marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 supergoga napisał(a):Przeczytałam wątek, częściowo - przyznam i usiadłam z wrażenia. Czy wiecie co piszecie. Byłyście w hotelu Kariny. Znacie Ją. Ja znam. Nasza Fundacja od dawna ma swoje psy u kariny, obecnie Tine i Nefiego, poprzednio inne. Nie zawiozłabym ich z pełniejszym zaufaniem w inne miejsce. Pełna socjalizacja - nawet z innymi psami, a to takie ważne dla bezdomniaków, często z problemami adaptacyjnymi. Socjalizacja z człowiekiem. Do tego zaangażowanie (łącznie z pomocą w zawiezieniu psa, sprawdzeniu domu na moje zxaniepokojone telefony po adopcji). Jestem pod wrażeniem tego, co ta dziewczyna robi dla psów. Teraz konkretnie. Widziałam dzisiaj przedmiotowego Korka. No, do bloku bym go nie zabrała - na demolke licze w jego wykonaniu w 100%. Mały wulkan energii, wygląda super, ma swoje symoatyczne stadko, z którym się bawi, łobuzuje. Czuje sie w tych warunkach idealnie. Myślę, że z uwagi na swój wygląd - ma coś chyba z gończaków (tych małych), czyli lubi gromadę. Co ważne - jeszcze niczego nie pokrył :-o, mialby chyba kłopot nie tylko wiekowy, ale także płciowy i wielkościowy. Powiem szczerze, oskarżanie Kariny o pseudohodowlę, o zamiar krycia tym małym kundelkiem mnie co nieco oburzył. Hotel Kariny ma swoją strone, dlaczego nie pojedziecie do Niej, nie zobaczycie. Wierzę, że Karina wie, co dobre jest dla Korka. Pies wyglada na szczęśliwego i zapatrzonego w Panią. I jeszcze jedno - mianowicie jaką rasę niby ma nim kryć Karina. Bo nie wiem. Proszę was, skończcie te ataki. To tylko szkodzi i psom i ludziom i temu portalowi. Ja staram się nie włączać w dyskusje, ale tym razem musiałam. Może jeśli Korek ma super domek gdzieś tam - domek ten przygarnie innego pieska. Nie wiem, dlaczego koniecznie trzeba zabrac Korka z domu, gdzie jest mu dobrze. Rozumiem że jeździsz do hotelu p. Kariny czy w takim razie mogłabyć zrobić Korkowi kilka zdjęć ???? Kurcze cięzko mi uwierzyć że pies jest bardziej szczęśliwy tam gdzie jest 20 innych psów niż by miał dom z ogrodem i ludzia tylko dla siebie , ewentualnie innego jednego psa żeby miał z kim brykać . Nie wiem gdzie wyczytałąś że ktos oskarża Karinę o pseudo? Chyba takie słowa tu nie padły , jedynie domysły , ale nie dziw się tutaj wiele jest niejasności a nam zależy na tym żeby Korek i Norka miały dobrze. Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Przepraszam za offa ale zapraszam na bazarek Tuptusia bez oka , brakije na hotelik i leczenie , bez naszej pomocy pies może trafic do schronu http://www.dogomania.pl/forum/f99/perfumy-filmy-ciuchy-na-tuptusia-bez-oczka-do-18-09-2009-strona-4-5-nowe-fanty-145602/ Quote
kasik wawa Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 staram sie nie stawac po zadnej ze stron moim skromnym zdaniem nie byloby zadnych oskarzen, najpierw postawionych p.Ali, pozniej postawionych p.Kariniee , gdyby nie te wszystkie kretactwa i pomowienia. jesli Korkowi jest tam na prawde dobrze to nikt nie ma nic przeciwko zeby on tam zostal tylko dlaczego na poczatku takie krecenie, ze mieszka z norka, pozniej ze jeszcze gdzies indziej. czemu na poczatku nikt nie powiedzial ze korek ma juz domek tylko czekaja az bedzie go mozna odstawic od cyca norki. czemu nie ma tu zadnych jego zdjec. czemu nikt sie nie pofatygowal zeby chociaz cos opowiedziec jak mu sie miewa w nowym domku. jak