marlenka Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 A wlasnie jesli chodzi o fotki , czy ktoś może poświecić kilka godzin w wekend i pojechać zrobić zdjęcia . Potzrzebny dobry aparat ...trzeba obfocic szczeniaka ..koniecznie ... bo jakoś Dt ani widu ani słychu ... Quote
marlenka Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Tula moze wykorzystać te stare zdjecia Marzenuś To jets nawet fajne Tylko trzeba jakiś tekst ułozyc to tez troszkę poogłaszam ... Marzenuś o nim napisała tak : Rex. Super psiak z niego. Ma ok roku. Standardowo wrzucony do Ali. Szalony szczeniaczek. Uwielbia dzikie harce z Bubą. Z nami bawił się w berka :evil_lol: Łagodny jak baranek. Lubi ludzi i inne psy. I jak reszta - nie wie co to smycz. Troszkę pracy nad nim i będzie fajny psiak. Pilnie domek - śpi w przedpokoju bo inne psy go nie tolerują. Więc myślę ze Rex może miec koło 2 lat ... Quote
anetek100 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 tak allegro Amelka miała i.nadal ma o losie już wykasuję kurcze skleroza.....;) aha Rexik tez ma allegro zatem wstawie te nowe fotki do aukcji jak będą, bo mam zimowe tylko Quote
Osa Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Koko u weta:) Nowych wyników jeszcze nie ma- były oddane do badań tarczycy, a na to się czeka 48 godzin. Koko czuje się wyśmienicie-ma świetny apetyt i trzeba ją przyzwyczaić do kuwety i robienia na spacerkach bo załatwia się gdzie popadnie;) Quote
marlenka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Matko , przepraszam ze to napisze ale sunia wygląda okropnie ..:( Jak dojdzie do siebie to napewno bedzie slicznym plakaczem , ale póki co to serce ściska jak sie na nia patrzy . Jadę dziś do Ali , pożyczyłam od koleżanki aparat to zrobie szczeniorkowi fotkę :cool3: Quote
tula Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Faktycznie Koko to straszna bida:( ale teraz na pewno bedzie juz tylko lepiej:) Marlenka nie wiesz czy doszła w końcu ta karma do p.Ali? Quote
taks Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 I przy okazji jak ktoś będzie u P. Ali to bardzo proszę zapytać czy doszedł przelew z bazarku na te 396 zł i paczka z obrożami ( zwłaszcza o paczkę mi chodzi bo jakby co to termin reklamacji przesyłki niebawem minie) Quote
marlenka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 taks napisał(a):I przy okazji jak ktoś będzie u P. Ali to bardzo proszę zapytać czy doszedł przelew z bazarku na te 396 zł i paczka z obrożami ( zwłaszcza o paczkę mi chodzi bo jakby co to termin reklamacji przesyłki niebawem minie) Z tego co wiem obroże jeszcze nie doszły :( ale bedę dziś u niej to spytam jeszcze . Dam znać Tuli to napisze bo ja w wekend neta nie mam :( Quote
Neris Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Spędziłam z Koko parę godzin, początkowo grzecznie siedziała na moich kolanach ale dość szybko zdecydowała, że ma zęby i mi je okaże :) Trzymam za nią kciuki, to taka pocieszna maskotka z wielkim charakterem. Quote
tula Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Neris napisał(a):Spędziłam z Koko parę godzin, początkowo grzecznie siedziała na moich kolanach ale dość szybko zdecydowała, że ma zęby i mi je okaże :) Trzymam za nią kciuki, to taka pocieszna maskotka z wielkim charakterem. :lol::lol: a to mały gremlinek:lol: Quote
koci-świat Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Tak jak napisała wcześniej Osa-morfologią Coco miała świetną.....i to tyle dobrych wieści. Dzisiaj odebrałyśmy biochemię. Wskaźniki odpowiadające za wątrobę-są 10 krotnie wyższe od górnej normy! Mała ma też poważną niedoczynność tarczycy. Biorąc pod uwagę początek ropomacicza, nieleczona, miała przed sobą kilka tygodni/miesięcy życia prawdopodobnie w bólu.....Cud że przetrwała i doczekała... Quote
