Anna_33 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Jesli zaginely ( ale ile razy mogly), to wyslemy trzeci raz. Ja mam nadzieje, ze to tylko opoznienie. Chyba 2 tygodnie temu, albo troche wiecej byly te drugie wyslane. Tez juz jestem zdenerwowana, bo w zasadzie pretensje mamy do Poczty, a wychodzi to tak jakby to byla nasza wina i brak odpowiedzialnosci. A nie jest w tym przypadku. Quote
sleepingbyday Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 akurat książeczki i wścieklica to podstawa. znam z niedawnej przeszłości taka sprawę, tymczas dziabnął faceta. książeczki nie było. i fajnie nie było... hotelik u ani w brodnicy, za 350 zł. to była rezerwacja dla hipcia, ale rozsądek zwyciężył :roll:. aaa, jak to cc w czasie wolnym pracuje dla boguszyc? ja słyszałam, że jest na kontrakcie (czy tam inna forma umowy). Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Po 14 dniach mozna składac reklamacje. Quote
marlenka Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 [quote name='Anna_33']Drogie Panie, nigdy nigdzie nie bylo napisane, ze psy w Boguszycach sa odrobaczane. Psy w Boguszycach sa szczepione, ogromna wiekszosc ma tylko podstawowe szczepienie - wscieklizne. Wiekszosc ma rowniez chip. Ja Was przepraszam, ale rece opadaja. Wyobrazacie sobie, ze jestesmy w stanie jednorazowo odrobaczyc 600 psow? Od kiedy ten watek istnieje? widzialyscie chociaz raz zeby ktos dostal info, ze psy sa odrobaczone? NIKT NIGDY NIE MOWIL, ZE PSY SA WYDAWANE ODROBACZONE. NIKT NIGDY NIE MOWIL, ZE MAJA KOMPLET SZCZEPIEN. PSY W BOGUSZYCACH MAJA SZCZEPIENIE PRZECIW WSCIEKLIZNIE. Marlenko, nie pytalas mnie o odrobaczenie. Sbd, nikt nie podal nieprawdziwych informacji, skad ten zarzut? Kazdy, aboslutnie kazdy kto bierze zwierza ze schronu powinien go odrobaczyc zanim dolaczy do swojego stada. Anno biorąc Nugata z Boguszyc pytałam Agnieszkę czy jest szczepiony , odrobaczony , usłyszałam że tak nawet zaczipowany jest . OK . Naprawdę dla mnie zaden problem wydać 10 zł na tabletkę tylko ja musze o tym wiedzieć . W tej chwili musiałabym wydac ponad 100 zł na samo odrobaczenie dla wszystkich psów. CC obiecała wysłac mi tabletki na odrobaczenie za co jej dziekuję . Tu nie chodzi o to że nie był odrobaczony tylko o to że może źle zostałam poinformowana-można było powiedzieć że nie wiem czy ma odrobaczenie na wszelki wypadek podaj mu coś na odrobaczenie . Dobra na przyszłość będę wiedziała , że nie mam książeczki w łapie znaczy - nic nie jest z nim zrobione. Druga sprawa, wiele razy bylo pisane, ze czesc info na temat czesci psow jest w liscie na Miau. Jesli czegos brakuje, to prosze o mail. Zeby na przyszlosc zapobiec takim nieporozumieniom ustalmy, ze jak ktos ma jakies dodatkowe pytania, to wysle mail do mnie lub do Zarzadu. Ja juz bede sciagac informacje od Agnieszki, Ewy, czy CoolCaty. Jasno i wyraznie od razu napisze: czasami na taka informacje trzeba bedzie poczekac kilka dni. I prosze o forme mailowa, wtedy takie rzeczy nie zgina i bedziemy mieli czarno na bialym, to co zostalo ustalone. Trzecia sprawa, ksiazeczki zdrowia psa. Nie wiem czy wszyscy zdaja sobie sprawe, ze w Boguszycach nie siedzi od 8 do 16 wet w bialym fartuchu gotowy wypisac ksiazeczke od razu przy wydaniu psa.Chcialybysmy zeby bylo inaczej, ale obecnie to niemozliwe. Z Warszawy do