Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

supergoga napisał(a):
Przeczytałam wątek, częściowo - przyznam i usiadłam z wrażenia.
Czy wiecie co piszecie. Byłyście w hotelu Kariny. Znacie Ją.
Ja znam.
Nasza Fundacja od dawna ma swoje psy u kariny, obecnie Tine i Nefiego, poprzednio inne.
Nie zawiozłabym ich z pełniejszym zaufaniem w inne miejsce.
Pełna socjalizacja - nawet z innymi psami, a to takie ważne dla bezdomniaków, często z problemami adaptacyjnymi. Socjalizacja z człowiekiem. Do tego zaangażowanie (łącznie z pomocą w zawiezieniu psa, sprawdzeniu domu na moje zxaniepokojone telefony po adopcji).

Jestem pod wrażeniem tego, co ta dziewczyna robi dla psów.

Teraz konkretnie.
Widziałam dzisiaj przedmiotowego Korka.
No, do bloku bym go nie zabrała - na demolke licze w jego wykonaniu w 100%.
Mały wulkan energii, wygląda super, ma swoje symoatyczne stadko, z którym się bawi, łobuzuje. Czuje sie w tych warunkach idealnie.
Myślę, że z uwagi na swój wygląd - ma coś chyba z gończaków (tych małych), czyli lubi gromadę.

Co ważne - jeszcze niczego nie pokrył :-o, mialby chyba kłopot nie tylko wiekowy, ale także płciowy i wielkościowy.

Powiem szczerze, oskarżanie Kariny o pseudohodowlę, o zamiar krycia tym małym kundelkiem mnie co nieco oburzył.
Hotel Kariny ma swoją strone, dlaczego nie pojedziecie do Niej, nie zobaczycie.
Wierzę, że Karina wie, co dobre jest dla Korka. Pies wyglada na szczęśliwego i zapatrzonego w Panią.

I jeszcze jedno - mianowicie jaką rasę niby ma nim kryć Karina. Bo nie wiem.
Proszę was, skończcie te ataki. To tylko szkodzi i psom i ludziom i temu portalowi.
Ja staram się nie włączać w dyskusje, ale tym razem musiałam.
Może jeśli Korek ma super domek gdzieś tam - domek ten przygarnie innego pieska. Nie wiem, dlaczego koniecznie trzeba zabrac Korka z domu, gdzie jest mu dobrze.


Rozumiem że jeździsz do hotelu p. Kariny czy w takim razie mogłabyć zrobić Korkowi kilka zdjęć ????
Kurcze cięzko mi uwierzyć że pies jest bardziej szczęśliwy tam gdzie jest 20 innych psów niż by miał dom z ogrodem i ludzia tylko dla siebie , ewentualnie innego jednego psa żeby miał z kim brykać . Nie wiem gdzie wyczytałąś że ktos oskarża Karinę o pseudo? Chyba takie słowa tu nie padły , jedynie domysły , ale nie dziw się tutaj wiele jest niejasności a nam zależy na tym żeby Korek i Norka miały dobrze.

  • Replies 609
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

staram sie nie stawac po zadnej ze stron

moim skromnym zdaniem nie byloby zadnych oskarzen, najpierw postawionych p.Ali, pozniej postawionych p.Kariniee , gdyby nie te wszystkie kretactwa i pomowienia.

jesli Korkowi jest tam na prawde dobrze to nikt nie ma nic przeciwko zeby on tam zostal tylko dlaczego na poczatku takie krecenie, ze mieszka z norka, pozniej ze jeszcze gdzies indziej. czemu na poczatku nikt nie powiedzial ze korek ma juz domek tylko czekaja az bedzie go mozna odstawic od cyca norki. czemu nie ma tu zadnych jego zdjec. czemu nikt sie nie pofatygowal zeby chociaz cos opowiedziec jak mu sie miewa w nowym domku.

jak by byla od poczatku sprawa jasna to nikt na watku by sie nie czepial.

a poza tym skoro i tak p.Karina nie zamierza miec po nim dzieci to czemu nie ma miec zrobionej kastracji. przeciez przy takim duzym stadzie psow o awanture miedzy samcami nie trodno, a po kastracji pieski przewaznie lagodnieja.

