laurin Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Pegaza napisał(a):eh jakos mnie dopadaja czarne mysli... a o ktorej sie budzi? eeeej:mad: no to je przepędzaj:mad: a wstaje różnie, między 7-8 więc jeszcze jest lajcik :p Za jakieś dwa miesiące dopiero mi się zacznie 24/7:lol: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 eh jakos mnie dopadaja czarne mysli... a o ktorej sie budzi? Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 roxi-malina napisał(a):Do pracy to ja jeszcze nie chodze:-( a do szkoły to o 6:placz: o 6 rano o kuna to wczesnie:-o Quote
roxi-malina Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Pegaza napisał(a):o 6 rano o kuna to wczesnie:-o Noo dlatego tak bardzo nienawidze szkoły:placz:: 6 pobutka (jak nie wcześniej) 6.25 - autobus (2 przesiatki i jeszcze do tego tyle ludzi:placz:) 15- koniec lekcjii (na szczęście nauczycielki pochorowały i jesteśmy zwolnieni) 17- dom 18 - koniec spaceru z psem 23- spanie więdz jak tu żyć normalnie?:placz: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 laurin napisał(a):eeeej:mad: no to je przepędzaj:mad: a wstaje różnie, między 7-8 więc jeszcze jest lajcik :p Za jakieś dwa miesiące dopiero mi się zacznie 24/7:lol: odpedzam,dlatego siedze tu zeby nie myslec za duzo..:roll: o faktycznie to dopiero sie bedzie dzialo..:p Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Chyba bym te szkole spalila:evil_lol: Roxi Ty jak w pracy tyle godzin ino ze Ci nie placa:roll: Quote
roxi-malina Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Pegaza napisał(a):Chyba bym te szkole spalila:evil_lol: Roxi Ty jak w pracy tyle godzin ino ze Ci nie placa:roll: Nie no coś tam płacą (za pasek) ale to i tak i tak marne grosze:placz: nawet na pożądną bluzke nie starczy:shake: No cóż tzreba to znieść bo bez wykształcenia to później jeszcze trudniej mi będzie a tak to może z siorką coś własnego zrobimy (u mnie w rodzinie wszyscy mają własną działalność) i wtedy to ja będe leżeć do góry brzuchem a inni charować:evil_lol: Ale jak narazie to mówi sie trudno i wstaje sie choć z narzekaniem ale wstaje Quote
Aga76 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Pegaza']eh jakos mnie dopadaja czarne mysli... Spoko, dasz radę :loveu: Tylko krócej będziesz spać, a rano szybciej biegać. :wink: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 taa ucz sie ucz bo nauka to potegi klucz:cool1: Quote
roxi-malina Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Taa łatwo mówić trudniej zrobić:placz: a kiedyś jak na tańce chodziłam do politechniki w wawie to już wogle lekcje to na przerwch odrabiałam i w autobusie:shake: na szczęście zrezygnowałam aby mieć więcej na yoreczka:loveu: Quote
Kasia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 jeny D-E nie łap doła!!!!! dzis u Drzyzgi baby z cyckami w rozmiarze zero :cool1: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Kasia napisał(a):jeny D-E nie łap doła!!!!! dzis u Drzyzgi baby z cyckami w rozmiarze zero :cool1: Boje sie ze nie dam rady.... wlasnie ich slucham.. biedne zerowki:roll: Quote
Kasia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Pegaza'] Boje sie ze nie dam rady.... trza być twardym a nie mientkim :loveu: [SIZE="1"] a skąd ten dół sie wziął tak w ogóle...? Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 aa tak dzis.. nie chce zapeszyc ale bedzie praca..i sie boje jak bede funkcjonowac ja i moja rodzina.. miala byc na miejscu teraz nie wiem czy nie bede dojezdzac.. a tego chce uniknac wiadomo szybciej w domu byc... Quote