Boguszyc jest prawie 100 km, logiczne ze nie jestesmy tam codziennie. Z kilkoma osobami umowione zostalo, ze ksiazeczki beda im doslane. Do wiekszosci doszly, do kilku nie.Zostaly wiec wyslane ponownie. Ja tylko poprosiłam o książeczkę , nie mam pretensji o to że jej nie mam , ale wolę wiedzieć jakie pies szczepienia ma a jakich nie . Ania+Milva i Ulver, pytalam na pw, czy doszla ksiazeczka wyslana drugi raz. Moglas napisac na pw, ze nie, zamiast tu pisac, ze "podobno" byla wyslana. Potwierdzenie nadania ma CoolCaty.O tym tez napisalam na pw. Dzis, o ile pamietam, pracuje do pozna, ale poprosze zeby w wolnej chwili przeszla sie z awantura na poczte. A teraz w sprawie CoolCaty. CoolCaty leczy nasze psy w czasie wolnym. Poza tym pracuje w lecznicy. Nie moze w czasie pracy odpowiadac na maile i odbierac komorki. Spisane informacje na temat psow sa w biurku u dziewczyn w Zarzadzie. Agnieszka z Rady robi teraz wersje elektroniczna. Zarzad tez poza Boguszycami chodzi do pracy i ma domy. Powtarzam to co wyzej: jesli ktos potrzebuje info o psie prosimy o mail. Wtedy bedzie czarno na bialym wszystko co bylo ustalone. Ok następnym razem będe wiedziała . Quote
Anna_33 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Marlenko, zaden pies nie jest odrobaczony. Jak to sobie wyobrazasz. Jednego odrobaczymy, a 500 nie? przeciez to nie ma sensu. Agnieszka nie powiedziala, ze jest odrobaczony, sama by to napisala, ale nie moze zalogowac sie na dogo. I nie jest tak, ze jak nie masz ksiazeczki tzn, ze nic nie jest zrobione. Litosci. Przeciez ze mna tez rozmawialas, bardzo fajnie nam sie gawedzilo, ale o odrobaczeniu nie mowilysmy. Dziewczyny nie klocmy sie tutaj, ja juz nie mam na to sily. Przeciez wiecie, ze rzezbimy tam jak umiemy. To bagno powstawalo kilkanascie lat. Jedno jest pewne, szczepimy przeciw wsciekliznie, chipujemy, nie odrobaczamy. Jak zdobedziemy leki na odrobaczenie wwszystkich psow na raz, to wtedy sprobujemy to wykonac.I na pewno bedziemy o tym glosno pisac na forum. Ania, 2 tyg to juz na pewno minely. Ja nie mam cierpliwosci na uzerki pocztowe, ale chyba faktycznie reklamacja konieczna. Z pierwszej wysylki nie mamy dowodu nadania, z drugiej juz przezornie zabezpieczony. Jeszcze sie musze dowiedziec, czy drugi raz wyslana ksiazeczka dla Hany dotarla...bo ze do Beko dotarla to juz na szczescie wiem. Sbd, z Hipciem to ciezka sprawa, ten pies jest chyba starszy od tego miejsca..no troche zartuje. Debatowalysmy nad nim i to chyba jedyny, badz jeden z bardzo niewielu psow, ktore nie powinny Boguszyc opuscic.( nie sadzilam, ze kiedykolwiek cos takiego napisze..). Jest specyficzny, sama widzialas. Wyglada na to, ze jego miejsce jest dla niego wazniejsze niz ludzie. Moze sie myle, ale ma tam swoje miejsce, nie znosi zmian, nie przepada za ludzmi.Na razie decyzja jest taka, ze go nie ruszamy. Jesli juz kiedys, to tylko mega madry, doswiadczony ds. Brodnica the best. U Ani psy rozkwitaja, bedzie dobrze :-) Tylko wlasnie, jak juz bedzie wiadomo, ze pies jedzie, to info tydzien wczesniej zebysmy wyrobily sie z zostawieniem ksiazeczki :razz: Quote