a co do norki to skoro nowy wlasciciel czy jego przedstawiciel odezwal sie raz na watku to czemy nie moze napisac kilka slow na temat jak sie suczce miewa, jakies zdjecia wstawic, opisac kiedy czeka ja sterylka

no i zobzaczcie ile jest jeszcze pytan bez odpowiedzi

gdyby nie te pytania nie bylo by zadnych oskarzen

Posted

kasik wawa napisał(a):
staram sie nie stawac po zadnej ze stron

moim skromnym zdaniem nie byloby zadnych oskarzen, najpierw postawionych p.Ali, pozniej postawionych p.Kariniee , gdyby nie te wszystkie kretactwa i pomowienia.

jesli Korkowi jest tam na prawde dobrze to nikt nie ma nic przeciwko zeby on tam zostal tylko dlaczego na poczatku takie krecenie, ze mieszka z norka, pozniej ze jeszcze gdzies indziej. czemu na poczatku nikt nie powiedzial ze korek ma juz domek tylko czekaja az bedzie go mozna odstawic od cyca norki. czemu nie ma tu zadnych jego zdjec. czemu nikt sie nie pofatygowal zeby chociaz cos opowiedziec jak mu sie miewa w nowym domku.

jak by byla od poczatku sprawa jasna to nikt na watku by sie nie czepial.

a poza tym skoro i tak p.Karina nie zamierza miec po nim dzieci to czemu nie ma miec zrobionej kastracji. przeciez przy takim duzym stadzie psow o awanture miedzy samcami nie trodno, a po kastracji pieski przewaznie lagodnieja.

a co do norki to skoro nowy wlasciciel czy jego przedstawiciel odezwal sie raz na watku to czemy nie moze napisac kilka slow na temat jak sie suczce miewa, jakies zdjecia wstawic, opisac kiedy czeka ja sterylka

no i zobzaczcie ile jest jeszcze pytan bez odpowiedzi

gdyby nie te pytania nie bylo by zadnych oskarzen



Popieram, a co do Korka to myślę że on jeszcze za młody na wycięcie jąder...
Co do niedomówień to naprawdę tylko dlatego są jakies dziwne podejrzenia.
Zresztą przeczytajcie wątek od początku ja wczoraj tak zrobłam i co mnie tknęło "
1) Znaleziono Norkę ze szczeniakami 10 dniowymi - otwierają oczka (nawet ja zwykły laik widzę ile maleńki piesek może mieć i czy gałki mu sie otwierają )
2) Szczeniaki -wszystkie zostały uśpione bo sie okazało że sa trzydniowe(ok)
3) został 1 szczeniak ( samiec)
4) Psy zostają na stałe u Kariny
5) psy trafiają do innego domu ( razem)
6)ma zostać szczeniak
7) Zostaje Nora

Cholender ja przepraszam ale naprawdę namieszane mam we łbie jak nie wiem co . Chcę wierzyc że psy mają dobrze , że Nora juz nigdy nie poczuje co to zły człowiek .
I Pani Karina twierdzi że wszystko było uzgadniane z Alą -jestem pewna że nie - dlaczego??? bo Ala jakby wiedziała że psy zostaną rozdzielone to by sama pojechała po obydwa. A tak została postawiona przed faktem i cześć.
Ludzie tak nie można , najlepsza jest gorzka prawda niż słodkie kłamstwo , które zawsze wyjdzie na wierzch .

Posted

Nie znam Norki, ale Korka wczoraj wiodziałam w świetnej formie. Obskoczył mnie - zresztą bawiłam się nie tylko z nim. To pogodne psy i jest im wesoło. mają gdzie dokazywać.
Niestety nie miałam wczoraj aparatu - jechałam prosto od Matki ze szpitala.
Jak pojade do psiaków - zrobię i Korasa.

Posted

Supergogoa,
ja nie znam ani p.Ali, ani Kariny, ani nikogo innego z tego watku, ale powiedz mi; uwazasz, ze to normalne, ze ktos, kto hotelikuje psa zostawia go sobie bo tak mu sie podoba? W takim razie uprzedze wszystkich znajomych, zeby nie oddawali psow do hotelu Kariny, bo moga juz ich wiecej nie zobaczyc.

Posted

Nie wchodzę w szczegóły, nie znam ich. Jednak nie sądzę, żeby Karina przejęła psa będącego czyimś psem w hotelu. Myślę, że ma umowę adopcyjna na niego, a w każdym razie stała sie opiekunką psiaka legalnie. Tak myślę.
Poznała też dobrze jego charakter i myśle, że wybrała wariant najlepszy dla psa.
Mam u Niej kolejne już 2 psy - bezdomniaki.