tula Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 biedna malutka:( Koci-świat czy mam przekazac jutro te informacje p.Ali? Bo ona na pewno bedzie pytała o leczenie Koko. Jak dobrze że biedulka do Was trafiła. Quote
Marzenuś Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Zważywszy na to, że p. Ala złapała ją dobre 2 tyg później od momentu kiedy ją zobaczyła to mała ma wielkie szczęście że na nią trafiła. Zawędrowała z Warki do Czerwonki chyba. Miała by ją wcześniej gdyby facet który ją wozi za kasę do Warki łaskawie się zatrzymał... Quote
Osa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 W ogóle sunia miała szczęście że trafiła i na Panią Alę i na Was że dałyście info o niej i dzięki temu mogłyśmy ją zdiagnozować. Zrobimy co w ludzkiej mocy aby ją uratować. Dzisiaj Koko jest bardziej ożywiona i skora do zwiedzania zakamarków pokoi:) Uwielbia jedzonko - wcina aż miło.Nawet jak zasypia a dostanie pod nosek psie ciasteczko zamyka pysio na ciastku i mlaskając śpi dalej... Quote
tula Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 tak p.Ala jest konsekwentna i uparta i dlatego uratowała tyle zwierząt mimo tak trudnej sytuacji Quote
tula Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 taks napisał(a):I przy okazji jak ktoś będzie u P. Ali to bardzo proszę zapytać czy doszedł przelew z bazarku na te 396 zł i paczka z obrożami ( zwłaszcza o paczkę mi chodzi bo jakby co to termin reklamacji przesyłki niebawem minie) Taks rozmawiałam z Marlenką, niestety paczka z obrożami nie dotarła do p.Ali. Quote
taks Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 tula napisał(a):Taks rozmawiałam z Marlenką, niestety paczka z obrożami nie dotarła do p.Ali. A niech to:shake: jutro pójdę reklamować. Wysłałam 27.09 więc juz dawno powinna była dotrzeć. Szkoda mi bardzo bo to była zwykła paczka a nie wartościowa więc nawet jak mi zwrócą kasę to nie pokryje nawet kosztu materiałów zużytych na te 60 obroży:-( Mam nadzieję, że chociaż przelew z bazarku dotarł Quote
marlenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 taks napisał(a):A niech to:shake: jutro pójdę reklamować. Wysłałam 27.09 więc juz dawno powinna była dotrzeć. Szkoda mi bardzo bo to była zwykła paczka a nie wartościowa więc nawet jak mi zwrócą kasę to nie pokryje nawet kosztu materiałów zużytych na te 60 obroży:-( Mam nadzieję, że chociaż przelew z bazarku dotarł Tak obroże nie dotarły , przelew dotarł . Rozliczymy go przy najbliżej okazji wydatków . Quote
marlenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 I dalej zdjęcia suni .... Wiem ze zdjecia nie sa najlepszej jakości ...ale cóz . Sunia jest milusia , lgnie do człoweka , mojej przyjaciółce nie szczedziła buziaków ... jest bardzo adopcyjna , wiadomo jak to szczeniaka trzeba nauczyc czystosci i chodzenia na smyczy , ale dlatego ze jest jeszcze dzieckiem da rade jej tego nauczyc. Pilnie szukamy Dt lub Ds dla maluszka Quote
marlenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 A to zdjecia suni ( córki Wiki ) Sunia jest młodziutka ...jeszcze nie miała 1 cieczki i będzie ciachnięta przed cieczka , żeby Ala nie miała problemów z izolacja jej od psów Quote
taks Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 [quote name='tula']Taks rozmawiałam z Marlenką, niestety paczka z obrożami nie dotarła do p.Ali. A więc jednak nie będę składać reklamacji bo poczta wywiązała się z zadania. Mam informację telefoniczną z poczty P. Ali, że przesyłka wysłana 27.09 ZOSTAŁA ODEBRANA 29.09 ( co mają potwierdzone podpisem P.Ali) Cóż , chciałam pomóc jak mogłam - może to faktycznie tak mało, że umknęło uwadze. Niestety nic więcej dla Przytuliska zrobic nie jestem w stanie.:shake: Quote
marlenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 [quote name='taks']A więc jednak nie będę składać reklamacji bo poczta wywiązała się z zadania. Mam informację telefoniczną z poczty P. Ali, że przesyłka wysłana 27.09 ZOSTAŁA ODEBRANA 29.09 ( co mają potwierdzone podpisem P.Ali) Cóż , chciałam pomóc jak mogłam - może to faktycznie tak mało, że umknęło uwadze. Niestety nic więcej dla Przytuliska zrobic nie jestem w stanie.:shake: Zaraz zadzwonie do Ali i sobie z nią to wyjaśnie . Bo w piątek pytałam czy doszły obróżki Ala powiedziała ze nie dlatego zadzwoniłam do Tuli żeby napisała tutaj ze paczka nie doszła . Ala ma narazie zajęty telefon , będe próbowała za chwilke jeszcze raz . Quote
tula Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Już się wyjaśniło:) Przed chwilą zadzoniłam do p.Ali zapytałam dlaczego powiedziała że przesyłka z obrożami nie doszła, a ona odpowiedziała że nie doszła, więc powiedziałam jej że mają jej podpis na poczcie że przesyłkę odebrała 29.09. Pani Ala powiedziała że owszem odbierała wtedy dwie paczki, ale ze środkami na odrobaczenie, więc zapytałam czy otworzyła obie paczki, okazało się że tylko jedną bo była pewna że w drugiej też są te środki bo dostała je razem. oczywiście p.Ala sprawdziła tą zamkniętą paczkę jak byłam cały czas na linii i okazało się że to właśnie paczka od Taks:loveu: Taks p.Ala prosia aby bardzo, ale to bardzo Cię przeprosić i ogromnie podziękować. Całe szczęście że teraz napisałaś o obrożach bo nie wiadomo kiedy p.Ala by sprawdziła paczkę biorąc pod uwagę że sama się zasugerowała że obie paczki mają tą samą zawartość i nie przeczytała kto jest nadawcą. Mam nadzieję że mimo tej sytuacji nie zniechęcisz się do dalszego wspierania psiaków p.Ali, ona po prostu chyba ma już zbyt wiele na głowie i stąd takie sytuacje. Ale nie dziwmy się, ja sobie nie wyobrażam jak ona daję radę, ja bym już dawno sie chyba załamała. Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam:loveu: Quote
marlenka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 tula napisał(a):Już się wyjaśniło:) Przed chwilą zadzoniłam do p.Ali zapytałam dlaczego powiedziała że przesyłka z obrożami nie doszła, a ona odpowiedziała że nie doszła, więc powiedziałam jej że mają jej podpis na poczcie że przesyłkę odebrała 29.09. Pani Ala powiedziała że owszem odbierała wtedy dwie paczki, ale ze środkami na odrobaczenie, więc zapytałam czy otworzyła obie paczki, okazało się że tylko jedną bo była pewna że w drugiej też są te środki bo dostała je razem. oczywiście p.Ala sprawdziła tą zamkniętą paczkę jak byłam cały czas na linii i okazało się że to właśnie paczka od Taks:loveu: Taks p.Ala prosia aby bardzo, ale to bardzo Cię przeprosić i ogromnie podziękować. Całe szczęście że teraz napisałaś o obrożach bo nie wiadomo kiedy p.Ala by sprawdziła paczkę biorąc pod uwagę że sama się zasugerowała że obie paczki mają tą samą zawartość i nie przeczytała kto jest nadawcą. Mam nadzieję że mimo tej sytuacji nie zniechęcisz się do dalszego wspierania psiaków p.Ali, ona po prostu chyba ma już zbyt wiele na głowie i stąd takie sytuacje. Ale nie dziwmy się, ja sobie nie wyobrażam jak ona daję radę, ja bym już dawno sie chyba załamała. Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam:loveu: To już wiem dlaczego się do Ali nie mogłam dodzwonić :) Ja tez mam nadzieje ze nie zniechęcisz się do pomocy Ali :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.