zdjęciach od razu puściłam linkę luzem ;) Nawet jakby chciała, to by mi daleko nie uciekła :evil_lol: Ale na szczęscie nie chciała i błyskawicznie nauczyła się odwoływać, lecąc do mnie na każde zawołanie na tych swoich uszach :lol:

Posted

A to może wrzucę od razu trochę więcej latającej Larwy :D

Bo prześmieszna w tych swoich wygibasach była! To jej trzeba przyznać

I potrafiła nawet całkiem niezły zryw zrobić tym swoim krępym ciałkiem

Wywijając często przy tym swoim potężnym ozorem ;)

Jednak po pierwszych wyskokach, szybko się męczyła i potem już poprzestawała na towarzyszeniu Frytce ;)

Posted

Kurcze, patrzcie - dwa angielski, a Taaaaka różnica...
buldog

spaniel

Hahaha a tu widać, jak spaniel początkowow reagował na buldoga! :roll:

Jakże wyraźna mowa ciała... Na szczęście póżniej było już nieco lepiej

Ale, żeby nie było, że ruda pozostała wyłącznie w tle...

zahukana przez nowego przybysza...

Posted

Ona też swoją radość ze spacerów w...nowym towarzystwie miała :evil_lol:

Tarzanko

I łażenie po drzewach zaliczone ;)

Ale jak dla Frytki taki wypad na pobliskie pole, to żadne wydarzenie, dla Larwy to było potężne przeżycie...wymagające później odreagowania ;)

I znalezienia sobie bezpiecznego schronienia na odpoczynek :D

Posted

A u mnie, wiadiomo - po porządnym spacerze, piesy mają do dyspozycji iście królewskie łoże :cool3:

Gdzie mogą się smacznie zakopać w poduchach...

Chociaż Larwa już pierwszego dnia odkryła też uroki biin baga :evil_lol:

Posted

ale pieeekne zdjecia, wyglada nawet jakby Larwa ladna byla!! - a nie jest, przyjrzalam sie na zywo. ale moze to dlatego, ze moim zdaniem nie ma takiej sily, zeby buldog byl ladny he he. [pies ma byc podobny do wilka, no].
no coz, potwierdzam, ze Larwa po zielonej szkole u Gos zmienila sie nie do poznania. przyszla do mnie na koniec na jedna dobe i to byl CHODZACY IDEAL, nie przesadzam. wprawdzie minelo juz kilka tygodni, wiec podejrzewam (bo wlascicielke tez mialam przyjemnosc poznac...), ze Uggs nieco juz zarzucila dobre maniery. ale na pewno cos w tej duzej glowie pozostalo, a przynajmniej sie przypomni (mam nadzieje), jesli kiedys znow do nas trafi...

Posted

nie no ostatnie zdjęcie kładzie na łopatki :) mamy na podwórku taką czarną żabę , Bronio się wniej kocha :) śliczna mordzia :loveu:

Posted

Hehe widzę, ża Larwa robi furorę :lol: Kto by pomyślał, nie Gośka :eviltong:
No to będzie więcej Larwy... Może coś z pierwszego grupowego spaceru w życiu pędraka...
Psy ją bardzo...hm...uważnie badały ;)

Orfi, który jest przecież najbardziej wyrozumiałym członkiem stada...

I najbardziej szalony Fred...patrzył na nią...uważnie :evil_lol:

Ale mała kluska była tak przeszczęśliwa ze zmian jakie zawszy w jej życiu, że bardzo starała wtopić się w tłum

Chociaż dosłownie 'wtopić' jej się nie udało, ale psy (przynajmniej z tego spaceru) dość szybko przyjęły do siebie to małe biedne dziwo

Posted

Chociaż samo dziwo nie mogło się zdecydować z kim trzymać - z dwu- czy czworonogami ;)

AAaaaallleeeee co Wam się na pewno spodoba, to.... Larwa w wodzie! :splat:

Cóż za wdzięk :roflt:

Jednak, jako że larwy kompleksów nie mają, to mała dokazywała na ile jej krótkie nóżki pozwoliły :lol:

I sama i ze stadkiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...