by byla od poczatku sprawa jasna to nikt na watku by sie nie czepial. a poza tym skoro i tak p.Karina nie zamierza miec po nim dzieci to czemu nie ma miec zrobionej kastracji. przeciez przy takim duzym stadzie psow o awanture miedzy samcami nie trodno, a po kastracji pieski przewaznie lagodnieja. a co do norki to skoro nowy wlasciciel czy jego przedstawiciel odezwal sie raz na watku to czemy nie moze napisac kilka slow na temat jak sie suczce miewa, jakies zdjecia wstawic, opisac kiedy czeka ja sterylka no i zobzaczcie ile jest jeszcze pytan bez odpowiedzi gdyby nie te pytania nie bylo by zadnych oskarzen Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 kasik wawa napisał(a):staram sie nie stawac po zadnej ze stron moim skromnym zdaniem nie byloby zadnych oskarzen, najpierw postawionych p.Ali, pozniej postawionych p.Kariniee , gdyby nie te wszystkie kretactwa i pomowienia. jesli Korkowi jest tam na prawde dobrze to nikt nie ma nic przeciwko zeby on tam zostal tylko dlaczego na poczatku takie krecenie, ze mieszka z norka, pozniej ze jeszcze gdzies indziej. czemu na poczatku nikt nie powiedzial ze korek ma juz domek tylko czekaja az bedzie go mozna odstawic od cyca norki. czemu nie ma tu zadnych jego zdjec. czemu nikt sie nie pofatygowal zeby chociaz cos opowiedziec jak mu sie miewa w nowym domku. jak by byla od poczatku sprawa jasna to nikt na watku by sie nie czepial. a poza tym skoro i tak p.Karina nie zamierza miec po nim dzieci to czemu nie ma miec zrobionej kastracji. przeciez przy takim duzym stadzie psow o awanture miedzy samcami nie trodno, a po kastracji pieski przewaznie lagodnieja. a co do norki to skoro nowy wlasciciel czy jego przedstawiciel odezwal sie raz na watku to czemy nie moze napisac kilka slow na temat jak sie suczce miewa, jakies zdjecia wstawic, opisac kiedy czeka ja sterylka no i zobzaczcie ile jest jeszcze pytan bez odpowiedzi gdyby nie te pytania nie bylo by zadnych oskarzen Popieram, a co do Korka to myślę że on jeszcze za młody na wycięcie jąder... Co do niedomówień to naprawdę tylko dlatego są jakies dziwne podejrzenia. Zresztą przeczytajcie wątek od początku ja wczoraj tak zrobłam i co mnie tknęło " 1) Znaleziono Norkę ze szczeniakami 10 dniowymi - otwierają oczka (nawet ja zwykły laik widzę ile maleńki piesek może mieć i czy gałki mu sie otwierają ) 2) Szczeniaki -wszystkie zostały uśpione bo sie okazało że sa trzydniowe(ok) 3) został 1 szczeniak ( samiec) 4) Psy zostają na stałe u Kariny 5) psy trafiają do innego domu ( razem) 6)ma zostać szczeniak 7) Zostaje Nora Cholender ja przepraszam ale naprawdę namieszane mam we łbie jak nie wiem co . Chcę wierzyc że psy mają dobrze , że Nora juz nigdy nie poczuje co to zły człowiek . I Pani Karina twierdzi że wszystko było uzgadniane z Alą -jestem pewna że nie - dlaczego??? bo Ala jakby wiedziała że psy zostaną rozdzielone to by sama pojechała po obydwa. A tak została postawiona przed faktem i cześć. Ludzie tak nie można , najlepsza jest gorzka prawda niż słodkie kłamstwo , które zawsze wyjdzie na wierzch . Quote
supergoga Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Nie znam Norki, ale Korka wczoraj wiodziałam w świetnej formie. Obskoczył mnie - zresztą bawiłam się nie tylko z nim. To pogodne psy i jest im wesoło. mają gdzie dokazywać. Niestety nie miałam wczoraj aparatu - jechałam prosto od Matki ze szpitala. Jak pojade do psiaków - zrobię i Korasa. Quote
