Rodzice Maciusia :) Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 a czy można go złapać i choć kilka dni przetrzymać? Lada dzień wyklaruje się moja sytuacja - na 90 % mogę go wziąć, bo chyba obie moje tymczasowiczki znalazły domki, żeby szukał spokojnie domu. Byłoby to na zasadach, że potrzebuję tylko pieniędzy na rzeczy typu szczepienia + nieprzewidziane wypadki wetowskie + trochę na karmę albo karmy. No i trzebaby organizować transport aż do nas. Rozważcie tą propozycję.
mosii Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 jako takie miejsca hotelowe tymczasy i inne mam pozajmowane, mogłabym go wziąc po prostu do domu, wykapac itd. ale tylko za opłata - za takiego malucha to ok 250/300zl / mies
wellington Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Ok, mosii, jesli maluch wyladowalby u Ciebie to byloby najprostsze wyjscie z sytuacji bez potrzeby organizowania transportu, etc. Wtedy natychmiast wplacam 150.-- na twoje konto. Teraz trzeba go "tylko" zlapac.
zula131 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Gdyby to była sunia, to mogłabym ją przez jakiś czas przechować, bez żadnych opłat, no chyba, że za weta. Psów mój Dino nie lubi i mógłby być kłopot. Mieszkam chyba nie tak daleko :razz:
wellington Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Oferty sie sypia :multi: - ale gdzie jest piesek :-o ??? Kto go bedzie lapal ?
Ajula Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 chwilowo jestem biedna jak mysz koscielna, ale jakies grosiki bym wyskrobała, obojętnie do kogo by trafił szkoda pieska, boję sie, że ktos mu zrobi krzywdę, albo wpadnie pod samochód :roll:
Rodzice Maciusia :) Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [LEFT]propozycji mnóstwo, a psiaku no info... Kurczę, no przecież to straszne. Co z tym psiakiem???[/LEFT]
mosii Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 moge pojechac go złapac ale musze mniej wiecej wiedziec gdzie przebywa, to jest teren jakiegos przedszkola? szkoły? parku? widac ze ktos go dokarmia
Rodzice Maciusia :) Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Cekinko, gdzie jesteś>?????!! Mosii go chce złapać. Boże, to takie maleństwo... :-(
wellington Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Cekinko, trzeba koniecznie zlapac kontakt z osoba, ktora zawiadomila o piesku :help1: :help1: !
RIVER Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Były deklaracje finansowej pomocy dla Miśka, który jest u mnie na DT oraz Wilczka, który jest nadal gdzieś "na mieście". Jeśli dziewczyny się zgodzą ja /i Misiek :eviltong:/ możemy przekazać sponsorów miśkowych na tego kudłaczka.
malagos Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Jakoś niedokończony ten watek... :shake: Kto poinformował Cekinke o psiaku? Truskawa? Jejku, dziewczyny, odezwijcie sie!
Rodzice Maciusia :) Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 hmmm :-( szkoda psinki, coś czuję, że nic z tego, a to bidactwo takie maleńkie... :shake: River, przecież nie ma żadnych sponsorów Miśka... Ala tylko raz wpłaciła 100 zł, a zostało jeszcze tylko trochę na ogłoszenia, chyba, że ktoś Ci na pw się zadeklarował...
wellington Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 malagos napisał(a):Jakoś niedokończony ten watek... :shake: Kto poinformował Cekinke o psiaku? Truskawa? Jejku, dziewczyny, odezwijcie sie! No wlasnie !!!
wellington Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 zula131 napisał(a):A kto robił foty temu bidusiowi? Tez bym chciala wiedziec, ale to chyba tylko Cekinka wie, a jej sie kontakt z fotografem urwal :placz:
truskawa144 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 malagos napisał(a): Kto poinformował Cekinke o psiaku? Truskawa? Jejku, dziewczyny, odezwijcie sie! Przepraszam ale o co chodzi? Ja się dowiedziałam o wątku "z łapanki". Także nie jestem w stanie powiedzieć nic na temat tego pieska. Musicie "dorwać" Cekinkę.
Ajula Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 mam nadzieję, że Cekinka tu zajrzy i coś powie :roll: tak zimno, a ten psiak się gdzies tam błąka..
Cekinka13* Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Cholercia. Ta dzieczyna wciąż nie odpisuje. Nie wiem czemu. Jest to znajoma z forum o psach, które już nie istnieje. Niestety wiem tylko tyle, że psiak błąka się w Woźnikach... :-(
Rodzice Maciusia :) Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 A mógłby tam ktoś podjechać? Na tą dziewczynę od Cekinki nie ma co liczyć.
wellington Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Moze ktos z okolicy orientuje sie czy te Wozniki wielkie, czy male, czy moze pozna po zdjeciu +/- gdzie to jest. Moze Mosii wie :oops:
Ajula Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 piesek jest charakterystyczny, łatwo go zapamiętać ( odróżnieniu od czarnych czy brązowych kundelków) jakby popytać ludzi, a najlepiej dzieciaki, to może by się znalazł :roll:
zula131 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Mieszkam pomiędzy Lublińcem a Tarnowskimi Górami. Gdybym miała samochód, nie byłoby problemu, bo te Woźniki to chyba nie tak daleko, ok. 30-40 km (chyba). Ale nie znam tej miejscowości i nie mam jak się tam dostać :shake:. Spróbuję jutro zadzwonić do naszego zakładu i dowiedzieć się, czy ktoś stamtąd nie dojeżdża tu do pracy.
Recommended Posts