sleepingbyday Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 co do zasiedzenia i nie lubienia ludzi i przyzwyczajenia - wiesz, ludzie się i do obozów koncentracyjnych przyzwyczajali... a tak na serio - o hipciu myslę tylko w kontekscie historii whiskiego, też wydawał sie zadowolony i w doopie miał ludzi. teraz jest szczęśliwy i chce kontaktu. jak zadziała wyszukiwanie, to wam wkleję linka, poczytacie. wiele psów jest w boguszycahc od dawna i przzywyczaiły się,w dodatku nie dają sobie w kasze dmuchac, więc jakos żyja. nie znaja innej rzeczywistości. ale ona istnieje i jest możliwa. ale hipcio i tak jest w sferze marzeń, chocby dlatego właśnie, że nie jest mu tam najgorzej, a sa gorsze przypadki... ale jak mu coś znajdę, takiego mega lux, to będę negocjować. Quote
Anna_33 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Tak, tylko on musi od razu do mega lux ds trafic. Na pewno przejsciowki nie sa dla niego.Jak znajdziesz, to krzycz od razu :-) Quote
marlenka Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Anna ja nie napisałam tego żeby się kłócić . Chodzi o to że niepotrzebne są tego typu nieporozumienia tak? Dla mnie to akurat było ważne bo jakiś czas temu musiałam odrobaczyć psiury moje i chcę być odpowiedzialna dlatego takie rzeczy są dla mnie naprawdę ważne. Zostawmy ten temat już wyszło jak wyszło i skończy się to odrobaczaniem całej bandy . A tak na marginesie to mało ciotek odwiedza wątek Nugata , łobuzy :mad:. Quote
sleepingbyday Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 nie nie, absolutnie żadne dt (chyba, ze dożywotonie). ja myslałam o jakims ogrodzie z kojcem i wypasioną mega budą, gdzie nie łazi w błocie, gdzie człowiek wie, ze jego trzeba zostawić w spokoju, njawyżej karmic z ręki,w każdym razie barzdo powoli i bardzo stopniowo zapoznawać się z nim. spokój dla seniora, a nie przytulak do zabawy. i dlatego nie będzie łatwo. myślałam za to, że można by mu kupić wypasioną budę z przedsionkeim, zeby sucho w niej miał a co. i jeszce z sonikowa wymysliłysmy, ze można próbnie zrobić ogłoszenia i zobaczyć, czy jest odzew i jaki. to akurat nie boli, ani nie kosztuje a jakis probież sytuacji będzie.... a co! Quote
asik007 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Dziewczyny też miałam adopcję bez książeczki. Zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie zawsze można zeskanować i mailem lub faxem wysłać. A na książeczkę wtedy nowi właściciele poczekają. Spróbujcie będzie szybciej. Quote
CoolCaty Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Zobaczcie co mamy w Boguszycach: Czy możecie mi dać jakieś linki do stron z pomoca dla chartów i chartowatych? Sunia młodziutka, około 2 lata, bez czipu, bez tatuażu, bez śladó po sterylce. Została zaszczepiona na wściekliznę i choroby zakaźne, ma załozony czip. Dostała imię Fila. Jest kontaktowa, kochana i zupełnie nieagresywna. Obecnie przebywa w odosobnionej salce sama, żeby nabrała odporności po szczepieniu. Nie wyobrażam sobie wypuszczenia jej potem w te wszystkie psy. Poprostu sobie tego nie wyobrażam. Quote
donacja Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 O rany, jaka cudna.... od dawna ona tam jest? Quote
CoolCaty Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jest od niedzieli, błakała się po lesie obok schroniska. Quote
marlenka Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 CoolCaty napisał(a):Jest od niedzieli, błakała się po lesie obok schroniska. O matko ona jest śliczna Cool Caty masz lepsze zdjęcia suni??? To bym ja do ogłoszeń wrzuciła . Jest śliczna to może by się udało . Quote
