Goś Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Ale w końcu zebrał się w sobie, skooooczył :eviltong: i... Cel został osiągnięty! Wysiłek się opłacił - cenny przedmiot zdobyty :roflt: Ja wiem, przepraszam, nie wolno się tak śmiać, ale on to tak poważnie traktuje... Tak się stara Tak mobilizuje... I ta pełna koncentracja przy namierzaniu celu I...Ruszyli! Ale żeby nie było...Może i Frycia jest zwinniejsza, ale on ma masę :diabloti: I też często wraca zwyciezki ;) Aaaa nawet nie zauważyłam kiedy wkleiłam tyle zdjęć! :eviltong: Kolejna seria nast razem w takim wypadku ;) Bo to jednak przewdzięczne obiekty do fotografowania są :loveu: Quote
Okamia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 no wiesz... jak labkowate coś to tylko w czekoladzie że tak to określę :) A Fryta na tym posłaniu jak królowa prawdziwa :P Quote
Goś Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 No to teraz padniesz zupełnie. Mam całą serię przesłodkich zdjęć nowego chłopaka Frycia :loveu: Wybrałam tylko kilka z potężnej serii, jaką im nacykałam. I tak jak niekoniecznie pozwalam psom wylegiwać się w łóżku, to tu już odpuściłam i ich nie wyganiałam ;) Wszystko zaczęło się od tego, że jakiś czas po spacerze Orphy zniknął z mojego pola widzenia i wdomu zrobiło się coś niesłychanie cicho...za cicho. Poszłam sprawdzić...Weszłam do sypialni i co ujrzałam :cool3: Chwilę później przysreptała za mną Frycia i jak tylko zobaczyła kolegę tak wygodnie rozwalonego na łóżku, to oczywiście musiała do niego dołączyć :evil_lol: Ja oczywiście latałam z aparatem i cykałam foty, bo tak ładnie psy wyglądały, a one tylko zmieniały pozycje ;) I pozowały do moich ślicznych zdjęć :p No...zwłaszcza Frycia pozowała... Orphy generalnie spał, wymęczony po długim (jak na jego możliwości) spacerze :eviltong: Zresztą rudej też się po chwili zaczęły zamykać oczka, więc dałam im spokój i wyszłam z pokoju. O dziwo żadne nie podążyło za mną. Hihi więc oczywiście po chwili musiałam już zajrzeć i sprawdzić co tam się dzieje... A one sobie tak smacznie spały :loveu: Quote
Goś Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Rozwalone na Moim łóżku...ech :roll: Ale widok był tak rewelacyjny, że nie mogłam się powstrzymać i znowu chwyciłam za aparat. Frycia rzuciła mi tylko zniesmaczone spojrzenie, bo obudziłam ją fleszem i...przywuliła się ciaśniej do Orphiego :loveu: Na co on niewiele myśląc objął ją łapką I tak sobie już później psiaki razem spały :loveu::loveu::loveu: Chyba, że tak brzydko powiem - mamy zwycięzcę :lol: Nowy narzeczony Frytki:cool3: A tu jeszcze zdjęcie amanta, który po tym, jak jego dziewczyna zajęła mu posłanie, przeniósł się do jej klateczki :evil_lol: Quote
Emigrantka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 No piekna paraaaaaaaaaaaaaaaaaa - no ale Frycia to blondynka to i brunetow lubi heheheh Moja Zara ciemna to lubi dlugowlosych blondynow..... Wymyziaj Frycie :D Quote
Nikola & Tina Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Witamy się! śliczności podziwiamy! Szalały http://i49.tinypic.com/2mwtumv.jpg słodziutko http://i49.tinypic.com/b9drg2.jpg Cudnie http://i46.tinypic.com/2lcb39v.jpg __ Zapraszamy do Nas... Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Haha a do nas też w końcu zima przyszła!!! :multi: Chociaż nie wszyscy są z tego powodu szczęśliwi, bo śnieg w Anglii to klęska żywiołowa i szlag trafi komunikację-miejską i lotniczą. Gosiu głask dla Ciebie :* Ale za to psy są zachwycone. Szaleństwo pełną gębą :evil_lol: Frycia dostała amoku - biegała przez całe 2h spaceru...ani na chwilę nie chciała zwolnić Wpadała w szuwarki i skakała przez zaspy :D Orphy też był cały szczęśliwy i też...starał się hasać ;) Jednak szurniętej Frytce nie tak łatwo dotrzymać kroku :lol: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 No i oczywiście skakanie za śnieżkami! :evil_lol: Tutaj Orphy też dzielnie próbował małą naśladować :p I chociaż nie jest taki zwinny baaardzo mu się ta zabawa podobała :D Tylko wredne śnieżki rozpryskiwały się w powietrzu :mad:i piesek zostawał z rozdziawioną pustą gębą :evil_lol: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Oczywiście jak się ruda dostała dopalaczy, to musiała zmusić Orphiego do zawaby... Specjalnie piszę zmusić, bo taki atak ciężko nazwać zaproszeniem :roll: Biedny psinek nie wiedział co się dzieje, nagle coś mu na głowę wskoczyło! :evil_lol: Przypuściło szturm z uszu :eviltong: Zawisło na szyi :splat: Uczepiło się karku :diabloti: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Przegoniło :evilbat: A potem zaatakowało z drugiej strony :smhair2: Ale żeby nie było, że to tylko Frycia taka zołza i wyładowuje się na słabszych...no dobra, z tym "słabszych" to może trochę przesadziłam :eviltong: Ale na pewno tych delikatniejszych :lol: To Orphy zabrał się za...dewastowanie przyrody :roll: Widocznie patyczki na ziemii były już stare i zależałe, więc nasz labuś postanowił skonstruować sobie zupełnie nową zabawkę :splat: Biedne drzewko nie miało szans Quote
Okamia Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 no sesja łóżkowa mnie rozwaliła :loveu: zwłaszcza jak ją łapką objął :loveu: wczoraj oglądając wiadomości z Anglii właśnie myślałam o Was :evil_lol: czy aby was tam za bardzo nie przykryło :diabloti: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Oczywiście Frycia natychmiast zajumała swoją część :evil_lol: I dumnie biegała z te zdobyczą po okolicy :lol: Ale oczywiście Orphiemu to nie przeszkadzało, bo on i tak to on nosił główną gałąź :eviltong: A Frycia ze swoim odpadkiem mogła mu śmigać nad głową ;) Bo to jest prawdziwy pies z gałęzią Oooo albo to! A nie jakieś tak świstki Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 A później rudolf w ogóle się wziął na sposób... Czekała jędza cierpliwie, jak Orphy męczył się i rozpracowywał drzewko A jak tylko odgryzł gałązkę i musiał sobie popluć drzazgami,to śmig i Siema! Zziuuuułłłmmmm :roflt:Powiedziałabym, że aż się za nią kurzyło...ale tak po prawdzie, to aż gałązki po drodze gubiła :D I zachwycony Orphy odzyskiwał zdobycz :evil_lol: ALE tam gdzie jest śnieg są i kule śniegowe...niedokończone bałwany...A tam gdzie są kule Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Wzniosła Frycia na wysokościach hihi :lol: Moje. Ech...cieżko zdobyte ;) Orphy zdecydowanie wolał zostać przy swoich patyczkach...i na ziemi :eviltong: Frycia za to w górę i w dół! :D Aż tu nagle pojawiło się prawdziwe wyzwanie! Prawie cały bałwan :cool3: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Przymierzone, odmierzone, wymierzone iiiii SKOK ...niekoniecznie udany :roll:... Ale za to kolejny już bezbłędny! :cool3: Szczyt zdobyty! :evil_lol: Taaakie już były psiaki zmęczone pod koniec spaceru ;) I jeszcze mina "cel - na kiełbaskę" :diabloti: ] A tu jeszcze nieco zaśnieżony spaniel Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Nie wiedzieć czemu Orphy się tak nie zaśnieżał :eviltong: Tylko Fryciol był uwalony po czubek nosa...dosłownie Labcio buzię miał czystą A ruda...choć starała się wyglądać ślicznie i powabnie nie zawsze jej dostojności wystarczało :eviltong: Quote
