Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pegaza napisał(a):
eh
jakos mnie dopadaja czarne mysli...

a o ktorej sie budzi?

eeeej:mad: no to je przepędzaj:mad:

a wstaje różnie, między 7-8 więc jeszcze jest lajcik :p
Za jakieś dwa miesiące dopiero mi się zacznie 24/7:lol:

  • Replies 11.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pegaza napisał(a):
o 6 rano o kuna to wczesnie:-o


Noo dlatego tak bardzo nienawidze szkoły:placz::
6 pobutka (jak nie wcześniej)
6.25 - autobus (2 przesiatki i jeszcze do tego tyle ludzi:placz:)
15- koniec lekcjii (na szczęście nauczycielki pochorowały i jesteśmy zwolnieni)
17- dom
18 - koniec spaceru z psem
23- spanie
więdz jak tu żyć normalnie?:placz:

Posted

laurin napisał(a):
eeeej:mad: no to je przepędzaj:mad:

a wstaje różnie, między 7-8 więc jeszcze jest lajcik :p
Za jakieś dwa miesiące dopiero mi się zacznie 24/7:lol:


odpedzam,dlatego siedze tu zeby nie myslec za duzo..:roll:

o faktycznie to dopiero sie bedzie dzialo..:p

Posted

Pegaza napisał(a):
Chyba bym te szkole spalila:evil_lol:
Roxi Ty jak w pracy tyle godzin ino ze Ci nie placa:roll:


Nie no coś tam płacą (za pasek) ale to i tak i tak marne grosze:placz: nawet na pożądną bluzke nie starczy:shake:
No cóż tzreba to znieść bo bez wykształcenia to później jeszcze trudniej mi będzie a tak to może z siorką coś własnego zrobimy (u mnie w rodzinie wszyscy mają własną działalność) i wtedy to ja będe leżeć do góry brzuchem a inni charować:evil_lol:
Ale jak narazie to mówi sie trudno i wstaje sie choć z narzekaniem ale wstaje

Posted

Taa łatwo mówić trudniej zrobić:placz:
a kiedyś jak na tańce chodziłam do politechniki w wawie to już wogle lekcje to na przerwch odrabiałam i w autobusie:shake: na szczęście zrezygnowałam aby mieć więcej na yoreczka:loveu:

Posted

Kasia napisał(a):
jeny D-E nie łap doła!!!!!

dzis u Drzyzgi baby z cyckami w rozmiarze zero :cool1:


Boje sie ze nie dam rady....


wlasnie ich slucham.. biedne zerowki:roll:

Posted

aa tak dzis..
nie chce zapeszyc ale bedzie praca..i sie boje jak bede funkcjonowac ja i moja rodzina..
miala byc na miejscu teraz nie wiem czy nie bede dojezdzac.. a tego chce uniknac wiadomo szybciej w domu byc...

Posted

[quote name='Pegaza']
nie chce zapeszyc ale bedzie praca..i sie boje jak bede funkcjonowac ja i moja rodzina..
miala byc na miejscu teraz nie wiem czy nie bede dojezdzac.. a tego chce uniknac wiadomo szybciej w domu byc...


wiadomo, na miejscu lepiej ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić ;)
ja od 9 lat dojeżdżam do pracy dziennie po 26 km w jedną stronę i tak się do tego przyzwyczaiłam i tak wszystko ułożyłam, że daje radę...
Ty masz o tyle dobrze, że córa jest już duża i nie musisz jej nigdzie prowadzić ani odbierać.
Zobaczysz, wszystko się ułoży :lol:

Posted

26 to duzo..

a o ktorej wstajesz? a wychodzisz jeszcze rano z Fidlem? sniadanko mu szykujesz?
ja chyba bede musiala wstac bardzo wczesnie zeby sie wyrobic..:roll:

Posted

Cześć D-E :multi:

Nie martw się na zapas, w końcu przyzwyczaisz się wcześnie wstawać, a i może jeszcze rano trochę czasu znajdziesz ;)

Ja mam lajcik :loveu: Prawie codziennie do szkoły na 12:30 :loveu:

Posted

Cześć Daria:loveu::loveu::loveu:
Widze że masz dylemata co z dojazdami.Ja od dobrych 7 lat dojeżdzam do pracy prawie 30km.Pracuje minimum 10 godź dziennie.Wstaje o 4.20).Wychodze z pieskami.Wszystko daje się jakoś ułożyć trzeba tylko chcieć.No i pozostali w domu muszą troszke przejąć obowiązków.:eviltong:

Posted

ewa2909 napisał(a):
Cześć Daria:loveu::loveu::loveu:
Widze że masz dylemata co z dojazdami.Ja od dobrych 7 lat dojeżdzam do pracy prawie 30km.Pracuje minimum 10 godź dziennie.Wstaje o 4.20).Wychodze z pieskami.Wszystko daje się jakoś ułożyć trzeba tylko chcieć.No i pozostali w domu muszą troszke przejąć obowiązków.:eviltong:


4.30:crazyeye: o boże ja bym nie dała rady:shake:

Posted

Hej Asia Sara Ewa:multi:
Wlasnie Ewa sie obawiam tez tak bedzie.. wczesnie wyjsc z psami dac im jesc znaczy male nakarmic z raczki:roll: katastrofa.. i wyjsc na busa jesli nie wypali na miejscu..:roll:pracowac..
czas pokaze...cos bede wiedziec jutro lub w poniedzialek..

Posted

:evil_lol:

Pegaza napisał(a):
Hej Asia Sara Ewa:multi:
Wlasnie Ewa sie obawiam tez tak bedzie.. wczesnie wyjsc z psami dac im jesc znaczy male nakarmic z raczki:roll: katastrofa.. i wyjsc na busa jesli nie wypali na miejscu..:roll:pracowac..
czas pokaze...cos bede wiedziec jutro lub w poniedzialek..

Daria z pieskami wiadomo trzba wyjść,jedzonko można wsypać do miseczek,jak zgłodnieją to same sie najedzą.a jak nie to nakarmisz je jak wrócisz:evil_lol:.
Ja zaczym wsiąde w PKS musz ę do niego dojechać 7 przystanków:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...