teapot Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 W Warszawie, na Ursynowie zaginęła jamniczka wyciągnięta przed "wielką akcją" z Boguszyc. Link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171795 A ponieważ nie wiem czy wejdzie (ostatnio nic nie wchodzi) cytuję za Ewą i Flatki: "Bardzo proszę o pomoc w uzyskaniu informacji o moim zaginionym psie. W środę 21 października około 14-tej na Ursynowie przy sklepie "LIDL" zaginęła 5-letnia suczka jamnik szorstkowłosy miniatura. Wabi się Sonia, umaszczenie "dzicze". Nie miała obroży, ani nie jest zaczipowana. W załączniku przesyłam jej zdjęcie." Charcica jest piękna - zaraz spróbuję znaleźć kontakt do ludzi od chartów. Co do ogłoszeń - tu trzeba baaaardzo ostrożnie, bo nie dość, że ładna, młoda, jeszcze niewysterylizowana to jeszcze jakiś jełop do kłusowania może ją chcieć. :/ Quote
marlenka Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Ja mysle że ona tylko do domu może być oddana prawda ?? Ma krotka sierść to się nie nadaje do budy . Jest szansa na szybką sterylkę ??? Quote
Dorothy Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Boze jaki piekny pies:-( mam nadzieje ze juz sa chetni na niego Quote
sleepingbyday Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 jezus maria, szok!!!! trzeba szukać w zaginionych psach, takiego cuda się nie wyrzuca! Quote
Anna_33 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Ania, zaraz Ci wysle link, mamy watek na charcim forum. Pamietasz Krola Artura. Ludzi od chartow juz zawiadomilam. Quote
Ewa i flatki Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Ja wysłałam wiadomość do Ewy Salamon od chartów ! Quote
Anna_33 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 To jedyne zdjecie jamniczka? Z ogloszeniami to bym sie jeszcze wstrzymala chwile. Najpierw musimy cos wiedziec o psie zanim zaczniemy domu szukac. Moze faktycznie ktos jej szuka, chociaz nie takie cuda ludzie wyrzucaja. Quote
Ewa i flatki Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 A jamniczka, której szukamy była wykupiona przez p. Wahl od jakiegoś menela. Potem Renata znalazła jej dom a teraz ....:-( Quote
Anna_33 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Tam jest obok szkola, sa przystanki, mam nadzieje, ze ludzie oplakatowali to wszystko. Robie tam czesto zakupy to zobacze. Quote
sleepingbyday Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 w sprawie wizyty przedadopcyjnej dla Sary pan bardzo sie interesował jej zdrowiem i kwestia książeczki (serio, smiałam się z marlenka, ze pewnie wątek czytał). powiedziałam mu, że weterynarz nie zawsze jets, żeby wypisac książeczke, ze doślemy, ale on jest zdeterminowany. miedzy innymi do tego, zeby od razu pójśc do swojego weta i jej zakładac książeczkę. szczepienia przeciwzakaźne, odrobaczanie, to ok, ale powtórka z wścieklizny niepotzreba by była. więc mówię, zeby czekal, ale on chce być pewny, ze nie będzie problemów, jak pies kogos ugryzie. odpowiedzialne podejście uważam, ale na wszelki wypadek podkreślam, zeby była dla sary wypisana książeczka, jesli CC bedzie jutro w boguszycach. aha, umowa - możecie mi wysłac dziś do 15.45 wzór umowy, to wydrukuję, jakby co... ([email protected]) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.