Goś Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 I kiedy ona pozowała do zdjęć w promieniach słońca Orphy za jej plecami po prostu świetnie się bawił :D I korzystał ze śniegu ile wlezie! :multi: Ale czasem też robili coś razem... np polowali polowali na biegną, próbującą przetrwać zimę, polną myszkę :mad: Taaaa zwłaszcza ruda...o mało sama nie zchowała się do nory :evil_lol: Wiem, że seria potwornie długaśna, ale nie umiałam już się bardziej streścić ;) I tak wybierałam z 200,które... nawet nie wiem kiedy... wypstrykałam podczas tego spaceru :lol: No bo tutaj trzeba skorzystać z zimy jak tylko się da...bo za 3dni może już jej nie być :eviltong: czy aby was tam za bardzo nie przykryło Tak po prawdzie, to Angole w radio mówią, żeby lepiej z domów nie wychodzić,bo...śnieg pada! Uuuuu taki straszny, groźny śnieg :roflt::splat: Quote
ROOFI Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Fotki super ,przesympatyczne psiaki zwłaszcza ruda. Czekam na kolejne zdjęcia. Quote
Uru Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 no ze tak powiem... fryta piknisia ale labek mniam! boski....:d snieg jak snieg bialy i w ogole...;P Quote
Goś Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Hehe taaaka u nas sroga zima, a ja tu mam jeszcze zdjęcia sprzed 3 zaledwie dni, kiedy byłyśmy z Gosią na ost przed jej wyjazdem do Pl spacerze... W ogóle nie widać nadchodzącego śniegu, trawka zupełnie zielona... Ale miały psiaki radochę :D Fajna grupka, nie ;) Zbiorowe tarzanko ze szczęścia :lol: I Zabawa :multi: hihi a tu chwila skupienia - namierzone ciasteczko :cool3: Quote
Goś Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 3małe (wszystkie spaniele) i 3duże...Ale oczywiście największe szaleństwo odprawiały dwa cockerowe ridzielce :evil_lol: Wisiały ciotkom na ogonach I robiły wokół siebie niezłą zadymę ;) Te małe wariatki zdecydowanie przemawiają wspólnym językiem :diabloti: Którego ciocia Zara za cholerę nie może zrozumieć mimo, że się bacznie przysłuchuje :eviltong: Quote
Goś Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Za to Łajcia zamiast nieznośną gówniarzerię uspokajać, postanowiła się do szalonej gonitwy dołączyć ;) A za mią oczywiście nieodłączny Wilson Z resztą wszystkie maluchy jakoś kochają ciocię Łajcię...Frycia nawet ładnie się z nią wita :cool3: przed szalonym napadem :evil_lol: I biedna Łajusia znosi cierpliwie oblężenia kurdupli... Za to Zara za każdym razem wchodzi między dziady i próbuje uspokoić towarzystwo tylko, że od jakiegoś czasu już jej to nie wychodzi :roll: Quote
Goś Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Ale w ogóle tym razem Łajka była w nadprzeciętnie dobrym humorze, bo nawet uległa wiecznie wiszącemu na niej Wilsonowi i dała się namowić na zabawę Nawiasem mówiąc Wilson fotogeniczny jak zwykle :eviltong: Ale długo się tak sami nie pobawili, bo zaraz ich Bella wypatrzyła :cool3: A za nią i reszta stadka :evil_lol: Quote
Goś Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Ale spacer nie byłby w pełni udany, gdyby Orphy nie dorwał się do jakiegoś potężnego badyla...a Zara nie próbowała mu go podkraść :evil_lol: Ale tym razem kloda była tak ciężka, że nawet jak już się do niej dostała, to nie była w stanie jej podnieść... Co nie przeszkadzało wszędobylskim maluchom też popróbować sił :lol: A tu jeszcze takie fajne zdjęcie :) Każdy zajęty sobą I wsprólne, rudo-czarne, zajęcie ;) Kurcze naprawdę lubię te nasze spacery :loveu: I myślę, że Fryciol też :evil_lol: Quote
ROOFI Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Fajnie się patrzy na te zdjęcia ,trawa zielona ,psy szczęśliwe.A za moim oknem ciągle sypie śnieg. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.