Kasia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Pegaza'] nie chce zapeszyc ale bedzie praca..i sie boje jak bede funkcjonowac ja i moja rodzina.. miala byc na miejscu teraz nie wiem czy nie bede dojezdzac.. a tego chce uniknac wiadomo szybciej w domu byc... wiadomo, na miejscu lepiej ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić ;) ja od 9 lat dojeżdżam do pracy dziennie po 26 km w jedną stronę i tak się do tego przyzwyczaiłam i tak wszystko ułożyłam, że daje radę... Ty masz o tyle dobrze, że córa jest już duża i nie musisz jej nigdzie prowadzić ani odbierać. Zobaczysz, wszystko się ułoży :lol: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 26 to duzo.. a o ktorej wstajesz? a wychodzisz jeszcze rano z Fidlem? sniadanko mu szykujesz? ja chyba bede musiala wstac bardzo wczesnie zeby sie wyrobic..:roll: Quote
roxi-malina Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Nie przejmuj sie;) z czasem sie przyzwyczaich do wczesnego wstawania tak jak ja;) Quote
Mała Rita Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 O Daria! Moje gratulacje! :loveu: Czesc Wieczorowo :loveu: Quote
Sara_i_Aris Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Cześć D-E :multi: Nie martw się na zapas, w końcu przyzwyczaisz się wcześnie wstawać, a i może jeszcze rano trochę czasu znajdziesz ;) Ja mam lajcik :loveu: Prawie codziennie do szkoły na 12:30 :loveu: Quote
ewa2909 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Cześć Daria:loveu::loveu::loveu: Widze że masz dylemata co z dojazdami.Ja od dobrych 7 lat dojeżdzam do pracy prawie 30km.Pracuje minimum 10 godź dziennie.Wstaje o 4.20).Wychodze z pieskami.Wszystko daje się jakoś ułożyć trzeba tylko chcieć.No i pozostali w domu muszą troszke przejąć obowiązków.:eviltong: Quote
***Paulina*** Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Sara_i_Aris napisał(a):Ja mam lajcik :loveu: Prawie codziennie do szkoły na 12:30 :loveu: 12.30?:crazyeye: To o której ty wracasz??? Quote
roxi-malina Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ewa2909 napisał(a):Cześć Daria:loveu::loveu::loveu: Widze że masz dylemata co z dojazdami.Ja od dobrych 7 lat dojeżdzam do pracy prawie 30km.Pracuje minimum 10 godź dziennie.Wstaje o 4.20).Wychodze z pieskami.Wszystko daje się jakoś ułożyć trzeba tylko chcieć.No i pozostali w domu muszą troszke przejąć obowiązków.:eviltong: 4.30:crazyeye: o boże ja bym nie dała rady:shake: Quote
Pegaza Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Hej Asia Sara Ewa:multi: Wlasnie Ewa sie obawiam tez tak bedzie.. wczesnie wyjsc z psami dac im jesc znaczy male nakarmic z raczki:roll: katastrofa.. i wyjsc na busa jesli nie wypali na miejscu..:roll:pracowac.. czas pokaze...cos bede wiedziec jutro lub w poniedzialek.. Quote
ewa2909 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 :evil_lol:Pegaza napisał(a):Hej Asia Sara Ewa:multi: Wlasnie Ewa sie obawiam tez tak bedzie.. wczesnie wyjsc z psami dac im jesc znaczy male nakarmic z raczki:roll: katastrofa.. i wyjsc na busa jesli nie wypali na miejscu..:roll:pracowac.. czas pokaze...cos bede wiedziec jutro lub w poniedzialek.. Daria z pieskami wiadomo trzba wyjść,jedzonko można wsypać do miseczek,jak zgłodnieją to same sie najedzą.a jak nie to nakarmisz je jak wrócisz:evil_lol:. Ja zaczym wsiąde w PKS musz ę do niego dojechać 7 przystanków:eviltong: Quote
Sara_i_Aris Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ***Paulina*** napisał(a):12.30?:crazyeye: To o której ty wracasz??? 17:35 :cool1: I dupa, że się wyśpię, skoro siedzę do północy z lekcjami :x Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.