Posted

supergoga napisał(a):
Nie znam Norki, ale Korka wczoraj wiodziałam w świetnej formie. Obskoczył mnie - zresztą bawiłam się nie tylko z nim. To pogodne psy i jest im wesoło. mają gdzie dokazywać.
Niestety nie miałam wczoraj aparatu - jechałam prosto od Matki ze szpitala.
Jak pojade do psiaków - zrobię i Korasa.


ciesze sie ze korek ma sie dobrze
skoro jego nowy wlasciciel nie odzywa sie tutaj, chcialabym abys jak dasz rade dalej przekazywala wiesci o korku i czekam na jakies jego zdjecia.

nie szukam winnych ani "zlych" ludzi tylko chcialabym sie wreszcie dowiedziec odpowiedzi na dreczace mnie pytania.
wtedy (nie tylko ja) uwieze ze jest to historia z happy end'em i ze pieski maja sie dobrze.

Posted

Nie rozumiem,że ktoś może się dziwić lub wyrażać wręcz oburzenie,że niektóre z nas są zaniepokojone sprzecznymi info,dotyczącymi zwłaszcza losu Norki!
Sprawa Korka się wyjaśniła,natomiast nadal nieznany jest los jego mamy Norki!
Radzę poczytać ten wątek - nadeszły takie wieści,że tylko siąść i płakać:angryy::placz:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/co-powinnismy-wiedziec-wyadoptowujac-poza-granice-polski-89321/

Posted

Kaja i Aza napisał(a):
Marlenka, gdzie sie podziewasz? Pisalas, ze p.Ala zna numer telefonu do domu, w ktorym jest Norka, mozna te wizyte poadopcyjna umowic?



Jestem , tak Ala ma telefon do tej Pani. A jest ktoś chętny do zrobienia wizyty?? Bo pytałam tyle razy i nikt się nie zgłosił . Kto pojedzie???

Posted

sleepingbyday napisał(a):
to chyba nie gorzów, ale w sumie ne tak znów daleko. marlenka mi mówiła, ale na śmierć zapomniałam....
najlepiej byłoby dwie wizyty za jednym razem uskutecznić...
kaja, byłoby świetnie, jakby ci sie udało.




Już podałam Kai miejscowośc na PW

Posted

hej, juz dluzszy czas śledzilam ten watek... a tu nagle taka dluga cisza ...
wiecie cos moze o Norce ?
martwie sie ze niedlugo znowu padnie jakas informacja ze sunia szczeniaki ma, bo ciagle zadnych info na temat sterylki nie bylo... a psiak juz tak sie nacierpial ...
ktos cos wie ?

Posted

bo trzeba wysłać pati smsa, ona na dogo baaardzo rzadko jest. przypomnijcie mi o tym za tydzień - dziś nie mam karty, w nawale przygotowań do delegacji moge zapomnieć, a jutro wyjeżdżam.
no chyba, że ktos ma kontakt z pati.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
bo trzeba wysłać pati smsa, ona na dogo baaardzo rzadko jest.


akurat jestem chora czasu dużo wiec i na net starcza podajcie tylko co mam wpisac i zmienie tytuł

Posted

[quote name='sleepingbyday']cholera, przez tydzień nie było pomysłu na zmianę tytułu? ludzie... :shake:

nie wiem, bo w sumie - jak tu opisac aktualną sytuację?

może: "pechowe zycie norki" ?[/quote]


A może potrzebna osoba z Krzyża wielkop. na wizytę poadopcyjną u Norki ????
Kaja i Aza napisała że zwróci koszt paliwa jeśli ktoś podjedzie . Może ktoś z Poznania??? Daleko nie jest .

Posted

[quote name='marlenka']A może potrzebna osoba z Krzyża wielkop. na wizytę poadopcyjną u Norki ????
Kaja i Aza napisała że zwróci koszt paliwa jeśli ktoś podjedzie . Może ktoś z Poznania??? Daleko nie jest .[/quote]
Spytam.... ale nie obiecuję.

Posted

rozmawiałam wczoraj z SBD i się dowiedziałam że Nora ma mieć dziś sterylkę :multi:. Drugi news jest taki że mam namiary na dom Nory - szukam pilnie osoby do zrobienia wizyty - jakieś propozycje????


Pati zmienisz tytuł wątku?? Może " Norka ma dom - potrzebna osoba z okolic Krzyża WLKP na wizytę poadopcyjną ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...