Kaja i Aza Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Supergogoa, ja nie znam ani p.Ali, ani Kariny, ani nikogo innego z tego watku, ale powiedz mi; uwazasz, ze to normalne, ze ktos, kto hotelikuje psa zostawia go sobie bo tak mu sie podoba? W takim razie uprzedze wszystkich znajomych, zeby nie oddawali psow do hotelu Kariny, bo moga juz ich wiecej nie zobaczyc. Quote
supergoga Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Nie wchodzę w szczegóły, nie znam ich. Jednak nie sądzę, żeby Karina przejęła psa będącego czyimś psem w hotelu. Myślę, że ma umowę adopcyjna na niego, a w każdym razie stała sie opiekunką psiaka legalnie. Tak myślę. Poznała też dobrze jego charakter i myśle, że wybrała wariant najlepszy dla psa. Mam u Niej kolejne już 2 psy - bezdomniaki. Quote
Kaja i Aza Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 A znasz takie powiedzenie "diabel tkwi w szczegolach"? Piszesz, ze Karina wybrala najlepszy wariant dla psiaka, ale z tego co wiem, to nie Karina powinna byla o tym decydowac. Quote
jkp Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 No i wszyscy mają racje !! i Ci podejrzliwi ale tez Ci , ktorzy pisza ,ze ten watek to tylko konglomerat niedomowien, pomyłek a wszyscy chca dobrze . przeczytajcie to: http://www.dogomania.pl/forum/f99/oszust-uwaga-oszust-przeczytajcie-koniecznie-146228/ to zobaczycie prawdziwie ZŁE CHĘCI no i dlaczego niektórzy bywają podejrzliwi !! Quote
kasik wawa Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 supergoga napisał(a):Nie znam Norki, ale Korka wczoraj wiodziałam w świetnej formie. Obskoczył mnie - zresztą bawiłam się nie tylko z nim. To pogodne psy i jest im wesoło. mają gdzie dokazywać. Niestety nie miałam wczoraj aparatu - jechałam prosto od Matki ze szpitala. Jak pojade do psiaków - zrobię i Korasa. ciesze sie ze korek ma sie dobrze skoro jego nowy wlasciciel nie odzywa sie tutaj, chcialabym abys jak dasz rade dalej przekazywala wiesci o korku i czekam na jakies jego zdjecia. nie szukam winnych ani "zlych" ludzi tylko chcialabym sie wreszcie dowiedziec odpowiedzi na dreczace mnie pytania. wtedy (nie tylko ja) uwieze ze jest to historia z happy end'em i ze pieski maja sie dobrze. Quote
epe Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Nie rozumiem,że ktoś może się dziwić lub wyrażać wręcz oburzenie,że niektóre z nas są zaniepokojone sprzecznymi info,dotyczącymi zwłaszcza losu Norki! Sprawa Korka się wyjaśniła,natomiast nadal nieznany jest los jego mamy Norki! Radzę poczytać ten wątek - nadeszły takie wieści,że tylko siąść i płakać:angryy::placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/co-powinnismy-wiedziec-wyadoptowujac-poza-granice-polski-89321/ Quote
Kaja i Aza Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Marlenka, gdzie sie podziewasz? Pisalas, ze p.Ala zna numer telefonu do domu, w ktorym jest Norka, mozna te wizyte poadopcyjna umowic? Quote
marlenka Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Kaja i Aza napisał(a):Marlenka, gdzie sie podziewasz? Pisalas, ze p.Ala zna numer telefonu do domu, w ktorym jest Norka, mozna te wizyte poadopcyjna umowic? Jestem , tak Ala ma telefon do tej Pani. A jest ktoś chętny do zrobienia wizyty?? Bo pytałam tyle razy i nikt się nie zgłosił . Kto pojedzie??? Quote
