Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na stałe i do końca:lol: Wyrzucać banerki z podpisów:multi:
Fotki będą, przecież to oczywiste.
W całym zamieszaniu Toluś opuścił schronisko w dwóch obrożach: swojej i schroniskowej z numerkiem. Komu odesłać?

Posted

ewatonieja napisał(a):
to z białegostoku po niego przyjechałas?:crazyeye: :oops::multi::Rose:

No tak nie do końca :oops: szukałam dla siebie piesia kudłaczka starszego i wypatrzyłam na allegro Supełka i na szczęście był w Łodzi gdzie miałam umówione na dziś przekazanie mojej tymczasowiczki. Korzystając ze szczęśliwego splotu wydarzeń mogłam od razu zabrać Tolka do domu, gdyby nie to to pewnie musiałby na mnie tylko troszkę dłużej poczekać, bo że to właśnie on, to nie było dyskusji, najpięjniejszy na całym allegro:loveu:

Posted

a nie mówiłam, że najpieknieszy??? Mój piekny Supełek. Teraz jeszcze allegro zdejmę i ....nie wiem co. Acha jest jeszcze Mrunia - też piekna i szuka domu.

Posted

jaanna019 napisał(a):
no to już puśćcie te kciuki:oops: Supeł, a właściwie Tolek, Toluś:loveu: jest u mnie:eviltong:



:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:


Dogomaniacy się przyciągają ,to mój wniosek z dnia dzisiejszego :evil_lol:
Z całego tłumu ludzi ,który wszedł do schroniska wzrok mój przyciągnęła własnie ta para . Dwoje cudownych,wspaniałych ludzi :lol:
Podeszłam do nich natychmiast ,zapytałam czy potrzebują pomocy .......
a oni właśnie przyjechali po Supełka :lol:
Tak poznałam jaanna019



SUPEŁEK W DRODZE DO WOLNOŚCI





:loveu: :loveu:Powodzenia Tolusiu, teraz będzie tylko lepiej :loveu: :loveu:

:sweetCyb::sweetCyb::laola::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

JUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPIIIIIII :multi: trzymanie kciuków się opłaciło :eviltong: Samych szczęśliwości Supełku i bądź dumny ze swoich Państwa :loveu:

Posted

Tolek był bardzo wystraszony i jest nadal. W czasie drogi obrzygał nam całą tylną kanapę w samochodzie. Nie jest zwolennikiem długich podróży:shake:
Całą drogę nie spał jakby bał się zasnąć, łaził po całym tyle i tylko czasem się kładł. W domu też jeszcze zalękniony, leży cały czas pod drzwiami i nie chce wejść dalej, ale w nocy oczywiście spał przy łóżku. Nie chce jeść normalnego jedzenia ale szyneczką nie pogardził:evil_lol:. Jak troszkę się przyzwyczai do nowych warunków to pójdziemy do fryzjera, narazie to wygląda jak snopek siana.:evil_lol:


Posted

Ale ma superaśnego kucyka.
Wiem, ze jest cały zarośnięty, ale i tak jest śliczny.
Bidulek z zimnego boksu poszedł na salony i nie wie co się dzieje. Mam nadzieje, ze szybko zrozumie, że ma już swój własny, kochany domek. z którego go nikt nie wywali.

Posted

no to jeszcze pozdrowienia dla Tolka :multi:od Toli, którą z białostockiego schronu wyciągnęły niedawno wolontariuszki a zamieszkała na zawsze w Szczecinie:loveu: i powoli uczy się "normalnego " jedzenia z miseczki ale spania w łóżku nie trzeba było jej uczyć;)

Posted

Tolek nadal nie je:-( wymiotuje wodą, dziś spróbujemy dać mu gotowane jedzonko, właśnie się studzi. On jest bardzo grzeczniutki, leży już na dywanie, wczoraj sam dwa razy wszedł do swojego koszyczka. Prawie dwie godziny obcinaliśmy filc, a on nawet nie jęknął, wytrzymał wszystko dzielnie i bez protestu:razz: Załatwia się tylko na spacerkach. Niestety muszę go nauczyć spania w łóżku bo nie jest zainteresowany:diabloti::evil_lol:
Idę karmić, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Posted

Tak samą wodą. Pocieszające jest to, że troszkę się na nas otwiera. Naprawdę ktoś go musiał bić, bo on biedny nie wie do czego służy ludzka ręka:-( reaguje na nią podkulonym ogonem, ale przy mizianiu nie ucieka, nie lubi być brany na ręce, kolanka i do tulenia, jakby nigdy tego nie zaznał. Poczekamy i nauczymy;)

Posted

To była mała niedyspozycja żołądkowa. Tolek dostał kilka zastrzyków i wczoraj już zjadł bez marudzenia suchą karmę. Coraz częściej merda ogonkiem. Jak jest szczególnie zadowolony np. kiedy wrócę z pracy i wie że zabiorę go na spacer to przysiada przede mną i podaje mi łapkę, raz jedną raz drugą:loveu: Jest bardzo grzeczny, nie hałasuje, nie niszczy, dogaduje się z moją tymczasowiczką. Straszny z niego śpioszek, zasypia wszędzie tam gdzie przyłoży swoją kudłatą główkę. Z każdym dniem kochamy go coraz bardziej:loveu:
Właśnie takiego przyjaciela potrzebowałam:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...