Kaja i Aza Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 No przeciez prosilam o nazwe miejscowosci, bo nie wiem gdzie to jest, wyslalam Ci prywatna wiadomosc, bo jesli to Gorzow Wlkp, to moge kogos znalezc, ale musze wiedziec na pewno. Quote
sleepingbyday Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 to chyba nie gorzów, ale w sumie ne tak znów daleko. marlenka mi mówiła, ale na śmierć zapomniałam.... najlepiej byłoby dwie wizyty za jednym razem uskutecznić... kaja, byłoby świetnie, jakby ci sie udało. Quote
marlenka Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 sleepingbyday napisał(a):to chyba nie gorzów, ale w sumie ne tak znów daleko. marlenka mi mówiła, ale na śmierć zapomniałam.... najlepiej byłoby dwie wizyty za jednym razem uskutecznić... kaja, byłoby świetnie, jakby ci sie udało. Już podałam Kai miejscowośc na PW Quote
grzybkowa Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 hej, juz dluzszy czas śledzilam ten watek... a tu nagle taka dluga cisza ... wiecie cos moze o Norce ? martwie sie ze niedlugo znowu padnie jakas informacja ze sunia szczeniaki ma, bo ciagle zadnych info na temat sterylki nie bylo... a psiak juz tak sie nacierpial ... ktos cos wie ? Quote
Asior Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 a może by ktoś zmieniuł tytuł bo od czerwca nie ruszany :roll: Quote
sleepingbyday Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 bo trzeba wysłać pati smsa, ona na dogo baaardzo rzadko jest. przypomnijcie mi o tym za tydzień - dziś nie mam karty, w nawale przygotowań do delegacji moge zapomnieć, a jutro wyjeżdżam. no chyba, że ktos ma kontakt z pati. Quote
pati Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 sleepingbyday napisał(a):bo trzeba wysłać pati smsa, ona na dogo baaardzo rzadko jest. akurat jestem chora czasu dużo wiec i na net starcza podajcie tylko co mam wpisac i zmienie tytuł Quote
sleepingbyday Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 cholera, przez tydzień nie było pomysłu na zmianę tytułu? ludzie... :shake: nie wiem, bo w sumie - jak tu opisac aktualną sytuację? może: "pechowe zycie norki" ? Quote
marlenka Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='sleepingbyday']cholera, przez tydzień nie było pomysłu na zmianę tytułu? ludzie... :shake: nie wiem, bo w sumie - jak tu opisac aktualną sytuację? może: "pechowe zycie norki" ?[/quote] A może potrzebna osoba z Krzyża wielkop. na wizytę poadopcyjną u Norki ???? Kaja i Aza napisała że zwróci koszt paliwa jeśli ktoś podjedzie . Może ktoś z Poznania??? Daleko nie jest . Quote
Soema Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='marlenka']A może potrzebna osoba z Krzyża wielkop. na wizytę poadopcyjną u Norki ???? Kaja i Aza napisała że zwróci koszt paliwa jeśli ktoś podjedzie . Może ktoś z Poznania??? Daleko nie jest .[/quote] Spytam.... ale nie obiecuję. Quote
marlenka Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Soema']Spytam.... ale nie obiecuję.[/quote] dzięki :loveu: Quote
marlenka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 rozmawiałam wczoraj z SBD i się dowiedziałam że Nora ma mieć dziś sterylkę :multi:. Drugi news jest taki że mam namiary na dom Nory - szukam pilnie osoby do zrobienia wizyty - jakieś propozycje???? Pati zmienisz tytuł wątku?? Może " Norka ma dom - potrzebna osoba z okolic Krzyża WLKP na wizytę poadopcyjną ??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.